magsie 22.05.03, 11:20 Za kare zasniecia w kinie na Matrix i prawie, ze na X-men 2,zostalam zmuszona (!!!) do przejecia obowiazkow dozorcy i otworzenia nowego watku... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:26 Swietnie Ci poszlo Mags Nadajesz sie na dozorce i pewnie juz wiecej w kinie nie zasniesz Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:29 > Nadajesz sie na dozorce i pewnie juz wiecej w kinie nie zasniesz Po prostu jesli bedzie X-Men 3 to nie pojde za nic do kina, no chyba, ze bede chciala nadrobic zaleglosci w spaniu Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:31 Mags, nic sie nie przejmuj, ja tez wpadam w spiaczke jak widze Matrix niezaleznie od wygody fotela/kanapy )) do czego sie otwarcie przyznaje i nie daj sobie wciskac dodatkowych obowiazkow!!! o lyzwach pogadamy jak wrocisz, ja wyciagam paluszek w gore na ochotnika Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:34 > i nie daj sobie wciskac dodatkowych obowiazkow!!! Glowny dozorca chyba wkrotce wroci to i tak mnie pogoni! A z reszta jutro mnie nie ma na wyspie to moze Jack'a wydelegujemy na zastepce dozorcy? > o lyzwach pogadamy jak wrocisz, ja wyciagam paluszek w gore na ochotnika OK. Juz tak dawno nie bylam, nie wiem czy jeszcze sie utrzymam na lodzie, o zadnych piruetach juz nie wspominam Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:40 > > i nie daj sobie wciskac dodatkowych obowiazkow!!! > Glowny dozorca chyba wkrotce wroci to i tak mnie pogoni! A z reszta jutro mnie > nie ma na wyspie to moze Jack'a wydelegujemy na zastepce dozorcy? Bee, Ty sie lepiej nie narazaj! Kara sie nalezala co zostalo przeglosowane wiekszoscia nexusa i moich glosow Ja sie nie nadaje na dozorce, mam dwie lewe rece - do sprzatania)) > > o lyzwach pogadamy jak wrocisz, ja wyciagam paluszek w gore na ochotnika > OK. Juz tak dawno nie bylam, nie wiem czy jeszcze sie utrzymam na lodzie, o > zadnych piruetach juz nie wspominam Jak sobie troche tego jamajskiego rumiku chlapniesz przed lyzwami to piruety same beda wychodzic))) Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:57 niejack napisał: > > > i nie daj sobie wciskac dodatkowych obowiazkow!!! > > Glowny dozorca chyba wkrotce wroci to i tak mnie pogoni! A z reszta jutro > mnie > > nie ma na wyspie to moze Jack'a wydelegujemy na zastepce dozorcy? > > Bee, Ty sie lepiej nie narazaj! > Kara sie nalezala co zostalo przeglosowane wiekszoscia nexusa i moich glosow:- ) > Ja sie nie nadaje na dozorce, mam dwie lewe rece - do sprzatania)) > > > > o lyzwach pogadamy jak wrocisz, ja wyciagam paluszek w gore na ochotn > ika > > OK. Juz tak dawno nie bylam, nie wiem czy jeszcze sie utrzymam na lodzie, > o > > zadnych piruetach juz nie wspominam > > Jak sobie troche tego jamajskiego rumiku chlapniesz przed lyzwami to piruety > same beda wychodzic))) Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:59 > > Bee, Ty sie lepiej nie narazaj! a bo co?? > > Ja sie nie nadaje na dozorce, mam dwie lewe rece - do sprzatania)) wystarczy zgrabnie trzymac miotle w lapkach a podobno tak Cisie trzesa, ze zamiatanie to fraszka Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 12:17 bee22 napisała: > > > Bee, Ty sie lepiej nie narazaj! > a bo co?? Nie chcesz wiedziec, uwierz mi))) > > > Ja sie nie nadaje na dozorce, mam dwie lewe rece - do sprzatania)) > wystarczy zgrabnie trzymac miotle w lapkach a podobno tak Cisie trzesa, ze > zamiatanie to fraszka A moze jakas flaszka??)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 12:41 niejack napisał: > bee22 napisała: > > > > > Bee, Ty sie lepiej nie narazaj! > > a bo co?? > > Nie chcesz wiedziec, uwierz mi))) > > > > > Ja sie nie nadaje na dozorce, mam dwie lewe rece - do sprzatania > )) > > wystarczy zgrabnie trzymac miotle w lapkach a podobno tak Cisie trzesa, z > e > > zamiatanie to fraszka > > A moze jakas flaszka??)))) JESTES NIEREFORMOWALNY! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:28 magsie napisała: > Za kare zasniecia w kinie na Matrix i prawie, ze na X-men 2,zostalam zmuszona > (!!!) do przejecia obowiazkow dozorcy i otworzenia nowego watku... Za takie przewinienia kara Ci sie nalezala ! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 11:48 Milosnik egzotycznych tancerek ciezko pracuje. Co do Matrixa, tonie dotrzymalem do konca. Jak juz sie krew z ekranu zaczela wylewac na wykladzine (plamy krwi ciezko usunac) to wylaczylismy. Wole jednak chyba slodko zasypiac na widok plasajacych plasawek, niz puszczac pawia uraczony dawka wybebeszonych bebechow. Powiedzcie mi, co jest w tym Matrix-ie takiego zwalajacego z nog? Film na pewno w swoim gatunku, totalnej, nierealnej fikcji nie jest zly. Caly trik dla mnie polega na nieprzewidywalnej akcji, ale w tego typu filmach mozna na wszystko sobie pozwolic (wielowymiarowosc akcji, nieprawdopodobne sytacje).Wystarczy mniec troche wyobrazni i pomyslow. Efekty specjalne? Mnie triki nowoczesnej technologii w kinie podniecja. Podloze psychologiczne? Nie zauwazylem. Filozofia? Na pewno proba stworzenia czegos kultowego. Ale filozofia bedaca gierka czystych form jest malo atrakcyjna. Zasadniczo nie mowi wartosciowego nic poza slowami. Ale moze to ja ogladalem wszystko wspak i nie mam racji. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 12:06 > Powiedzcie mi, co jest w tym Matrix-ie takiego zwalajacego z nog? Ja niestety Ci nie jestem w stanie udzielic odpowiedzi, bo jak to powiedziec po wyspiarsku "Matrix does not do it for me" czego dowodem jest usniecie w kinie, a dalsze proby ogladania Matrix na Sky skonczyly sie zwatpieniem po jakiejs pol godzinie Pozostajac przy temacie filmowym, to chyba przedwczoraj po raz pierwszy ogladalam The Others i bardzo mi sie podobalo! Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 12:15 Przesadzasz z ta krwia wylewajaca sie z ekranu Chyba inny film ogladales Wg mnie trzeba miec wiecjej niz troche wyobrazni zeby stworzyc taki film. Efekty specjalne sa owszem swietne, ale i zdjecia tradycyjne sa tu super. Zwroc uwage na kompozycje zdjec (robisz zdjecia wiec wiesz co to) Gra aktorska, charakteryzacja, stroje Do tego dochodzi b. dobra muzyka i masz swietny film. No i te pomysly, a jest ich mnostwo... Podam tylko jednym Przeciez kazdy chlopiec (a podobno my faceci, jestesmy dziecmi) chcialby zeby mu zaladowac program karate i juz moze byc Bruce Lee, zmiana dyskietki i juz pilotujesz helikopter, zmiana programu i juz masz egzotyczna tancerke na dobranoc)) O tym filmie mozna mowic i pisac godzinami))) Walka dobra ze zlem, sztuczna inteligencja konrta czlowiek... No i Trinity, wg mnie przebija nie jedna egzotyczna tancerke)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 12:58 niejack napisał: > Przesadzasz z ta krwia wylewajaca sie z ekranu > Chyba inny film ogladales;- Moze i troche przesadzam, ale nie jest to chyba film dlamlodych widzow takich jak ja. > > Wg mnie trzeba miec wiecjej niz troche wyobrazni zeby stworzyc taki film. > Efekty specjalne sa owszem swietne, ale i zdjecia tradycyjne sa tu super. > Zwroc uwage na kompozycje zdjec (robisz zdjecia wiec wiesz co to) > Gra aktorska, charakteryzacja, stroje > Do tego dochodzi b. dobra muzyka i masz swietny film. Czasami potrzebuje czegos wiecej niz swietnego opakowania. Technicznie film byl dobry tu sie zgodze (zdjecia i sporo pomyslow). Ale glebia byla dla mnie za plytka bo s-f (jak nexus napisal). > No i te pomysly, a jest ich mnostwo... > Podam tylko jednym > Przeciez kazdy chlopiec (a podobno my faceci, jestesmy dziecmi) chcialby zeby > mu zaladowac program karate i juz moze byc Bruce Lee, zmiana dyskietki i juz > pilotujesz helikopter, zmiana programu i juz masz egzotyczna tancerke na > dobranoc)) > O tym filmie mozna mowic i pisac godzinami))) > Walka dobra ze zlem, sztuczna inteligencja konrta czlowiek... > No i Trinity, wg mnie przebija nie jedna egzotyczna tancerke)) Trinity?? Podejrzewam, ze to kobieca postac. Nieutkwila mi on specjalnie w pamieci, ale ogladalem film w towarzystwie zony, tak wiec mialem klapki na oczach. > Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 13:07 > Czasami potrzebuje czegos wiecej niz swietnego opakowania. Technicznie film byl > > dobry tu sie zgodze (zdjecia i sporo pomyslow). Ale glebia byla dla mnie za > plytka bo s-f (jak nexus napisal). > Czy pociag wjezdzajacy na stacje, czy ludzie wychodzacy z fabryki maja jakas glebie? A przeciez od tego zaczela sie historia kina Te obrazy pewnie wywarly na ludziach ktorzy je widzieli po raz pierwszy wieksze wrazenie niz nie jeden 'gleboki' film Ten fim to rozrywka, oderwanie sie od rzeczywistosci... Nie robmy z kina na sile medium, ktore musi przenosic glebokie tresci > Trinity?? Podejrzewam, ze to kobieca postac. Nieutkwila mi on specjalnie w > pamieci, ale ogladalem film w towarzystwie zony, tak wiec mialem klapki na > oczach. No jak sie z zona oglada film to potem sa takie efekty))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 22.05.03, 12:45 ex-rak napisał: > Powiedzcie mi, co jest w tym Matrix-ie takiego zwalajacego z nog? > > To jest poprostu calkiem niezly film s-f. A to znaczy bardzo duzo, bo jest takich niewiele. Jego niezwyklosc polega, moim zdaniem, na tym, ze jest inny od typowej hollywodzkiej produkcji (Dzien Niepodleglosci, Armageddon etc) Jest swiezy w formie i tresci. Mowiac o formie nie mam na mysli efektow specjalnych bo te mnie nie podniecaja ale sposob pokazania mrocznej wizji. Ostatnim takim filmem byl "Blade Runner" W tresci natomiast dawno juz nie bylo obrazu, ktory proponowalby historie bez szczesliwego rozwiazania a wrecz bez jednoznacznej interpretacji. A jesli chodzi o filozofie to mozna chwile pokombinowac, szczegoly na zyczenie. Plus wszystko to o czym wspomnial niejack Szczegolnie Trinity )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Witam i zapraszam IP: *.demon.co.uk 22.05.03, 12:36 Zapraszam wszystkich londynczykow na: Impreze Przedreferendalna! "Polska Impreza Przedreferendalna" Cel glowny imprezy: Poinformowanie Polonii londynskiej o warunkach uczestnicwa w referendum bedac poza granicami Polski. Cel przy okazji: Dobra zabawa przy polskiej muzyce, polskim piwie i polskim jedzeniu, ktore beda do kupienia przez caly czas trwania imprezy. Kiedy: 30 maja 2003, od 6pm do 1am Gdzie: Walrus Social Upstairs Lounge, 172 Westminster Bridge Road Najblizsze stacje: Lambeth North albo Waterloo Miejsce na okolo 80osob, scena dla DJ, miejsce do tanczenia, sofy, stoly itp. Program: Teoretycznie nie ma konkrtnego planu imprezy, impreza ma byc oparta o zasade 3xP : Polska muzyka, Polskie trunki I Polskie zakaski, ktore beda do kupienia przez caly czas trwania imprezy. Dobra zabawa gwarantowana przy Polskich rytmach. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 12:49 Brzmi to dosc paradoksalnie Przekonywanie (przekupowanie) do glosowania za EU za pomoca polskich produktow;- )))) Nie organizuje tego przypadkiem Samoobrona???)) Zeby przypadkiem nie bylo efektu odwrotnego od zamierzonego))) Pomysl mi sie podoba)) Dzieki za informacje, moze skorzytam)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Witam i zapraszam IP: *.demon.co.uk 22.05.03, 12:55 Hej Jack-nie-Jack, przeciez to czy bedziesz glosowac TAK czy NIE to twoja sprawa, my tylko podajemy informacje JAK glosowac w Londynie..... Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 13:01 > Hej Jack-nie-Jack, przeciez to czy bedziesz glosowac TAK czy NIE to twoja > sprawa, my tylko podajemy informacje JAK glosowac w Londynie..... Aniu, ale nie sadzisz ze oprocz polskiej wodki i ogoreczka powinno sie znalezc na tej imprezie np francuskie winko i serek? Tak dla rownowagi sil Z drugiej strony moze jednak lepiej nie Zoladki co poniektorych moga tego 'zjednoczenia' nie wytrzymac Pozdrawiam Jack-nie-Jack Ps Podoba misie ten nowy nick Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Witam i zapraszam IP: *.demon.co.uk 22.05.03, 13:09 Ogorek z serkiem to jeszcze moze byc, ale wodka z winem, no nie wiem, zeby potem nie bylo na mnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 13:19 > Ogorek z serkiem to jeszcze moze byc, ale wodka z winem, no nie wiem, zeby > potem nie bylo na mnie.... A na kogo ma byc, jak nie na Ciebie? Wszystkiemu winne kobiety, od Ewy sie zaczelo))) Przy okazji, jakie polskie trunki tam beda? Bedzie Tyskie piwko, please? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Witam i zapraszam IP: *.demon.co.uk 22.05.03, 13:24 To sie dopracowywuje. Ale raczej pewnie Zywiec bardziej niz Tyskie. Chociaz.... Ewa nie byla sama, Adam nie musial od razu zjadac.... Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 13:30 > To sie dopracowywuje. Ale raczej pewnie Zywiec bardziej niz Tyskie. Chociaz.... Bo nie przyjde))) Moze potrzebujecie pomocy przy dopracowywaniu? Ja moge beczuleczki z piwkiem pokulac)))) Sprawdzic czy piwko aby swierze dostarczyli, czy z butelek alkohol nie wyparowal)) > Ewa nie byla sama, Adam nie musial od razu zjadac.... Juz jej nie tlumacz, winna Ewa i tyle)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Witam i zapraszam IP: *.demon.co.uk 22.05.03, 13:39 .... a jak sie okaze, ze nie wyparowal, to Ty mu w tym parowaniu troche pomozesz, tak? Dam znac czy potrzebny bedzie dokulowywacz barylek w przyszlym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 13:49 > .... a jak sie okaze, ze nie wyparowal, to Ty mu w tym parowaniu troche > pomozesz, tak? Ja?? Skad?? W zyciu))) Skad Ci to do glowy przyszlo? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nexus7 Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 13:56 niejack napisał: > > .... a jak sie okaze, ze nie wyparowal, to Ty mu w tym parowaniu troche > > pomozesz, tak? > > Ja?? Skad?? W zyciu))) > Skad Ci to do glowy przyszlo? > Pozdrawiam > Jack-niejack to praktycznie abstynent! Przy okazji nocnych rodakow rozmow z trudem do drugiego piwa go namowilem ) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 14:24 > Jack-niejack to praktycznie abstynent! Przy okazji nocnych rodakow rozmow z > trudem do drugiego piwa go namowilem ) Pewnie sila musiales go zmusic i biedak pewnie mocno sie sprzeciwial) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 14:27 > > Jack-niejack to praktycznie abstynent! Przy okazji nocnych rodakow rozmow > z > > trudem do drugiego piwa go namowilem ) > > Pewnie sila musiales go zmusic i biedak pewnie mocno sie sprzeciwial) > Dokladnie tak bylo)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 14:40 > Dokladnie tak bylo)))))) No widzisz, jak Cie juz wszyscy dobrze znaja) A tak z ciekawosci, to czy dzis wcale nie masz pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 14:42 > A tak z ciekawosci, to czy dzis wcale nie masz pracy? Prosze nie zadawaj glupich pytan)))) Nosi mnie dzis strasznie i takie sa tego efekty. Dobrze ze wieczorem mecz to sie rozladuje. A teraz juz sobie zmykam pracowac... Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 14:47 > Prosze nie zadawaj glupich pytan)))) > Nosi mnie dzis strasznie i takie sa tego efekty. > Dobrze ze wieczorem mecz to sie rozladuje. > A teraz juz sobie zmykam pracowac... Nie zmykaj pracowac, bo ja wlsnie sobie robie przerwe w czytaniu roznych kontraktow. Brrrr) Co prawda jeszcze tylko godzina zostala mi tych tortur!! Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 14:22 A kto te impreze organizuje? izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 14:28 > A kto te impreze organizuje? Jak to kto?? Ania!!! Czytac nie umiesz?))))) Pozdrawiam Jack-nie-Jack (jnj) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Witam i zapraszam IP: *.demon.co.uk 22.05.03, 14:36 Nie sama Ania, we wspolpracy z panem Arturem Wiselka, moze ktos zna , Dziennikiem Polskim i bezplatnym pisemkiem pt Alternatywy Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Witam i zapraszam 22.05.03, 18:04 no to moze przyjde jak bede miala sile... a jak nie bedzie miejsc to co? wpuszcza mnie? izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Witam i zapraszam IP: *.demon.co.uk 23.05.03, 11:28 Wpuszcza, tylko na wszelki wypadek upiecz dobre ciasto..... Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 12:05 Gość portalu: Ania napisał(a): > Wpuszcza, tylko na wszelki wypadek upiecz dobre ciasto..... oplata za wstep w "naturze"? ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 12:07 bee22 napisała: > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > Wpuszcza, tylko na wszelki wypadek upiecz dobre ciasto..... > > oplata za wstep w "naturze"? ))))) Jesli tak to ja chetnie podjme sie oprocz funkcji turlacza beczuleczek rownie funkcji kasjera Pozdrawiam jnj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Witam i zapraszam IP: *.demon.co.uk 23.05.03, 12:14 Niezupelnie, ale Izabelski lubi matkowac, wiec czemu nie Zadnych oplat, a juz na pewno nie w naturze, jeszcze pare postow i wyjdzie na to ze oferuje w centrum Londynu ciekawy interesik w piatkowe wieczory.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 13:35 A co maja zrobic takie biedne szaraczki jak ja co to do konsulatu w Londynie maja 6 godzin samochodem? Czemu nie mozna glosowac listownie albo przez net jak w bozia przykazala? A tak na marginesie, tak sobie myslce na babski rozum, ze chyba nie mam moralnego prawa glosowac, bo w Polsce nie mieszkam juz od poczatku lat 90 i pewnie juz nigdy nie zamieszkam na stale, wiec jakie mam prawo decydowac o przyszlosci Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 13:46 > A co maja zrobic takie biedne szaraczki jak ja co to do konsulatu w Londynie > maja 6 godzin samochodem? > Zaplanowac sobie wycieczke do Londynu, umowic z znajomymi w Londynie (tymi ze Spotkania w Londynie, no wiesz) i pojechac > Czemu nie mozna glosowac listownie albo przez net jak w bozia przykazala? Wy to byscie wszystko chieli przez net robic, dzieci moze tez?)))) > A tak na marginesie, tak sobie myslce na babski rozum, ze chyba nie mam > moralnego prawa glosowac, bo w Polsce nie mieszkam juz od poczatku lat 90 i > pewnie juz nigdy nie zamieszkam na stale, wiec jakie mam prawo decydowac o > przyszlosci Polski? Demokracja nie zna pojecia "moralne prawo"))) Glosowac masz prawo albo nie Moralnosc tu nie ma nic do rzeczy Dlatego potem sa takie, a nie inne wyniki roznego rodzaju glosowan... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 15:13 jaleo napisała: > A co maja zrobic takie biedne szaraczki jak ja co to do konsulatu w Londynie > maja 6 godzin samochodem? > Przeciez Edynburg masz prawie pod nosem. Tam powinniem byc oficjany polski konsulat. > Czemu nie mozna glosowac listownie albo przez net jak w bozia przykazala? > > A tak na marginesie, tak sobie myslce na babski rozum, ze chyba nie mam > moralnego prawa glosowac, bo w Polsce nie mieszkam juz od poczatku lat 90 i > pewnie juz nigdy nie zamieszkam na stale, wiec jakie mam prawo decydowac o > przyszlosci Polski? Dopiero co z Polski wrocilas. Masz obywatelstwo, czujesz nadal wiez duchowa, zalazy Ci bardziej na tym jak bedzie wygladala twoja ojczyzna niz wielu mieszkajacym tam na stale. Pewnie ze masz prawo. A jak Polska przystapi do EU, to bedziesz miala jeszcze wieksze moralne prawo do decydowania mieszkajac nadal tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 16:09 ex-rak napisał: > > > Przeciez Edynburg masz prawie pod nosem. Tam powinniem byc oficjany polski > konsulat. > Hehe juz dawno na to wpadlam, ale niestety, kolejna paranoja: w edynburskim konsulacie moga glosowac tylko Polacy stale zamieszkali na terenie Szkocji. Ja mieszkam co prawda o rzut beretem od szkockiej granicy, ale niestety po niewlasciwej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 16:49 jaleo napisała: > ex-rak napisał: > > > > > > Przeciez Edynburg masz prawie pod nosem. Tam powinniem byc oficjany polski > > > konsulat. > > > > Hehe juz dawno na to wpadlam, ale niestety, kolejna paranoja: w edynburskim > konsulacie moga glosowac tylko Polacy stale zamieszkali na terenie Szkocji. To rzeczywiscie krentynska zasada. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzygroovyfunky Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 15:46 jaleo napisała: > A tak na marginesie, tak sobie myslce na babski rozum, ze chyba nie mam > moralnego prawa glosowac, bo w Polsce nie mieszkam juz od poczatku lat 90 i > pewnie juz nigdy nie zamieszkam na stale, wiec jakie mam prawo decydowac o > przyszlosci Polski? Jaleo, Ok teraz bede uprawial propagande polityczna rodem z Bialorusi: Jezeli bedziesz glosowac TAK - masz jak najbardziej moralne prawo do glosowania Jezeli bedziesz glosowac NIE - nie masz moralnego prawa do glosu ...... A tak swoja droga to przykre ze nie moge sie pojawiac na przedreferendalnej libacji bo kiedy bedzie ona miala miejsce bede przebijal sie z Heathrow do domu z cala masa bagazu ale mam nadzieje ze bedzicie sie dobrze bawiac (na tyle ze nastepnego dnia przeczytam o tym w gazetach - przynajmniej lokalnych). Zachecam do ronie hucznej imprezy w trakcie referendum (zebym tez mogl sie przylaczyc) pozdrawiam jgf Odpowiedz Link Zgłoś
jazzygroovyfunky Re: Witam i zapraszam 23.05.03, 15:49 jeszcze raz przeczytalem zawiadomienie o imprezie: jak to 3 x P? kiedys znaczylo to co innego (dla niezorientowanych 'pic, palic i pier....c') .... pozdr ms Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 10:46 Witam ponownie na Wyspie. Troche jeszcze nie zyje, ale ponoc sie opalilam) Udalo mi sie tez przezyc jako kierowcy, na tamtejszych kret(e)ynskich drogach, chociaz raz cwiczylam ruszanie z recznego pod gorke z wielkim kamulcem za bagaznikiem...stan przedzawalowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 11:18 > Witam ponownie na Wyspie. Troche jeszcze nie zyje, ale ponoc sie opalilam) Ja tez witam na wyspie. I tez sie opalilem (a nawet spalilem). W Polsce pogoda jak w tropikach. Wczoraj w warszawie nie dalo sie oddychac. Poza roznymi sprawami udalo mi sie na dwa dni pojechac pod granice czeska (kolo Ladka Zdroju) - bylo super. mam pytanie - co z 8/9 czerwca? Okazalo sie, ze my jednak mamy ten weekend wolny - tak wiec jestesmy chetni i na referendum i na Woburn Safari. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 11:29 Zdaje sie, ze 8/6 zostal zaklepany na Woburn. A co z referendum to nie mam pojecia, bo ja odwoze mame na lotnisko i srednio mi sie chce przebijac gdzies do centrum Londka. Z drugiej zas strony obywatelski obowiazek wzywa Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 12:14 3e3 napisała: > Zdaje sie, ze 8/6 zostal zaklepany na Woburn. > A co z referendum to nie mam pojecia, bo ja odwoze mame na lotnisko i srednio > mi sie chce przebijac gdzies do centrum Londka. Z drugiej zas strony > obywatelski obowiazek wzywa Jak sie zarejestujemy to wyzwiemy obywatelski obowiazek sobote. A na niedziele szykuj duzo slonca w Bedfordshire. Tutaj nikt sie nie odzywa. Wszyscy siedza i zazdrosza wam sloneczej, upalnej pogody. My w sobote wspieralismy moralnie polskie ich trio. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 12:35 No to jak tak wszyscy porownuja opalnizny, to czy ja tez moge sie przylaczyc) Tez podobno znowu po weekendzie zczarnialam) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 12:40 Piątek Byłem na Matrixie. Fajny film... Sobota Śniła mi się Trinity. Mogliby zbudować tę Matrycę. Już ja bym wiedział, do czego ją wykorzystać... Niedziela Och, Trinity...!!! Poniedziałek Poczułem się jak w Matrixie. Jechałem windą z agentem Smithem. To znaczy z panem Mietkiem spod 23, ale dopiero dziś zwróciłem uwagę na te ciemne okulary. Zawsze je nosi... Dziwna sprawa. Wtorek Spytałem go. Zdziwił się i powiedział, że przecież jest niewidomy. Akurat... Środa Dobrzy są! Do ostatniej chwili udawał, że nie widzi tej liny. Wolał stoczyć się aż pod drzwi Grzelakowej, niż dać się zdemaskować. To znaczy, że na razie jestem bezpieczny. Nie wiedzą, że ja już WIEM. Czwartek Pan Mietek zniknął. Grzelakowa mówi, że leży w szpitalu z połamanymi nogami. Udałem, że jej wierzę. Nie mogę jej ufać. Muszę znaleźć Morfeusza. Piątek Dałem ogłoszenie do wszystkich gazet codziennych: Do Morfeusza Wiem wszystko i jestem gotowy podążyć za białym królikiem. Jeśli chcesz się przekonać, że wybiorę właściwą pigułkę, czekam na Ciebie jutro w klubie ´Hades´ w Warszawie. Będę miał na koszulce znaczek Playboya. Sobota Byłem w ´Hadesie´. Niewiele brakowało. Na szczęście w Polsce nawet agenci Matrixa to patałachy. Od razu ją poznałem. Miała na sobie identyczną czerwoną suknię. Udało mi sie ją zaskoczyć i wystarczył prawy prosty w szczękę.. Wolałem jednak nie czekać aż wstanie z podłogi i zmieni się w agenta. Zwiałem tylnym wyjściem. Kilku innych mnie goniło, ale byłem dla nich za szybki. Muszę zacząć ćwiczyć skoki. Niedziela Było w "Wiadomościach". ´Damski bokser´ - też coś! Idioci nie wiedzą jaka jest stawka tej gry!!! Nie wiem, czy mnie nie namierzyli. Mam nadzieję, że zdążę skończyć montaż nadajnika i wejść na częstotliwość I programu. Poniedziałek Trzecia bezsenna noc. Nie mogę sobie pozwolić na przegapienie deja vu. Wtorek To już ostatni wpis. Jednak ich nie doceniłem. Właśnie wyważają drzwi.. Jest z nimi trzech agentów. Co kraj to obyczaj. U nas nie noszą garniturów. Mają nienagannie skrojone białe fartuchy. Sprytne - kto uwierzy wariatowi? A więc żegnajcie. The Matrix has me... Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 12:55 > My w sobote wspieralismy moralnie polskie ich trio. O Jeszu ja nic nie rozumiem, kogo i gdzie wspieraliscie?? No i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 13:31 3e3 napisała: > > > > My w sobote wspieralismy moralnie polskie ich trio. > > O Jeszu ja nic nie rozumiem, kogo i gdzie wspieraliscie?? No i dlaczego? A tak sobie patrzylismy jak w dobie zjednoczenia Europy polscy szansonisci prezentuja sie w porownaniu z europejsckimi odpowiednikami na festiwalu Eurowizji. Bezsprzecznie palme pierwszenstwa przyznalbym olbrzymim mozliwosciom srodkow wyrazu artystycznego przedstawicielki Koryntu. Na tle tego co sie tam dzialo muzycznie wyroznilbym chlopakow z Estonii. To sie dalo nawet sluchac. Tyle, ze festiwal pomylili. Natomiast Ich Troje (o ktorych, ze istnieja dowiedzialem sie miesiac temu) wypadli calkiem dobrze. Zaangazowanie polityczne, pewna odmiennosc muzyczna i nawet przyzwoita liczba punktow tym dziwnym glosowaniu europejskich gustow. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 27.05.03, 13:42 Dostali 10 punktow od Malty (tam byli na koncercie) 10 od Austrii - duzo tam mamy Polakow 10 od Niemcow - j.w ~4 od UK - tez glosowalam patriotycznie chociaz norwegia mi sie bardziej podobala z tych co ogladalam. izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Homo Sapiens Tak trzymac magsie ! IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.03, 13:57 Precz z liberalizmem, czyli brakiem kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Witam w srode 28.05.03, 10:42 Piekna pogoda nam sie zrobila, co? Prawie jak w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 10:44 Wyciagam nasz watek na gore, bo gdy za oknem taka ladna pogoda to absolutnie nie chce mi sie pracowac) Zeby tylko do weekendu tak cieplo i slonecznie jeszcze bylo! Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 10:50 > Wyciagam nasz watek na gore, Ha! Spoznilas sie o 2 minuty... Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 10:52 > Ha! Spoznilas sie o 2 minuty... Tylko dlatego, ze przerwalam pisanie, bo zadzwonil telefon!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 10:56 > > Ha! Spoznilas sie o 2 minuty... > > Tylko dlatego, ze przerwalam pisanie, bo zadzwonil telefon!!! ) Trzeba bylo pisac i zignorowac telefon. Forum przeciez najwazniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 11:50 a u nas (obok pracy) jest tak pieknie, ze wyjscie na spacer w pola rowna sie wycieczce na wies - nawet czasami nawozem bydlecym pachnie/smierdzi izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 12:25 > a u nas (obok pracy) jest tak pieknie, ze wyjscie na spacer w pola rowna sie > wycieczce na wies - nawet czasami nawozem bydlecym pachnie/smierdzi Tobie to na tej wsi dobrze! Ja mam widok w dali na London Eye is St Paul's ale zaraz na drugiej stronie ulicy jest ohyzdliwa budowa;-(( Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 12:35 To generalnie macie lepiej, bo u mnie na wsi jest pochmurno i z cala pewnoscia nie ma obiecanych 26 C!! Skandal. W dodatku zapedzono mnie do pisania raportow, a ja to tak kocham, ze chyba zaraz sie pochoruje z tej milosci;-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 14:03 3e3 napisała: > To generalnie macie lepiej, bo u mnie na wsi jest pochmurno i z cala pewnoscia > nie ma obiecanych 26 C!! Skandal. > W dodatku zapedzono mnie do pisania raportow, a ja to tak kocham, ze chyba > zaraz sie pochoruje z tej milosci;-(((( Pisania raportow? A na kogo? Wlasnie relaksuje sie perspektywa wygloszonego seminarium. Bylo w moim wykonaniu tak nudne, ze sam w polowie o malo nie usnalem. Na szczescie sluchacze mieli wygodne krzeselka pod tylkami, wiec im sie ponoc podobalo. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 58 (c.d.) 28.05.03, 14:38 > Pisania raportow? A na kogo? Oj wiesz dobrze bo sam piszesz) > > > Wlasnie relaksuje sie perspektywa wygloszonego seminarium. Bylo w moim > wykonaniu tak nudne, ze sam w polowie o malo nie usnalem. Chciales poprostu zeby nie czepiali sie wynikow)) najpierw zanudzic publicznosc, a potem im sprzedac cokolwiek bo i tak jedynym ich marzeniem jest wyjsc z seminarium))) calkiem dobra metoda, polecam tez potworna ilosc slajdow puszczanych mozliwie szybko..... Odpowiedz Link Zgłoś
magsie SALSA 28.05.03, 13:26 W przyszla sobote tj 7-go czerwca grupka osob z Moody's idziemy do Bar Madrid. Czy ktos z Was by nie przyszedl? Xiv - z Piekna chcieliscie isc, czy nastepna sobota Wam pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: SALSA 28.05.03, 13:45 Zobacze jeszcze co i jak Co do Xiva i Pieknej, to o ile sie nie myle sa na urlopie i raczej Ci szybko nie odpowiedza Odpowiedz Link Zgłoś
dsl news of the day 28/05 28.05.03, 15:14 Mam nadzieje, ze nikogo nie rozczaruje, ale chyba nikt z was nie bral udzialu w aukcji? )) www.ananova.com/news/story/sm_785179.html Oprocz tego obizyli wlasnie w Polsce stopy procentowe o 0.25%. Ale teraz inne czasy i to nie jest zaden news... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: news of the day 28/05 28.05.03, 16:49 A Ci ciekawe po co tam? Bimberek pedzic dla reszty towarzystwa? www1.gazeta.pl/torun/1,35576,1498815.html Kobitki tez sobie sprowadzaja za panstwowa kase? Nie mowiac juz o tak zwanych znawcach kultury. www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1501855.html Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: news of the day 28/05 28.05.03, 16:55 > A Ci ciekawe po co tam? Bimberek pedzic dla reszty towarzystwa? A zadanie to nie byle jakie. Przeciez tam niewiele co rosnie, pustynia, za to ropy pod dostatkiem)) Juz za niedlugo uslyszymy jak to nasi "al-chemicy" z ropy bimber upedzili))) > Kobitki tez sobie sprowadzaja za panstwowa kase? Nie mowiac juz o tak zwanych > znawcach kultury. > Zupelnie, bez sensu, zamiast egzotyczne kobitki do nas sciagac to jeszcze to co mamy najpiekniejze w kraju wysylaja na eksport.... A kultura musi byc, jak to tak bez kultury jechac)))))))) Ach, szkoda gadac))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: news of the day 28/05 28.05.03, 17:55 > Zupelnie, bez sensu, zamiast egzotyczne kobitki do nas sciagac to jeszcze to co mamy najpiekniejze w kraju wysylaja na eksport.... Nie wiem czy akurat kobiety z Iraku zakwalifikowalabym do kategorii egzotycznych...no ale w koncu to kwestia gustu) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl news of the day (29/05) 29.05.03, 10:30 www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1502685.html No comments... Odpowiedz Link Zgłoś
nexus7 Re: news of the day (29/05) 29.05.03, 10:38 dsl napisał: > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1502685.html > No comments... > Wiem, czytalem juz rano przy sniadaniu. Komentarz mam tylko taki: TO sie caly czas umacnia i ma sie coraz lepiej ... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: news of the day (29/05) 29.05.03, 12:04 nexus7 napisał: > dsl napisał: > > > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1502685.html > > No comments... > > > > Wiem, czytalem juz rano przy sniadaniu. Komentarz mam tylko taki: TO sie caly > czas umacnia i ma sie coraz lepiej ... Pokazcie mi tylko kto w tym cyrku zachowuje sie inaczej, a sam pierwszy rzuce kamieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: news of the day (29/05) 29.05.03, 12:19 > Pokazcie mi tylko kto w tym cyrku zachowuje sie inaczej, a sam pierwszy rzuce > kamieniem. Tak jak mowisz - tez bym rzucil ale raczej nie ma co zbierac kamieni... Jak sie dysk sprawuje? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: news of the day (29/05) 29.05.03, 12:30 dsl napisał: > > Pokazcie mi tylko kto w tym cyrku zachowuje sie inaczej, a sam pierwszy rz > uce > > kamieniem. > > > Tak jak mowisz - tez bym rzucil ale raczej nie ma co zbierac kamieni... > > Jak sie dysk sprawuje? Wyglada ze w porzadku. Na poczatku troche sie zawieszal, ale teraz powoli sie przyzwyczail do microkilmatu. Na razie zapchalismy go w 15%. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: do izabelski - a jak tam PSU/PCU/CPU? (n/txt) 29.05.03, 16:34 a nic nowego - jak siedzial w pudelku tak siedzi... izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: do izabelski - a jak tam PSU/PCU/CPU? (n/txt) 29.05.03, 17:34 > a nic nowego - jak siedzial w pudelku tak siedzi... W ten weekend niestety nie bardzo moge Ci pomoc. Jezeli bardzo potrebujesz to mogo go sprobowac szybko podlaczyc wieczorem w przyszlym tygodniu (po 7pm). Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Przyjemnej pracy 30.05.03, 08:09 Nie wiem, czy sie dzisiaj jeszcze odezwe - zapowiada sie goracy poranek O PCU odezwe sie w przyszlym tygodniu. izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Przyjemnej pracy 30.05.03, 10:18 Izabelski - o ktorej Ty zaczynasz prace? Ja tu juz jestem od dobrej godziny ale Ty swoj post wyslalas zaraz po 7 am!! Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Przyjemnej pracy 30.05.03, 13:13 zdarz mi sie start o7 rano - ale dzisiaj bylo 0 samochodow, wiec moja podroz do pracy zamiast 28 minut trwala 18, bylam przy komputerze o 6.50 izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Przyjemnej pracy 30.05.03, 13:28 izabelski napisała: > zdarz mi sie start o7 rano - ale dzisiaj bylo 0 samochodow, wiec moja podroz do > > pracy zamiast 28 minut trwala 18, bylam przy komputerze o 6.50 6.50?? Takich nam trzeba. U mnie w pracy pomimo klimatyzacji robi się duszno, gorąco i lepko. Tylko nie mówcie, że jutro i pojutrze długo oczekiwane opady. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Glosowanie 30.05.03, 10:32 Bardzo prosze o doinformowanie mnie w sprawie glosowania w referendum. Zeby brac w nim udzial, to trzeba sie zarejstrowac mailowo w ambasadzie/konsulacie, do kiedy? Glosuje sie 7/6. Wczoraj przeczytalam, ze warto sie zapisac na liste nawet jak sie nie dotrze na glosowanie bo to zwieksza frekwencje. Nie do konca lapie ta informacje, moze mnie oswiecicie?bo ja nie wiem czy dam rade dotrzec do ambasady zaraz po lotnisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Today IP: *.demon.co.uk 30.05.03, 10:44 uk.news.yahoo.com/030529/80/e14fs.html Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Today 30.05.03, 14:56 Gość portalu: Ania napisał(a): > uk.news.yahoo.com/030529/80/e14fs.html Kontynuując wątek wizytowy: ''Na dziedzińcu arkadowym Wawelu, gdzie odbędą się główne uroczystości w sobotę, stanął wczoraj podest, z którego przemówią prezydenci Bush i Kwaśniewski. Warty trwają tu do późnego wieczora. Początkowo wszystkie konstrukcje i podesty miały być odlane z betonu, ale władze muzeum na Wawelu kategorycznie zaprotestowały,, Jaka szkoda mógł stanąć taki piękny monument przez tysiąclecia podziwiany przez naszych potomków. Świadectwo wielkiego zwycięstwa naszych wodzów i to tuż obok grobu marszałka. ''Na czas wystąpienia Busha na Wawelu zamilkną dzwony wieży, zatrzymany zostanie nawet zegar. - Takie życzenie wyraził pierwszy sekretarz amerykańskiej ambasady, by nic nie zakłócało słów Busha - mówi ksiądz infułat Janusz Bielański, proboszcz wawelskiej katedry,, - brzmi pieknie. resztę znajdziecie - www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1504576.html Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Glosowanie 30.05.03, 11:01 > Bardzo prosze o doinformowanie mnie w sprawie glosowania w referendum. Wszystko powinno byc tu: www.polishembassy.org.uk (patrz "komunikat"). Ja zarejstrowalem sie wczoraj faxem - ale chyba dzisiaj zadzwonie sie upewnic... A poza tym to ide dzisiaj na matrixa - wszyscy w pracy mowia, ze warto. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Glosowanie 30.05.03, 11:05 > A poza tym to ide dzisiaj na matrixa - wszyscy w pracy mowia, ze warto. Potwierdzam, warto Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nexus7 Re: Glosowanie 30.05.03, 12:17 > > A poza tym to ide dzisiaj na matrixa - wszyscy w pracy mowia, ze warto. > > Potwierdzam, warto > > Pozdrawiam Rowniez potwierdzam, warto ! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Glosowanie 30.05.03, 12:10 3e3 napisała: > Bardzo prosze o doinformowanie mnie w sprawie glosowania w referendum. > Zeby brac w nim udzial, to trzeba sie zarejstrowac mailowo w > ambasadzie/konsulacie, do kiedy? Glosuje sie 7/6. > Wczoraj przeczytalam, ze warto sie zapisac na liste nawet jak sie nie dotrze na > > glosowanie bo to zwieksza frekwencje. Nie do konca lapie ta informacje, moze > mnie oswiecicie E, to banalnie proste. Jak już bedziesz na liście to jakiś uslużny z urzędu może zagłosować w Twoim imieniu. Przeceż Oni dobrze wiedza co Ty chcesz. A tak swoją drogą musimy się dziś zarejestrować. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Glosowanie 02.06.03, 10:55 Czołem w poniedziałek. Wysłaliśmy w piątek e-mal do polskiego konsulatu z podanymi naszymi danymi i mam nadzieję, że w sobote nie zostaniemy uznani persona non grata przy próbie głosowania. To jak jedziemy do Woburn w niedzielę? www.woburnsafari.co.uk/ Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Glosowanie 02.06.03, 10:59 > Wysłaliśmy w piątek e-mal do polskiego konsulatu z podanymi naszymi danymi i > mam nadzieję, że w sobote nie zostaniemy uznani persona non grata przy próbie > głosowania. Ja wyslalem fax. Potem probowalem sie dodzwonic zeby potwierdzic ale nie bylo latwo... > To jak jedziemy do Woburn w niedzielę? Ja jestem za. My bedziemy tez chyba glosowac w niedziele rano - przed wyjazdem na safari. Troche nam sie nie chce jechac dwa razy... Czy ktos moze jeszcze bedzie glosowal w niedziele? Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Witam w poniedzialek... 02.06.03, 10:51 Ciezko sie zaczyna nowy tydzien, nie? Szczegolnie ze to bedzie pelne 5 dni... Co do Matrixa... O gustach sie nie dyskutuje... ale dla nas to bylo zmarnowane 2.5 godziny. Brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Witam w poniedzialek... 02.06.03, 10:59 dsl napisał: > Ciezko sie zaczyna nowy tydzien, nie? Szczegolnie ze to bedzie pelne 5 dni... > > Co do Matrixa... > O gustach sie nie dyskutuje... ale dla nas to bylo zmarnowane 2.5 godziny. > Brrr... Wreszcze podzielilimy się na dwie wyraźne frakcje. Zwolenników i niezwolenników Matrixa. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam w poniedzialek... 02.06.03, 11:04 > Wreszcze podzielilimy się na dwie wyraźne frakcje. Zwolenników i niezwolenników > > Matrixa. Nazwalbym to inaczej ze wzgeldu na moja wrodzona zlosliwosc, ale sie ugryze w jezyk i tego nie zrobie))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Witam w poniedzialek... 02.06.03, 11:04 > > Ciezko sie zaczyna nowy tydzien, nie? Szczegolnie ze to bedzie pelne 5 dni > ... > > > > Co do Matrixa... > > O gustach sie nie dyskutuje... ale dla nas to bylo zmarnowane 2.5 godziny. > > > Brrr... > > Wreszcze podzielilimy się na dwie wyraźne frakcje. Zwolenników i niezwolenników > > Matrixa. Teraz jeszcze trzeba tylko zorganizowac bojowki i zaczac dyskryminowac i uciskac tych co "mysla inaczej"! Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam w poniedzialek... 02.06.03, 11:02 > Co do Matrixa... > O gustach sie nie dyskutuje... ale dla nas to bylo zmarnowane 2.5 godziny. > Brrr... Zmarnowane??? To Wy nie wiecie co sie w kinie robi?))) Rozumie ze moglbys powiedziec ze zmarnowales 2,5 godziny jakbys poszedl do kina z kolega na film ktore Cie nie interesuje, ale z zona?)) I to taka))) Jak sie film nie podobal to trzeba bylo... A zreszta co ja tu bede)))) Pozdrawiam Jack Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Witam w poniedzialek... 02.06.03, 11:09 niejack napisał: > > Co do Matrixa... > > O gustach sie nie dyskutuje... ale dla nas to bylo zmarnowane 2.5 godziny. > > > Brrr... > > Zmarnowane??? > To Wy nie wiecie co sie w kinie robi?))) > Rozumie ze moglbys powiedziec ze zmarnowales 2,5 godziny jakbys poszedl do kina > > z kolega na film ktore Cie nie interesuje, ale z zona?)) I to taka))) DS, pilnuj dobrze żony i nie narzekaj na zmarnowany czas. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Witam w poniedzialek... 02.06.03, 11:11 > DS, pilnuj dobrze żony i nie narzekaj na zmarnowany czas. Dzieki za rade. Zone odeslalem znowu do Polski. Mam nadzieje, ze bedzie bezpieczna... Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Witam w poniedzialek... 02.06.03, 11:08 Lekko nie bedzie to fakt, zwlaszcza ze te 5 dni mam wypchane po brzegi. W piatek po poludniu spacerujac w Cambridge, Ola ujrzala policjanta w typowej czapie i zakrzyknela z radoscia na cala ulice, O ten pan wyglada tak samo jak Dominik.... Jesli chodzi o Safari w niedziele to ja chetnie. Mozemy nawet zrobic pkt. zborny u mnie w domu Matrixa jeszcze nie widzialam;-(( bo nie mam czasu! choc domyslam sie, ze podobnie jak czesc pierwsza obfituje w efektowne efekty, bez nadmiernie skomplikowanej tresci) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl WATEK ZAMKNIETY 02.06.03, 11:13 Koniec smarowania bo mi sie stron nie chce przerzucac. I wara mi od mojej zony Odpowiedz Link Zgłoś