Dodaj do ulubionych

List posla EU do Ambasadora w Londynie re paszport

IP: 194.152.95.* 09.06.03, 11:47
6 June 2003


H.E. dr. Stanislaw Komorowski m.
Ambassador of the Republic of Poland
Embassy of the Republic of Poland
47 Portland Place
London
W1B 1JH


Dear Ambassador

I would greatly appreciate your attention to an enquiry I have received from
a constituent. She currently holds both a British and Polish passport. She
has been informed that from January 2003, all Polish citizens must enter and
leave the country on Polish passports or may be refused entry, fined or asked
to leave the country.

Her current Polish passport has recently expired and she is rather concerned
that the process of obtaining a new Polish passport is both costly and
lengthy, involving obtaining a 'personal number' and registering her marriage
in Poland.

Could you confirm if the above is indeed the case or if she can continue to
travel to Poland on her British passport. If the above represents the current
legal situation in Poland for holders of dual nationality, is there any
contradiction with travel agreements with the EU, particularly in light of
next year's expected Polish membership?

Many thanks in advance for your assistance in this matter.

Yours sincerely





Robert Evans MEP
Obserwuj wątek
    • prawdziwystarywiarus Re: List posla EU do Ambasadora w Londynie re pas 09.06.03, 12:57
      Fascynująca jest, nieprawdaż, ambasadorze Komorowski, dyplomacja w dobie
      członkostwa UE. Podwójnych obywateli UK/PL reprezentuje teraz nie tylko pan,
      ale ich brytyjscy Euro-MPs, czyli MEPs (Members of European Parliament).
      No i co pan zrobi?

      Okłamie pan czcigodnego MEP?
      Opublikujemy dokumenty dowodzące klamstwa.

      Nie odpowie pan, i będzie siedział cicho?
      Przyjdzie następny list, a w końcu będzie bardzo publiczna interpelacja w
      Parlamencie Europejskim.

      Odpowie pan czcigodnemu MEP, ze jest w błedzie, ze nieprawda jest jakoby "all
      Polish citizens must enter and leave the country on Polish passports or may be
      refused entry, fined or asked to leave the country", bo w rzeczy samej wjechac
      moga, tylko nie moga WYJECHAC?
      Czcigodny Robert Evans MEP bardzo sie ucieszy, a my razem z nim majac w reku
      tego rodzaju oficjalne "przyznanie sie do winy" na piśmie.

      Odpowie pan, że Polska ma zawsze rację, więc jest w swoim prawie?
      Czcigodny Robert Evans MEP urządzi panu publiczny wykład o prawie obywatela
      Wielkiej Brytanii do nieskrępowanego podróżowania na terytorium wszystkich
      państw członkowskich Unii na paszporcie brytyjskim, i zapyta, dlaczego Polska
      narusza to prawo, a ponadto dlaczego jesj przepisy paszportowe obowiązujace od
      1 stycznia 2003 całkowicie lekceważą ducha acquis communautaire.

      Odpowie pan, że to godny ubolewania izolowany przypadek?
      Bez trudu udowodnimy publicznie, że to nieprawda.

      Czekamy na odpowiedź.
      • Gość: alaskanka Re: List posla EU do Ambasadora w Londynie re pas IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 13:39
        Rzeczywiscie ciekawe co i jak tym razem namotaja ?


        pozdrawiam z krainy Rywingate,
        alaskanka
        --
        • komentator Greetings from EU 09.06.03, 15:50
          Gość portalu: alaskanka napisał(a):

          > pozdrawiam z krainy Rywingate,
          > alaskanka

          Haha, a my pozdrawiamy z juz prawie European Union.
          Teraz czekamy se na burgundy ze zlotym napisem hehe.

          • prawdziwystarywiarus Re: Greetings from Fantasyland 09.06.03, 16:07
            komentator napisała:

            > Gość portalu: alaskanka napisał(a):
            >
            > > pozdrawiam z krainy Rywingate,
            > > alaskanka
            >
            > Haha, a my pozdrawiamy z juz prawie European Union.
            > Teraz czekamy se na burgundy ze zlotym napisem hehe.
            >


            Siędźcie se wygodnie, poruczniku, i czekajcie na te burgundy, pulardy, delicje
            i łakocie, a broń panie Boże rączek od rzyci nie odrywajcie, bo cały czar
            pryśnie i obudzicie się w dworcowym sraczu na stacji Zawiercie Dolne w roku
            1953.
          • Gość: grafiti Dobrze ze Polska przestanie istniec jako kraj IP: *.lu.dl.cox.net 09.06.03, 16:38
            Bo to jest jedyna szansa zeby troche cywilizacji weszlo do Polskiego rzadu.
            Polski rzad sami swoich wad nie naprawia. Trzeba ich ZMUSIC zeby nas po ludzku
            traktowali.
          • Gość: alaskanka z krainy Rywingate IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 00:17
            komentator napisała:

            > Haha, a my pozdrawiamy z juz prawie European Union.
            > Teraz czekamy se na burgundy ze zlotym napisem hehe.
            >


            Poki co ja czekam na kolejny odcinek Rywingate, w najblizszy poniedzialek ma
            wystepowac znow moj ulubieniec tow. Miller, zapowiada sie ciekawie.


            Zdaje sie, ze swiat wg ob. komentator wyglada mniej wiecej tak: "po wstapieniu
            do UE zdarzy sie cud - trzymajacy wladze z dnia na dzien stana sie uczciwymi
            ludzmi, takoz reszta narodu, dziury na drogach znikna, a z nieba zacznie padac
            manna. Wobec czego nie warto zajmowac sie drobiazgami, np. reperowaniem drog
            oraz wsadzaniem przestepcow do wiezienia (zreszta to sami swoi, wiec jakze tak,
            do wiezienia ?".


            alaskanka
            --
      • Gość: beata Re: List posla EU do Ambasadora w Londynie re pas IP: 194.152.95.* 09.06.03, 13:52
        >
        > Odpowie pan czcigodnemu MEP, ze jest w błedzie, ze nieprawda jest jakoby "all
        > Polish citizens must enter and leave the country on Polish passports or may
        be
        > refused entry, fined or asked to leave the country", bo w rzeczy samej
        wjechac
        > moga, tylko nie moga WYJECHAC?
        > Czcigodny Robert Evans MEP bardzo sie ucieszy, a my razem z nim majac w reku
        > tego rodzaju oficjalne "przyznanie sie do winy" na piśmie.
        >
        > Odpowie pan, że Polska ma zawsze rację, więc jest w swoim prawie?

        Troche sie wkurzylam jak zauwazylam ten blad. Ale z drugiej strony nie dziwie
        sie ze Robert Evans MEP sie pomylil, bo faktycznie koncept niemozliwosci
        WYJAZDU jest po prostu dla niego nierealny, wiec on po prostu pomyslal ze
        chodilo mi o "being asked to leave the country".

        Ale nic to. Tak czy owak, ktos sie bedzie musial tlumaczyc.
    • komentator Ambasada Zjednoczonego Krolestwa informuje.... 09.06.03, 15:42

      www.britishembassy.pl/index.php?id=334&dok=362#01
      Czy mogę posiadać więcej niż jedno obywatelstwo?

      Władze brytyjskie nie mają nic przeciwko posiadaniu więcej niż jednego
      obywatelstwa, ani posiadaniu przez jedną osobę paszportów więcej niż
      jednego kraju. Jeżeli posiadają Państwo paszport brytyjski i polski,
      zgodnie z polskim prawem powinni Państwo przy wjeździe i wyjeździe z
      Polski oraz na jej terytorium legitymować się paszportem polskim.


      Biedny MEP, ale go Beatka wciagnela w pulapke.

      • prawdziwystarywiarus Re: Ambasada Zjednoczonego Krolestwa informuje... 09.06.03, 16:03
        komentator napisała:

        >
        > www.britishembassy.pl/index.php?id=334&dok=362#01
        > Czy mogę posiadać więcej niż jedno obywatelstwo?
        >
        > Władze brytyjskie nie mają nic przeciwko posiadaniu więcej niż jednego
        > obywatelstwa, ani posiadaniu przez jedną osobę paszportów więcej niż
        > jednego kraju. Jeżeli posiadają Państwo paszport brytyjski i polski,
        > zgodnie z polskim prawem powinni Państwo przy wjeździe i wyjeździe z
        > Polski oraz na jej terytorium legitymować się paszportem polskim.
        >
        >
        > Biedny MEP, ale go Beatka wciagnela w pulapke.

        Albo nie...

        Zagadka: z jakiej ustawy pochodzi nastepujacy cytat:

        Art. 91.

        3. Jezeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolita Polska umowy
        konstytuujacej organizacje miedzynarodowa, prawo przez nia stanowione jest
        stosowane bezposrednio, majac pierwszenstwo w przypadku kolizji z ustawami.


        Ja bym zatem na miejscu porucznika nie czerpal nadmiernego komfortu z faktu, ze
        Brytyjczycy jeszcze nie zaktualizowali informacji na website ambasady, chciaz
        juz prawie 36 godzin minelo od referendum.smile Maja na to czas do 1 maja 2004.

        Niech sie swieci 1 maja 2004!


        >
        • dimosaur Re: Ambasada Zjednoczonego Krolestwa informuje... 09.06.03, 17:02
          Biedaku, kazdy cios komentatora jest nokautem.
          wiarus niedlugo sie nie podniesie. Przegrywa glupek kazda runde walki.
          Kazdy cios komementatora trafia w podbrodek.
          • Gość: Pilot Yossarian Tak jak twoja ortografia, zomowska popluczyno IP: *.sympatico.ca 09.06.03, 18:43
        • komentator Prawo krajowe jest nadal 09.06.03, 20:55
          prawdziwystarywiarus napisał:

          > > Władze brytyjskie nie mają nic przeciwko posiadaniu więcej niż jednego
          > > obywatelstwa, ani posiadaniu przez jedną osobę paszportów więcej niż
          > > jednego kraju. Jeżeli posiadają Państwo paszport brytyjski i polski,
          > > zgodnie z polskim prawem powinni Państwo przy wjeździe i wyjeździe z
          > > Polski oraz na jej terytorium legitymować się paszportem polskim.
          > Ja bym zatem na miejscu porucznika nie czerpal nadmiernego komfortu z faktu,
          >ze Brytyjczycy jeszcze nie zaktualizowali informacji na website ambasady,
          >chciaz juz prawie 36 godzin minelo od referendum.smile Maja na to czas do 1
          >maja 2004. Niech sie swieci 1 maja 2004!

          To nie ten maj tow. Wiarus, peerelu juz nie ma. I nie ma co liczyc ze Unia
          zmieni polskie prawo o paszportach i obywatelstwie. To prawo krajowe ktore
          nadal bedzie obowiazywalo dopoki utrzyma je w mocy polski parlament.

      • Gość: beatka Re: Ambasada Zjednoczonego Krolestwa informuje... IP: 194.152.95.* 09.06.03, 17:55
        komentator napisała:

        >
        > www.britishembassy.pl/index.php?id=334&dok=362#01
        > Czy mogę posiadać więcej niż jedno obywatelstwo?
        >
        > Władze brytyjskie nie mają nic przeciwko posiadaniu więcej niż jednego
        > obywatelstwa, ani posiadaniu przez jedną osobę paszportów więcej niż
        > jednego kraju. Jeżeli posiadają Państwo paszport brytyjski i polski,
        > zgodnie z polskim prawem powinni Państwo przy wjeździe i wyjeździe z
        > Polski oraz na jej terytorium legitymować się paszportem polskim.
        >
        >
        > Biedny MEP, ale go Beatka wciagnela w pulapke.
        >

        Alez Panie Komentatorze, no przed chwila Pan sie chwalil ze juz Polska w Unii.
        To prawo unijne (o czym Robert Evans MEP zapytal Pana Ambasadora w swoim
        liscie) nie bedzie w Polsce obowiazywalo zupelnie?




