Dodaj do ulubionych

Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA

15.09.06, 20:55
Trzy hrabstwa obejmujące przedmieścia Waszyngtonu są najbogatszymi obecnie
regionami w USA - wynika z danych Biura Spisu Ludności.


Najwyższe średnie dochody w gospodarstwie domowym zanotowano w hrabstwie
Loudoun - ponad 98.000 dolarów rocznie, a także w hrabstwach Fairfax i
Howard - ok. 94 i 91 tys. dolarów.

Na dalsze miejsca spadły najzamożniejsze niedawno hrabstwa położone w stanach
Nowy Jork i Kalifornia, obejmujące suburbia takich miast jak Nowy Jork, San
Francisco i Los Angeles.Wzrastającą zamożność przedmieść stolicy ekonomiści
wiążą z powstaniem tam wielu firm sektora "high tech" w latach 90.
Obserwuj wątek
    • b467 Dziurawe ulice gdzie kolo urwac mozna oto stolica 15.09.06, 21:25
      usa.
      www.worldvision.org/get_involved.nsf/child/us_wadc?Open&lid=topnav_region_wadc&lpos=topnav
      • piss.doff Re: Dziurawe ulice gdzie kolo urwac mozna oto sto 15.09.06, 22:12
        The Storehouse: Providing clothing, shoes, household supplies, personal care
        items, and school supplies to families and local churches and organizations
        assisting families


        szkoda ze ja tam nie mieszkam tomoznaby sie oblowic.
    • zorbathegreek Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 03:17
      Co w tym dziwnego? Tam mieszkaja wysocy urzednicy z Washington DC, bowiem sam Washington DC (poza scislym centrum i dzielnica ministerstw i ambasad to slumsy). Ale ten dobrobyt jest oparty na pasozytnictwie, bo ci urzednicy zyja z podatkow placonych przez reszte Amerykanow... sad
      • polonus5 Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 03:25
        zorbathegreek napisał:

        Co w tym dziwnego? Tam mieszkaja wysocy urzednicy z Washington DC, bowiem sam W
        ashington DC (poza scislym centrum i dzielnica ministerstw i ambasad to
        slumsy). Ale ten dobrobyt jest oparty na pasozytnictwie, bo ci urzednicy zyja z
        podatk ow placonych przez reszte Amerykanow... sad

        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

        tak jak zwykle pie..sz !!!!

        Wzrastającą zamożność przedmieść stolicy ekonomiści
        wiążą z powstaniem tam wielu firm sektora "high tech"
        • zorbathegreek Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 03:30
          High tech w okolicach Washington DC? Chyba masz na mysli nowe technologie w Pentagonie i centralach FBI i CIA? Ale te technologie sa tworzone nie w okolicach stolicy USA, a raczej w Kaliforni, a glownie poza granicami USA (Europa Zachodnia, Rosja, Chiny a nawet i India). Okolice Washington DC sa zamieszkale przez wysokoplatnych urzednikow federalnych. Podobnie jest w stolicy Australii, czyli w Kanberze. Tam tez jest wysoka stopa zycia, dzieki podatkom placonym przez reszte Australii na utrzymanie pasozytniczej stolicy z pasozytniczymi urzednikami...
          • nieztejziemii Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 04:44
            Ty zorba nigdy w okolicach Waszyngtonu nie byles, nawet w samym Waszyngtonie
            tez. Wiec dlaczego zajmujesz glos???
            To prawda, na przedmiesciach Waszyngtonu jest cala masa firm high-tech, malo
            tego, przedmiescia maja tez procentowo najbardziej wyksztalcona populacje w
            USA. Sa tu tez wspaniale szkoly dla dzieci. Wszystko tu ma pierwszorzedna
            jakosc, w tym ludzie. Jesli nie maja wlasnych firm high-tech, to dla takiej
            pracuja, nie bez znaczenia sa rozne kontrakty dla rzadu.
            Urzednicy z Washingtonu wlasnie tu mieszkaja ale wcale tak duzo nie zarabiaja,
            najwiecej zdaje sie 80 tys. Kongresmeni i senatorowie maja domy i mieszkania w
            samym Washington. Tylko stali urzednicy, ktorzy sa tu na stale urzadzaja sie w
            Virginii. A wiekszosc z nich raczej zaniza srednia niz ja podnosi.
            Polnocna Virgina to najpiekniejsze miejsce na ziemii.
            • peerelski Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 08:45
              a co dla ciebie znaczy high-tech? dla przykladu, czy scierka z memory chip jest
              juz high-tech?
              • v.prl.pisiorow akurat w DC jest najwięcej w kraju z administracji 16.09.06, 09:30
                zarabiających grubo ponad 100.000 i nie mówimy nawet o pracownikach
                administarcji federalnej - widziałem kiedyś absurdalen porównanie - w DC ponad
                1000 takich osób w Chicago kilkadziesiąt

                stąd ktoś słusznie podaje, że administracja zawyża i fałszuje statystyki

                natomiast ciekawe też, co pisze ktoś o problemach innych mieszkańców DC, na
                stronie tej organizacji jest: - "Nearly one of every three children in the
                Washington, D.C., area is living in poverty."
                • zorbathegreek Akurat w DC jest najwięcej w kraju z administracji 17.09.06, 03:44
                  To normalne. Kazda stolica to masa urzedasow. Poza tym praca rzadowa, szczegolnie federalna, jest pewna: taki urzednik zarabiajacy 100 tys. na rok, ma zagwarantowany dochod w wysokosci miliona po 10 latach. U prywaciarza ta sama osoba zarobi moze do 150 tys. na rok, ale tez moze ten "job" stracic po niecalym roku. Stad tez urzednicy federalni maja latwy dostep do taniego kredytu, bo przedstwiaja bardzo male ryzyko dla banku...
                  Zarobki administracji nie sa zreszta prawdziwymi zarobkami, a transferami z realnych dochodow wytworzonych w USA glownie w sektorze prywatnym. Innymi slowy cala Ameryka pracuje na te zamozne przedmiescia Washington DC.
                  A w samym Washington DC panuje (poza dzielnica rzadowa) straszna bieda, slumsy i zlodziejstwo. Ale to zupelnie inna hostoria!
                • witek_czetwertynski Re: akurat w DC jest najwięcej w kraju z administ 17.09.06, 06:10
                  A byles ty kiedy w Washington D.C. kolego? 95% ludzi mieszkajacych w tym
                  miescie to czarni, ktorzy sa na zasilkach. Jak ktos chce pracowac w USA, to
                  pracuje i nie musi trzymac dzieci w biedzie. A jak trzyma, to znaczy, ze jest
                  czlonkiem rodziny dysfunkcjonalnej. W Washington D.C. nawet mer miasta jest
                  czarny i byla kiedys afera, bo wykryto i udowodniono mu, ze bral narkotyki.
                  Tak to jest, wszystko zalezy od tego ile sie chce robic w zyciu, jak sie nic
                  nie chce, to nie ma rezultatow i Washington D.C. jest tego swietnym przykladem.
                  • poddanywujasama Re: akurat w DC jest najwięcej w kraju z administ 17.09.06, 06:25
                    kazda stacja tv pokazywala mr.Marion Berry palacy crack. Przez dlugi okres
                    czasu localny rzad w Washington D.C byl pod kuratela rzadu federalnego.Powodem
                    byla korupcja itd.
                  • zorbathegreek Re: akurat w DC jest najwięcej w kraju z administ 18.09.06, 06:11
                    Przeciez wyraznie pisalem, ze wiekszosc Washington DC to slumsy murzynskie i latynoskie. Murzynskie ghetto sasiaduje z ambasada RP, a 5 min. jazdy samochodem od ambasady Australijskiej zaczyna sie dzielnica-widmo wypalonych domow i innych ruder... To jest bardzo powazny problem, z ktorym USA nie potrafi sobie poradzic. Prezydent Johnson chcial skasowac te ghetta, ale ze byl po szyje zanurzony w gownie z powodu wojny z Wietnamem, to nie mial na ten szlachetny cel likwidacji nedzy w USA ani czasu ani pieniedzy...
            • zorbathegreek Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 17.09.06, 03:38
              Nie bylem? Mieszkalem prawie ze pol roku w Leesburgu ("white only" miasteczko z konca XVIII wieku). W weekendy, kiedy parking na koncowej stacji metra w Vienna (oryginalna pisownia) byl pustawy i darmowy zostawialem auto na tymze parkingu i jechalem metrem do miasta (autostrada z Leesburga do Washington DC jest dosc dobra, ale niestety platna, i to dosc slono)...
              Urzednicy federalni to zas elita USA. Oficjalnie ich zarobki sa oczywiscie nieco nizsze niz w sektorze prywtanym, ale za to:
              1. Praca jest pewna (trudno takiego urzedasa z roboty wyrzucic) a podwyzki zagwarantowane.
              2. Dochodza oficjalnie rozne "perks" np. tanie kredyty subsydiowane przez podatnikow oraz
              3. Last BUT NOT least - lapowki...
              Stad niektore przedmiescia Washington DC sa tak zamozne. Oczywiscie, sa tam tez fiemy tzw. high-tech, ale one nic nowego nie tworza, tylko swiadcza uslugi (posrednictwo) rzadowi federalnemu. To jest sposob aby dac zarobic extra rodzinom wysokich urzednikow federalnych: maz pracuje np. w CIA, a zona ma firme, ktora swiadczy uslugi temuz CIA. Te firmy po prostu kupuja gotowe rozwiazania od prawdziwych firm (najczesciej z zagranicy badz Kaliforni) i odsprzedaja z zyskiem rzadowi federalnemu. A bez dojsc nie masz szans sprzedac cokolwiek agencji rzadowej!
              4. Zgoda, Polnocna Virgina to jedno z najpiekniejszych miejsc na ziemii. Przypomina mi Europe, takze Polske... Ale Minnesota jest tez piekna, szczegolnie okolice z pagorkami i jeziorami latem i zima - cos jak nasze Kaszuby i Mazury...
              • nieztejziemii Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 17.09.06, 08:19
                No nareszcie sie w czyms zgodzilismy. Ja bardzo kocham Pln. Virginie. Nie
                przypomina Ci Warmii I Mazur? Te gorki i lasy sa prawie takie same, jak w
                Prusach Wschodnich. Dlatego tak duzo tu Niemcow. To zreszta b.fajni sasiedzi.
                Leesburg, to jedno z nielicznych miasteczek w okolicy gdzie mieszka tzw.klasa
                pracujaca. Maja tez tam lotnisko, gdzie mozna uczyc sie pilotazu. Wiem, bo
                przez blisko rok wozilam tam syna. Nie wiem czy wiesz ale Virginia ma 3 strefy
                klimatyczne. Dla kazdego, co lubi. Ja kocham wlasnie Fairfax county. Nie
                zaminilabym tego miejsca na zadne inne i za zadne pieniadze.
              • nieztejziemii Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 17.09.06, 08:33
                Virginia Pln. to rzeczywiscie miejsce "whites only". Kolorowi stanowia 0.3%
                mieszkancow. Ta niechec czarnych i innych kolorowych do osiedlania sie tutaj
                wynika nie tylko z bardzo wysokich kosztow zycia ale ze starego siegajacego
                jeszcze czasow niewolnictwa prawa, ze jesli niewolnik, ktory otrzymal wolnosc
                dalej zamieszkiwal na terenach Virginii, po 5 latach mogl zostac ponownie
                wdrozony do pracy niewolniczej przez tego, kto go zlapal.
                • zorbathegreek Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 18.09.06, 06:08
                  OK. Zgoda ze Virginia jest ladna. Tyle, ze jest wiele pieknych miejsc nawet w najbiedniejszych krajach swiata, np. w Nepalu czy na Cejlonie (Sri Lanka). Niemniej pozdrawiam! smile
              • wujekjurek Hi -Tech w Waszyngtonie. 18.09.06, 15:10
                Jeśli mieszkałeś w Leesburg to musiałeś słyszeć o miasteczku Reston (i o całej
                okolicy lotniska Dulles), które jest uznawane za Dolinę Krzemową Wschodniego
                Wybrzeża. Jest tutaj orgomna ilość firm hi-tech.
                • zorbathegreek Re: Hi -Tech w Waszyngtonie. 19.09.06, 04:05
                  Taak. Lotnisko Dulles z high-tech wozkiem na bagaze (naped to 1 murzyn)...
                  • wujekjurek Re: Hi -Tech w Waszyngtonie. 19.09.06, 17:23
                    No dobrze, przyznaj się, nie byłeś nigdy w tych stronach.
    • nieztejziemii Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 04:10
      My to tutaj nazywamy county a nie hrabstwa......
      Ja mieszkam w Fairfax i nie zamienilabym na zadne inne miejsce na swiecie.
      Pieniadze robimy i to dobre, bo co to za zycie bez nich. Ale tez potrafimy
      sobie urzedzic zycie spoleczne i towarzyskie, na poziomie, o jakim mozna sobie
      marzyc w USA.
      Za 98tys to trudno wyzyc w tym rejonie. Byle jaki dom kosztuje tu 500tys.
      Chyba, ze dwoje ludzi pracuje. Najmniej chyba placa teraz w komorkach
      federalnych w Waszyngtonie a poniewaz pracownicy mieszkaja w wiekszosci w
      Virginii wiec zanizaja srednia.
      • b467 nieztejziemii kiedy dostaniesz podwyzke? 16.09.06, 08:02
        bo za 5$/h to i w Washingyon DC dlugo nie pociagniesz.
        A juz dzisiaj cierpisz na rozdwojenie jazni bo marzysz ze zyjesz za 99 tys
        a zarabiasz 12 tys z nadgodzinami.
        • nieztejziemii Re: nieztejziemii kiedy dostaniesz podwyzke? 17.09.06, 06:38
          Za 12 tys$ rocznie, to ty pewnie zyjesz zuczku w Polsce i uwazasz sie za
          panisko.
          Ja mieszkam w Fairfax County od 22 lat. 12 tys$ na rok to ja nawet nie place
          mojej pani, ktora przychodzi do domu sprzatac (i to tylko 2 razy w tygodniu).
          Place jej rowno 15 tys$ rocznie. A moja pani Jadzia ma takich prac kilka!!!!
          Nie bede ci pisala ile zarabiam ale wierz mi wystarcza na bardzo dobre zycie:
          duzy dom, dobry samochod, wakacje 2 razy do roku i oplaty za b.dobre
          uniwersytety moich dzieci. Na dodatek jestem samotna matka i na wszystko
          zarabiam sama. W sumie nie tylko mam srednia pensje w tym county ale duzo, duzo
          wiecej. A ty jak tak zazdroscisz to wez sie do roboty zamiast siedziec na tym
          forum i docinac ludziom. Typowy Polaczek, ktorego szlag trafia, ze musi zyc w
          Polsce.
          • zorbathegreek Re: nieztejziemii kiedy dostaniesz podwyzke? 18.09.06, 06:15
            W Polsce 12 tys. US dolarow na rok to sporo, w USA to zas niewiele, a to dla tego, ze ceny sa o wiele wyzsze w USA niz w Polsce. Stad w ekonomii nie porownuje sie bezposrednio zarobkow, ale relatywnie do poziomu cen. To sie nazywa Purchasing Power Parity (parytet sily nabywczej pieniadza), w skrocie PPP. Bys to wiedziala, gdybys byla ta, o pod ktora sie podszywasz...
            • nieztejziemii Re: nieztejziemii kiedy dostaniesz podwyzke? 18.09.06, 08:25
              A niby pod kogo ja mam sie podszywac? I dlaczego???? Nie jestem ekonomistka,
              nie musze tu robic wykladow na temat terminow ekonomicznych. A to, o czym
              piszesz to przeciez rozumie sie samo prze siebie. Smieszny z ciebie gosc. A
              jedno jest pewne, Polacy maja powazne klopoty z akceptowaniem kobiet, ktore
              dobrze sobie radza same i dobrze zarabiaja. Dlatego nikt was nie chce polscy
              mezczyzni. Pomijam fakt, ze w wiekszosci takze wygladacie bardzo nieciekawie.
              • zorbathegreek Re: nieztejziemii kiedy dostaniesz podwyzke? 18.09.06, 08:32
                O co ci chodzi? Niedawno temu wysmiewalas sie przeciezz Polakow, zarabiajacych w Polsce po 12 tys. USD na rok, nic nie wspominajac o sporej roznicy w kosztach utrzymania miedzy Polska a USA. Wykazalas tym swe nieuctwo i ignorancje, wiec sie teraz czepiasz, ze ci sie Polacy nie podobaja. A dla mnie modne Amerykanki, z ich sztuczna opalenizna i bezgustownym stylem ubioru (szczegolnie te z Kaliforni) wygladaja jak prostytutki. Wyglad to kwestia gustu, a de gistibus non disputandum...
                • witek_czetwertynski Re: nieztejziemii kiedy dostaniesz podwyzke? 18.09.06, 16:09
                  Zorba, wyluzuj troche. Nie wiem dlaczego sie jej czepiasz? Podraznila meska
                  proznosc Polaka, ktory nie zarabia najlepiej??? Ja wyksztalcony jestem i to
                  calkiem dobrze i tez malo mnie interesuja terminy ekonomiczne. Co to ma
                  wspolnego z nieuctwem??? Czytaj dobrze posty i nie interpretuj je w dowolny
                  sposob, bo dostaniesz wylewu. Z tego, co ja wyczytalem, to ona nie wysmiewala
                  sie z Polakow zarabiajacych 12tys. To z niej ktos sie wysmiewal, ze tyle
                  zarabia a ona cos tam wyjasniala. Zle cos z Toba, jesli nie jestes w stanie
                  przeczytac porzadnie postu napisanego po polsku.
                  • zorbathegreek Re: nieztejziemii kiedy dostaniesz podwyzke? 19.09.06, 04:04
                    Przestan sie mnie czepiac. Ta kobitka po prostu nie rozumie, ze 12 tys. dolarow jest wiecej "warte" w Polsce niz w USA, a uwaza sie za experta w dziedzinie amerykanskiej gospodarki! I nie rozumie konsekwencji olbrzymiego dlugu USA: wewnetrznego i zewnetrznego...
                    • robinhood101 Re: nieztejziemii kiedy dostaniesz podwyzke? 19.09.06, 04:20
                      Ty zorba naprawde mas cos z glowa nie tak, gdzie ona napisala,ze uwaza siez a
                      eksperta od amerykanskiej gospodarki? Biale myszki tez widzisz???
          • wujekjurek Czy my się znamy? 18.09.06, 15:14
            Ja mieszkam w Montgomery County już prawie 21 lat. smile)
        • wujekjurek Znowu propaganda. 18.09.06, 15:13
          Czytasz za dużo Redlińskiego a to niestety nie jest miarodajna lektura na temat
          życia Polaków w USA. Zarobki ok $100 tys. nie są wśród Polaków w tych stronach
          czymś niezwykłym.
          • zorbathegreek Re: Znowu propaganda. 19.09.06, 04:06
            Mylisz Polakow z polskimi Zydami...
            • wujekjurek Re: Znowu propaganda. 19.09.06, 17:25
              Jestem katolikiem.
      • zorbathegreek Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 17.09.06, 03:49
        Count to hrabia. Wiedzial bys to, gdybys znal angielski... Jesli zas zarabiasz okolo 100 tys. na rok, to stac cie na splate pol milionowego domu w 10 lat. O czym ty wiec mowisz? I pamietaj, ze 100 tys. zarobione przez urzednika federalnego to wiecej niz 150 tys. zarobione w sektorze prywatnym, a to dla tego, ze praca w urzedzie federalnym jest pewna, a u prywaciarza nie, i ze urzednicy BIORA lapowki, a nie daja je...
    • kudurunu Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 09:37
      Bylem, widziale, potwierdzam. Na przedmiesciach Washington, po zewnetrznej
      stronie Beltway mieszkaja najzamozniejsi Washingtonu, podobnie do wielu innych
      miast Stanow. Nic nowego, biedota mieszka blisko srodkow masowej komunikacji, a
      bogaci blisko parkow i tyle.
      • b467 Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 09:49
        nie tylko bylem ale mieszkalem niedaleko Washington DC przez 3 lata i powiem
        jedno jak wszedzie w Ameryce i w tym rejonie mieszkaja bogaci Amerykanie (3%
        populacji).
        Tez mi nowosc!
        • kudurunu Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 10:44
          Skoro tam mieszkales, po co wplatujesz link ktory nic nie ma do rzeczy? Kazdy
          wie, ze w Washington mieszkaja tylko czarni, ktorzy dbaja jedynie o swoja dupe.
          • b467 Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 16.09.06, 14:16
            bo nie kazdy tam mieszkal i nie kazdy wie co jest tam grane. Ja za to wiem ze
            jest to jedno z mniej atrakcyjnych miejsc w USA.
            • zorbathegreek Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 17.09.06, 03:57
              Zalezy ktore przedmiescia. Sa przedmiescia czarne i latynoskie, gdzie lepiej nie zagladac, i przedmiescia biale, gdzie mieszkaja wyzsi federalni urzednicy, gdzie (skad) z kolei policjanci i straznicy prywatni (security guards) wyplaszaja nieporzadanych gosci...
            • nieztejziemii Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 17.09.06, 06:42
              Mniej atrakcyjny UMYSLOWO to jestes ty ....
              • zorbathegreek Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 18.09.06, 11:29
                Znow stac cie tylko na chamskie odzywki?
        • witek_czetwertynski Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 17.09.06, 06:26
          wiec to jednak nie plotka, ze to forum oblegane jest przez pracownikow polskich
          placowek dyplomatycznych, przewaznie bylych pracownikow, ktorym zawsze sie
          wydaje, ze wszystko wiedza lepiej. Roznica miedzy nimi a Amerykanami polskiego
          pochodzenia polega na tym,ze ich zycie w Ameryce przypominalo lizanie cukierka
          przez szybe. Dlatego nie moga tego darowac Amerykanom polskeigo pochodzenia i
          ciagle ich pouczaja nawet a moze zwlaszcza, tutaj. Coz nie ma szans na
          osiedlenie sie w "raju". Ale za to mozna sobie pouczac forumowiczow dowolnie.
          Coz to jest 3 lata? Nic. Akurat wystarczajacy okres aby nic nie poznac, nic nie
          zrozumiec, niczego sie nie nauczyc. Dobry okres po to aby pozniej zajmowac glos
          w sprawach, o ktorych nie ma sie pojecia. Stad te nie konczace sie bzdety,
          ktore kolega tu serwuje, ale za to z typowym polskim zadeciem urzedniczym.
      • zorbathegreek Re: Przedmieścia Waszyngtonu najbogatsze w USA 17.09.06, 03:51
        Znow trafiles kula w plot. Na koszt podatnikow z calego USA wybudowano linie metra do najlepszych przedmiesc Washington DC. Np. lina do stacji Vienna (oryginalna pisownia - oryginalnie mialo byc Wien, ale anglosasi, jak to zwykle bywa, cos tam przekrecili z niewiedzy i ignorancji)...
      • zorbathegreek Mass comunications & public transport 17.09.06, 03:54
        A ty gdzie sie angielskiego uczyles? W Greenpoint czy Jackowie?
        Mass communication = masowa komunikacja, czyli prasa, radio, TV, internet etc.
        Public transport = transport publiczny, czyli metro, kolej, tramwaj, autobus, trolejbus etc.
        "Szery" to wedlug polonusow nie Sherry (rodza wzmacnianego wina) a akcje (shares).
        "Kara" to nie "penalty" a "car", czyli samochod.
        Itp. itd.
    • v.prl.pisiorow do informacji o zarobkach 17.09.06, 10:11
      podkreślam nie chodzi o administrację federalną, bo ta liczy się pewnie w
      dziesiątkach tysięcy, chodzi o lokalną - oto cytat:
      --
      The District of Calamity: The District of Columbia government's payroll for
      2005, reported by the Washington Times in July, included 1,268 employees paid
      over $100,000 a year (including 43 over $150,000 a year). The figures for
      Baltimore (with a slightly larger population) were 55 and two, respectively, and
      Chicago, with five times the population of D.C., still had fewer employees in
      both categories. In fact, even though the D.C. workforce has shrunk by 2,000
      workers since 2002, the annual payroll has increased by $180 million.
      [Washington Times, 7-16-06]
      • downunderguy Re:sex worker (mlode, atrakcyjne) do $250k... 17.09.06, 12:02
        to nieztyjzimi-juz podstarzale-mo doroslych synow-ile byscie dali? kiedy
        przykryjesz gymbe przyjaciolka to moze stanie-no ale w hameryce mlodzi i storzy
        po viagrze rombia wszystko co sie ruszo i placom-w burdelu w reno dorobioja
        nawet granies i chwola sobie-
        • robinhood101 Re:sex worker (mlode, atrakcyjne) do $250k... 18.09.06, 03:45
          Zdaje sie, ze cie zal za dupe sciska, zes facet i nie jestes w stanie zyc jak
          ona. Sad ten tekst uragajacy przyzwoitosci. Nkt ci jednak nie broni dojsc do
          czegos w zyciu. Problem polega pewnie na tym, zes glupi.... Coz bywaja bardzo
          zaradne panie i nawet jesli sa starsze, nic sobie z tego nie robia. Nie tylko
          doopa w zycu jest wazna,dla niektorych bywaja to zupelnie inne czesci ciala,
          zwlaszcza jak sie zestarzeja.
          • piss.doff Re:sex worker (mlode, atrakcyjne) do $250k... 18.09.06, 04:52
            e, tam, doopa zawsze wazna. a kagan nie jest glupi, wrecz przeciwnie.
            • zorbathegreek Re:sex worker (mlode, atrakcyjne) do $250k... 18.09.06, 06:19
              Oczywiscie ze doopa jest wazna. I jako narzad do wydalania, a szczegolnie jako szeroko pojety narzad seksualny. Zgadzam sie z down under gAjem (nie mylic z gEjem), ze dobra d. moze zarobic w US of A nawet i cwierc miliona dolcow na rok, na czysto! To sie nazywa KAPITALIZM WOLNORYNKOWY, i o to walczyla w PRLu "S"!
              • peerelski Re:sex worker (mlode, atrakcyjne) do $250k... 18.09.06, 10:14
                smile

                Solidarnosc za $250k, to dla czlonkow, bo okragly stol (czyli d... jak mlynskie
                kolo) wzial duzo wiecej
                • zorbathegreek Re:sex worker (mlode, atrakcyjne) do $250k... 18.09.06, 11:28
                  wink
              • witek_czetwertynski Re:sex worker (mlode, atrakcyjne) do $250k... 18.09.06, 16:21
                Czy te rozwazania na temat dupy maja byc wytlumaczeniem braku kultury, ktory tu
                pokazaliscie? Wstyd panowie. Ci, ktorzy sa zonaci i to wiecej niz 20 lat
                wiedza, ze panie w okreslonym wieku nie interesuja sie specjalnie seksem. Poza
                tym, Polki, w jakim wieku by nie byly, niestety wygladaja duzo lepiej i sa duzo
                bardziej zadbane niz Polacy. Wiec zamiast tu wypominac komukolwiek myjcie sie
                regularnie, golcie sie i uprawiajcie sporty a nie bedziecie musieli nikomu
                prawic zlosliwosci, ktore sa niestety objawem wieklkiego zakompleksienia
                intelektualnego i estetycznego takze.
                • donk Kobito droga! 19.09.06, 12:27
                  Ty siem od Polakuf i Polek za granicom trzymaj z daleka. Na chooy co to dobro.
                  heheheh
                  I nie rob cultu Polki za granicom bo to nie prawda.
                  No nie ortalion? heheh
      • zorbathegreek Re: do informacji o zarobkach 18.09.06, 06:16
        Czyli potwierdza sie ma teza, ze okolice Washington DC pasozytuja na podatnikach z calego USA!
        • witek_czetwertynski Re: do informacji o zarobkach 18.09.06, 16:22
          Powinienes zalozyc nowa partie socjalistyczna i zaczac nauczac o rownosci
          spolecznej.
          • zorbathegreek Re: do informacji o zarobkach 19.09.06, 04:02
            Uwazasz, ze to ponizsze jest w porzadku?
            1. Bill Gates ma wiekszy majatek niz najubozsze 120 milionow Amerykanow razem wziete?
            2. W USA, (wciaz jeszcze) najbogatszym panstwie swiata, ponad 40 milionow obywateli nie ma zadnego ubezpieczenia od choroby (medycznego) i ta liczba rosnie coraz szybciej.
            3. Place realne pracownikow maleja, a place dyrektorow (CEO) rosna w zawrotnym tempie, nawet w firmach przynoszacych straty (np. Ford, GM).
            Tu nie trzeba byc socjalista, aby wiedziec, ze W USA zle sie dzieje. Wystarczy byc czlowiekiem...
            • chardonnay Re: do informacji o zarobkach 19.09.06, 04:22
              Tak cepie bez przyszlosci.Zacznij rozkulaczac tak jak twoj ojciec po
              wojnie.Janosik z czerwonym krawatem.Obudz sie kretynie.Tak wyglada kapitalizm
              WSZEDZIE.Zeby to zobaczyc musialbys sciagnac z tego pustego lba ten beret z
              antena.
            • robinhood101 Re: do informacji o zarobkach 19.09.06, 04:26
              Tak to jest, jak ktos sie wychowal w komunizmie. Niektorym zostaje on we krwi.
              USA, jest jak dotychczas jedynym krajem, gdzie jeszcze w miare jest dobrze i
              nie ma chorych stosunkow ekonomicznych i spolecznych. A to ,ze ludzie nie maja
              ubezpieczenia na leczenie to ich sprawa, nie rzadu. Ameryka nie jest, jak kraje
              europejskie krajem opiekunczym, tu panstwo nie musi i nie oczekuje sie od
              niego niczego. To tylko w Europie czekaja az panstwo da. Marny z ciebie zorba
              ekonomista skoro nie rozumiesz podstawowych roznic pomiedzy powstawaniem
              Ameryki i panstw europejskich i podstawowych zalozen spolecznych tych krajow.
              • zorbathegreek Re: do informacji o zarobkach 19.09.06, 12:27
                Rzad amerykanski niczego od obywateli nie oczekuje? Czyzby? A od kogo sciaga on podatki, kogo wysyla w mundurach za granice, komu wreszcie wlepia mandaty za jazde na autostradzie s szybkoscia (horror!) 100 km/h (dozwolona jest ponizej "setki")?
                • wujekjurek Re: do informacji o zarobkach 19.09.06, 17:28
                  Tak, to jest rzeczywiście straszne. Mandat można dostać nie tylko za szybką
                  jazdę, za złe parkowanie też. Co za kraj!
            • jot-23 Re: do informacji o zarobkach 19.09.06, 04:27
              zorbathegreek napisał:

              > Uwazasz, ze to ponizsze jest w porzadku?
              > 1. Bill Gates ma wiekszy majatek niz najubozsze 120 milionow Amerykanow razem
              w
              > ziete?

              lol...mowisz kagan ze 120 milionow "najubozszych" amerykanow , net worth jest
              sredio $333 na glowe? to mniej wiecej cena kozetki z IKEA! na sruboktet do jej
              poskladania juz ich nie stac sad
              • zorbathegreek Re: do informacji o zarobkach 19.09.06, 12:29
                Tak widac wychodzi, jak sie wezmie pod uwage ich dlugi (debts), ktore najczesciej sa wyzsze niz ich zasoby (assets)... Mowa byla bowiem o "wartosci" netto, nie brutto! Przecietny Amerykanin wydaje bowiem wiecej niz zarabia! To jest dopiero cud!
            • peerelski Re: do informacji o zarobkach 19.09.06, 12:21
              w kapitalizmie zawsze trzeba kogos lansowac-

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka