Dodaj do ulubionych

Welcome to Kanada

11.07.06, 14:17
www.theglobeandmail.com/servlet/story/RTGAM.20060711.wximmigration11/BNStory/National/home

Canada not welcoming to immigrants, study finds
Program cutbacks slow integration

MARINA JIMÉNEZ

From Tuesday's Globe and Mail

Canada is undermining the integration of immigrants and contributing to their
social isolation despite the fact that the country relies on immigration for
population and labour market growth, says a new report obtained by The Globe
and Mail.

The latest waves of newcomers are better educated than their predecessors, but
they have had a more difficult time obtaining employment, reuniting with their
families and getting language training, proper housing and even health services.

Some of the more than three dozen immigrants interviewed said they are worse
off than they were in their homelands, according to the report, which was
undertaken on behalf of Community Foundations Canada and the Law Commission of
Canada.

"I interviewed one woman from Bulgaria whose husband is now back in Bulgaria
sending money to support the family here. To waste human resources like this
is a crime," says Sarah Wayland, author of Unsettled: Legal and Policy
Barriers for Newcomers to Canada, which will be released tomorrow. "To fail at
social inclusion also has costs in terms of ethnic and race relations, human
rights, the settlement process and mental health."

Every year, between 230,000 and 260,000 immigrants come to Canada. The RBC
Financial Group recently found that immigrants who have arrived during the
past two decades have had a harder time catching up to their Canadian-born
counterparts, a trend attributed in part to cutbacks in settlement programs
and difficulty finding work.

One in six young, highly educated male immigrants leaves Canada within a year
due to the job market, a 2006 Statistics Canada study shows. "That is quite
shocking. Canada should be trying to keep those people," says Ms. Wayland.

Ottawa and the provinces have acknowledged the difficulty immigrants face
getting their foreign credentials recognized and have created initiatives to
overcome these barriers. The federal Conservatives' first budget called for
the creation of an agency to help foreign professionals integrate into the
work force. The Ontario government has announced a $14-million investment in
two dozen programs to help foreign-trained professionals and tradespeople
upgrade their skills and training.

However, these efforts fail to address other obstacles. The selection system
can be onerous, forcing many immigrants to wait a long time for family
reunification. The average time to bring in parents and grandparents has
increased to as much as a decade, and the federal government is facing a
lawsuit that accuses it of discriminating against certain kinds of applicants
and causing unacceptable delays.

Other difficulties include lack of access to language classes, according to
Faye Wightman, CEO of the Vancouver Foundation, which supports programs for
immigrants. Federal funds to teach English and French as second languages have
not increased since 1996, and newcomers say the classes are not sophisticated
enough.

The study's conclusions reflect other research that has found a lack of civic
engagement among second-generation immigrants. "You cannot assume people are
becoming more integrated, the longer they're here," says Ms. Wayland. "The
children of immigrants who grow up here may have a more jaded outlook. Many
have experienced discrimination in school or just feel disengaged."

Ms. Wightman says her foundation funds a successful leadership training
program for immigrant youths, who then train others. "It was so popular that
90 youth applied for 18 available spaces," she says. "We need more of this."

The study outlines several other recommendations to assist newcomers including
the following:

Reduce processing times for immigration and family sponsorships;

Build capacity of educators to meet language needs of immigrant children and
youth;

Provide interpreters in hospitals and schools;

Improve access to regulated professions.

It also says prospective immigrants should be given more accurate information
about the Canadian job market.

Canada's selection criteria for skilled workers could also be adjusted.
Currently, the system favours highly educated white-collar workers, even
though blue-collar workers are needed.
Obserwuj wątek
    • olewam Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:08
      Hahahaha niezle ..coz za bzdury.Pajace z III swiata przyjezdzajace z kupionymi
      dyplomami chca od razu dostac prace np jako lekarz.Wiekszosc z nich nie potafi
      sklecic dwoch zdan po angielsku i zero doswiadczenia.Nostryfikowac dyplomy,
      uczyc sie angielskiego, i popracowac jako volunteer ...to wszystko.Jak ktos
      chce wszystko od razu za darmo to niech jedzie do ... (odpowiednie
      wpisac).Dobry specjalista nie potrzebuje pomocy panstwa ...dobry produkt sam
      sie sprzedaje.Niestety ja widze roznice miedzy kanadyjskim lekarzem a lekarzem
      przybylym z Kongo ( przybylym na pontonie).
      • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:22
        tylko pozostaje jeszcze wytlumaczy dlaczego ci sami ludzie, ktorzy nie mogli
        spelnic wymogow kanadyjskiego rynku pracy dla professionals, sprawdzaja sie
        doskonale w USA, i glosuja masowo nogami
        Kanada to kraju politycznie poprawny, gdzie dyskryminacja juz dawno uzywa
        bardziej subtelnych metod opierajacych sie raczej na akcencie niz kolorze skory
        Ogolna rada dla europejczykow, zastanowcie sie zanim wybierzecie Kanade, ladny
        kraj ale niestety ciezki dla imigrantow
        • olewam Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:28
          ciekawe...napisz gdzie mieszkasz...wtedy porozmawiamy ...
          • ontarian Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:29
            olewam napisał:

            > ciekawe...napisz gdzie mieszkasz...wtedy porozmawiamy ...
            jak to gdzie? w beczce po sledziach
            • olewam Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:32
              c'mon Ontarian..ja naprawde jestem ciekawy gdzie on mieszka...
          • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:47
            ciekawe, ze nie mozesz wyczaic gdzie mieszkam,
            ja nie mam takich problemow
            ciekawe, ze jest to ci koniecznie potrzebne aby sformulowac sobie opinie, poglad
            czyzby oprocz akcentu wazne bylo tez kto gdzie mieszkal/mieszka?


            • olewam Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:50
              nie po prostu jestem ciekawy.Gdybys mieszkal w Kanadzie wiedzialbys ze tutaj
              nikt na akcent nie zwraca uwagi.Trudno w to uwierzyc mieszkajac w Europie, AUS,
              NZ czy nawet US of A ...
              • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:56
                olewam napisał:

                > nie po prostu jestem ciekawy.Gdybys mieszkal w Kanadzie wiedzialbys ze tutaj
                > nikt na akcent nie zwraca uwagi.Trudno w to uwierzyc mieszkajac w Europie, AUS,
                >
                > NZ czy nawet US of A ...

                na cos musze zwracac uwage, skoro emigrantom przecietnie tak slabo sie wiedzie w
                Kanadzie a duzo lepiej w USA
                czy tez ten murzyn na pontonie jest ciagle twoim kluczowym argumentem?
        • ontarian Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:28
          nutkraker napisał:

          > spelnic wymogow kanadyjskiego rynku pracy dla professionals, sprawdzaja sie
          > doskonale w USA, i glosuja masowo nogami
          jakos nie zauwazylem tej masowki

          > Kanada to kraju politycznie poprawny, gdzie dyskryminacja juz dawno uzywa
          > bardziej subtelnych metod opierajacych sie raczej na akcencie niz kolorze
          > skory
          a w europce jak to wyglada?

          > Ogolna rada dla europejczykow, zastanowcie sie zanim wybierzecie Kanade, ladny
          > kraj ale niestety ciezki dla imigrantow
          no pewnie, Niemcy czy Francja sa duzo lzejsze dla emigrantow
          • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:52
            ontarian napisał:

            > nutkraker napisał:
            >
            > > spelnic wymogow kanadyjskiego rynku pracy dla professionals, sprawdzaja s
            > ie
            > > doskonale w USA, i glosuja masowo nogami
            > jakos nie zauwazylem tej masowki
            przykro mi, statystyki zauwazyly i Kanada zauwazyla i ubolewa na brain-drainage
            do USA, stad ta uporczywie wysoki limit imigracyjny, ktory nie daje oczekiwanych
            rezultatow


            >
            > > Kanada to kraju politycznie poprawny, gdzie dyskryminacja juz dawno uzywa
            > > bardziej subtelnych metod opierajacych sie raczej na akcencie niz kolorze
            >
            > > skory
            > a w europce jak to wyglada?
            a murzynow bija?


            >
            > > Ogolna rada dla europejczykow, zastanowcie sie zanim wybierzecie Kanade,
            > ladny
            > > kraj ale niestety ciezki dla imigrantow
            > no pewnie, Niemcy czy Francja sa duzo lzejsze dla emigrantow
            dlaczego akurat Niemcy?
            Niemcy to kraj dla ludzi takich artur
            Sa inne kraj o dobrej gospodarce, a czesto nawet pieknej naturze, klimacie, i
            urzekajacej kulturze
            UK, Irlandia, Hiszpania, Holandia, wkrotce wszystkie kraje Unii
            z Niemcami, ktorzy sie lubuja w Turkach na szarym koncu listy
            • olewam Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:56
              To moze zrobimy male podsumowanie.Kanada to najlepszy kraj na emigracje...ale
              dla ludzi ktorzy maja jakis cel i wyksztalcenie.Jezeli ktos chce tutaj
              emigrowac i zasuwac na budowie to chyba jest to pomylka.To samo znajda w
              Europie.Emigrant w Kanadzie nie jest obywatelem II kategorii w Europie jest i
              bedzie.
              • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 15:59
                olewam napisał:

                > To moze zrobimy male podsumowanie.Kanada to najlepszy kraj na emigracje...ale
                > dla ludzi ktorzy maja jakis cel i wyksztalcenie.Jezeli ktos chce tutaj
                > emigrowac i zasuwac na budowie to chyba jest to pomylka.

                chyba nie doczytales artykulu (hmm... ciekawe dlaczego?)
                wlasnie wg analizy autorow tego artykulu

                "Canada's selection criteria for skilled workers could also be adjusted.
                Currently, the system favours highly educated white-collar workers, even
                though blue-collar workers are needed."
                • olewam Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 16:48
                  Oczywiscie ze Kanada potrzebuje takze zwyklej sily roboczej.Tutaj takze jest
                  ujemny przyrost.Pytanie tylko po co Polak ma sie tu pchac za ocean i pracowac
                  jako niewyjkwalifikowana sila robocza? Tak wiec ja osobiscie odradzam wszystkim
                  przyjazd do Kanady bez jezyka i konkretnego wyksztalcenia ... Lepiej (i blizej
                  do domu) bedzie z UK czy IV Rzeszy ...
                  • ontarian Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 16:51
                    ale w jukej to konkurencja sie za duza robi
                    w CAN, dzieki wizom, prawie zadnej nie ma
    • ghotir Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 19:02
      Pracuje w Kanadzie, praktycznie mieszkam w Stanach. Jestem zainteresowany
      sprawami imigracji.
      Wydaje mi sie, ze przytoczony artykul mowi to co i ja obserwuje: nowi przybysze
      maja wiele problemow w Kanadzie, szczegolnie to wyksztalcone bractwo.
      Wcinam sie tutaj aby Wam powiedziec, ze jeszcze gorzej wiedzie sie
      wyksztalconym przybyszom w US. Szkoda, ze nie mamy wynikow badan z US aby
      porownac je z przytoczonymi wynikami z Kanady. Takze szkoda, ze autor nie zadal
      sobie trudu porownania wynikow kanadyjskich badan do europejskich.
      • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 19:19
        ghotir napisał:

        > Pracuje w Kanadzie, praktycznie mieszkam w Stanach. Jestem zainteresowany
        > sprawami imigracji.
        > Wydaje mi sie, ze przytoczony artykul mowi to co i ja obserwuje: nowi przybysze
        >
        > maja wiele problemow w Kanadzie, szczegolnie to wyksztalcone bractwo.
        > Wcinam sie tutaj aby Wam powiedziec, ze jeszcze gorzej wiedzie sie
        > wyksztalconym przybyszom w US. Szkoda, ze nie mamy wynikow badan z US aby
        > porownac je z przytoczonymi wynikami z Kanady. Takze szkoda, ze autor nie zadal
        >
        > sobie trudu porownania wynikow kanadyjskich badan do europejskich.

        chyba nie bardzo rozumiesz roznicy w systemach
        Kanada ma caly przemysl napedzajacy do sieci immigrantow, ma limity, plany jedno
        i piecio roczne, kolorowe broszurki, konsulaty, biurokracje, podania, dlugie
        kolejki i czekanie, koniecznosc nazbierania tzw punktow, itd
        Po przyjezdzie ostatni usmiech jak zobaczysz to na Canada Customs, otrzezwienie
        czeka w Employment Center. Ludzie przyjezdzaja z zawodami, ktore Kanadzie sa
        niepotrzebne, ludzie przyjezdzaja, ktorzy nigdy do tej pory nie szukali pracy,
        nie musieli znalezc pracy w systemie, ktory na pierwszym miejscu wymaga
        kanadyjskie doswiadczenie i kanadyjskie dyplomy, certyfikaty i licencje.

        Do USA takiej emigracji nie ma, mozna na h1b, tn1, DV lub przez zielona granice.
        Ludzie sami sie pchaja z kazdego innego kraju swiata wliczajac w to Kanade.
        W USA jak chcesz przyjechac na h1b czy tn1 to musisz sobie znalezc NAJPIERW prace!
        W USA nie sprawdzaja twojego angielskiego, francuskiego ile masz lat i czy
        zdrowe zeby i nie daja ci 10 punktow za skonczenie szkoly ekonomii hotelarskiej.
        • ontarian jedno pytanko 11.07.06, 19:25
          ilu polskich magistrow na zlewozmywaku w UK robi?
          • nutkraker Re: jedno pytanko 11.07.06, 19:39
            a jakie to ma znaczenie, jezeli mozesz wyjasnic w kilku zdaniach
            • ontarian Re: jedno pytanko 11.07.06, 19:45
              a takie, ze niektorzy, choc wyksztalceni
              (zakladajac oczywiscie, ze to wyksztalcenie nie zostalo kupione)
              wola jako fizole w normalnym kraju robic
              niz w wyuczonym zawodzie w swoim rodzinnym piekielku

              poza tym, nikt im zadnej pracy w CAN nie obiecuje
              i jesli sami sa takimi matolkami, ze sobie poradzic nie moga
              to juz jest tylko ich sprawa
              • nutkraker Re: jedno pytanko 11.07.06, 19:55
                ontarian napisał:

                > a takie, ze niektorzy, choc wyksztalceni
                > (zakladajac oczywiscie, ze to wyksztalcenie nie zostalo kupione)
                > wola jako fizole w normalnym kraju robic
                > niz w wyuczonym zawodzie w swoim rodzinnym piekielku
                ale to jest oczywiste, ze piekelko jest piekelkiem
                Wiedzac to mamy dzisiaj duzo wiecej do wyboru niz 20 a nawet 10 lat temu
                Czasy sie zmienieja, lepiej dobrze wiedziec co kogo czeka w jakim kraju

                >
                > poza tym, nikt im zadnej pracy w CAN nie obiecuje
                > i jesli sami sa takimi matolkami, ze sobie poradzic nie moga
                > to juz jest tylko ich sprawa
                nie tylko, ze nie obiecuje ale i nie wyjasnia jakie maja szanse na znalezienie
                podobnej pracy jak w kraju, z ktorego przybywaja

                warto przypomniec, ze obecnie w Kanadzie jest bezrobocie najnizsze od 30lat, ale
                ciagle powyzej 6proc, troche wiecej niz w USA, ale bez porownania z krajami
                europejskimi takimi jak Polska czy RFN, w ktorych biurokracja dusi gospodarke
                nadmiernymi podatkami potrzebnymi aby utrzymac rozbudowany i dufny aparat panstwowy
        • olewam Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 19:26
          To moze jeszcze raz... czy udalbys sie do lekarza z Sudanu ktory wczoraj
          wysiadl z samolotu? Papierki mozna sobie zalatwic na bazarze rozyckiego ...
          • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 19:41
            Medycyna, lekarze to akurat specyficzna dziedzina i nie to jest glownym tematem
            artykulu, czy tez glownym problemem imigracji od Kanady.

            Znalem i slyszalem o kilku polskich lekarzach juz z papierami w Kanadzie, ktorzy
            byli wlasnie na poziomie bazaru rozyckiego, i mimo to cieszyli sie duza
            popularnoscia wsrod szarej masy polskiej, dzieki znajomosci jez. polskiego plus
            polskim podejsciem do zwolnien i wszelkiego rodzaju zaswiadczen lekarskich
            (insurance industry).
            Najwyrazniej tak jak sa potrzebni na sile policjanci z roznych grup etnicznych
            tak samo potrzebni sa lekarze ze znajomoscia jezykow grup etnicznych zyjacych w
            Kanadzie.
            Wracajac do pytania: udawac lekarza to chyba najtrudniejszy zawod swiata.
            • olewam Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 19:50
              Udawac lekarza jest latwo.Polecam moj ulubiony film " Catch me if you can" smile
              www.dreamworks.com/catchthem/jump2.html
              • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 20:11
                olewam napisał:

                > Udawac lekarza jest latwo.Polecam moj ulubiony film " Catch me if you can" smile
                > www.dreamworks.com/catchthem/jump2.html

                dobry film nie jest zly, ale nawet lekarzom z dyplomami trudno jest czesto
                udawac, ze sa lekarzami, szczegolnie tym z Polski, ktorzy nie moga sie pozbyc
                polskiej mentalnosci
        • ghotir Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 19:54
          nutkraker napisał: "Do USA takiej emigracji nie ma, mozna na h1b, tn1, DV lub
          przez zielona granice."

          Owszem, Kanada jest paskudna w sprawie wybierania sobie imigrantow. Stany sa
          duzo liberalniejsze.
          Za to imigranci w Kanadzie zdaja sie miec duzo lepszy los niz imigranci w US.
          To moje wlasne spostrzezenie. Dlatego tak bardzo uczepilem sie braku porownan;
          chcialbym wiedziec czy te moje spostrzezenia maja podparcie w faktach.

          Dziadku do orzechow,
          Oszczedz sobie zdenerwowania i nie odpowiadaj na moje posty. INS to nie moja
          broszka, teoria owszem. INS zdaje sie byc Twoja broszka a teoria nie.
        • ghotir Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 20:04
          nutkraker napisał: "nie bardzo rozumiesz roznicy w systemach"

          Pozwol mi na przedstawienie sie: zeby zjadam na roznicach systemowych. To moja
          dzialka. Jak chcesz pogadac o roznicach systemowych miedzy US i Kanada to ja
          sie z tego bede cieszyc. Ale nie interesuje mnie Employment Centre lub
          Unemployment Office. Po to aby ze mna rozmawiac o roznicach systemowych trzeba
          przynajmniej wiedziec jak liczy sie bezrobocie w dyskutowanych krajach.
          • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 20:08
            ghotir napisał:


            > Unemployment Office. Po to aby ze mna rozmawiac o roznicach systemowych trzeba
            > przynajmniej wiedziec jak liczy sie bezrobocie w dyskutowanych krajach.

            no tak, ale po co z toba dyskutowac skoro ty i tak juz wszystko wiesz najlepiej,
            nawet wiesz jak liczyc bezrobocie, i wiesz, ze nikt tego tak dobrze nie wie jak ty

            gratuluje, tylko szkoda troche tych "zembow"
            • ghotir Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 20:18
              nutkraker napisał: "po co z toba dyskutowac skoro ty i tak juz wszystko wiesz
              najlepiej"

              Gdybys zadal sobie trud przeczytania tego co napisalem, to wiedzialbys, ze nie
              wiem "najlepiej". Zastanawiam sie, zadaje pytania, mowie ze bladze oczekujac
              poprawek. Szkoda, ze Ty ani nie odpowiesz na moje pytania ani nie wyprostujesz
              moich sciezek. Osobiste wycieczki typu wspolczucia dla moich zebow mnie nie
              interesuja.
              • nutkraker Re: Welcome to Kanada 11.07.06, 20:23
                ghotir napisał:

                > nutkraker napisał: "po co z toba dyskutowac skoro ty i tak juz wszystko wiesz
                > najlepiej"
                >
                > Gdybys zadal sobie trud przeczytania tego co napisalem, to wiedzialbys, ze nie
                > wiem "najlepiej". Zastanawiam sie, zadaje pytania, mowie ze bladze oczekujac
                > poprawek. Szkoda, ze Ty ani nie odpowiesz na moje pytania ani nie wyprostujesz
                > moich sciezek. Osobiste wycieczki typu wspolczucia dla moich zebow mnie nie
                > interesuja.

                to cale forum jest poswiecone "prostowaniu sciezek" tylko trzeba umiec tez
                sluchac, i nie trwac pograzonym w retoryce samouwielbienia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka