Dodaj do ulubionych

Byli sobie fordy dwa...

24.05.07, 17:24
... jeden normalny

www.ford.ca/main/default.asp?language=en§ion=4&source=&sVehCategory=FordCars&model=Fusion
... a drugi dla sasesful Bulbonczykow z jajami, hehehe, czyli tzw. poor man
version

www.ford.pl/ns7/fusion_2006/fus_0508_body/fus_0508_body_trd/-/-/-/-
Ale jak wiadomo, wszendzie jezd tak samo, to Fjuzion i tam Fjuzion.
Obserwuj wątek
    • soup.nazi P.S. A te opcje, hehehe 24.05.07, 17:27
      magnetofon kasetowy, buahahaha
      • dis_and_dat_kid Re: P.S. A te opcje, hehehe 24.05.07, 17:34
        radioodtwarzacz kasetowy -

        znaczy sie radio tez tam jest i wlasciciel bedzie mogl posluchac aksamitnych
        glosow przedstawicieli polskiej sceny politycznej i takoz tychze ze sceny
        muzycznej jesli mu sie CD z Green Day nie bedzie chcialo zmiescic do srodka

        ale to o polskim Fordzie swiadczy, najwidoczniej uparli sie ze chca oddac rynek
        skosnookim (Yaponczykom byc moze, ukryte motywy wyjazdowe wychodza na jaw)

        w tym kontekscie nie dziwie sie ze ostatnio Toyota przescignela GM
        • soup.nazi Re: P.S. A te opcje, hehehe 24.05.07, 18:12
          dis_and_dat_kid napisał:

          > ale to o polskim Fordzie swiadczy, najwidoczniej uparli sie ze chca oddac rynek
          > skosnookim (Yaponczykom byc moze, ukryte motywy wyjazdowe wychodza na jaw)
          >
          > w tym kontekscie nie dziwie sie ze ostatnio Toyota przescignela GM

          Po prostu dla Forda nie jest to zaden rynek jesli chodzi o normalne samochody
          dlatego tworzy takie badziewie na Europe. Nawet nie mozna powiedziec, ze wyrzuca
          starzywo na zaniedbany rynek - bo te modele nigdy nie widzialy Ameryki Pln.
          Amerykanski Fusion, cena w przeliczeniu w Kanadzie (z taxami, w US jeszcze
          taniej) 72,128 zlociszy, w PL pewnie by to pomnozyli przez 2, lacznie z VAT i
          wyszloby 140,000. O czym my rozmawiamy? Dla zwiekszenie fun'u wejdz na
          kanadyjski website (lub amerykanski) i popatrz na standardowe wyposazenie
          (porownaj z magnetofonem kasetowym). A Fusion to solidna, ale bardzo srednia
          fura, taki sobie average family sedan.
          • soup.nazi Re: P.S. A te opcje, hehehe 24.05.07, 18:13
            Aha, i zerknij na % - 0.9 na 5 lat, hehehe
    • ontarian Re: Byli sobie fordy dwa... 24.05.07, 17:58
      soup.nazi napisał:

      > Ale jak wiadomo, wszendzie jezd tak samo, to Fjuzion i tam Fjuzion.
      dokladnie, hehe
      a najwiecej do powiedzenia to zawsze maja te krzykacze
      ktore Ameryke z opowiadan ciotki Manki znaja
    • bogo2 Re: Byli sobie fordy dwa... 24.05.07, 18:03
      a skad ci ochota przyszla na takie badziewie...? wink


      soup.nazi napisał:

      > (...)jeden normalny(...)
      > a drugi...tzw. poor man version(...)



      >
      • japonczyk1 Jeden w Kanadzie, drugi w USA 24.05.07, 18:13
        Kanada:
        2007 Fusion 4dr Front-wheel Drive Sedan SE 2.3L I4
        $24,849 ($22,928.00USD)

        USA:

        2007 Fusion S 2.3L I4 Engine - FWD
        $18,155.00

        smile))

        Piec kola poszlo w las.
        • soup.nazi Re: Jeden w Kanadzie, drugi w USA 24.05.07, 18:21
          japonczyk1 napisał:

          > Kanada:
          > 2007 Fusion 4dr Front-wheel Drive Sedan SE 2.3L I4
          > $24,849 ($22,928.00USD)
          >
          > USA:
          >
          > 2007 Fusion S 2.3L I4 Engine - FWD
          > $18,155.00
          >
          > smile))
          >
          > Piec kola poszlo w las.

          Normalne, w Kanadzie sa wyzsze taxy i roznica kursu waluty (chociaz nie wiadomo
          czy tak zostanie, dzisiaj CAD = 0.92 USD, hehehe), wieksza konkurencja na rynku
          przeciez nie zaprzeczam. Nie chce zaczynac odwiecznej glupawej dyskusji o
          wyzszosci swiat BN nad swietami WN, ale przypomnij sobie moze Kanade jak
          bedziesz posylal dzieci na studia albo leczyl sie na cos przewleklego. Nigdy nie
          ma nic za darmo, zawsze jest trade-off. Naprawde nie wiedziales?
          • japonczyk1 Juz lete, panie kierowniku ! 24.05.07, 18:42
            Zlozyc 5K donacji za kazdym kupnem samochodu, na studia cudzych dzieci albo
            Alzheimera jakiegos polamanca.
            • soup.nazi Re: Juz lete, panie kierowniku ! 24.05.07, 18:52
              japonczyk1 napisał:

              > Zlozyc 5K donacji za kazdym kupnem samochodu, na studia cudzych dzieci albo
              > Alzheimera jakiegos polamanca.

              Gorzej, bedzie jak przyjdzie twoja kolej, hehehe. Kiedys przyjdzie, spoko
      • soup.nazi Re: Byli sobie fordy dwa... 24.05.07, 18:15
        Mowisz o wersji PL? Badziewie to malo powiedziane. Nie przyszla. Wchodzilem na
        GW i byla reklama, wiec sobie rzucilem okiem dla porownania, cos o tym i tak
        dawno wiem, nie tylko ja zreszta, hehehe.
        • bogo2 Re: Byli sobie fordy dwa... 24.05.07, 18:24
          alez skad...! mowie o twojej wersji... smile
          badziewie , to badziewie... !!!!


          soup.nazi napisał:

          > Mowisz o wersji PL?(...)
          • soup.nazi Re: Byli sobie fordy dwa... 24.05.07, 18:33
            bogo2 napisał:

            > alez skad...! mowie o twojej wersji... smile
            > badziewie , to badziewie... !!!!

            Wiem, wiem, poruszasz sie wylacznie Escalade, etc., wszyscy tak maja na forumie,
            jestes bardzo odkrywczy - wlasnie odkryles, ze na Necie mozesz byc kim chcesz,
            nawet jezeli piszesz z Maciejowej Sredniej, co? Feeling better? To dobrze, wroc
            do swojej szarej rzeczywistosci, hehehe
            • bogo2 Re: Byli sobie fordy dwa... 24.05.07, 18:44
              czys ty, nie zjadl swojej zupy... ?
              przeciez o fordzie mowa....ford = badiewie... niezaleznie od rynku....
              masz inne zdanie ...?

              soup.nazi napisał:

              > Wiem, wiem, poruszasz sie wylacznie Escalade, etc., wszyscy tak maja na
              > forumie jestes bardzo odkrywczy - wlasnie odkryles, ze na Necie mozesz byc kim
              > chcesz,nawet jezeli piszesz z Maciejowej Sredniej, co? Feeling better?
              > o dobrze, wroc do swojej szarej rzeczywistosci, hehehe

      • za_morzem Re: Byli sobie fordy dwa... 25.05.07, 00:41
        kurfa tys glupszy zupa od swojego buta.
        kogo obchodzi jak nazwali samochod na rynek europejski a jak na amerykanski.
        ford galaxy na bazie vw jest 10 x lepszy, bardziej ekonomiczny z lepszym
        komfortem jazdy niz to amerykanskie badziewie dla emigrantow takich jak ty
        ktorzy sie jaraja "lystfom" na boku.

        prawidziwym sukcesem forda jest focus, zrobiony na europejski rynek przez
        europejskich desajnerow wedlug europejskich zasad. sprzedaje sie na calym
        swiecie i jest miedzy innymi wyjatkowo poularny w north am gdzie zycie modeli
        samochodow jest bardzo krotkie.
        swiadczy to tylko o wyzszosci konceptu europejskiego nad polnocnoamerykanskim
        gdzie produkuje sie potworki typu pontiac grand am, skylark, monte carlo,
        pontiac aztec czy inne kretynstwa zupelnie oderwane od rzeczywistosci i o
        estetyce w sam raz dla meksykanskiego emigranta z la. liczac na to ze moze sie
        przyjmie albo nie. zabawa w design jak dziecko. a zeby cos konkretnego zrobic
        trzeba placic za desajn europejczykom.
        amerykanskich samochodow na powaznie juz nawet nie biora sami amerykanie czy
        kanadole. kazdy wie ze to badziew.

        wystarczylo otworzyc rynek 20 lat temu i jak skonczyl sie monopol tez skonczylo
        sie nabijanie porostego hamerykanca w butelke 8 cylindrowych pobied
        produkowanych w technologii z lat 50tych. wystarczyly dwie dekady aby
        amerykanie stracili swoj wlasny rynek a autochtoni zrozumieli ze "made in
        america" znaczy cos zupelnie innego niz im sie wciska.
        jeszcze ciagle z uporem maniaka probuja i dziwia sie ze sprzedaz im spada.

        zamiast belkotac jak debil zobacz se jak z badziewiastego opla omegi
        zrobiono "luksusowego" cadillaca catere.
        troche zlotych listw z plastyku i juz jest luksus dla kowboja.
        • jot-23 Re: Byli sobie fordy dwa... 25.05.07, 00:56
          lol...ty musisz byc strasznie cierpiacym czlowiekiem, kazdy twoj wpis oozuje
          taka nienawiscia...widac ze cos cie strasznie meczy... moze wroc do kraju?
          myslisz ze to emigracja cie tak wyniszcza?
          • za_morzem Re: Byli sobie fordy dwa... 25.05.07, 03:12
            ty sie zajmij cierpieniem zupy a nie moim. lol.
            jemu wyraznie sprawia ulge opowiadanie bajek motoryzacyjnych.
            i pocieszanie sie jak to w bulbonii zle a jak to w kanadzie zayeboiste fury "majo".

            najbardziej wypasione fury maja w usa.
            w kanadzie sprzedaja sie podobne "golasy" jakie w europie.
            ktokolwiek chce lepsza wersje jedzie kupowac do stanow.

            mechanizm dziala taki sam a soupdebil nie kuma ze smieje sie sam z siebie.


        • angelika_20 Hi hi dobrze napisane :) 25.05.07, 13:28
          Przeciętny hamerykaniec nie rozumie że amerykański samochód to w zasadzie
          kanapa na kołach obudowana blachą z dorzuconym tandetnym wyposarzeniem
          wewnętrznym + zestawem chromideł do oślepiania bydła hodowlanego. Jakość
          wykonania poniżej średniej dla azji południowo - wschodniej, plastiki jak ze
          sprzętu agd lat siedemdziesiątych.

          Dlatego ten przemysł motoryzacyjny dostaje wszedzie po dupie. No niech tylko
          ktoś wyobrazi sobie hasło - samochody z USA podbijają Europę i Japonię. Śmiech
          na sali. Mało kto chce w to bagno inwestować - nawet Daimler poddał się i
          opchnął akcje Chryslera po cenach makulatury.

          Hi hi i jak się tu z zupy nie śmiać? Biedak strzelił sobie sam w nogę....
          • dis_and_dat_kid Re: Hi hi dobrze napisane :) 25.05.07, 16:22
            litosci, to niby zoltki maja slynnac z wysokiej jakosci? jeno u Japsow sie to
            poprawilo ostatnio, cala reszta konkuruje cena.

            A samochody z US w Europie sa obecne - w UK zwlaszcza Ford jest popularny
            • za_morzem Re: Hi hi dobrze napisane :) 27.05.07, 21:20
              ford uk robi europejskie samochody na euro rynek, przystosowane do euro gustow i
              wymagan. patrz ford focus, calkiem niezla furka.

              specjalisci od hamerykanskich fordow mogliby najwyzej cos tam spieprzyc wiec
              sprawe zostawia sie europejczykom.
              • soup.nazi Re: Hi hi dobrze napisane :) 29.05.07, 18:24
                za_morzem napisał:

                > ford uk robi europejskie samochody na euro rynek, przystosowane do euro gustow
                > i
                > wymagan. patrz ford focus, calkiem niezla furka.

