Gość: Yoanna IP: *.* 18.02.03, 18:04 Szukam mamus w celach towarzyskich Wlasnie przeprowadzilismy sie z Niemiec do Arizony, maz Amerykanin, synek Corey (5,5mca), jestem chetna do korespondencji, spotykania sie itd. Na razie Qra Domowa hihihiCzekam na odzew!!!Yo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Weronisia Re: Mamy z Phoenix, Arizona??? IP: *.* 18.02.03, 19:37 Oj Yo, jesteś nie do zdarcia Szukałam Cie na sakurze, ale wreszcie znalazłam Cię tu.Ja nadal chodzę na rodzice.imagina.pl dlatego rzadziej tu jestem. Są tam dwie dziewczyny ze Stanów, ale nie z Arizony Ale miło spotkać kogoś znajomego.Hej! Dziewczyny, ujawnijcie się! Yo jest fajna i ma ślicznego, fajnego syneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martaha Re: Mamy z Phoenix, Arizona??? IP: *.* 18.02.03, 20:55 Czesc Yo !!!!!!Kura domowa to nic zlego i wiele dobrego.Niestety nie mieszkam w Arizonie ale w Pennsylvani,konkretnie w Pittsburghu,ale to chyba nie przeszkadza.Chetnie z Toba "popisze" jesli masz ochote.Mam prawie 16 miesieczna Marte.Buziaki !!!!!Pisz na priva.Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoanna Re: Mamy z Phoenix, Arizona??? IP: *.* 18.02.03, 21:38 OK jesli mi podasz adres moj email to bjdiez@cox.netYo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maugosia Re: Mamy z Phoenix, Arizona??? IP: *.* 20.02.03, 20:24 Witam! Zastanawiamy się nad życiem w Phoenix - mojemu mężowi zaproponowano wstępnie tam pracę. I tu mam kilka pytań - do Yoanny i innych arizońskich mam - jak tam jest? Jaki jest kontakt z ludźmi, jak wygląda koszt wynajmu domu, sytuacja ze szkołami, służbą zdrowia etc. Od 3 lat mieszkamy w Irlandii, kraj juz zwiedziliśmy wzdłuż i wszerz - czas na odmianę . No i przydałoby sie trochę ciepełka - to w każdym razie będzie zapewnione nawet w nadmiarze . Dzięki za wszystkie informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoanna Re: Mamy z Phoenix, Arizona??? IP: *.* 15.03.03, 03:20 hej maugosiujeszcze nie wiem jak tu jest bo sie wlasciwie dopiero urzadzamy ale postaram sie Ci napisac pare slow. Nie wynajmujemy domu tylko mieszkanie bo zalezalo nam na gated community ze wzgledu na dziecko. O prace raczej nietrudno, moj maz znalazl natychmiast a ja nie szukalam na razie.Sluzba zdrowia (jestem przyzwyczajona do niemieckiej) po prostu beznadziejna. Ciesz sie jesli maz bedzie mogl Cie wpisac w ubezp. z pracy, inaczej miesiecznie 300$ do tylu. I za ta kase do kazdej wizyty lekarskiej i tak trzeba doplacac, poczekalnie sa brudne, czeka sie godzinami - po prostu kraj trzeciego swiata pod tym wzgledem brrr...Szkoly na razie mnie nie interesuja...Yo Odpowiedz Link Zgłoś