joannali
24.04.07, 23:15
Moj synek w lipcu konczy 4 lata i wedlug angielskiego systemu edukacyjnego,
powinnien zaczac od wrzesnia szkole. Jednak im blizej tego terminu, tym mam
wiecej obaw. Nie chodzi mi tyle o jezyk, bo synek coraz lepiej sobie
radzi,ale o fakt, ze to chyba za wczesnie. Na razie chodzi do przedszkola,
ale tylko trzy poranki w tygodniu.Jest to male przedszkole, duzo
opiekunow,malo dzieci,synek bardzo lubi tam chodzic. Ogladalam jednak
niedawno jedna z pobliskich podstawowek i nie moglam uwierzyc, kiedy
zobaczylam w klasie trzydziescioro czterolatkow i jedna pania. Poza tym nie
moge sobie wyobrazic takiego malego dziecka od rana do 15tej w szkole! No i
ostatnia watpliwosc. Boje sie, ze strace kontakt i wplyw na moje dziecko.
Kiedy przyprowadze synka ze szkoly bedzie juz 16ta, zje cos, pobawi sie i
spac! Ktos powiedzial mi, ze dopiero od piatego roku szkola jest obowiazkowa,
czy to prawda? A jakie sa doswiadczenia waszych dzieci, tak wczesnie
rozpoczynajacych szkole? Chetnie zapoznam sie z Waszymi opiniami! Moze ja
przesadzam?