                Wszystko to kupy, ubogie odbicia modeli amerykanskich. A w ogole dlaczego ja
                mialbym na twoje zyczenie, ciecia z welfare, ktory jezdzi na "rowerzyku"
                ukradzionym z garage sale, zwracac uwage na jakies malolitrazowe minieurokupy?
                Pjerdol sie w czapke przez galgan, recipient.
                >
                > specjalisci od hamerykanskich fordow mogliby najwyzej cos tam spieprzyc

                Na przyklad wlozyc 2L silnik zamiast plastykowej nogi do odpychania sie od
                trotuaru w celu gwaltownej akceleracji, a wyrzucic jakze cenne odtwarzacze
                kasetowe? Umyj sie durniu w kiblu, zaoszczedzisz na wodzie. Albo nasikaj swojej
                antycznej Hondzi Krzywik do baku - a nuz pojedzie, hehehe.
          • soup.nazi Re: Hi hi dobrze napisane :) 25.05.07, 19:21
            angelika_20 napisała:

            > Przeciętny hamerykaniec nie rozumie że amerykański samochód to w zasadzie
            > kanapa na kołach

            Samochod nie jest do rozumienia. Samochod jest do jezdzenia. Wygodnego, a nie
            skulonego. Dlatego przecietny hamerykaniec nie rozumie tylko siada na tej
            kanapie i jedzie. Co masz przeciwko kanapie? Jest znacznie lepsza niz drag do
            srania albo beczka po sledziach? No i na czym ma byc jak nie na kolach? Na
            plozach? Cos ci sie yebie, aniela, czy cos tam w Bulbonii znow wymodziliscie?
            Moze waszych mandarynow nosza w lektykach?

            > obudowana blachą

            A czym ma byc obudowana? Klepkami ze starych beczek na sledziach? Czy pudlem po
            maszynie do szycia? Gorzej ci, aniela? Uwazaj, bo cie ktos wyleczy przez
            wlozenie do pieca, hehehe.

            z dorzuconym tandetnym wyposarzeniem
            > wewnętrznym

            Manual air conditioning
            Speed control with steering wheel controls
            Power windows
            Driver 1-touch down
            Remote power door locks with 2 stage unlock and illuminated entry
            Manual tilt/telescopic steering wheel
            Front and rear cupholders
            Full floor console
            8-way (6-way power) driver seat adjustment
            Centre front armrest with storage
            60-40 folding rear bench seat
            Leather gear shift knob
            SIRIUS AM/FM/Satellite radio
            Single CD player <<<< co za wstyd, gdzie jest odtwarzacz kasetowy, buahahaha
            MP3 capability
            Steering wheel mounted radio controls (more info)
            6 speakers

            O tym wszystkim i paru innych rzeczach czytamy sobie pogodnie pod naglowkiem
            "Standard equipment" in "Base model" samochodu sredniej klasy, a teraz popatrzmy
            sobie na po europejsku wyrafinowane wyposazenie Forda Fusion w Bulbonii:




            > Dlatego ten przemysł motoryzacyjny dostaje wszedzie po dupie. No niech tylko
            > ktoś wyobrazi sobie hasło - samochody z USA podbijają Europę i Japonię. Śmiech
            > na sali.

            Zgadza sie. Nie podbija. Indii tez nie podbija - z tego samego powodu -
            nieosiagalne finansowo, buahahaha

            > Hi hi i jak się tu z zupy nie śmiać?

            Przez lzy? Zawsze ta sama spiewka zazdrosnej europejskiej biedoty ze skaczaca
            gula. Szeroooooooookiej droooooogi, buahahahaha.

            Then again, po co wam samochody skoro drog brak, a benzyna po 5 zl?
        • soup.nazi Re: Byli sobie fordy dwa... 25.05.07, 17:07
          Na wstepie, hooyu bosy, witam cie uprzejmie aczkolwiek, jak zwykle, ze wstretem

          za_morzem napisał:

          > kogo obchodzi jak nazwali samochod na rynek europejski a jak na amerykanski.

          Jasne, to tylko zmyla dla jewropejskich, a zwlaszcza bulbonskich kolchoznikow,
          niech siem cieszom, ze majom ten sam samochod. Usmiech im zamrze, jak wsiada do
          tych zabawnych kup na kolach, hehehe, wziawszy uprzednio 3-miesieczny kurs jogi,
          zeby sie do nich zmiescic.

          > ford galaxy na bazie vw jest 10 x lepszy, bardziej ekonomiczny z lepszym
          > komfortem jazdy niz to amerykanskie badziewie dla emigrantow takich jak ty
          > ktorzy sie jaraja "lystfom" na boku.

          No bo ty, zasmarkany polaczek kole 50-ki, od lat na welfare w Kanadzie, z
          wonsami i przyschnietym gilem, tak powiedziales. I jaranie sie odtwarzaczem
          kasetowym w A.D. 2007 oraz stylingiem Forda Ka (K for Kupa) jest znacznie
          bardziej koolaste niz moja "lystfa".

          > prawidziwym sukcesem forda jest focus, zrobiony na europejski rynek przez
          > europejskich desajnerow wedlug europejskich zasad. sprzedaje sie na calym
          > swiecie i jest miedzy innymi wyjatkowo poularny w north am gdzie zycie modeli
          > samochodow jest bardzo krotkie.

          Nie wnikam. Dla mnie moga samochod zaprojektowac filipinscy chlopi czy
          Marsjanie. Sa od tego jak dupa od srania i za to sie im placi. W Ameryce.
          Dlatego tez tak chetnie projektuja dla Amerykanow, bo dostaja za to kase i moga
          zawodow rozwinac skrzydla projektujac samochody, a nie ekonomiczne mikrokupy na
          kolach dla price and gas economy conscious kolchoznikow. Nawiasem ja tez jestem
          gas economy conscious - wlasnie przymierzam sie do nowego SUV i mysle, ze 3.5L
          to troche duzo, wiec zostane chyba przy 3.0, hehehe. Na hybryde jeszcze mnie nie
          stac, a raczej stac, ale musialbym sie troche napiac, ale co maja powiedziec
          tacy kolchoznicy w Europce? Albo ty, drajwer Hondzi Krzywik model 1990 z
          przerdzewiala dziura w dachu w funkcji sunroof (w nocy moonroof) i "klimy"
          jednoczesnie, lub po europejsku tzw. szyberdachu Tak sie pocieszam, hehehe.

          > swiadczy to tylko o wyzszosci konceptu europejskiego nad polnocnoamerykanskim
          > gdzie produkuje sie potworki typu pontiac grand am, skylark, monte carlo,
          > pontiac aztec czy inne kretynstwa zupelnie oderwane od rzeczywistosci i o
          > estetyce w sam raz dla meksykanskiego emigranta z la

          Kuncept, padacie, pane Recipient? Koncept to maja w Europie Lamborghini i
          Ferrari etc, reszta jedzie po piniondz do Hameryki albo kreci z gowna
          samochodziki o bardzo boring wygladzie. A ja mam gleboko w doopie kuncept i
          wsiadam do samochodu, do ktorego jak wsiade, panie Turecki, to wszyscy widza, ze
          w nim siedze, a nie sie kule w chinskie 8. Za to nie widza nogi, ktora sie
          odpycham, jako, ze tego nie czynie pozostajac w prostackim przekonaniu, ze od
          tego jest silnik. Aha, taki silnik, ze jak troche wdepne (w pedal gazu, a nie w
          psie gowno w Fordzie K), to czuje, ze jade, a nie sie turlam w rajdzie "na
          kropelce".

          . liczac na to ze moze sie
          > przyjmie albo nie. zabawa w design jak dziecko. a zeby cos konkretnego zrobic
          > trzeba placic za desajn europejczykom.

          Za "desajn"? Hehehe, polaczku bez "insiury"! Umyj sie w kiblu przed sraniem
          (moze byc po, lata mi, ale chetnie bym popatrzyl) - zaoszczedzisz na wodzie. A w
          ktorym kraju producent wie, ze jego produkt przyjmie sie na rynku? Chyba ci sie
          przykro odbila gospodarka planowa PRL, cwoku ubogi.

          Blah, blah, blah, odwieczna mantra ubogiego polaczka-chcieja. Zycie go w hoooy
          zrobilo i dogorywa z wscieklym ryjem na tasmie w fabryce siedzen albo na ceku z
          welfare. Dobrze ci tak mendo, gnij. Jedna z moich malych codziennych radosci to
          to, ze lata temu ucieklem od narodu, ktorego 3/4 to polaczkowie mali z krwawymi
          galami klepiacy modlitwe o smierc krowy somsiada. Niektorzy przywlekli sie do
          Hameryki, ale tu czekal na nich zasluzony cios w ryj i kop w jaja, hehehe.
          • waldek.usa Bardzo wesoly post, jak zwykle... 25.05.07, 21:59
            www.cars-on-line.com/27690.html

            ...to bylo cos...zzerany checia bycia Amerykaninem wiekszym od rodzonych mialem
            swego czasu taka kolubryne, prawie 20 stop dlugosci, V8 500 (501?) i 23 galony
            gas tank...w bagazniku mozna bylo zmiescic dwa trupy + spare tire...
            acha, gas byl po ~95 centow.
            • unaswameryce Re: Bardzo wesoly post, jak zwykle... 25.05.07, 22:04
              stary co chcesz bardzo piekna maszyna ten cadillac chcialbym taka miec albo mustanga bossa z 1970
              • waldek.usa Jeszcze jak, 26.05.07, 21:04
                unaswameryce napisał:

                > stary co chcesz bardzo piekna maszyna ten cadillac chcialbym taka miec albo
                mustanga bossa z 1970

                ► ten samochod "plynal" po szosie. Mial ciekawie rozwiazany system statusu
                swiatel - na swiatlowodach.
                Nieprzypadkowo niektorzy z korpusu dyplomatycznego ambasady USA w Warszawie
                sprowadzali sobie wlasne samochody. Wonder why?
    • jot-23 to dziala w dwie strony 24.05.07, 18:30
      popatrz sobie na nowego focusa sprzedawanego w EU...naprawde fajny samochod...i
      porownaj do tego 7-letniego (czy cos w tym stylu) turda pchanego w USA...nie
      chce juz zaczynac calej dyskusji o silnikach... to jest badziewie zeby tutaj
      nie oferowano nawet jednego turbo-diesla!
      • jot-23 Re: to dziala w dwie strony 24.05.07, 18:32
        www.ford.co.uk/ie/foc_c307/foc_c307_downloads/foc_c307_gallery/c307_gallery_pop3/popup/-/-/

        www.fordvehicles.com/cars/focus/
      • soup.nazi Re: to dziala w dwie strony 24.05.07, 19:10
        jot-23 napisał:

        > popatrz sobie na nowego focusa sprzedawanego w EU...naprawde fajny samochod...i
        >
        > porownaj do tego 7-letniego (czy cos w tym stylu) turda pchanego w USA...nie
        > chce juz zaczynac calej dyskusji o silnikach... to jest badziewie zeby tutaj
        > nie oferowano nawet jednego turbo-diesla!

        To kwestia gustu, mam dokladnie odwrotne zdanie, moze dlatego, ze jestem wysoki
        i nie lubie jezdzic w pozycji kwiatu lotosu ani odpychac sie noga w celu
        uzyskania lepszego przyspieszenia. Jakies 2 lata temu kolega z Belgii nabyl cudo
        w Europce, zaplacil majatek, a pozniej zajrzal sobie dla porownania na US
        website i przez nastepne 2 lata nie mogl dojsc do siebie. Czul sie bardzo
        oszukany na wszystkim poczawszy od mighty engine 1.6 a skonczywszy na
        stylistyce. Co do turbo-diesla - nie ma rynku, nie ma sprzedazy. Malo amatorow,
        dlatego japs tez nie robia, proste. Mialem przed laty "dzettem" TDI. Nie miala
        ciagu, smierdziala ropa, a oszczednosci zadnych nie zrobilem, bo przy roznicy
        cen musialbym nia jezdzic 10 lat zanim bym wyszedl even. Ktos moze postrzegac
        sprawy inaczej, ale rynek przyznaje racje raczej mnie. Poza tym sa importy, kto
        chce moze sobie kupic, w czom dielo?
        • za_morzem Re: to dziala w dwie strony 26.05.07, 22:48
          dzettem tdi jezdziles buraku?
          jak ci smierdzial dizlem to pewnie jakis pomyslowy diler wcisnal jakiegos trupa
          bo dzisiejsze dizle sa bardziej eco od bezynowcow produkowanych w usa na
          technologiach z lat 50tych .

          europa jest klikanascie lat ahead w stosunku do north am jesli chodzi o
          technologie uzywane w produkcji samochodow.
          diesle sie w usa nie sprzedawaly bo nikomu nie zalezalo na byciu green i
          oszczednosciach, wrecz przeciwnie, oszczedne samochody to mniejsze dochody dla
          oil companies, mniejsze consumer spending i gospodarke usa chooy strzela. nie
          mowiac o tym ze firmy produkujace amerykanskie samochody na starych
          technologiach musialby by wydac kupe kasy na nowe techniczne rozwiazania od lat
          funkcjonujace w europie.
          diesel na rynku amerykankskim to zasiarczone badziewie nie nadajace sie do
          finezyjnie wyprodukowanych silnikow na standartach europejskich. znowu, komu by
          zalezalo na wydawaniu extra kasy na uzdatnianie diesla skoro ma sie rynek na
          ktorym mozna sprzedawac goowno.
          www.reportonbusiness.com/servlet/story/RTGAM.20070525.wrdiesel25/BNStory/SpecialEvents2/
          dzis w north am skonczylo sie babci sranko i nagle wszyscy budza sie z reka w
          nocniku i zaczynaja kopiowac to co sie w europie robi od dawna.
          koniec czasow gdzie troche pluszu i im wiecej bujania tym lepiej robilo dobry
          samochod niewazne ze ma 6 litrow pojemnosci i osiagi jak ruski traktor.
          lata 50 sie w usa koncza i rzeczywistosc nagle zmusza przystosowac sie do 21 wieku.

          kanadole szukaja takich samochodow jakie kupuje sie obecnie w bulbonii:
          www.reportonbusiness.com/servlet/story/RTGAM.20070525.wxrsmall25/BNStory/Business/

          ten belkot debila o smierdzacych dieslach i jakosci fur made in usa mozesz zupa
          uskuteczniac dzieciom przy ognisku, choc biorac pod uwage twa "lotnosc" pewnie
          nie bylyby to twoje dzieci bo jaka kobita by powierzyla los swojego potomstwa w
          rece kogos o wygladzie neandertala z jedna brwia zaczynajaca sie na lewym a
          konczaca na prawym poldoopku.

          przeczytaj te dwa artykuly a pozniej zamknij sie w piwnicy na weekend i zastanow
          nad swoim zyciem.
          nie rob jednak nic glupiego.
          paramedics maja dosc roboty w twojej ontaryjskiej dziurze.
          • soup.nazi Re: to dziala w dwie strony 27.05.07, 06:56
            za_morzem napisał:

            > dzettem tdi jezdziles buraku?
            > jak ci smierdzial dizlem to pewnie jakis pomyslowy diler wcisnal jakiegos trupa

            Tylko pierwszy samochod, ktory kupilem, szmoku, od czasu przyjazdu, byl uzywany
            - 4 letni. Nie kazdy wali deals na dziunkarni, hehehe, chlopku. Nie podzielam
            bowiem bowiem pogladu zapyzialych polaczkow, "ze nowy to siem nie oplaca, bo
            zaraz po wyjezdzie za bramem traci pinc tysioncof na wartosci", hehehe. Mnie sie
            oplaca - zmieniam samochod co 5-6 lat i sram na spizdzialych
            polaczko-majsterklepkow latajacych rzechy i spuszczajacych wode w kiblu po nr 2,
            bo po nr 1 to nieoszczendnie i siem nie oplaca.

            I prosze, mnie zle nie zrozumiec (to nie do ciebie, glucie) - nie nasmiewam sie
            z ludzi, ktorzy nie moga sobie na to pozwolic (zamorzony jest wyjatkiem).
            Nasmiewam sie z chytrych chlopkow, ktorzy kisza dulary w tajemnych beczkach po
            sledziach, mamlacych z latajaca gula, ze "to siem ni oplaca", hehehe, i
            marzacych nocami o samochodziku, ktoremu mozna by nasikac do baku.

            Co do reszty twojego glupawo-chciejskiego bzdurnego wywodu mam krotki komunikat
            wyjatkowo na czasie:

            Dzisiaj przybilem deal na 3L Escape'a 2008 - i z powazaniem sram z wysokosci
            jego zawieszenia na ciebie i tryndy w biedo-chciejskiej kolchoznianej
            Europce,hehehe. Ciekawe, komu sie bedzie lepiej jezdzic - mnie czy tobie 15
            letnia dziurawa hondzia krzywik ew. europce podobnymi gownianymi samochodzikami
            jak np. Ford K(up)a. I pamietaj - nie pluj w reke, ktora cie karmi, bo lykasz
            wlasna flegme i jeszcze ci sie "cafnie", ofermo zaklamana.
            • eurojejczyk *oj, panocku jedyny :-( 30.05.07, 23:29
              soup.nazi napisał:
              > Dzisiaj przybilem deal na 3L Escape'a 2008 -

              Panocku a ile to trza w Hameryce byc coby kupic takie cudo ?!

              Pewnikiem ze 100 roków ?

              PS
              Podobne gó.. tylko roczne lata ju* o $ 6000 - $ 8000 taniej a piecioletnie
              mozna dosta* w USA i za darmoch*, tylko dobrze popyta* trzeba smile
              Hondzinka Civic zas spadnie z ceny po roku o $ 500 . Ciekawe- dlaczego ?
              • za_morzem Re: *oj, panocku jedyny :-( 31.05.07, 00:51
                "dyl przybity".

                diler sie smieje, sasiad puka w glowe.
                szwagier przestal odzywac.

                "a my do kusciola nowom hamerykanskom furom bendziem jezdzic".

                kmiot buraczany jeden. smile))
                • soup.nazi Re: *oj, panocku jedyny :-( 31.05.07, 02:27
                  za_morzem napisał:

                  > "a my do kusciola nowom hamerykanskom furom bendziem jezdzic".
                  >
                  > kmiot buraczany jeden. smile))

                  Rozumiem, ze to twoja nowa sygnaturka, recipient. No dobrze, opowiedz nam teraz
                  o swoim samochodzie - dopiero bedzie smiesznie. Aha, i nie mozesz fantazjowac.

                  P.S. Gdzie ta polowa forum, ktora sie smieje? Mialy byc cytaty, recipient? No co
                  jest, cerowany kondonie z Goodwilla?
          • soup.nazi Re: to dziala w dwie strony 27.05.07, 07:04
            Aha, no i typowa mentalnosc obwislego knota z PRL:

            "Wy kupujcie, ludzie, tamto a sramto, bo ja wim lepij co je dobre i ladne, i wy
            siem mnie suchajcie".

            Na szczescie, publicznosc sra na takich cieciow i kupuje to na co ma ochote, a
            nie to co jej niedomyty ciec bulbonski cos za uszami pjerdoli, hehehe. Ja tez
            jestem bardzo polnocnoamerykanski - vide poprzedni post, hehehe. Gnijcie sobie
            spokojnie w krainie zoltych deszczowcow, zamorzony.
          • angelika_20 Hłe hłe najlepsze jest to 27.05.07, 20:57
            że się zupa przyznał do preferowania hamerykańskich modeli. Już gdzieś
            podawałam linka że samochody hamerykańskie wybiera klasa niższa, ludzie z
            wykształceniem podstawowym i robole - czyli tzw. blue collar workers. Widać
            zupa wie gdzie jego miejsce w szyku smile
            Wskazywała by też na to jego postura - nie wierze że wielkość samochodu ma dla
            niego znaczenie z powodu jego wysokiego wzrostu. Jest raczej spasionym
            robotnikiem budowlanym i dlatego zamiłowanie do samochodów na które razem z
            rodziną można zapakować narzędzia do pracy.
            Dodatkowo kupujuąc duże bryki rekompensuje sobie mały rozmiar członka. Zresztą
            do tego ostatniego wykorzystuje też forum - miotając się przy różnych wątkach
            kompensuje miernotę budowy fizycznej i brak atrakcyjności w życiu codziennym smile
    • caesar_pl Re: Byli sobie fordy dwa... 27.05.07, 21:04
      ... kiedy Ford w ostatnich 60 latach mial jakis sukces?-w Niemcach ta swinska firma szantazuje swiat robotniczyn od lat..sprzedali by siebie VW....
    • prawdziwystarywjarus Ford goovno wort 29.05.07, 12:20
      Fusion tez.


      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4185204.html

      Borykający się z problemami finansowymi Ford przymierza się do sprzedaży Volvo,
      swojej szwedzkiej spółki, która produkuje prestiżowe samochody osobowe -
      poinformował szwedzki dziennik Goteborgs Posten.
      • peerelski Re: Ford = fart 30.05.07, 11:19
        a karawana odjechala
    • fan.club Najgorsze auta, to te z literą F na początku: 29.05.07, 18:26
      fiat, ford i francuskie.
      • donk Re: Najgorsze auta, to te z literą F na początku: 29.05.07, 18:54
        fanclub
        heheheheheh
        • fan.club Re: Najgorsze auta, to te z literą F na początku: 29.05.07, 19:02
          Ja też cię pozdrawiam. I vice versa...
        • ontarian co sie cieszysz bonku, tez masz na "f" 29.05.07, 19:08
          furmanke
          • donk Re: co sie cieszysz bonku, tez masz na "f" 29.05.07, 19:10
            Ty masz tylko fierdolca.
            heheh
            • ontarian Re: co sie cieszysz bonku, tez masz na "f" 29.05.07, 19:22
              a ty fdupie byles zanim cie fypierdziano
    • a_cali Re: Byli sobie fordy dwa... 30.05.07, 08:16
      jest takie stare powiedzenie ,,kazdy ford goowno wort " chociaz 2 fordy mialem i nie bylo na co narzekac a co do preferencji wole auta europejskie ,amerykanskim juz dziekuje
    • luiza-w-ogrodzie Tyle dyskusji po to 30.05.07, 12:51
      Tyle dyskusji po to, zeby Nazi Zupny mogl napisac ze kupil sobie 3L Escape
      2008... Nazi, nie mogles tego dac od razu w pierwszym poscie?
      Pozdrawiam - rowniez posiadaczka samochodu na czterech kolkach :o)
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • piss.doff Re: Tyle dyskusji po to 30.05.07, 14:43
        153KM 24mpg city 29mpg hwy czyli dosyc sobie zlopie.
        • za_morzem szwagrowi w ukeju tez sie pochwalil .... hehehehe 30.05.07, 14:53
          nowym SUV do ktorego sie "przymierza".
          od tego czasu szwagier przestal sie odzywac bo z nieudacznikami nie chce miec
          nic wspolnego.

          juz cepie parzeczewski ustalilismy ponad wszelka watpliwosc ze na samochodach
          sie nie znasz ale poniewaz masz mentalnosc malego ratlero-szczuro polaka ciagle
          w doopie cie swierzbi zeby "wyrazic opynie", belkotliwa zreszta i watpliwej jakosci.

          "Wszystko to kupy, ubogie odbicia modeli amerykanskich."

          znowu belkot polskiego debila.
          piszesz cokolwiek, z sensem czy bez (ze wskazaniem na bez) oby tylko.
          nie wspominajac bzdur o dieslach.
          co to jaskowi z mazowsza smierdzialy. hehehehe
          ostatni diesel z ktorym mialesz stycznosc potracil cie na poboczu drogi jak
          spyerdalales na wagary ze szkoly powiatowej. smrod "diesla" czujesz do dzis bo
          badylarz ktory nim jechal jeszcze ci w doope.
          a uraz glowy pozostal i psychiczny. do diesli.


          "do kupy" nadaje sie samochod ktorego zakup oznajmiasz z taka zenujaca duma, z
          uporem maniaka, coraz bardziej dobitnie udowadniasz swoje szmaciarstwo.
          teraz sasiedzi beda obserwowac jaka myjesz go rano, "przed wyjazdem do kusiola".
          a i wczesniej wstawac bedziesz musial coby postawic go na strategicznej "spot"
          zeby go kazdy "ubaczyl".

          20 lat w kanadzie i bajerujamy jak to nam sie zyje dobrze bo SUV forda se
          kupilismy.
          hehehe, ty dziadowski chooyaku ontaryjski, smiejesz sie z kia i innych
          koreanczykow a samego nie stac cie na porzadny samochod.
          to gooowno ktorym tak dziadowsko szpanujesz jest gorsze od samochodow z ktorych
          sie nabijales.

          teraz rozumiem skad to wkoorwienie non stop total.
          jedyne co ci w zyciu wyszlo to syfy na czerwonej kostropatej mordzie.
          nikt komu sie "udalo" w zyciu nie kupuje takiego gooona.
          a tobie kretynie wydaje sie ze masz sie czym chwalic.

          faktycznie jestes dziadem.
          • piss.doff Re: szwagrowi w ukeju tez sie pochwalil .... hehe 31.05.07, 02:32
            po co az tak przypalasz?
            • soup.nazi Re: szwagrowi w ukeju tez sie pochwalil .... hehe 31.05.07, 05:42
              piss.doff napisał:

              > po co az tak przypalasz?

              Bo go boli ten escape. Inna sprawa, ze on jest tak susesful, ze boli go paczka
              papieru toaletowego, ktora ktos kupuje w Wal-Marcie. Jak bys uzywal lisci latami
              to bys wiedzial.
          • bercik48 Re: szwagrowi w ukeju tez sie pochwalil .... hehe 31.05.07, 03:02
            i co ciecie taczkami na gas
            siem wam znudzilo jezdzic po koszarach
            kaszy pojedli to do na wyrka tow. bo jutro zaczynacie w pompowni nowy dyzur
            nie powiem wam jak pompownia was cek poznacie stacu po zapachu
            ajoj huuuuurrrra
            • soup.nazi Witam tow. wowe, hehe n/t 31.05.07, 05:43

            • tow.kapelan Tow. Generale Mylycyi 05.08.07, 17:12
              Szukam na ławce i na pyskorum i nie mogę znaleźć Pańskiego tekstu, z powodu
              którego urządzono alarm nocny pompiarzom.

              Any hints?
        • jp.hi Re: Tyle dyskusji po to 01.06.07, 10:25
          piss.doff napisał:

          > 153KM 24mpg city 29mpg hwy czyli dosyc sobie zlopie.

          29 mil to nie jest wcale zle jak na 3 litrowy silnik V6. To ok 8 l/100km.
          Skad ty wziales te 153KM? Na stronie Forda widze 200KM. To jak na ten nie duzy,
          choc bardzo pakowny samochod SUV zupelnie wystarczy. Te 200KM wystarcza aby
          ciagnac 1.5 tonowa przyczepe.

          Mnie osobiscie z Fordow bardziej podoba sie Expedition ale to juz troche
          wiekszy samochod.
          Ford ma jedna duza zalete, jest tani i dobry. Napewno lepszym wyborem bylaby
          Toyota lub Honda ale trzeba by dolozyc 10tys.
          Mialem z swoim zyciu 4 Fordy (2 minivany i 2 sedany) i bylem z nich bardzo
          zadowolony. Przede wszystkim sa to samochody wygodne, tanie a takze tanie w
          eksploatacji (naprawy, czesci). Toyoty czy Hondy tej samej klasy sa zwawsze,
          maja lepsze przyspieszenie, szybsze, bezpieczniejsze ale duzo mniej wygodne i
          drogie w naprawie. Amerykanskie samochody generalnie prowadzi sie duzo
          wygodniej. Lepsze wspomaganie ukladu kierowniczego, zdecydowanie lepsze
          automatyczne skrzynie biegow, lepsze AC i wygodniejsze fotele. Drobiazg -
          lepsze audio.
          Mialem tez chyba 4 Hondy i 2 Toyoty, 1 Nissana i 2 Mazdy. Mam wiec porownanie.
          Wymieniam samochody srednio co 3 lata. Ostatnie lata kupuje tylko samochody
          nowe. Zwykle w jednym czasie mam nie mniej niz 3 samochody. Aha w Polsce mialem
          Fiata 126, VW Passata, Renault (ten ostatni nowy).
          Porownanie samochodow europejskich i amerykanskich to jak porownywanie Fiata
          126 ze 125. Ktos powie, ten pierwszy jest lepszy bo mniej pali smile
          I na koniec jeszcze jedna moja opinia. Kupowanie samochodu europejskiego,
          mieszkajac w Ameryce to czysta glupota. Znam wielu Polakow ktorzy ta glupote
          popelnili i pozniej tego mocno zalowali.
          Jedynym samochodem wartym uwagi jest BMW ale tylko wtedy gdy sie ma nadmiar
          niepotrzebnej kasy. Za duzo mniejsze pieniadze mozna w USA kupic samochod ktory
          bije na glowe kazdy europejski. Chocby jeden z takich.
          www.lincoln.com/mkx/home.asp
          Pisalem kiedys o automatycznym rownoleglym parkowaniu bez udzialu kierowcy.
          Ktory z europejskich to ma?
          Wzglednie ten tani Cadillac Crossover.
          www.cadillac.com/cadillacjsp/model/gallery.jsp?model=srx&year=2007
          Niestety takie popularne i cenione amerykanskie marki jak Buick, Cadillac,
          Chevrolet, Dodge, GMC, Jeep, Lincoln w europie sa stosunkowo malo znane. Co
          wiec europejczyk moze o nich powiedziec? Z czym porownac?
    • jot-23 eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 02:48
      cgi.ebay.com/ebaymotors/1967-Ford-Mustang-Fastback-S-Code-390-C6-Resto-Mod-L-K_W0QQitemZ230134039516QQihZ013QQcategoryZ6236QQrdZ1QQcmdZViewItem
      • unaswameryce Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 03:01
        jot-23 napisał:

        > cgi.ebay.com/ebaymotors/1967-Ford-Mustang-Fastback-S-Code-390-C6-Resto-Mod-L-K_W0QQitemZ230134039516QQihZ013QQcategoryZ6236QQrdZ1QQcmdZViewItem


        powiem krotko: Przewyku..sty!!!

        stary nigdy mnie auta nie rajcowaly ( i wlasnie sie chlopakom wyzej dziwie ze sie tak moga emocjonowacd kupa blachy do jezdzenia)
        ale ten mustang to naprawe mozna sie zakochac!

        stary jak on teraz wyglada! to ciekawe co sie dzialo jak wszedl na rynek z taka bryka to chyba wszystkie laski twoje uh co za auto!
        • unaswameryce zakochalem sie nie moge spac 31.05.07, 04:49
          ten ford jest niesamowity
          narazie za 56k ciekawe czy gosc go za tyle sprzeda
        • soup.nazi Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 05:38
          unaswameryce napisał:

          > powiem krotko: Przewyku..sty!!!
          >
          > stary nigdy mnie auta nie rajcowaly ( i wlasnie sie chlopakom wyzej dziwie ze s
          > ie tak moga emocjonowacd kupa blachy do jezdzenia)

          E, tam kto sie emocjonuje, dla mnie kazdy kolejny samochod niesie ze soba tyle
          radosci ile nowa lodowka. Czlowiek patrzy na uzytkowosc, a to zeby sie pies
          zmiescil, a to tesciowa, a jak zrobic zeby sie nie pogryzli. I tak na szczescie
          nigdy nie musialem posiadac minivana. Kiedys to byly czasy - kupilem mustanga, o
          ktorym pisze nizej i malo mnie obchodzilo, ze w jego bagazniku miescila sie
          jedynie paczka kleenexu, a na tylnim siedzeniu lekka wiatrowka. A pozniej to juz
          tylko...praktycznie bleeee
      • soup.nazi Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 05:32
        I wish - musze jednak byc praktyczny. Moze na starosc sobie kupie, ale wtedy z
        kolei - stary dziad w Mustangu? Smiac mi sie chce jak widze takich roznych
        freedom 55 brzuchatych i siwowlosych, albo czeszacych sie juz recznikiem, jak
        zamorzony, ktoremu nic tak w zyciu dobrze nie wyszlo jak wlosy, hehehe,
        siedzacych z nieklamana radoscia w convertibles kupionych za oszczednosci i
        living their dream, hehehe, w kanadyjskim klimacie jak w morde strzelil dla
        kabrioletow. Mialem kiedys Mustanga rocznik 86, V6 3.8L, fun car, choc nie taki
        stylowy jak te z 60-70. Lekki samochodzik mial kopytko, iscie mustangowe. W
        poczatkach nineties widywalem je w poludniowych stanach z silnikiem 5.0 -
        policja uzywala jako Highway Pursuit, bo lykaly Porsche, a kosztowaly $20,000
        vs. 100,000. Zaraz przyjdzie mendus zamorzony i bedzie glosno puszczal baki i
        "znal siem na autach", hehehe
        • unaswameryce Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 05:38
          stary mustang to jest klasyka nawet jab bedziesz mial 90 bedziesz dobrze w nim wygladal, nie wiem czy zwrociles uwage ale te bryki sa troche przerabiane tzn karoseria zostaje stara ale jest nowy silnik i czesc wyposazenia wnetrza zobacz tego tez jest piekny:
          hotautoweb.com/57chevba2dhtr.html
          i jaki silni ale z drugiej strony czy to jeszcze jest oryginal?
          wogole ta stronka jest fajna, niech sobie tam ktos pisze co chce dla mnie mustang to jest mustang nawet ten nowy.
          • soup.nazi Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 05:44
            Wyglada jak plymouth z filmu "Christine"
            • kan_z_oz Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 06:01
              Zgadzam się z jednym; w mustangu nie można wyglądać śmiesznie, bo to jest
              samochód dla konesera. Można więc być starym koneserem ale nie można być
              śmiesznym.
              Śmieszne to jest, stary facet w mercedesie lub jeszcze gorzej w ferrari.

              Kan
              • za_morzem Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 06:20
                kan_z_oz napisała:

                > Zgadzam się z jednym; w mustangu nie można wyglądać śmiesznie, bo to jest
                > samochód dla konesera. Można więc być starym koneserem ale nie można być
                > śmiesznym.
                > Śmieszne to jest, stary facet w mercedesie lub jeszcze gorzej w ferrari.


                bez przesady,
                myslisz kategoriami kogos kto mieszka poza usa i uwaza amerykanski samochod za
                "odjazd".
                tak amerykanskie samochody z lat 60-70 sa odbierane w europie, szczegolnie
                polnocnej.
                w usa roznie bywa, jednak mniej wiecej 80% wlascicieli tego typu samochodow,
                mustang i inne muscle cars to american rednecks, typ obok ktorego nie chciala
                bys stac na przejsciu dla pieszych.
                sophisticated kolekcjoner w takim samochodzie to raczej rzadkosc.

                wszystko kwestia odleglosci z jakiej sie patrzy.

                obecnie dla hamerykana fiat 125 model z lat 70 tych moze byc juz cool.
                dla wiekszosci polakow jeszcze raczej nie.
                hehe.
            • za_morzem Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 06:07
              mustangi skonczyly sie w 74.
              jak wszystkie muscle cars.
              wtedy zreszta upadla amerykanska motoryzacja.

              generacja mustangow lat 80-tych byla najbrzydsza,
              nie dziwie sie ze zupa ze swoim estetycznym i jakosciowym "nosem" zostal
              posiadaczem jednego. hehe.
              amerykanie pobili wtedy rekord wyciagniecia mocy z silnika 8-cylindrowego:
              130hp. hehehehehe.
              ale za to trwaly pewnie silnik byl bo sie malo zuzywal.

              dopiero najnowszy model wyglada w miare ok- zaprojektowal go chinczyk czy inny
              wietnamczyk.
              • kan_z_oz Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 07:44
                za_morzem napisał;bez przesady,
                myslisz kategoriami kogos kto mieszka poza usa i uwaza amerykanski samochod za
                "odjazd".
                tak amerykanskie samochody z lat 60-70 sa odbierane w europie, szczegolnie
                polnocnej.
                w usa roznie bywa, jednak mniej wiecej 80% wlascicieli tego typu samochodow,
                mustang i inne muscle cars to american rednecks, typ obok ktorego nie chciala
                bys stac na przejsciu dla pieszych.
                sophisticated kolekcjoner w takim samochodzie to raczej rzadkosc.

                ODP; Oczywiście, że myślę kategoriami kogoś kto mieszka poza US. Mieszkam w
                Australii. Mustanga lubię i lata mi kto go wyprodukował. Taka już
                widać 'redneck' krew we mnie bracie.

                Pozdrawiam
                Kan
                • za_morzem Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 31.05.07, 15:00
                  nie zrozumialas ani slowa z tego co napisalem.
                  thats ok.
                  • soup.nazi Re: eee tam escape...hehe tego sobie kup 01.06.07, 16:05
                    za_morzem napisał:

                    > nie zrozumialas ani slowa z tego co napisalem.

                    To dlatego, ze bulgoczesz plujac sie przy tym

                    > thats ok.

                    Buahahaha, i na liste przebojow
    • henryk245 Re: Byli sobie fordy dwa... 31.05.07, 07:42
      .. i po czterech zimach (skandynawskich) pozostal po obydwu zlom-
      bardzo ekologiczna marka samochodu,samoutylizujaca sie.
    • starywiarus Ford Territory 31.05.07, 13:48
      Soup, jak chcesz zobaczyć jak wygląda twoja fura podpompowana o 25-30% w każdym aspekcie i osiągu,
      to poszukaj na google.com.au <Ford Territory Australia>. Polecam zwłaszcza wersję Territory
      AWD Ghia Turbo.

      Bull bar, czyli dekanguryzator, zakazany w Ameryce z przyczyn popo - $A1850 extra

      www.productreview.com.au/showitem.php?item_id=1499
      • peerelski Re: Ford Territory 31.05.07, 13:58
        subaru impreza go bije
        • za_morzem Re: Ford Territory 31.05.07, 15:00
          ale lada niva nie.
          • peerelski Re: Ford Territory 01.06.07, 12:00
            lada moze nie ale jej synowie lelum i polelum bijom
      • soup.nazi Re: Ford Territory 31.05.07, 16:15
        Mysle, ze Territory to jest raczej mutacja Explorera lub Expedition niz Escape -
        zerknij i porownaj na www.ford.ca lub www.ford.com. Escape to raczej SUV dla
        weekend warriors, ktory najlepiej czuje sie na highway'u. Tamte to bardziej
        powazne wehikuly. Notabene, ogladajac rozne SUVs wlazlem do malego nowego Jeep
        Patriot (nigdy przedtem nie wozilem sie Jeep'em). Zupelnie inaczej sie czuje i
        prowadzi jak maly samochod pancerny - jest rzeczywisce rugged. Mimo, ze nieduzy
        w porownaniu do innych Jeep'ow to bym mu zaufal na ciezszym terenie z 4x4.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka