Dodaj do ulubionych

Kupic dom, czy mieszkanie w USA?

13.08.06, 18:52
Koniec z wyrzucaniem pieniedzy na szynsz. Czas na kupno. Nie mam ochoty
kupowac domu, bo nie potrzebuje duzo miejsca. Poza tym mieszkanie wydaje mi
sie bezpieczniejsze. Po co mi dom, w ktorym musze i tak zalozyc system
alarmowy, a jak bede siedzial na zewnatrz to co? Przeciez bede musial go
wylaczyc. Wtedy ktos mnie moze napasc. Dochodza jeszcze koszty utrzymania
domu.
Widze tylko jeden minus mieszkania: halas za sciana (dzieci, psy, odglosy
imprez i glosno wlaczonego TV). Czy istnieja mieszkania z tak grubymi
scianami i sufitami zeby byl spokoj? Ma ktos z Was takie? Pytanie jest bardzo
powazne, wiec prosze bez glupich odpowiedzi typowych dla tego forum.
Obserwuj wątek
    • _czosnek_ Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 19:16
      Co ty opowiadasz, przeciez waldus&Co. pisza ze w hameryce taka kultura. A ty
      sie boisz ze cciebie napadna i zamorduja.
      Cos z tym hamerykanskim idealnym czlowiekiem sie nie zgadza.
      • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 19:29
        Napady zdarzaja sie wszedzie. Wole na zimne dmuchac. Nie potrafisz nic
        doradzic, to nie zabieraj glosu. Gdyby ludzie na tym forum pisali na temat, a
        nie po to zeby zrobic zamieszanie i poczuc sie waznym, to forum Polonia byloby
        zupelnie inne. Czlowiek moglby kulturalnie podyskutowac, dowiedziec sie
        przydatnych rzeczy. W obecnej formie na tym forum wiecznie niezadowoleni
        osobnicy wyrazaja swoje frustracje. Zalozcie blogi.
      • taki2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 19:39
        Co sie dziwisz, ze sie boi? Jak mieszka w Washington, DC lub Ney York, NY, to
        ma czego sie bac. W tym pierwszym moze byc zabity tylko dla przyjemnosci. Np.
        ktos moze miec przyjemnosc ogladania umierajacego czlowieka. Ale to sa miasta,
        w ktorych liberalizm zwyciezyl i zkonfiskowal bron palna w prywatnych rekach.
        Cos ja w Polsce. A w innych miejscach, sama mysl, ze ktos moze sie bronic,
        wystarczajaco odstrasza, potecjalnego przestepce.
        A odpowiadajac na pytanie czy sa mieszkania dobrze wygluszone? Tak. Sa to bloki
        murowane(kolchozy).
        Moze powinienes jednak kupic don, ale zmienic miejsce zamieszkania, na gdzies
        poza miastem, bo miasta sa juz opanowane, dzieki amerykanskiej goscinnosci,
        przez przyjezdnych, ktorym wszystko zwisa(cos jak w Polsce).
    • drabiniasty Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 20:04
      Z daleka doopku widac zes podstawiony i nigdy nawet nie byles w USA a juz o
      mieszkaniu tam nie ma mowy. Co to tatus prominent postanowil przenies rodzinke
      do USA i od razu kupic mieszkanie? A nie wiesz chlopcze, ze mieszkan w USA nie
      ma?
      Nazywa sie to tutaj condominium. Zwykle dobre condominium kosztuje duzo, duzo
      wiecej niz dom w USA. Zalezy to z jakiego materialu jest zbudowane i co
      oferuje, jak jest wykonczone itd,itp. Posiada takie mieszkanko nie tylko bardzo
      wyrafinowany system alarmowy ale i caly servis bezpieczenstwa a nawet
      detektywa. Wszystko zalezy jakie condominium. A ty co myslisz, ze tu tak po
      prostu ludzie kupuja mieszkanie tanie jak barszcz podobnie jak w Polsce? Otoz
      mylisz sie. Radze najpierw dotrzec do USA, dostac staly pobyt, rozgladnac sie,
      zaczac pracowac a pozniej nie pisac tu pierol, bo az w tylku drapie jak sie to
      czyta co piszesz.
      • robinhood101 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 20:30
        To ten sam co na forum praca stara sie wyciagnac jak najwiecej wiadomosci na
        temat sposobu w jaki w USA dziala system kredytowy. Pewnie kolejna galaz
        rodziny cimoszewicza przenosi sie do USA i wyslali go na przeszpiegi.
        • warcholski Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 10:43
          *Były premier nauczy studentów*

          >>>Były premier i minister spraw zagranicznych (niedoszly prezio) otrzymał
          propozycję od dwóch białostockich uczelni: Uniwersytetu w Białymstoku i Wyższej
          Szkoły Administracji Publicznej. Władze UwB zaproponowały Cimoszewiczowi
          prowadzenie wykładów na europeistyce, nowym kierunku, który został utworzony na
          wydziale prawa. <<<

          Opublikowany — 01. Sierpnia 2006 02:00
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=46180156



      • robinhood101 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 20:41
        Nie, on chce kupic na Florydzie takie tandetnie zrobione condominium z dykty po
        jakims umarlym dziadku czy babci. Dmuchniesz mocniej i po chalupie. Kiedys
        mozna bylo tam kupowac takie conda po 20-30 tys$ ze wszystkim, nawet z meblami,
        talerzami,lyzkami i bielizna poscielowa. Jak kto chcial to mogl nawet dostac
        stare ubrania po zmarlym. Moj kolega sprzedal takie dwa po przystepnej cenie.
        Bo mial dwoje rodzicow i do tego rozwiedzionych.I oboje umarli na Florydzie.
        • drabiniasty Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 20:44
          Ja mowie o normalnym condo a nie tandecie. W takim, w ktorym sa rozne wygody.
          Ten dupek nie wie, ze roczny podatek za posiadanie takiego condo kosztowac
          bedzie prawie tyle ile przecietna pensja.
    • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 20:58
      No i po to tyle chamstwa? Chce kupic dom albo mieszkanie w USA i szukam rady
      tych, ktory naprawde cos moga doradzic. Wniosek wysuwa sie sam: ci, co mi
      odpowiedzieli nie maja ani domu ani mieszkania w USA. Czekam na odpowiedzi
      osob, ktore moga cos mi poradzic z wlasnego doswiadczenia, a nie takich, ktore
      popisuja sie chamstwem (tak jakby bylo to cos, z czego mozna byc dumnym)
      P.S. Wiem, ze mieszkanie nazywa sie condominium albo apartment, ale na tym
      forum piszemy po polsku.
      Dla mnie przestronne mieszkanie w dobrej dzielnicy wydaje sie bardziej
      atrakcyjne, niz dom.
      • drabiniasty Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 21:03
        Ja mialem dwa domy w USA i dwa conda. Ale nie sadze, zebym chcial ci udzielc
        jakiejkowlwiek informacji:raz smierdzisz z daleka neoSB a dwa wystarczy pojsc
        do byle jakiego Real Estate i dowiesz sie absolutnie wszytkiego z pierwszej
        reki. I czego tu szukasz?
        • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 21:05
          Masz paranoje i dlatego Ci smierdzi. Masz cos konkretnego do powiedzenia to mi
          poradz jesli miales i dom i mieszkanie.
          • drabiniasty Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 21:10
            Juz ci powiedzialem od radzenia to sa specjalisci od tego businessu. Wystarczy
            ruszyc dupe i reke i zadzwonic do nich i wszystko ci wyjasnia. Ja nie mam ci
            nic do radzenia, Kazde kupno i psrzedaz jest inne.
            • taki2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 21:38
              Mylisz sie z tymi info. w real estate. Tam sie sprzedaje, a nie informuoje.
              Udzielane informacje maja na celu zachcic do kupna, a nie poinformowac
              kupujacego(sprawia sie pozory dobrych info.). Np. musza byc tam wyraznie
              zapytani o prawa wlasnosci do ziemi i kljent musi juz wczesniej je rozumiec,
              zeby cos odpowiedziano w tej sprawie. Nastepnie czy ktos ostatnio pytal
              ich: "ile placi sie za dom (ktory nas interesuje), podatku do miasta?" Bo w
              moim stejcie odsylaja, aby zwrucic sie z tym pytaniem do stejtu. Wiele, rzeczy
              poprostu przemilczaja. Naprawde trzeba byc ostroznym. Niestety licza tam na
              zaslepienie klijeta. Radze kazdemu, aby poinformowal o tym wlasna zone, przed
              rozmowa z sprzedawca domow/mieszkan.
      • taki2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 21:27
        Mieszkanie(blok) jest zbudowane na kogos ziemi(nie twojej). Najczesciej ta sama
        firma uzurpuje sobie prawa do konserwowania tego mieszkania. To znaczy, ze
        nigdy to mieszkanie nie bedzie tak walsciwie twoje(dokladnie tak samo jest w
        Polsce). W poczatkowej fazie cena kupna bedzie troszke nizsza(na tyle zeby byla
        atrakcyjna)niz kupna domu. Splaty za dom raczej beda stale, az ich nie
        splacisz, wlasna konserwacja i podatek, ktory tagze bedzie wzrastal za
        mieszkanie w bloku. Natomiast oprucz splat za mieszkanie, zmusz ciebie do
        ciagle wzrastajacych oplad za zemie na ktorej jest wybudowany blok i
        konserwacje budynku/trawnika. To naprawde potrafia byc duze, a nawet wiekrze
        niz oplaty za kredyt, na zaku tego mieszkania po pewnym czasie. Na dodatek beda
        one poza twoja kontrola. Beda poprostu wymuszane. Tutaj jest znane, ze
        budowniczowie domow ostatnio sprzedaja je, ale zachowoja prawa do ziemi, na
        ktorej sa one wybudowane i oczywiscie sciagaja mieszna oplate za ta ziemie.
        Trzeba rowniez na to uwazac jak sie kupuje dom tutaj. Wiekrzosc jest jednak
        sprzedawana z prawem wlasnosci do ziemi. Gdzie chciales sie osiedlic, co tu
        bedziesz robil itd. To wszystko jest waze przy zakupie domu lub mieszkania. Bo
        jak np. pracujesz przy pomocy komputera, to oczywiscie mozesz miszkac wszedzie
        (nawet na wsi) i nie przejmowac sie o dojazdy. Mozesz nawet kupis sobie jacht
        pelnomorski i na nim mieszkac/pracowac
      • wami41 Re: Jestes w bledzie... 15.08.06, 16:23
        Mieszkanie, nawet w najlepszej dzielnicy nie bedzie mialo takiego (appreciation)
        jak dom w tej samej dzielnicy. Kazdy planujacy kupic nieruchomosc powinien
        postudiowac ten temat. Zakup nieruchomosci jest rowniez inwestycja i nalezy o
        tym pamietac. Jezeli chodzi o bezpieczenstwo to nie jest tak zle zwlaszcza w
        tzw. dobrych dzielnicach.
    • corrina Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 21:18
      w tzw. condo jest regulamin ,tak ze dobrze czytaj maczkiem pisane,nawet bluzki
      nie mozesz powiesic na balkonie etc...mysle ze dom jest lepszy,mozesz kawke
      rano wypic na ogrodzie,wstawic basen,pranie powiesic i bedzie slicznie
      pachnialo,grilowanie w condo zakazane,w domu masz wiekszy luz
      • taki2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 21:42
        Masz racje. Na dodatek, tutaj w stanach poza miastami jest bardzo bespiecznie i
        nawet nie wiem czy warto zamykac wlasny dom na klucz. Bo wkoncu co tu ukradna,
        jak wszystko co sie ma w domu i tak nie mozna sprzedac, bo nowsze i tansze juz
        jest w sklepach. Oczywiscie pieniedzy nikt tutaj nie trzyma w domu.
    • jot-23 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 22:18
      hehe system alarmowy i napadanie w ogrodku, dobre... ale jest na po rada!
      trzeba tak jak w polsce, dom zaczaqc budowac od 2 i pol metrowego muru z bitym
      szklem na szczycie.


      co do halasu w mieszkaniach, z zasady wyglada to tak, kupuj w wysokich
      budynkach smile zeby byc compliant z kodem przeciwpozarowym, podlogi sa wypelnione
      i betonowe, w mniejszych/starszych budynkach zazwyczaj sa drewniane beams z
      pustka pomiedzy, hehe te dzialaja jak beben... w takich budynkach sa zazwyczaj
      prawa ktore nakazuje pokrywanie podlow w 85% albo cos takiego, dywanami...ale
      to i tak niewiele pomaga.
      • flipflap Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 23:17
        jot-23 napisał:

        > hehe system alarmowy i napadanie w ogrodku, dobre... ale jest na po rada!
        > trzeba tak jak w polsce, dom zaczaqc budowac od 2 i pol metrowego muru z bitym
        > szklem na szczycie.
        >

        To jest dobre. Gosciu w zyciu w USA nie mieszkal i goowno widzial. Cala jego
        wiedza o hameryce pochodzi z filmow tworzonych w Hollywood.
        Inaczej jak w Bulboni ja nie zamykam domu prawie wogole. Garaz tak samo.
        Wyjatkami sa wakacje i wycieczki.

        Poza tym jak ktos rzeczywiscie poszukuje odpowiedzi na pytanie dom czy condo, to
        podalby rejon, ktory go interesuje, odleglosc jaka chce pokonac na dojazd do
        pracy, itp.

        Dlatego widac od razu ze to podpucha.
        • tubajfor Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 13.08.06, 23:53
          w USA kupuje sie tylko dom !! albo dwa domy pod biznes i lokatorzy ci splacaja
          mortgage ,a ty lezysz do gory brzuchem i zbijasz kase !!! ,pzatym domy ciagle
          rosna na wartosci !! ,kupiony przed 10 laty za 200.000 US$ dzis kosztuje
          400.000US$,to sie nazywa robienie zielonych !!!!!!,hehehehehehe!!
        • warcholski Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 00:33
          =Sam tyt. Tego watku jest podejrzany:

          > "kupic dom (w Polsce?), czy mieszkanie w USA?

          =Nie dziwia mnie w/w reakcje, sam czosnek jest ciekawy -dlatego nic po za
          pyskowaniem nie mial do powiedzenia, musi spi na ulicy pod kartonami. W Polsce
          zuzlobetonowy, bunkier, lub z pustakow w sasiedztwie obory i stodoly. Ja zaraz
          mi tu zapoda linki…ale co obce to nie jego.


          >Koniec z wyrzucaniem pieniedzy na szynsz. Czas na kupno.

          =zapalcony czynsz poszedl do kieszeni posiadacza domu -to jest pewne.


          > Nie mam ochoty kupowac domu, bo nie potrzebuje duzo miejsca.

          =az sie prosi o zart: w namiocie tez mozna mieszkac tanio, ale serio nie musisz
          kupowac duzego, wystaczy samotnikowi 2-3 bedroom (jedna sypialnia, drugi jako
          home office).


          > Poza tym mieszkanie wydaje mi sie bezpieczniejsze.

          = nie zawsze i nie wszedzie, nie mam ochoty tlumaczyc dlaczego jest odwrotnie-
          zbyt duzo argumentow przeciw appartamentom.


          > Po co mi dom, w ktorym musze i tak zalozyc system
          alarmowy, a jak bede siedzial na zewnatrz to co? Przeciez bede musial go
          wylaczyc. Wtedy ktos mnie moze napasc.

          =Alarm to tylko opcja, zalozysz se kraty w oknie - nic nie musisz chyba, ze
          centrum dzielnicy jest "jungle". Nie prawda jest tez, ze tam gdzie strasznie
          tam taniej. Jak taki jestes przestraszony to uwazaj jak bedziesz wchodzil
          do "mieszkanaia" i ktos za plecami przystawi lufe -wejdziecie razem w bialy
          dzien. Jak sie ma ubezpieczenie wliczone do splat - niech bierze co chce. Ja
          przed domem zostawiam samochod otwarty i okna, tez kluczyk wisi widoczny.


          > Dochodza jeszcze koszty utrzymania domu.

          =to by znaczylo, ze w mieszkaniu moze byc burdel, scian nie odnawiasz, stara
          zdeptana wykladzina, nie placisz bills i spisz na materacu. Nie wszedzie sa tez
          te same podatki. Np. NJ lub NY placisz dziesieciokrotnie wiecej niz gdzie
          indziej.
          "Cienki portfel" nie powinien kupowac starej chalupy, ale nowa by uniknac
          kosztow remontow. W appartament'cie tez ponosisz koszty utrzymania, czynsz na
          splaty dla wlasciciela, twoj szmal na smietnik.


          > Widze tylko jeden minus mieszkania: halas za sciana (dzieci, psy, odglosy
          imprez i glosno wlaczonego TV). Czy istnieja mieszkania z tak grubymi
          scianami i sufitami zeby byl spokoj? Ma ktos z Was takie? Pytanie jest bardzo
          powazne, wiec prosze bez glupich odpowiedzi typowych dla tego forum.


          =heheh, nigdy nie mial dzieci, zony, psa, odglosy w glowie bez imprez oraz
          radia i tv ….
          Zas na na ostanie pytanie "powazne" jest NIE.
          Kupilem trzeci dom juz prawie za darmo, jak to zrobilem to szkola cierpliwosci,
          rozeznania w terenie i oceny wlasnych mozliwosci bez ryzykanckich szalenstw,
          oraz uwiazania sie jak pies na lancuchu w jednym miescu USA …nie musialem
          splacac kazdy po 30lat.
          Jesli nie posiadasz przynajmniej prawa pobytu, nie masz minmum wiarygodnego
          kredytu, minmum na pierwsza wplate +(bank pozycza max. 3-letnie zarobki), brak
          znajomosci jezyka …itd, ordadzam rzucanie sie z motyka na ksiezyc.

          Skoro piszesz z Polski, to ekscytuj sie nowym szklanym wiezowcem w centrum
          miasta, nowym szyldem na zaniedbanym zabytku z epoki peerelu, kawalkiem nowego
          asfaltu z rozwalajacym sie wiaduktem, propaganda sukcesu z onetu itd. - trzymaj
          gleboko rence w kieszeni i boj sie wszystkiego. Patrz zazdrosnie za tymi co
          wyjezdzaja, pluj na nich i na tych co wyjechali dawno. Ale nie przychodz tu
          wirtualnie o porady i pomoc tylko po to by udawadniac, ze w PL jest lepiej.
    • jp.hi Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 00:14
      pieciupancernych napisał:

      > Koniec z wyrzucaniem pieniedzy na czynsz.

      To madre slowa. Zawsze, wszystkich przekonuje do tego. Jest jednak wielu takich
      ktorzy szukaja jakis strasznie wyimaginowanych powodow dla ktorych warto placic
      komus pieniadze bezpowrotnie. Mowiac o kupnie domu w USA to nie to samo co
      kupno w innym kraju. Tu procedura jest bardzo uproszczona i latwa.
      Mozna ja opowiedziec w jednym zdaniu. Wybierasz dom, idziesz do banku po
      kredyt, zalatwiasz formalnosci z kompania sprawdzajaca czystosc tytulu
      wlasnoci, otrzymujesz tytol wlsanosci i klucze.
      Najczesciej cala ta procedure zalatwia Real Estate. Mozna tez samemu bez RE.
      Mozna tez za niewielkie pieniadze wynajac adwokata. Ta druga droga jest duzo
      tansza ale wymagajaca wiecej wiedzy i pracy.
      Mimo, ze ceny domow w USA w ostatnich latch poszly 3-krotnie do gory to
      rownoczesnie wzrosly tez oplaty za wynajem. Tak, ze ciagle zachowana jest
      rownowaga pomiedzy palceniem czynszu i splacaniem mortgage (kredytu).
      Np. rata kupno domu za $250tys czyli przecietnego, ze splata o stalym
      oprocentowaniu, wynosi z ubezpieczniem i podatkiem ok $1,500/miesiecznie. Tyle
      mniej wiecej placi sie za ten sam dom jak sie go wynajmuje.
      Dlaczego dom a nie apartament? Glownie dlatego, ze ma sie prywatnosc. Ogrod,
      garaz, basen, moze placyk z koszem do grania i wiele innych powoduje ze dom ma
      olbrzmia przewage nad mieszkaniem w bloku.
      Jedyna wada posiadania wlasnego domu jest koniecznosc ciaglej jego konserwacji
      i remontow.
      Bezpieczenstwo? Jak mieszkam juz blisko 14 lat w USA nie spotkalem jeszcze tu
      domu z kratami w oknie. Nietorzy maja alarmy ale to tak jak maja tez alarmy w
      samochodach. Czuja sie lepiej. Jedni wychodzac z domu czy samochodu ich nie
      zamykaja inni wlaczaja alarmy.
      Poza brakiem napadow, rabunkow itd. dziala tu jeszcze jeden czynnik
      odstraszajacy. Niemal kazdy posiada w domu jakas bron (tez posiadam). Wiekszosc
      ma dla przyjemnosci posiadania, inni dla bezpieczenstwa. Dla wiekszosci
      wystarczy posiadanie psa ktory nie tyle ze moze ugryzc to przede wszystkim
      alarmuje.
      Alarmuje, ze przyjechala rodzina czy przyjaciel i trzeba cos na siebie wrzucic
      i alarmuje, ze przyjechal listonosz czy smieciasz.

      Pytanie dotyczace kupna domu najczesciej sprowadza sie do tego gdzie mozna
      dostac tani kredyt? W jakiej dzielnicy kupic dom?
      Bo ilosc domow na sprzedaz w USA to tysiace do wyboru do koloru, czekajacych na
      Ciebie.
      Osobiscie uwazam, ze do zamieszkania to musi byc dom, drugi to moze byc condo
      jako inwestycja. Ten drugi najlepiej kupic i wynajac. Ten podnajemca bedzie
      splacal nam kredyt.
      Nie bede dalej namawiac bo w zyciu musza byc tacy ktorzy zarabiaja i tacy
      ktorzy daja zarabiac. Tak juz musi byc.

      Jeszcze odnosnie nazewnictwa w USA. Przyjelo uwazac ze apartament to mieszkanie
      wynajmowane albo oplacane przez opieke spoleczna a wlasne to kondominium.
      • pol.onus5 I co Balmy 14.08.06, 00:34
        Dalej uwazasz ze na tym forum wszystko jest OK to poczytaj wypowiedzi
        drabiniastego pod adresem czlowieka ktory chce tylko zasiegnac informacji.
        Tak sie stawiales nawet mi regulamin wyslales w ktorym wyraznie bylo o
        wulgaryzmach.
        • jp.hi Re: I co Balmy 14.08.06, 00:44
          Uwagi co do koniecznosci moderacji sklada sie na adres forum.abuse lub balmy
          lub naciskajac ikonke kosza.
          • robinhood101 Re: I co Balmy 14.08.06, 02:10
            Przeciez z daleka widac, ze to podstawiony sierzant. Jak ktos chce kupic
            nieruchomosc to nie wchodzi na to forum, do tego sa inne miejsca. Chca
            wyciagnac informacje i nie wiedza jak. nie tylko z maturzystami w Polsce zle
            ale z tajniakami tez.
            • warcholski Re: I co Balmy 14.08.06, 02:19
              za dokladne "informacje" sie placi
              • robinhood101 Re: I co Balmy 14.08.06, 02:28
                I jaki z tego wniosek? Ze my mamy udzielac dokladnych informacji za darmo? Z
                jakiej racji? Zreszta sierzanci i tak malo co rozumieja. Ten tutaj produkuje
                sie na dwoch forach jednoczesnie. Pewnie dopiero objal sluzbe.
    • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 02:37
      Przede wszystkim dziekuje za rzeczowe rady. Wezme je pod uwage.
      Nie chodzi mi o kupno domu albo mieszkania po to zeby je wynajmowac, ale zeby w
      tym domu/mieszkaniu mieszkac.
      Nie wiem, dlaczego niektorzy tak sie upieraja, ze mieszkam w Polsce. Nie
      mieszkam od kilkunastu lat. Zazdrosc przez Was przemawia (chodzi mi o tych co
      naprawde mieszkaja w Polsce i nigdzie sie nie moga ruszyc).
      Gadanie o sierzantach, SB i tym podobne jest nudne i bardzo w stylu Polakow w
      Polsce albo tych, co sa co prawda na emigracji, ale mentalnosc nadal pozostala
      taka jakby mieszkali w PL.
      • axx61 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 03:27
        A ja widze domy z kratami w Washington Dc a takze widzialem je w Chicago.
        Bialych emigrantow malo a jak czarnemu wynajmniesz to 3 miesiace minimum.(za
        darmo) Zatem bede to robil w Anglii (lancuch)Polacy sa mniej klopotliwi od
        czarnych.
        • robinhood101 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 03:45
          Kto mi wytlumaczy o co chodzi w tym poscie? Roumiecie cos z tego? Sierzanci
          zdaje sie dostaja lekkiego kota. albo nie wiedza jak zarobiona forse ulokowac i
          zaczynaja gadac od rzeczy.
          • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 04:01
            Jesli nie rozumiesz to Ci wytlumacze. Zastanawiam sie, czy lepiej kupic dom,
            czy mieszkanie dla SIEBIE, nie nikomu do wynajmowania. Co sie bardziej oplaca,
            co jest bezpieczniejsze i latwiejsze do utrzymania. Zrozumiales? Bawi Cie
            nazywanie mnie sierzantem, to nie bede Ci zabraniac. Rozbawiasz mnie, bo tak
            sie sklada, ze bylem w wojsku.
            • robinhood101 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 04:09
              Sierzancie, tutaj w Ameryce nikt, powtarzam NIKT nie mysli w podobny do ciebie
              sposob. Tak mysla TYLKO Polacy w Polsce. My lokujemy pieniadze w inny sposob,
              nie bede pisal jak, bo i tak nie bedziesz w stanie zrozumiec, podobnie jak
              miales klopoty ze zrozumieniem prostych spraw kredytowych. Ale widze, ze co
              chwile wystepujesz pod innym nickiem. Oj nieladnie.
    • edytkus tez mam pytanie przy okazji 14.08.06, 05:22
      takze myslimy nad kupnem domu, ale czekamy na razie az beda nowe na sprzedaz, ale tak sie dzisiaj
      zastanawialismy czy nie lepiej wybudowac dom od podstaw na wlasna reke? skoro realna cena domow
      w mojej okolicy (w NJ) to ok 140 tys a przecietna rynkowa to 400-600 tys. to czy nie bardziej sie oplaci
      kupic ziemie, zalatwic pozwolenia, oplacic architekta i zatrudnic jakas firme budowlana lub znajomych
      znajacych sie na rzeczy?
      • jp.hi Re: tez mam pytanie przy okazji 14.08.06, 05:52
        Odpowiedz jest prosta. Duzo, duzo trudniej jest dostac pozyczke na budowe domu,
        niz kupno. Wiadomo o co chodzi. Dom jest gwarancja. Dom ktorego niema a dopiero
        bedzie juz nie. Jak masz takie dochody, ze udziela Ci takiej pozyczki to sie
        nawet nie zastanawiaj.
        W USA dom buduje sie w 3-4 miesiace. Wynajmuje sie kontraktora ktory o wszystko
        zadba. Ty bedziesz tylko zmieniala projekt i wkurzala kontraktora smile
        Nie bardzo wierze w te proporcje cen ktore podajesz. Na podstawie tego co sie
        buduje na Hawajach, wybudowanie taniego domu kosztuje $200K a sprzedaje sie go
        za $350- $400K. Sprzedajac po zaplaceniu podatku mozna zarobic $100K bez pracy.
        Dzisiaj przecietna cena domu na Hawjach to $650 tys.
        • jp.hi Re: tez mam pytanie przy okazji 14.08.06, 05:58
          Zapomnalem tez dodac ze cena sprzedazy bedzie zalezna od ceny dzialki. Cena ta
          bedzie wyzsza jezeli dzialka bedzie polozona w atrakcyjnym miejscu.
        • edytkus Re: tez mam pytanie przy okazji 14.08.06, 06:56
          jp.hi napisał:

          > Odpowiedz jest prosta. Duzo, duzo trudniej jest dostac pozyczke na budowe domu,
          >
          > niz kupno. Wiadomo o co chodzi. Dom jest gwarancja.


          tak, to wiem, zastanawiam sie jak w tym wypadku jest z downpayment i czy w banku trzeba pokazac
          jakis plan budowy, kosztorys etc.?


          > Nie bardzo wierze w te proporcje cen ktore podajesz.

          cene 140 wzielam z internetu, w sumie ile troche sklejki i sidingu moze byc warte? a ceny za domy na
          sprzedaz sa z ksiezyca, chociaz spadaja (znajoma wlasnie probuje sprzedaz dom jednorodzinny,
          spuscila juz prawie sto tys. a i tak chetnych brak)
          • jp.hi Re: tez mam pytanie przy okazji 14.08.06, 08:06
            To zalezy od banku. Oczywiscie musisz miec plan i kosztorys. Bank musi wiedziec
            ile faktycznie potrzebujesz. Sa tacy co przy tej okazji kupuja z tych pieniedzy
            tez samochody i piekne wczasy. Calej kwoty i tak nie dostaniesz od razu. Bedzie
            to podzielone na etapy.
            Proponuje Ci wez tam gdzie Ci tylko dadza. Moze interest rate byc wyzszy. Nie
            przejmuj sie tym. Za pare miesiecy, jak juz dom bedzie stal, dostaniesz fatwo
            refinansowanie. Pojdziesz do lepszego banku i zmienisz ja na lepsze warunki.

            Trudno mi jest dyskutowac na temat cen bo nie znam rynku NJ. Nie dowierzam
            tylko aby pomiedzy budowa a kupnem byla az tak duza roznica.
            • flipflap Re: tez mam pytanie przy okazji 14.08.06, 14:23
              Jest ciezej dostac pozyczke ale nie niemozliwe. Duzo ludzi tak to robi. Bank
              daje pozyczke w ratach, po ukonczeniu czesci budowy - fragment zatwierdzonego
              wczesniej planu. Poza tym latwiej najac wykonawce (builder) na budowe gdy masz
              swoja ziemie. Jest to tez problem. Jest duzo "siekaczy". Absolutnie odradzam
              budowanie domu samemu. Tzn kiedy ty sie podejmujesz funkcji glownego wykonawcy i
              zatrudniasz podwykonawcow. Jezeli sie na tym nie znasz to bedzie to udreka dla
              ciebie i zmora dla podwykonawcow. Efektem jest spierdzielony dom wcale nie tak
              taniej.

              Pozdrowienia
              • edytkus Re: tez mam pytanie przy okazji 15.08.06, 17:21
                flipflap napisał:

                >Absolutnie odradzam
                > budowanie domu samemu. Tzn kiedy ty sie podejmujesz funkcji glownego wykonawcy
                > i
                > zatrudniasz podwykonawcow.

                masz na mysli kupienie dzialki i zatrudnienie firmy budowlanej czy kupienie domu od firmy budowlanej
                ktora stawia nowe osiedle?
        • feliusiak [...] 14.08.06, 14:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wami41 Re: tez mam pytanie przy okazji 15.08.06, 16:29
        edytkus napisała:

        > takze myslimy nad kupnem domu, ale czekamy na razie az beda nowe na sprzedaz,
        a
        > le tak sie dzisiaj
        > zastanawialismy czy nie lepiej wybudowac dom od podstaw na wlasna reke? skoro
        r
        > ealna cena domow
        > w mojej okolicy (w NJ) to ok 140 tys a przecietna rynkowa to 400-600 tys. to
        cz

        jezeli realna cena domow 400-600 tys. to cena ziemi musi byc tez bardzo wysoka.
        Przypuszczam ze dzialeczka 6000sqf $200-300tys.a moze nawet wiecej.
        • edytkus Re: tez mam pytanie przy okazji 15.08.06, 17:18
          wami41 napisała:

          > jezeli realna cena domow 400-600 tys. to cena ziemi musi byc tez bardzo wysoka.
          >
          > Przypuszczam ze dzialeczka 6000sqf $200-300tys.a moze nawet wiecej.

          szczerze mowiac jeszcze nawet nie wiem gdzie sie dowiedziec o cene ziemi, ale u nas chyba jednak
          pustych dzialek nie ma (mieszkamy na polwyspie), nowe domy prywatni kontraktorzy buduja w
          miejscach gdzie byly np. stacje benzynowe albo wciskaja na styk pomiedzy inne domy z podworkiem
          metra kwadratowego, albo na ziemiach po rafinerii a takiej dzialki to ja nie chce. Najlepsze dzialki ma
          miasto i co pare lat wynajmuje firme budowlana i stawia domy dla first time buyers. Wlasnie jakis czas
          temu zburzono osiedle projects i tam beda nowe domy, w grudniu maja byc w prasie pierwsze
          informacje, trzeba spelniac okreslone warunki (z tego co wiem 6 lat temu min. household income $60
          tys, first time buyers, i trzeba mieszkac w tym domu min. 2 czy 5 lat), niestety chetnych jest zawsze
          mnostwo i robia publiczna loterie. Inna opcja to townhouse, tych, nowych, jest zatrzesienie, ladnie toto
          wyglada ale moim zdaniem nie rozni sie wiele od condo a rules wiecej.
    • dr.wal2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 07:32
      1984 szukamy z zona czegos wlasnego,ja chce duze mieszkanie,zona chce
      dom,wybudowalismy nowy w rok puzniej,obecnie starsi i zchorowani
      (serce/reumatyzm) niebardzo dajemy rade z ogrodem i podobnymi czynnosciami z
      domem zwiazanymi,-sprzedac niechcemy bo to dom rodzinny naszych dzieci no i
      sentyment.
      Radze Ci kup mieszkanie,z biegiem czasu niebedziesz mlodszy i mocniejszy,-z
      mieszkaniem zawsze dasz rade,ew.wynajmniesz sprzataczke dwa razy w tygodniu.
      Pzdr.
      • jp.hi Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 08:16
        Zapominasz, ze doradzasz mlodym. Jedyny argument jaki podajesz na nie
        sprzedanie domu to sentyment, mnie osobiscie nie przekonuje.
        Podziekuj zone, ze namowila Cie w 1984 na dom. Teraz masz tyle pieniedzy, ze
        mozesz kupic dwa mieszaknia. Myle sie?

        Jest jeszcze jedno wyjscie. Nie wiem jaki duzy jest ten ogrod ale mozesz
        wynajac czlowieka ktory opryska go Roundupem i masz na rok spokoj. Zostaw tylko
        miejsca od frontu i klomby kwiatow ktore lubisz. Cos na starosc w koncu musisz
        robic smile Ruch w ogrodzie jest dobry na serce.
        • dr.wal2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 10:44
          Autor: jp.hi
          Data: 14.08.06, 08:16
          Podziekuj zone, ze namowila Cie w 1984 na dom. Teraz masz tyle pieniedzy, ze
          mozesz kupic dwa mieszaknia. Myle sie?

          wink)nie mylisz sie ,mozna by za to kupic dwa 5 cio pokojowe mieszkania i grosza
          by jeszcze zostalo,ale z powodu sentymentu ta opcja niedotyczy-nie przesadza
          sie starych drzew.

          Cos na starosc w koncu musisz obic smile Ruch w ogrodzie jest dobry na serce.

          wink) jezeli narobie sie w ogrodzie - niebede mial sily na golfa,z tym raudapem
          to niezla mysl,dziekuje za tips.
          Pzdr.
          • jp.hi Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 14.08.06, 10:51
            dr.wal2 napisał:

            > wink) jezeli narobie sie w ogrodzie - niebede mial sily na golfa

            Tu mnie przekonales smile
            Pozdrowienia,
      • piss.doff [...] 14.08.06, 13:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • prawdziwystarywjarus Lepiej poczekac! 14.08.06, 15:42
      Niektorzy wola jeszcze poczekac na lepsze ceny!


      biznes.interia.pl/news?inf=781179
    • waldek.usa Domyslam sie, ze 14.08.06, 17:31
      z googlem nie jestes za pan brat...

      na poczatek:
      www.legalmatch.com/law-library/article/buying-a-condominium-vs-buying-a-house.html


      Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!
    • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 15.08.06, 02:15
      To, co ktos napisal o problemach z domem na starosc to tak jakby mi w myslach
      czytal. Wlasnie te problemy powstrzymuja mnie przed kupnem domu.
      Robinhood, nie wmawiaj ludziom, ze wszyscy Polacy mieszkajacy w Stanach mysla
      tak samo. Nie jestesmy jednolita grupa.
      • piss.doff co wy tak chrzanicie o tej niedoleznej starosci? 15.08.06, 09:27
        jakie wy domy kupujecie ze wymagaja pelnego zespolu konserwatorow ktory wlasnie
        wy zastepujecie jednosobowo jako slawne polskie zlote raczki???

        Ilez to roboty przy tych waszych domach?! Widac kupujecie jakeis cholerne
        rudery ktore przeciekaja po kazdym deszczu a sciany zachowuja siejak po
        szkodach gorniczych.

        Jakbyscie kupowali jakies normalne domy domy to i pracy nie wiele ale jak
        lodowki sa z Salvation Army to przeciez wiadomo ze sie zawsze psuja!
        • dr.wal2 Re: co wy tak chrzanicie o tej niedoleznej staros 15.08.06, 14:19
          piss.doff napisał:

          > jakie wy domy kupujecie ze wymagaja pelnego zespolu konserwatorow ktory
          wlasnie
          >
          > wy zastepujecie jednosobowo jako slawne polskie zlote raczki???
          >
          > Ilez to roboty przy tych waszych domach?! Widac kupujecie jakeis cholerne
          > rudery ktore przeciekaja po kazdym deszczu a sciany zachowuja siejak po
          > szkodach gorniczych.
          >
          > Jakbyscie kupowali jakies normalne domy domy to i pracy nie wiele ale jak
          > lodowki sa z Salvation Army to przeciez wiadomo ze sie zawsze psuja!

          .. tu nie o domy chodzi lecz o utrzymanie ogrodu i ew.sprzatanie - na starosc
          lub w wyniku jakiegos wypadku/choroby zawsze wygodniej jest mieszkac w duzym
          mieszkaniu niz w wlasnym wolnostojacym domu.
          Ale jak juz poprzednio napisalem jestem cholernie sentymentalnym zwierzatkiem i
          chaty ktora zbudowalem niesprzedam,rowniez z powodow ekonomicznych-jest wolna
          od hipoteki,place tylko za wode i el .
          • piss.doff Re: co wy tak chrzanicie o tej niedoleznej staros 15.08.06, 16:40
            choroba nawet bardzo poznym wieku czlowieka nie jest normalnym stanem ktorego
            sie oczekuje jak dopustu bozego. Nal;ezy unikac chorob cale zycie a pierwszy
            stopien do tego to unikanie lekarzy i brak ubezpieczenia na powieszenie na
            pasach. Wg statystyk ludzie sa chorzy tylko tam gdzie maja ubezpieczenia.
            Odszedles kiedys glodny odd bufetu 'all u can eat'? ANother bite of sandwich


            dr.wal2 napisał:

            > piss.doff napisał:
            >
            > > jakie wy domy kupujecie ze wymagaja pelnego zespolu konserwatorow ktory
            > wlasnie
            > >
            > > wy zastepujecie jednosobowo jako slawne polskie zlote raczki???
            > >
            > > Ilez to roboty przy tych waszych domach?! Widac kupujecie jakeis cholerne
            >
            > > rudery ktore przeciekaja po kazdym deszczu a sciany zachowuja siejak po
            > > szkodach gorniczych.
            > >
            > > Jakbyscie kupowali jakies normalne domy domy to i pracy nie wiele ale jak
            >
            > > lodowki sa z Salvation Army to przeciez wiadomo ze sie zawsze psuja!
            >
            > .. tu nie o domy chodzi lecz o utrzymanie ogrodu i ew.sprzatanie - na starosc
            > lub w wyniku jakiegos wypadku/choroby zawsze wygodniej jest mieszkac w duzym
            > mieszkaniu niz w wlasnym wolnostojacym domu.
            > Ale jak juz poprzednio napisalem jestem cholernie sentymentalnym zwierzatkiem
            i
            >
            > chaty ktora zbudowalem niesprzedam,rowniez z powodow ekonomicznych-jest wolna
            > od hipoteki,place tylko za wode i el .
    • rhubarb tak kupic ale niedrogo! 15.08.06, 04:55
      pieciupancernych napisał:

      > Koniec z wyrzucaniem pieniedzy na szynsz. Czas na kupno. Nie mam ochoty
      > kupowac domu, bo nie potrzebuje duzo miejsca. Poza tym mieszkanie wydaje mi
      > sie bezpieczniejsze. Po co mi dom, w ktorym musze i tak zalozyc system
      > alarmowy, a jak bede siedzial na zewnatrz to co? Przeciez bede musial go
      > wylaczyc. Wtedy ktos mnie moze napasc. Dochodza jeszcze koszty utrzymania
      > domu.
      > Widze tylko jeden minus mieszkania: halas za sciana (dzieci, psy, odglosy
      > imprez i glosno wlaczonego TV). Czy istnieja mieszkania z tak grubymi
      > scianami i sufitami zeby byl spokoj? Ma ktos z Was takie? Pytanie jest bardzo
      > powazne, wiec prosze bez glupich odpowiedzi typowych dla tego forum.
      w domu mozesz siedziec przy scianie i nikt nie zapuka
      natomiast w apartamencie musisz placic szynsn co jest bardzo meczace i koszuje
      duzo pieniedzy, dlatego radze ci najlepiej mieszkaj z jakims kolegom w dobrey
      dzelniczy, np palo alto albo welcome
      • dr.wal2 Re: tak kupic ale niedrogo! 15.08.06, 14:24
        rhubarb napisał:


        > > Widze tylko jeden minus mieszkania: halas za sciana (dzieci, psy, odglosy
        >
        > > imprez i glosno wlaczonego TV). Czy istnieja mieszkania z tak grubymi
        > > scianami i sufitami zeby byl spokoj? Ma ktos z Was takie? Pytanie jest ba
        > rdzo
        > > powazne, wiec prosze bez glupich odpowiedzi typowych dla tego forum.
        > w domu mozesz siedziec przy scianie i nikt nie zapuka
        > natomiast w apartamencie musisz placic szynsn co jest bardzo meczace i koszuje
        > duzo pieniedzy, dlatego radze ci najlepiej mieszkaj z jakims kolegom w dobrey
        > dzelniczy, np palo alto albo welcome.

        To niezupelnie jest jak piszesz,zadnego czynszu tylko oplaty
        miesieczne/kwartalne za ogrzewanie ,oswietlenie klatki etc.pod warunkiem ze
        wykupisz mieszkanie w calosci,nie tylko "wklad pieniezny" ,
        pozatem w wlasnosciowych apartamentach mieszkaja cichsi ludzie-nie ta sama rasa
        co w komunalnych multi-kulti blokach.
      • pieciupancernych Szynsz za wlasne mieszkanie? Co Ty piszesz?! 17.08.06, 02:30
    • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 17.08.06, 02:35
      Postanowilem kupic albo wybudowac dom parterowy, tzw. ranch, a moze cos w stulu
      polskiego dworka. Zadnych schodow, wszystko na jednym poziomie, szerokie dzwi
      do wszystkich pomieszczen. To jest dom na cale zycie. Juz teraz ciezko mi sie
      chodzi po schodach (kolana), a co bedzie na starosc? Moze wyladuje na wozku
      inwalidzkim? Po to te szerokie dzwi. Duzo ludzi trafia do nursing home tylko
      dlatego, ze dom, w ktorym mieszkali latami jest nieprzystosowany do ich potrzeb
      na starosc(schody, waskie dzwi).
      Dlaczego w Polsce ludzie buduja domy do gory? Co z domem typu "dworek?".
      Uwazam, ze duzo praktyczniejszy.
      • jot-23 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 17.08.06, 02:56
        masz 100% racji, mnostwo ludzi laduje w domach starcow z powodu waskich drzwi!
        dorzucil bym jeszcze ciasny berecik.
      • jp.hi Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 17.08.06, 07:27
        Schody to nie problem. Juz za $2tys mozna kupic stairway chair lifts.
        www.google.com/search?hl=en&q=Stairway+Chair+Lifts&btnG=Google+Search
        Jak sie ma ubezpieczenie to moze to miec za darmo.
        • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 18.08.06, 19:51
          Czytalem, ze jest taniej i lepiej dla estetyki domu, od razu zbudowac go tak
          jakby miala mieszkac w nim osoba na wozku. Dosztukowywanie roznych rzeczy nie
          wyglada dobrze. Zawsze podobaly mi sie domy na jednym poziomie. Po co te
          schody? Jesli kupi sie dosc ziemi, nie trzeba budowac w gore.
          • jp.hi Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 19.08.06, 02:02
            Ja przeciwnie, lubie tylko pietrowe. Bezpieczniej pod kazdym wzgledem (pogoda,
            zlodziej). Lepszy widok z tarasu, lepsze przewietrzenie domu, brak insektow i
            innych naziemnych stworzen. Lepiej zagospodarowana powierznia dzialki. Lepsze
            zagospodarowanie przestrzeni w samym domu. Wieksza prywatnosc.

            Jedym mankamentem sa schody, dlatego warto pomyslec za wczasu o rampie i
            roznego rodzaju podnosnikach.
            W moim domu np mam podnosnik hydrauliczny, cos w rodzaju windy, ktora przewoze
            wszystkie ciezsze przedmioty czy zakupy na pierwsze pietro. Moge nim
            transportowac rowniez meble.
            Mysle w przyszlosci wyposazyc schody zewnetrzne w podnosnik krzeselkowy. Stad
            moje zainteresowanie i link do firm produkujacych te rzeczy. Co w USA jest
            bardzo ostatnio rozpowrzechnione a nawet modne. Niektore nie tanie.
    • jp.hi Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 19.08.06, 02:09
      Dla tych ktorzy zastanawiaja sie kondominium czy dom, jeszcze jedna rzecz pod
      rozwage.
      Dom to rowniez wlasna dzialka. Nie koniecznie ogrod. Moze byc warsztat lub
      roznego rodzaju dzialalnosc zarobkowa (inspekty, sad, produkcja, uslugi).
      Duzy potencjal. Wierzcie mi.
    • crz4u Condominium ? to często masakra... 19.08.06, 05:49
      Kupując tzw. wg. ciebie mieszkanie, czyli kondo wpakujesz się nie tylko w to
      wszystko o czym mowili przedmówcy, ale dodatkowo będziesz miał mase zakazów,
      nakazów i ograniczeń, a będzie ich tym więcej im bardziej "porządne" community.
      I tak, w okolicy gdzie mieszkam jest kilkadziesiąt takich communities, te które
      są godne zainteresowania, to mają np. takie zakazy:
      - możesz parkować tylko auta osobowe
      - żadnych aut dostawczych, tracków, itp.
      - zapomnij że zaparkujesz pod domem motor, skuter, hulajnoge czy nawet rower
      - żadnych napisów reklamowych na pojeździe, nawet osobowym
      - żadnych przyczep, nawet małych o łodziach nie wspominając
      - ogranicznenia co do trzymania zwięrząt (musisz się dowiedzieć jakie można,
      ale to i tak nie pewne, bo za pare lat mogą przegłosować, że nie można np. mieć
      rybek akwarium
      - w niektórych kondach musisz mieć skończone np. 55 lat
      - jest w okolicy jedno kondo, gdzie po terenie należy poruszac się w
      strojach "casual" (to dopiero paranoja), żadnego opalania w negliżu (bikini)
      się przy basenie, pomimo, że są leżaki i to floryda
      - powszechny jest też zakaz instalowania czegokolwiek na elewacji budynku, np.
      anten satelitarnych do obioru tv, zdany będziesz więc na lokalną kablówkę
      która nie zawsze jest najlepszym wyborem
      - często zeby wejść w lepsze condo, musisz przejśc "screening"
      - są konda gdzie się wymaga odpowiednich dochodów z odpowiedniego stałego
      źródła, niezależnie od tego czy kupujesz na raty czy tatuś da ci walizkę
      pieniędzy.

      Ogólnie kaszana.
      Zawsze też możesz kupić coś dla mnie wybrednych "przy torach", wtedy większość
      z w/w zakazów nie obowiązuje, ceny sa niższe, ale wtedy faktycznie potrzebny ci
      będzie dobry alarm. Powodzenia!
      • jp.hi Re: Condominium ? to często masakra... 19.08.06, 06:37
        Niezly post crz4u smile
        Mysle, ze tych zakazow i nakazow jest jeszcze wiecej. I to sie nazywa wlasnosc.
        Wyobrazam sobie moje cztery anteny satelitarne w tym jedna 10' na C-band smile
        albo mojego chow, dwa koty i gadajaca czasem bardzo glosno, papuga.
        Nie mowiac o chodzeniu w underweare w ogrodzie smile
      • piss.doff Re: Condominium ? to często masakra... 19.08.06, 19:13
        " możesz parkować tylko auta osobowe
        - żadnych aut dostawczych, tracków, itp.
        - zapomnij że zaparkujesz pod domem motor, skuter, hulajnoge czy nawet rower
        - żadnych napisów reklamowych na pojeździe, nawet osobowym
        - żadnych przyczep, nawet małych o łodziach nie wspominając
        - ogranicznenia co do trzymania zwięrząt (musisz się dowiedzieć jakie można,
        ale to i tak nie pewne, bo za pare lat mogą przegłosować, że nie można np. mieć
        rybek akwarium
        - w niektórych kondach musisz mieć skończone np. 55 lat
        - jest w okolicy jedno kondo, gdzie po terenie należy poruszac się w
        strojach "casual" (to dopiero paranoja), żadnego opalania w negliżu (bikini)
        się przy basenie, pomimo, że są leżaki i to floryda
        - powszechny jest też zakaz instalowania czegokolwiek na elewacji budynku, np.
        anten satelitarnych do obioru tv, zdany będziesz więc na lokalną kablówkę
        która nie zawsze jest najlepszym wyborem
        - często zeby wejść w lepsze condo, musisz przejśc "screening"
        - są konda gdzie się wymaga odpowiednich dochodów z odpowiedniego stałego
        źródła, niezależnie od tego czy kupujesz na raty czy tatuś da ci walizkę
        pieniędzy."

        domyslam sie ze sikanie o polnocy obok domu jest wykluczone, tak?

        twoje posty sa doskonale nikt jeszcze tych numerow nigdy tak nie opisal,
        musiales byc niezlym obserwatorem zycia.
      • crz4u Zapomniałem dodać, że... 20.08.06, 01:01
        Zapomniałem dodac, że, np. jak kupisz mieszkanie na 1 piętrze (polski parter),
        to będziesz miał problem z odgłosami z góry a po jakimś czasie nabawisz się
        syndromu "szklanej kuleczki". Wybór lokum na wyższym piętrze w takim condo też
        nie jest pozbawiony ryzyka, gdyż w wielu communities mieszkańcom wyższych
        pieter zakazuje się np. chodzenia w "twardym" obuwiu (np. w na twardym obcasie
        czy drewniakach) po własnym mieszkaniu, bo sąsiad z dołu właśnie dostaje
        syndromu szklanej kulki i trafia do "shrink'a" a ty do sądu na jego pozew.

        Dlatego w wielu kondach mieszkania na wyzszych pietrach mają mieć zamontowane
        obowiązkowo karpety (dywany). Nigdy w zyciu nie kupiłbym mieszkania w kondo,
        czy nawet domu w jakiejkolwiek community. Jak mówiłem - masakra.
        • piss.doff Re: Zapomniałem dodać, że... 20.08.06, 01:08
          niesamowite, a mnie sie zdawalo ze wszystko juzna ten temat znam smile

          szkoda ze nie moge cie zatrudnic jako konsultanta.
    • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 21.08.06, 23:13
      Widze duzo minusow mieszkania. Pozostaje mi chyba dom w gated community zeby
      bezpiecznie bylo. Pojawia sie kolejny minus: za blisko do sasiadow. Widzialem
      pare takich miejsc i nie widze nic fajnego w mieszkaniu w domu otoczonego
      innymi domami. Jesli dom to tylko z duza iloscia ziemi wokol i zywoplotem zeby
      ciekawscy sasiedzi nie zagladali na moj teren. Chociaz slyszalem, ze zlodzieje
      lubia mury i zywoploty, bo kiedy przez nie przejda, to ich nie widac.
      Vicious circle! No i gdzie czlowiek ma mieszkac zeby bylo wygodnie, bezpiecznie
      i cicho?
      • piss.doff Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 00:42
        szukasz domu wolnostojacego z kawalkiem placu podnim. kawalek, powinien byc
        wiekszy niz 'city lot' o wielokrotnosc twoich paranoi. to ze cie na to nie stac
        to jest twoja wina a nie real estate market ani twojego psychiatry..
        • jot-23 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 00:56
          bandyci czaja sie wszedzie! hehe ja mam na nich ruger redhawk.... pod
          poduszkom....naladowany...i odbezpieczony...oh wait, on nie ma zabezpieczenia!
          • prawdziwawadera2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:29
            Tak sobie czytam i mam dobra zabawe przy tej "lektorze"smile)
            Ciekawe argumenty , bardzo przkonuwujace za i przeciw kupna domu w USA/takie
            bylo pytanie autora watku/.
            Szczegolnie "przekonywujacy" argument "za" podaje jp.hi-
            Cyt:
            < Dom to rowniez dzialka.Nie koniecznie ogrod.Moze byc warsztat lub roznego
            rodzaju dzialalnosc zarobkowa / inspekty,sad,produkcja, uslugi/. Duzy potencjal>
            koniec cytatu.
            jp.hi-J'ai'failli vous prendere au serieux!
            Dlaczego argument jp.hi zacytowalam - "Amerykanie" wytlumaczcie sobie sami.
            Pozdrawiam
            wadera
            • piss.doff Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:39
              bo masz pralnie w domu i pierzesz ludziom brudne sprawy a podatki leca jakbys
              sobie to pranie robila. pecunia non olet. dlaczego ci to wlasnie zacytowalem?
              • prawdziwawadera2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:45
                Bardzo przekonywujace-piss...
                tworz dalejsmile))))
                Pozdrowka
                Wadera
            • jp.hi Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 02:21
              Wadera? Wyjasnij mi dlaczego to dla Ciebie nie argument.
              Moze zle soe wyrazilem. Pisza dom mialem na mysli property.
              Pisze z wlasnego doswiadczenia. Szukalem domu pol roku i warunek jaki sobie
              postawilem to dzialka przynamniej min 1acr i dom pietrowy. Wazne tez bylo aby
              subdivision pozwalala na dzialalnosc gospodarcza. Taki wlasnie znalazlem po
              przejzeniu moze 1000 domow. Nie jest to trudne jezeli ma sie duzo pieniedzy.
              Mozna to jednak znalezc za rozsadna cene troche poza miastem. Teraz mam 17 mil
              do miasta z miedzynarodowym lotniskiem, uniwersytetem, city hall i state
              building. Kilka shopping centers mam pod nosem.

              Tak wiec mnie sie udalo. Mam duzy dom, ogrod i moj zaklad. Wszystko na tym 1
              acrze. Moi sasiedzi ktorych nie widze maja tu inspekty (glownie produkcja
              kwiatow), sady i wiele roznorakich biznesow. Tu gdzie mieszkam najmniejsza
              dzialka to 1 acr. Sa tez 3, 4, 5, 10, 25 acrowe. Stosunkowo tanio mozna kupic
              tu duze dzialki z przeznaczeniem na agriculture. Sa wydzielone tereny gdzie za
              1 arc takiej dzialki mozna zaplacic $20tys. i czasem mniej. Trzeba tylko
              wykazac sie szkola w tym kierunku lub prowadzonym juz wczesniej biznesem.
              Wielu tez na tym 1 arc-rze buduje dwa domy i jeden wynajmuje. Niemal kazdy tu
              mieszkajacy wykorzystuje zarobkowo ta przestrzen.
              To naprawde nie jest trudne. Trzeba tylko zdecydowac sie opuscic wielkie
              miasto. Robcie to dopuki czas bo juz zaczal sie wielki tred opuszczania miast.
              W moim przypadku te 17 mil to ok pol godziny jazdy. To naprawde niewiele jak
              nie musi sie dojezdzac codziennie.
              • prawdziwawadera2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 05:29
                jp.hi-nie bede sie rozpisywac w odpowiedzi na Toje pytania.
                To ja zadam Ci pytanie:czy wiesz jaka jest roznica miedzy:residentialproperty a
                comercial.
                i na tym skoncze-czekam na odpowiedz.
                pozdrawiam
                Wadera
                • jp.hi Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 05:35
                  hahaha... a nie slyszalas o mieszanych? Nie? To nie znasz Ameryki.
                  Dam Ci jedna rade. Mozesz sie kompromitowac ile chcesz ale przy tym staraj sie
                  nie obrazac innych. Robisz to kolejny raz.
                  • prawdziwawadera2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 16:03
                    hahaha i tyle, jp. Pomieszane to Ty masz w swojej glowie bo dyskusja z toba to
                    jak 1-nka w matematyce. Skad to porownanie, zapewne wiesz a jak nie to
                    grzecznie zapytaj-odpowiem.
                    Sluchaj cieciu, ja tutaj pisze raz na 2 miesiace i dotad staralam sie zawsze
                    byc grzeczna, mimo, ze ty i tobie podobni nazywali mnie bardzo wulgarnie.
                    Skoro jednak i tak zarzucasz mi, ze obrazam, to teraz wlasnie to robie i nie
                    mam zadnych skropulow!
                    Ty obrazasz tutaj wszystkich i robisz to notorycznie- przeczytaj siebie.
                    Jestes ciec mieszkjacy w Polsce, obczytany w necie o zyciu w USA.Nic pozatem.
                    Przykladow na potwierdzenie tego moge ci sypnac mnostwo.
                    A jakies tam "kruczki" computerowe na podstawie ktorych chcesz nam udowodnic,
                    ze mieszkasz w USA mnie nie interesuja. Chakerzy i tak znaja wiecej od Ciebie!
                    Pochwalony!
                    Wadera
                    Ps. Wlasnie ide do gym, potem jade nad "morze" poplywac w falach Oceanu
                    a wy sie tutaj meczciesmile))
                    pa

        • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:25
          Niektorzy nie moga sie nie oprzec zeby napisac cos nieprzyjemnego. Anonimowosc
          Wam na to pozwala. Nieladnie.
          Nie mam paranoi. Jestem ostrozny, to wszystko. Napady sie zdarzaja wszedzie.
          Nie wiem, w jakim swiecie zyja Ci, ktorzy w nie nie wierza. Chce zyc
          bezpiecznie, miec cisze, a nie glosnych sasiadow, placzace dzieci albo
          szczekajace psy. Lubie privacy. Widzialem w Chicago domy tak blisko siebie, ze
          sasiedzi doslownie zagladaja sobie w okna, bo dzieli je pare metrow. Koszmar.
          Chce miec tez dom jednopoziomowy, bo jest duzo wygodniejszy do sprzatania i
          chodzenia po nim. Nie dla mnie codzienna wspinaczka po schodach. Zdaje sobie
          sprawe z tego, ze ciezko mi bedzie cos takiego znalezc.
        • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:27
          Zalosne. Kazdego, kto nie mysli tak jak Ty wysylasz do psychiatry.
          Nie wiesz na co mnie stac.
          • jot-23 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:33
            pieciupancernych napisał:


            > Nie wiesz na co mnie stac.

            wiemy za to na co cie NIE stac: bilet do USA? hehe
            • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:40
              Kolejny, ktory chce wierzyc w to, ze nie mieszkam w Stanach. Jak Ci udowodnic,
              ze jest inaczej i jak Ty mozesz mi udowodnic, ze nie jestes w Polsce?
              Wlasciwie to moge. Umowmy sie, ze napisze cos na forum, na ktorym nie trzeba
              sie logowac, ale bedzie widac jaki jest internet provider i nie bedzie to
              firma, ktora jest w Polsce, OK? Bede pisal z centurytel.com Zajrzyj na forum
              Praca USA i Kandada. Zaraz napisze "No i co jot-23? pieciupancernych".
              Wystarczy Ci?
              • piss.doff Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:44
                ch. to kogo obchodzi gdzie ty mieszkasz, za jota to ja gwarantuje a ty masz
                wyraznie braki. Jak dlugo mieszkasz w usa ze zadajesz takie pytania? 3 miesiace?
                Juz ci ludzie powiedzieli a ty ciagle mulisz w kolko. Wyraznie widac ze za duzo
                przebywasz z kobieta i jak tak dalej pojdzie to bedziesz sie golil pod pachami.
              • pieciupancernych Napisalem z amerykanskiego providera Internetu 22.08.06, 01:44
                Centurytel.net na stronie Praca USA i Kanada. To dla chcacych wierzyc, ze
                jestem w Polsce. Wystarczy, czy moze macie teorie, ze poprosilem o to kogos
                znajomego. Wierzcie w co chcecie. Sami siedzicie w Polsce i zazdrosc Was zrzera.
          • piss.doff paranoje to mam ja, do psychiatry bym chetnie 22.08.06, 01:41
            poszedl ale nie stac mnie na ten luksus a wiec latam sobie luzem. Czy ja o
            tobie pisalem stary osle? Ja pisalem o sobie.
          • prawdziwawadera2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:42
            Masz duze wymagania od "wymarzonego domu". Widze, ze wiesz czego chcesz.
            Zastanawiam sie po co wogole pytasz co lepiej kupic: dom czy apartment.
            Pieciupancernych, w USA wszystko mozliwe, kwestia ceny i Twoich mozliwosci i
            tylko.Chcesz, zeby Ci sasiedzi nie zagladali do okien, kup sobie dom na 3
            acrach ziemi i po problemie. Nie stac Cie na taka duza posesje , kup 1/3 acra,
            ogrodz ladnym plotem, plot obsadz ladnymi drzewami i tez masz privacy. W czym
            Ty widzisz problem- ja nie widze zadnego.Nie chcesz robic na ogrodzie, zasiej
            ladna trawe, posadz ladne krzewy i wynajmij firme ktora raz w tygodniu zajmie
            sie Twoim ogrodem, cena: 2 tygodnie $ 50-60 + typ.
            EEEE, szkoda czasu na bzdety- ide na spacer. Wieczor dzisiaj piekny.
            Meczcie sie dalej!
            Pozdrawiam
            Wadera
            • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:45
              I chyba tak zrobie
              • piss.doff Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:49
                poszukaj sobie jakies meskie hobby bo wariujesz z baba.
                • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 02:44
                  Z jaka baba? Skad wiesz, ze mieszkam z kobieta? Moze jestem sam, moze wole
                  facetow, a moze jestem baba?
                  • piss.doff Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 05:38
                    aaa, jestes kobieta w zwiazku alternatywnym...
            • piss.doff Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 01:49
              3 akra to duza posesja ktora powstrzyma ciekawskich? To nei znasz tubylcow.
              Wlasnie kilka dni temu podsluchalem rozmowe starszego malzenstwa, na oko
              tomieli pod 90-ke, kazdy osobno ma sie rozumiec. On: kupmy te czerwona lampe co
              blyska, przybije przy wjezdzie. Ona: cos ty! Zaraz sie ktos przypieprzy ze
              blyska, ze czerwono, sasiedzi nazwa to eye sore..itd. Popatrz, maja razem 200
              lat, przezyli wszystka lacznie w czasachmlodosci ktore przypadly na lata 20-te
              i co? Boja sie sasiadow. Bo co oni powiedza. Drugie: nie chrzan o plocie. Na
              plot trzeba miec pozwolenie a miastach daja rzadko bo psuje wyglad lanow
              zieloniastej trawuszki golonej na ukos.
              • pieciupancernych Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 02:43
                Widzialem wiele domow otoczonych zywoplotem albo gesto posadzonymi drzewami. Na
                to tez trzeba miec pozwolenie?
                Nie widziales domow otoczonych murem a oprocz tego trawnikiem? Jedno nie
                wyklucza drugiego.
                • prawdziwawadera2 Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 05:35
                  Nie trzeba miec zadnego pozwolenia, sprawdz jaki code obowiazuje w
                  Twoim "miescie". Zazwyczaj to 3 "futy od granicy" w strone Twoich property. Ale
                  jak sie "dogadasz" z siasiadem mozesz sadzic na granicy.
                  Nie ma problemu!!!
                  Pozdrawiam
                  Wadera
                  • piss.doff Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 05:43


                    no wlasnie, malo widzialas. Na posadzenie drzewa wyobraz sobie tez moze byc
                    wymagane pozwolenie i to we wlasnym domu.

                    zywoploty: tak widzialem, to moze byc grandfather's clause i podlegac moze
                    takim samym prawom jak jedno samotne drzewko. Moze wam dwojgu przybedzie teraz
                    troche oleju w pustych glowach ale za to z aspiracjami co to zescie sie juz nie
                    nauczyli. Co sie nie najesz to sie nie nalizesz i tak wam guzik z tego zostalo.


                    prawdziwawadera2 napisała:

                    > Nie trzeba miec zadnego pozwolenia, sprawdz jaki code obowiazuje w
                    > Twoim "miescie". Zazwyczaj to 3 "futy od granicy" w strone Twoich property.
                    Ale
                    >
                    > jak sie "dogadasz" z siasiadem mozesz sadzic na granicy.
                    > Nie ma problemu!!!
                    > Pozdrawiam
                    > Wadera
                • deskowy Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 22.08.06, 05:35
                  podzielam opinie forumowiczow negujacych zakup tzw.kondo.Mala swoboda
                  uzytkowania,oprocz wyzej wymienionych dopisze jeszcze smrodliwosc
                  wspolzamieszkiwania,np. ciagle grillowanie sasiada ,kleby dymu latem az do
                  znudzenia, ciezkie przyprawy hinduske jak trafisz na sasiada hindusa,zgnile
                  kacze jaja skladowane na sasiednim balkonie przez Wietnamczyka,jednumi slowy
                  syf , kila i mogila, jak myslisz o kupnie konda to lepiej kup sobie wczesniej
                  na wszelki wypadek gruby sznur, deskowy.
      • harrap Re: Kupic dom, czy mieszkanie w USA? 26.08.06, 18:33
        Nie masz pojecia o USA a wszystko mierzysz polska miarka. Nawet gated
        community, to sformulowanie wziete z polskich mediow. Po co zaczales taki
        watek, skoro mieszkasz w Polsce, nic nie wiesz o USA i najprawdopodobniej
        chcesz wylacznie wyciagnac wiadomosci na temat nieruchomosci w USA.
        Z daleka widac, ze cos z tym wszystkim nie tak. Czym sie zajmujesz? Pisaniem o
        nieruchomosciach w polskich mediach czy szpiegowaniem?
        • pieciupancernych Nieprawda, wprowadz w wyszukiwarke 02.09.06, 05:04
          "gated community" i dostaniesz miedzy innymi artykul z USA Today.
          Kolejny moron, ktory chce wierzyc, mieszkam w Polsce.
          Juz chyba udowodnilem, ze pisze ze Stanow, przeczytaj jeden z moich poprzednich
          postow, kretynie. Internet provider centurytel, z ktorego pokazalem, ze pisze,
          nie istnieje w Polsce.
          Nie mialem dotad wlasnego domu, ani mieszkania, wiec zadaje te wszystkie
          pytania.
          • robinhood101 Re: Nieprawda, wprowadz w wyszukiwarke 02.09.06, 06:49
            Ja tez uwazam, ze jestes nieprawdziwy podstawiony doopek i na dodatek nie masz
            zielonego pojecia o USA. A USToday to musisz czytac jako lekture obowiazkowa?
            • pieciupancernych Re: Nieprawda, wprowadz w wyszukiwarke 02.09.06, 20:59
              Bo wolisz tak myslec. Zazdrosc? Paranoja (kto mnie podstawil?)
    • waldek.usa $125 24.08.06, 17:23
      melonowi domek jest:

      tinyurl.com/s8ctu



      Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!
      • jp.hi Re: $125 02.09.06, 07:22
        Niezle zamki. Wszystkie najdrozsze poza wyjatkami NY to Kalifornia.
        Palm Beach najdrozsza dzielnica swiata.
        Ten najdrozszy za 125ml nalezacy do Trumpa ma tylko 18 sypialni i 8 garazy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka