x-12
15.11.02, 00:14
Poznalem panne z Polski i przypadlismy sobie do gustu. Wynikla sprawa jej
pobytu i ze najlepiej przez malzenstwo ze mna ale mnie ro nie interesuje.
Niestety, panna zaproponowala mi $4500 za poslubienie jej i ja te pieniadze
wzialem. Teraz chce jej te pieniadze oddac ale ona nie chce cih wziac
spowrotem. Krotko mowiac mam jej dosc i nie widze jak mozna z taka osoba
wytrzymac kilka lat pod okiem INS. Ja tych pieniedzy nie chce ale jak jej te
pieniadze wetknac zeby sie wyniosla z mojego rzycia? Jak jej wytlumaczyc ze
jestem zlym kandydatem. Probowalem sie upic ale nic nie pomoglo. Polozyla
mnie do lozka zebym sie wyspal. Probowalem zarwac jej kumpele ale ona okazala
sie tolerancyjna i nawet nie mrognela. Co mozecie mi doradzic zeby pozbyc sie
tej osoby?