Dodaj do ulubionych

ciaza w angli

21.06.06, 20:49
jestemw angli juz pol roku-razem z mezem myslimy o dziecku-chcielibysmy
powiekszyc swoaja rodzine. Jednak nie bardzow iemy jak to wszytsko sie odbywa
tutaj w angli-slyszalam rozne opinie. Mieszkamy niedaleko mancheteru-moze
ktos jest z okolic i moglby mi podac jakies namiary na dobrego lekarza i
wogole opisac co i jak. mam jeszcze jeden problem-moj angielksi nie jest
zadowalajacy-jest wrecz dosc slaby-czy poradze sobie w razie czego??prosze
odpiszcie.
Obserwuj wątek
    • magdapol75 Re: ciaza w angli 21.06.06, 22:22
      Poczytaj na "Z dala od Polski" ,znalazlam Ci linki do tego tematu szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html
      • magdapol75 Re: ciaza w angli 21.06.06, 22:23
        link nie dziala (zdaje sie nie wiem jak go skopiowac sad ),w kazdym razie wejdz na tamto forum i w wyszukiwarke wpisz "ciaza UK"
      • gobisha Re: ciaza w angli 21.06.06, 22:27
        link do watku o ciazy w UK
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=41517530&a=43711647
        • gobisha Re: ciaza w angli 21.06.06, 22:28
          a tu o porodzie poczytasz:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=38358291&a=38383577
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=43787765
          • staserka Re: ciaza w angli 23.06.06, 23:32
            czesc dziewczyny ja tez jestem matka polka na wygnaniu.moja sytuacja jest moze
            o tyle komfortowa ze moj maz jest brytyjczykiem wiec wszystkie problemy mnie
            tak jakby omijaja.obecnie jestem w 26 tyg ciazy.bedziemy rodzic w Wexam Park
            Hospital.moja pierwsza wizyta u GP miala miejsce mniej wiecej w 10 tyg
            ciazy.lekarz swoerdzil ciaze na podstawie moich przypuszczen -bardzo
            dziwne.zostalam skierowana na wizyte z polozna-nastepnie po dosyc szczegolowym
            wywiadzie zostalam umowiona na pierwsze USG.pozniej odbylo sie kolejne ale w
            miedzy czasie zadnej fachowej opieki.Moj maz mnie uspakaja ze takie tutaj
            panuja zwyczaje ale jakos mnie to wcale nie uspakaja.czasem drecza mnei silne
            skurcze i ogromny bol brzucha a jedyna porada jaka mi zostala udzielona
            TELEFONICZNIE to "taka jest kolej rzeczy a w razie co to moge poratowac sie
            paracetamolem albo Rennie ( gdzie zgaga w ogole w tym okresie mnie nie meczyla)
            pewnej cudnej niedzieli kiedy juz nawet przekrecic sie na bok nie moglam
            pojechalismy do szpitala-lekarz dotknal mojego brzucha i powiedzial ze jest OK,
            no coz.jedyna pociecha jest ostatnie USG kiedy polozna potwierdzila ze z
            dzieckiem jest wzystko w jak najlepszym porzadku
            teraz cierpliwie czekamy na szczesliwe rozwiazanie.pomimo iz wszyscy lacznie z
            tesciowa zapewniaja mnie ze wszystkie badania przeprowadzane sa jak nalezy a w
            razie potrzeby maz dokladnie tlumaczy mi kazde slowo poloznej to wciaz czuje
            jakis niedosyt wiedzy
    • 24lena Re: ciaza w angli 21.06.06, 22:48
      Czesc ja mieszkam w anglii(BLACKBURN,niedaleko Mancheter'u)od roku..obecnie
      jestem w 33 tygodniu ciazy.Prowadzenie ciazy odbywa sie praktycznie bez
      lekarza,gdyz ciaze prowadzi midwife(polozna)niema badan typowo
      ginekologicznych,wszystko opiera sie na Twojej relacji i badaniach.Robia dwa
      USG,badania krwi i moczu przy kazdej wizycie,oraz za kazdym razem uslyszysz
      bicie serduszka Twojego dziecka.Dodatkowo(pisze jak bylo w moim przypadku)
      badania na inne choroby te "wstydliwe",a miedzy 16-19 tyg ciazy mozesz zrobic
      badania czy dziecko niema syndromu Downa(ja mam 24 lata ale wykonalam je)przed
      porodem poznajesz szpital,polozne itp.Co do jezyka...moj tez nie jest
      rewelacyjny,ale poradzilam sobie.Na poczatku(gdy moj maz niemogl isc ze mna)
      chodzilam ze slownikiem a polozna byla naprawde cierpliwa i czasem wizyta
      trwala godzine.W niektorych szpitalach sa juz ulotki w jezyku polskim.Jezeli
      masz jakies konkretne pytania,chetnie na nie odpowiem.
      Wiem jak ciezko jest uzyskac informacje,bo tez bylam zdana sama na siebie.
      Pozdrawiam
      lena69priv@wp.pl
      • silwerka Re: ciaza w angli 22.06.06, 14:41
        dziekuje ci serdecznie za odpowiedz!
        • magdapol75 do staserka 24.06.06, 21:23
          • magdapol75 Re: do staserka 24.06.06, 21:25
            Oj za szybko mi sie kliknelo.
            Mam pytanko ,dlaczego jak maz Brytyjczyk to Cie klopoty omijaja???????
            Strasznie to dla mnie ciekawe.
      • hanula Re: ciaza w angli 24.06.06, 21:59
        > miedzy 16-19 tyg ciazy mozesz zrobic
        > badania czy dziecko niema syndromu Downa

        Uściślając: badania te służą określeniu, czy znajdujesz się w grupie podwyższonego ryzyka, czy też nie. Nie określają, czy dziecko ma zespół Downa, tylko jak wysokie jest ryzyko. Jednak kobieta z grupy wysokiego ryzyka może urodzić zdrowe dziecko, a kobieta z grupy niskiego ryzyka może urodzić dziecko z zespołem Downa. Żeby dowiedzieć się, czy dziecko ma zespół Downa, musiałabyś mieć robioną amniopunkcję (pobieranie płynu z owodni), która niestety niesie ze sobą niewielkie (ok. 1-2%) ryzyko poronienia.
        Ja w pierwszej ciąży robiłam wszystkie badania hurtem, ale już w drugiej badania na grupę ryzyka sobie podarowałam, bo wiedziałam, że i tak nie zdecydowałabym się na amniopunkcję.

        Co do języka, możesz poprosić o tłumacza. Również (a może zwłaszcza?) na poród.
    • basia313 Re: ciaza w angli 25.06.06, 09:54
      silwerka napisała:

      > jestemw angli juz pol roku-razem z mezem myslimy o dziecku-chcielibysmy
      > powiekszyc swoaja rodzine. Jednak nie bardzow iemy jak to wszytsko sie odbywa
      > tutaj w angli-slyszalam rozne opinie.

      SIlwerka. to wszystko odbywa sie jak w Polsce. Zeby powiekszyc rodzine nalezy
      zajsc w ciaze, a jak sie zachodzi w ciaze to chyba wieszsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka