Dodaj do ulubionych

I am back :))

06.04.07, 19:29
A wiec znowu tutaj jestem.
Tych co moze sadzili ze udalo im sie mnie stad przepedzic musze bardzo
rozczarowac – NIC Z TEGO.

Powod jest calkowicie inny.
Na poczatku Marca jeden z bulbonskich kundlo-hien obiecal podkablowac mnie do
mojej firmy.
Wprawdzie nie sprecyzowal co mialoby byc tematem doniesienia ale najwyrazniej
spelnil swoja grozbe bo juz 10 Marca bylem w samolocie do Niemiec - karnie
zaslany, (na koszt firmy) na blisko miesiac czasu.
Wrocilem 4 Kwietnia.
Jezeli ktos mysli ze dzisiejsze Niemcy to te same Niemcy co znal 20 kilka lat
temu, to niech wezmie powaznie rade naszego “knoblauch” i "szczeli sobie w leb"
Nawet dzisiejsza definicja Niemca-Aryjczyka jest tez inna.
Dzisiejsza aryjska mlodziez ma : czarne wloski, ciemne oczeta i oliwkowa cere
smile))))

Pozdrawiam wszystkich z okazji Swiat Wielkanocnych
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: I am back :)) 06.04.07, 19:36
      A gdzie sie podziali ci co to blond wlosy i niebieskie oczy maja?
      • unaswameryce Re: I am back :)) 06.04.07, 19:40
        wlosy przefarbowali na czarno a oczeta chowaja za chustami zeby nie uraznic mniejszosci europa tez musi byc PC!
      • harlista Re: I am back :)) 06.04.07, 20:17
        Dzisiejszy "prawdziwy" Niemiec nie ma juz na imie Hans ale Akim.
        Dawniej smialismy sie z Niemcow, ze dgyby zabrac im parowki i piwo to straciliby
        swoja tozsamosc.
        Okazalo sie ze Turcy zalatwili ich na cacy w inny sposob
    • mlody771 Re: I am back :)) 06.04.07, 19:37
      Dziekuje za Zyczenia i to samo Tobie Zycze. Ciesze sie, ze wszystko sie udalo
      tobie z wycieczja do Europy. Jak bys chcial sie podzielic cos wiecej o
      Niemczech i naszym kraju, to chetnie poczytam. Ja rowniez pamientam Niemcy z ok
      20 lat do tylu i nawet myslalem o zainwestowaniu tam w nieruchomosci. Ale
      obiecujace nowe ceny w USA, zmienily moje zdanie i chcialby sie upewnic, ze
      dobrze zrobie, bedac jednak tutaj. Pozdrowienia.
      • piss.doff z tym inwestowaniem w Niemczech to dobry pomysl 06.04.07, 20:14
        moze sie jeszcze znajdzie jakis ogrodek dzialkowy pod Gera na przystepne raty
        hipoteczne.
        • mlody771 Re: z tym inwestowaniem w Niemczech to dobry pomy 06.04.07, 20:27
          Co masz na mysli? W Niemczech nieruchomosci sa tansze niz w Polsce. Ale
          zapytalem siebie, czy chce wogle miec do czynienia z biurokracja w obu krajach.
          • piss.doff Re: z tym inwestowaniem w Niemczech to dobry pomy 06.04.07, 21:12
            wlasnie o to chodzi. Nie warto. Gera to tradycyjne tereny NRD ale oszalejesz
            tam w tym kolchozie.
      • harlista Re: I am back :)) 06.04.07, 20:25
        Nie interesowalem sie ta dziedzina ale kiedy bylem w Aschaffenburg to przez
        tydzien z Parkingu do Hotelu przechodzilem obok Agencji Nieruchomosci i czasami
        czytalem ogloszenia wystawione na wystawie.
        CENY Z KAPELUSZA, WYBOR G.....Y.

        W Hamburgu odwiedzilem nawet ten sam Supermarket Aldi w ktorym kupowalem 23 lata
        temu.
        Q...a co za prymitywny syf !

        Oczywiscie Niemcy maja bardzo duzo pozytywnych stron.
        Ale biorac pros i contras wole USA
        • mlody771 Re: I am back :)) 06.04.07, 20:46
          Ja znam relacje cenowe w Niemczech i Polsce na nieruchomosci(rodzina), ale
          interesuje mnie tak generalnie co sie tam dzieje, no i ciekawi dlaczego tak
          wielu emigruje z obu krajow, oczami osoby z USA.
          • piss.doff Re: I am back :)) 06.04.07, 21:17
            mysle ze dlatego ze w ioinych krajach jest syf a Niemcy maja wysoki standard w
            porownaniu z nimi. Poza tym czarny czlowiek ma zakodowane ze tanczenie z biala
            kobieta to wielki zaszczyt a jak juz jest sam miod to jest nirwana. Mozliwe
            tez ze lecza sie tak z AIDS....
        • piss.doff Re: I am back :)) 06.04.07, 21:15
          moze to byla jaks paskudna dzielnica bo Aldi na poludniu jak najbardziej jest
          super i co roku piekniejszy. Obysmy mieli w USA takie rozwiazanie na swieze
          bulki jak maja to w Aldi (maszyna automat do pieczenia bezposrednio na
          podlodze dla klientow. Juz nie wspomne o tak pieknych wynalazkach jak wspanialy
          sklep z pieczywem, chodzisz w kolo scian i wybierasz...Niemcy sa w porzadku
          tylko ciezko tam z praca.
          • harlista Re: I am back :)) 07.04.07, 01:54
            Masz racje, dzielnica dzisiaj wyglada duzo gorzej niz kiedys.
            Biorac wiec to pod uwage w innym miescie, odwiedzilem Aldi otwarty ok 2 lat temu.
            Wyglada dokladnie tak samo.
            Widocznie dwaj bracia bardziej dbaja o twoja lokalizacje niz o lokalizacje w
            Niemczech bo w zadnej z nich nie widzialem czegokolwiek do pieczenia czegokolwiek.

            PS. Kaufland czy Lidl niewiele lepsze
            • piss.doff Re: I am back :)) 07.04.07, 15:50
              maszyna wyglada tak (w Niemczech), prostopadloscian poziomy, 5'x3'x3' W srodku
              polki. Kobieta z zaplecza wynosiciasto uformowane w bulki na tacach, wstawia
              tace do maszyny. Po jakims czasie automat zatrzymuje, kobieta otwiera maszyne
              i bulki wysypuja sie do korytka drewnianego ponizej, wprost dla klientow. Fajny
              uklad, zadnego macania przez baby z tylu i pakowania.
              Drugie co maja fajne to wyroby mleczne i fantastyczne sery za grosze po 60%
              tluszczu, francuskie. My sobie mozemy o takich pomarzyc. Do sledzia w sosie
              paprykowym jestem uzalezniony. Nie wiem czy ci wiadomo ale warehouse ich jest u
              nas wielkosci malego miasta.
            • olejowy.bogacz Re: I am back :)) 07.04.07, 16:46
              Wspolczuje niebardzo powrotu. Chciales upiec wlasna pieczen? Jakich
              ingrediencji nie spotkales u Aldusia? Tym czasom i leninowi trza powiedzec
              praszczaj.
    • viper39 Re: I am back :)) 07.04.07, 03:37
      harlista napisał:

      > A wiec znowu tutaj jestem.
      > Tych co moze sadzili ze udalo im sie mnie stad przepedzic musze bardzo
      > rozczarowac – NIC Z TEGO.
      >
      > Powod jest calkowicie inny.
      > Na poczatku Marca jeden z bulbonskich kundlo-hien obiecal podkablowac mnie do
      > mojej firmy.
      > Wprawdzie nie sprecyzowal co mialoby byc tematem doniesienia ale najwyrazniej
      > spelnil swoja grozbe bo juz 10 Marca bylem w samolocie do Niemiec - karnie
      > zaslany, (na koszt firmy) na blisko miesiac czasu.

      wiesz mialem podobna sytuacje okolo roku temu, doniesiono na mnie do mojej
      firmy, no i paskudna sprawa byla, poniewaz to ja jestem jednym z execs mialem
      ubaw z dzieciola bo email trafil do mnie ze skarga na mnie... byl to niejaki
      yaponczyk, wtedy nazywal sie gaybar...

      > Jezeli ktos mysli ze dzisiejsze Niemcy to te same Niemcy co znal 20 kilka lat
      > temu, to niech wezmie powaznie rade naszego “knoblauch” i "szczeli
      > sobie w leb"
      > Nawet dzisiejsza definicja Niemca-Aryjczyka jest tez inna.
      > Dzisiejsza aryjska mlodziez ma : czarne wloski, ciemne oczeta i oliwkowa cere
      > smile))))

      tak to sie dzieje jak sie wpuszcza badziewie do swojego kraju, to samo jest we
      francji....

      > Pozdrawiam wszystkich z okazji Swiat Wielkanocnych

      i dla was tez wspanialych swiat...

      a ja sobie zrobilem przerwe, bo mnie sie nie chce pisac ostatnio... ale usmiac
      sie mozna po pachy yaponiec przechodzi samego siebie w pisaniu idiotyzmow, ma
      jednak niezlych konkurentow jak zwykle jest i kagan i nasrau... czssami az
      ciezko uwierzyc ze mozna byc tak ograniczonym umyslowo jak oni, no ale jak
      widac mozna..

      pozdrowionka i trzym sie
      • yaponczyk2 [...] 08.04.07, 00:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • yaponczyk2 Chlopczyk sie poskarzyl widze 08.04.07, 17:46
        I cenzor usunal ten nienaruszajacy w niczym regulaminu post. No,ale moze moja
        diagnoze twego stanu psychicznego potraktowal jako "obelgi"???

        No dobra, to ja sam to wytne tym razem:


        viper39 napisal:



        > wiesz mialem podobna sytuacje okolo roku temu, doniesiono na mnie do mojej
        > firmy, no i paskudna sprawa byla, poniewaz to ja jestem jednym z execs mialem
        > ubaw z dzieciola

        No wiec albo byla paskudna sprawa albo miales ubaw. Znowu, widzisz, zaprzeczasz
        sobie jaskrawo w JEDNYM i tym samym zdaniu zdaaniu, co jest charakterystyczne
        dla nalogowego klamcy.
        Zas prawda jest taka, ze jestes strozem, ktory sie dorwal do kompa a nie zadnym
        exec wiec w godzinach pracy masz wpuszczac do fabryki ciezarowki z towarem a
        nie siedziec na necie. ( A moze tu prawda kole w oczy ??)


        bo email trafil do mnie ze skarga na mnie... byl to niejaki
        > yaponczyk, wtedy nazywal sie gaybar...


        Z tym to sie udaj od razu do dobrego, polskojezycznego psychiatry, zeby cie
        wysluchal i dobrze zrozumial.



        > tak to sie dzieje jak sie wpuszcza badziewie do swojego kraju, to samo jest
        we
        > francji....

        A naprawde tragicznie to dopiero jest w USA ktore w ostatnich 15 latach
        wpuscily nie tylko chorych psychicznie Polakow ale 25 milionow niepismiennych i
        nie mowiacych slowa po angielski Latynosow:

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4045149.html
        A teraz pojdz z powrotem do swej budy bo ci z drugiej nogi zaraz poprawie !
    • corgan1 ale pewne rzeczy są niezmienne... 07.04.07, 09:46
      Np. chyba nadal mają to samo drętwe poczucie humoru co kiedyś. Konsternacja z
      szydzenia z papieża bierze się stąd, że ich "dowcipy" w ogóle nie są śmieszne a
      raczej ultrażałosne w stylu "wózek na paraolimpiadzie w PortParkinson".

      Ale czy niemieckie pornole też są te same co kiedyś? jak oglądaliśmy je na
      pocz. lat 90tych na RTLu to o mało nam się orientacja seksualna nie
      przestawiła... Tam byli długowłosi faceci z wąsami i w rajtuzach i wielkie
      cytate ale tluste blondyny które uganiały się po pastwiskach gdzies w Górnej
      Bawarii.

      > Dzisiejsza aryjska mlodziez ma: czarne wloski, ciemne oczeta i oliwkowa cere
      > smile))))

      No bo rasowi i prawdziwi Niemcy przestali się rozmnażać. To pewnie skutek
      oglądania niemieckich pornoli z lat 70tych.... hehehe
      • mlody771 Re: ale pewne rzeczy są niezmienne... 07.04.07, 15:03
        Wczasie IIWS Ruscy(Iwan) tak gwalcili masowo niemki(mieszanie rasy), ze lekarze
        niemiecy(jak sie wczesniej nie zabila) musieli zaszyc ok. 100 000 rozdartych
        cipek. Z amerykanskim wojskiem(czarni zolnierze) bylo podobnie. Wiec co sie
        dziwisz, ze ich rasa sie zmienila. A z pornolami i utrata moralnosci, to
        rozejrzy sie w USA jakiego pokroju ludzie sie tym zajmuja. Tacy sami sa w
        Niemczech, czy w Polsce. Tym malym pionka oczywiscie zalezy na pieniadzach, ale
        kierownictwo ma na celu zdemoralizowanie szczegulnie mlodzierzy. To tak abysmy
        sobie niewierzyli i traktowali sie jak zwiezeta. Jest to im potrzebne do
        uzyskania braku jakiekolwiek opozycji w narodzie, dla dragonskich nowych praw.
        • piss.doff Re: ale pewne rzeczy są niezmienne... 07.04.07, 15:55
          Niemcy maja najwieksza ilosc na swiecie bialych matek czarnych dzieci.

          Churchill cos tam interesujacego nt powiedzial ale nie pamietam dokladnie co to
          bylo.
          • pol-prawnik Re: ale pewne rzeczy są niezmienne... 08.04.07, 00:25
            Cofi Anan tez ma biala jak snieg zone, Szwedke, i zdaje sie dwoje dzieci z nia
            ma. Syn mu wcale nie wyszedl bialy ale jest absolutnie czarny jak jego ojciec a
            nawet czarniejszy, tlusty i oblesny i przypomina kacyka z Czadu. Narobil jakis
            tam machlojek pod plaszczykiem ojca i ONZ.
            To prawda Niemki zdaje sie lubia duzych wiecie co.... A ze sa ordynarne i maja
            takie same poczucie humoru jak caly ten ich zanikajacy narod wiec puszczaja sie
            na potege z czarnuchami. Nie wiem jak faceci ale czarne dziewczyny
            niespecjalnie pachna i odrzuca mnie na kilometry juz na sama mysl, ze moglbym
            taka miec w lozku.....
    • _czosnek_ Tylko po co? 07.04.07, 16:50
      polski ciec i paranoik z hameryki sie znowu wynurzyl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka