Witam, mam na imie Karolina, mam 31 lat, jestem juz nie samotna matka po
rozwodzie. W zeszlym roku zakochalam sie bezgranicznie i ze wzajemnoscia w
obywatelu Niemiec, czlowiekiem pochodenia polskiego.W pelni zaakceptowal
mojego 2-letniego syna, maja wspanialy kontakt ze soba, oni tez sa w sobie
zakochani

Od 6 stycznia jest szczesliwa zona, mieszkamy w SCHOPFHEIM,
niedaleko Freiburga. Niesamowita radosc sprawil nam fakt mojego zajscia w
ciaze (okolo 3 tydzien). Martwie sie tylko troche, poniewaz przeszlam juz
kiedys przez poronienie, a moj syn jest wczesniakiem, po bardzo niebepiecznym
porodzie. Nie wiem jak funkcjonuje tu sluzba zdrowia, nie znam dobrze jezyka,
powiedzmy znam go w stopniu komunikatywnym, ale boje sie kontaktu z
niemieckimi lekarzami, na przyklad pobytu w szpitalu. Moj moz zawsze bedzie
obecny podczas badania lekarskiego w gabinecie ginekologicznym, ale nie
polozy sie ze mna w razie czego w szpitalu. Na razie oczywiscie nie powinnam
zakladac nic negatywnego, ale poprzednie ciaze niewesolo mnie nastroily. Moze
jest tu ktos, kto chcialby nawiazac ze mna kontakt?
Goraco pozdrawiam, Karola