        • Gość: Mirko P... kotka za pomocą paszporta. IP: *.union01.nj.comcast.net 09.06.03, 18:47
          A który paszport Pani Beatka pokazuje uśmiechniętemu serdecznie panu z Her
          Majesty Immigration @ Heatrow Arrivals?
          Polski czy może który się jej wyjmie?
        • Gość: Funnel Re: UNIk sie nie udal ...K na deskach,again IP: *.bc.hsia.telus.net 09.06.03, 18:57
          Gość portalu: beatka napisał(a):

          > komentator napisała:
          >
          > >
          > > www.britishembassy.pl/index.php?id=334&dok=362#01
          > > Czy mogę posiadać więcej niż jedno obywatelstwo?
          > >
          > > Władze brytyjskie nie mają nic przeciwko posiadaniu więcej niż jednego
          > > obywatelstwa, ani posiadaniu przez jedną osobę paszportów więcej niż
          > > jednego kraju. Jeżeli posiadają Państwo paszport brytyjski i polski,
          > > zgodnie z polskim prawem powinni Państwo przy wjeździe i wyjeździe z
          > > Polski oraz na jej terytorium legitymować się paszportem polskim.
          > >
          > >
          > > Biedny MEP, ale go Beatka wciagnela w pulapke.
          > >
          >
          > Alez Panie Komentatorze, no przed chwila Pan sie chwalil ze juz Polska w Unii.
          > To prawo unijne (o czym Robert Evans MEP zapytal Pana Ambasadora w swoim
          > liscie) nie bedzie w Polsce obowiazywalo zupelnie?
          >
          >
          >
          >
          ***********
          No i Komentator trafiony prosto w czolo przez nastepna kobiete.Brawo pani Beato!
          Brawo drogie Panie!
          Pozdrawiam
    • komentator Letter do mepa, prosimy o consulting 09.06.03, 21:39
      Mamy drafcik, zanim pchniemy email do mepa prosimy o consulting.
      Bo my dzialamy jawnie a nie strzelamy zza wegla informujac po fakcie.


      Robert Evans, Esq,.
      Member of the European Parliament

      Email: rjeevans@europarl.eu.int


      Sir,

      Your letter to the Ambassador of the Republic of Poland in London was
      brought to our attention. The letter concerns the use of travel documents by
      the citizens of Poland. We believe that the case was not stated to you in a
      fully objective way by the person explaining it to you. We would like thus to
      clarify it.

      While Poland does not prohibit dual citizenship, it recognizes only Polish
      citizenship on its territory. In consequence it requires its citizens to use
      Polish passports when entering and leaving Poland. While there is no similar
      law in the UK this is fairly standard regulation in most countries so there is
      nothing exceptional in it.

      For example, regulations in the United States are identical, US citizens must
      use US passports when entering, and be in possesion of US passports when
      leaving the country.

      British Embassy in Warsaw clearly informs Polish-British dual citizens about
      that this kind of regulations also take place in Poland.

      The problem is arising due to the unwilligness of some persons to renew their
      Polish passports or to renounce their Polish citizenship. They are thus
      creating grey area regarding their status demanding the right to use foreign
      passports when travelling to Poland. It is however clear that their legal
      status does not mandate them for this in light of the Polish law. Negligence
      in fulfilling obligations concerning proper travel documents and resulting
      violation of law is obviously not the way of solving such matters.

      We hope that by better understanding of the problem you will be able to have
      proper judgement in this matter and encourage the person in question to behave
      according to the rule of law.


      Yours sincerely,

      Komentator, Forum Polonia
      of the leading Polish newspaper
      Gazeta Wyborcza

      komentator@gazeta.pl
      • Gość: jurek K Kiedy w Shengen ? IP: 64.141.34.* 10.06.03, 01:42
        Tow. Komentator, kiedy wg.was Polska przystapi do ukladu z Shengen ?
        • komentator Jak uporzadkujemy i zabezpieczymy 10.06.03, 21:22
          Gość portalu: jurek K napisał(a):

          > Tow. Komentator, kiedy wg.was Polska przystapi do ukladu z Shengen ?

          No, jak jurek K... pyta to odpowiemy: To zalezy od tego kiedy partnerzy
          Schengen jednomyslnie uznaja ze przepisy paszportowe oraz kontrola wjazdowa i
          wyjazdowa oraz zabezpieczenie granic sa na poziomie Schengen. A do tego
          jeszcze co nieco brakuje chociaz rejestracje obywateli oraz wydawanie
          paszportow znacznie poprawiono. Mowi sie o 2006-7.

          www1.gazeta.pl/ue/1,38409,1503881.html
      • prawdziwystarywiarus Letter do MEP - służę uprzejmie 10.06.03, 05:02
        komentator napisało:

        > Mamy drafcik, zanim pchniemy email do mepa prosimy o consulting.
        > Bo my dzialamy jawnie a nie strzelamy zza wegla informujac po fakcie.


        ================

        Piszcie, poruczniku, jak najczesciej do MEPs! Dziekuje serdecznie za rozrywke i
        służę zamowionym consultingiem.


        1.Anonimowy facet, w dodatku niepewny ile go jest ("our attention") ale za to
        uzywajacy krolewskiego "my", pisze z anonimowego, publicznego serwera w Polsce
        do brytyjskiego europarlamentarzysty, usilujac zdezawuowac list brytyjskiego
        wyborcy do jej MEP, podpisany nazwiskiem i adresem. Gwarantuje to, ze MEP
        poswieci listowi od wyborcy swoja pelna uwage.

        2. Anonimowy facet z Polski, nie posiadajac zadnego stanowiska, na ktore moglby
        sie publicznie powolac, przywlaszcza sobie prestiz najpoczytniejszej gazety w
        Polsce, sprytnie sugerujac, ze jest tu czyms na ksztalt oficjalnego moderatora.
        Brytyjski parlamentarzysta naturalnie nie wiem ,ze na Forum Polonia GW kazdy
        moze sie sam mianowac dziedzicznym monarcha Krolestwa Polskiego, albo cesarzem
        Wielkiej Brytanii, i jako taki sie ceremonialnie podpisywac. Nastepnym razem
        prosze koniecznie zadac parytetu protokolarnego z krolowa brytyjska.

        3. Anonimowy facet z Polski surowo napomina brytyjskiego MEP nie znoszacym
        sprzeciwu tonem, ze poglad jego wyborcy jest niewlasciwy, zas "proper judgment"
        winien byc inny. W UK, takiego tonu moze uzywac publicznie arcybiskup
        Canterbury w kwestiach religii, lord kanclerz w kwestiach prawa, i kompanijny
        sierzant-szef w kwestii niedbalego wyczyszczenia gwera przez rekruta, ale na
        pewno nie nikomu nieznany cudzoziemiec z drugiego konca Europy, ktory cos chce
        sobie albo komus zalatwic.

        4. Anonimowy facet z Polski, ktory nigdy z niej nosa nie wysadzil, surowo
        poucza brytyjskiego MEP, z zawodu zdaje sie prawnika, o obowiazkach obywateli
        brytyjskich, o tym co jest "fairly standard in most countries", oraz jakie sa
        przepisy w Stanach Zjednoczonych. Naturalnie, przepisy w USA Brytyjczykowi
        nisko wisza, w przeciwienstwie do opinii o nim jego brytyjskich wyborcow.
        Needless to say, anonimowy facet z Polski nie informuje MEP, ze w razie
        konfliktu miedzy polskim prawem wewnetrznym a acquis communautaire, prawo
        unijne ma pierwszenstwo, na podstawie art.92 ust.3 Konstytucji RP.

        5. Anonimowy facet z Polski z zapartym tchem donosi brytyjskiemu
        europarlamentarzyscie, ze piszaca do niego obywatelka brytyjska, posiadajaca
        rowniez obywatelstwo polskie, jest sama sobie winna, bo:

        - nie chce sie bez gadania podporzadkowac unikalnemu w Europie
        uzaleznieniu prawa do paszportu od kosztownego i klopotliwego wypelnienia
        czwartorzednych powinnosci administracyjnych, w dodatku o watpliwej legalnosci
        na gruncie art. 1138 polskiego kodeksu postepowania cywilnego;

        - nie podoba sie jej poerspektywa czekania 6-12 miesiecy na swoj nowy
        passport polski, oraz perspektywa uwiezienia w granicach RP do czasu jego
        wydania, gdyby byla tak nieroztropna, by tam pojechac na legalnie posiadanym
        paszporcie brytyjskim;

        - nie interesuje jej rejestracja jesj brytyjskiego malzenstwa w polskim
        urzedzie, ani oferowanie temu urzedowi na pamiatke oryginaly swojej brytyjskiej
        metryki slubu, zeby urzad mogl ja zastapic polska, po dokonaniu dowolnych zmian
        w pisoni imienia i nazwiska

        - nie podziela enztuzjazmu urzednikow RP dla systemu PESEL,
        przeznaczonego przez polska ustawe do ewidencji ludnosci na terytorium panstwa,
        ale nie poza nim;

        - nie widzi powodu, dla ktorego jej jedyna droga zrzeczenia obywatelstwa
        polskiego mialaby byc unikalna w Europie droga dwuletniej pokornej, kosztownej
        i upierdliwej suplikacji o nieodwolalna, ostateczna, osobista i niezaskarzalna
        decyzje Prezydenta RP.

        Zatem, konkluduje anonimowy facet z Polski, obywatelka tajest w bledzie, i
        powinna zostac za kare pozbawiona prawa podrozowania na tak dlugo, jak dlugo
        sie spodoba urzednikom najnowszego członka.

        Piszcie, poruczniku, jak najczesciej do MEPs – ja sam bym nie ie potrafil
        lepiej przedstawic wykopaliskowej mentalnosci polskiej klasy urzedniczej, z
        jaka bedzie musiala sobie poradzic Unia. Ani koniecznosci troskliwego zajecia
        sie przez Parlament Europejski swiezo adoptowanym dzieckiem, ktore okazalo sie
        cierpiec na lekki mongolizm, i bedzie wymagalo dlugiej i kosztownej
        rehabilitacji, zanim bedzie mozna sie z nim porozumiec.

        Nie wszystko wszakze stracone – angielski listu jest na dobrym poziomie
        wojewodzkim. Tysiace zlotych wydanych przez porucznika w Spoldzielni
        Pracy "Lingwista" nie poszly na marne. To sie chwali, bo poakzuje, ze porucznik
        nie jest zupelnie niewyuczalny.

        Kiedy w lawach Parlamentu Europejskiego zasiada Hon. Zygmunt Wrzodak MEP, Hon.
        Andrzej Lepper MEP i Hon. Roman Giertych MEP, wystapi powazny popyt na
        speechwriters z dobra znajomoscia jezyka angielskiego i duszy polskiej. To
        wasza prawdziwa szansa, poruczniku!

        Jak ma to w zwyczaju polska klasa polityczna wobec personelu od jezykow obcych,
        moze was nawet w nagrode Hon. Zygmunt Wrzodak MEP poklepie po zadku, albo Hon.
        Andrzej Lepper MEP pomaca pod żakietem. Naturalnie, poruczniku, zareagujecie
        mruczac jak kot i nadstawiajac sie o jeszcze, bowiem w Polsce zawsze warto miec
        wplywowego patrona.
        • komentator Poploch, zamieszanie i blady strach 10.06.03, 08:24
          prawdziwystarywiarus napisał:

          > Piszcie, poruczniku, jak najczesciej do MEPs! Dziekuje serdecznie za
          >rozrywke i służę zamowionym consultingiem.

          Zobaczmy wiec o czym jest w consultingu:

          > 1.Anonimowy facet, w dodatku niepewny ile go jest ("our attention") ale za
          >to uzywajacy krolewskiego "my", pisze z anonimowego, publicznego serwera w
          >Polsce do brytyjskiego europarlamentarzysty, usilujac zdezawuowac list
          >brytyjskiego wyborcy do jej MEP, podpisany nazwiskiem i adresem. Gwarantuje
          >to, ze MEP poswieci listowi od wyborcy swoja pelna uwage.

          Nasz list to po prostu delikatne zwrocenie uwagi ze Beatka nabila MEPka w
          Butelke i wciagnela biedaka w Pulapke. Biedny MEPcio nie mial pojecia o takich
          metodach i stal sie ofiara szantazu paszportowego. A po przeczytaniu wezwie
          chyba Beatke na dywanik, nie?

          > 2. Anonimowy facet z Polski, nie posiadajac zadnego stanowiska, na ktore
          >moglby sie publicznie powolac, przywlaszcza sobie prestiz najpoczytniejszej
          >gazety w Polsce, sprytnie sugerujac, ze jest tu czyms na ksztalt oficjalnego
          >moderatora. Brytyjski parlamentarzysta naturalnie nie wiem ,ze na Forum
          >Polonia GW kazdy moze sie sam mianowac dziedzicznym monarcha Krolestwa
          >Polskiego, albo cesarzem Wielkiej Brytanii, i jako taki sie ceremonialnie
          >podpisywac. Nastepnym razem prosze koniecznie zadac parytetu protokolarnego z
          krolowa brytyjska.

          To jest bezczelna insynuacja. Na Forum Polonia GW jest tylko jeden wieloletni
          Komentator z ogromnym dorobkiem publicystycznym. Poza tym Komentator nie
          jest postacia anonimowa, jest oficjalnie zarejestrowany i znany ogromnej
          globalnej rzeszy czytelnikow.

          > 3. Anonimowy facet z Polski surowo napomina brytyjskiego MEP nie znoszacym
          > sprzeciwu tonem, ze poglad jego wyborcy jest niewlasciwy, zas "proper
          >judgment" winien byc inny. W UK, takiego tonu moze uzywac publicznie
          >arcybiskup Canterbury w kwestiach religii, lord kanclerz w kwestiach prawa, i
          >kompanijny sierzant-szef w kwestii niedbalego wyczyszczenia gwera przez
          >rekruta, ale na pewno nie nikomu nieznany cudzoziemiec z drugiego konca
          >Europy, ktory cos chce sobie albo komus zalatwic.


          Uzyte stwierdzenie bylo najbardziej dyplomatycznym sformulowaniem ordynarnego
          nabicia mepka we flaszke.

          > 4. Anonimowy facet z Polski, ktory nigdy z niej nosa nie wysadzil, surowo
          > poucza brytyjskiego MEP, z zawodu zdaje sie prawnika, o obowiazkach
          >obywateli brytyjskich, o tym co jest "fairly standard in most countries",
          >oraz jakie sa
          > przepisy w Stanach Zjednoczonych. Naturalnie, przepisy w USA Brytyjczykowi
          > nisko wisza, w przeciwienstwie do opinii o nim jego brytyjskich wyborcow.
          > Needless to say, anonimowy facet z Polski nie informuje MEP, ze w razie
          > konfliktu miedzy polskim prawem wewnetrznym a acquis communautaire, prawo
          > unijne ma pierwszenstwo, na podstawie art.92 ust.3 Konstytucji RP.

          W prawie unijnym nie ma kwestii uzywania paszportow o czym mep wie doskonale.
          A fakt ze polskie przepisy sa fairly standard i na dodatek takie jak w USA
          swiadczy ze sa one common sense i nie ma w nich zadnego problemu.


          > 5. Anonimowy facet z Polski z zapartym tchem donosi brytyjskiemu
          > europarlamentarzyscie, ze piszaca do niego obywatelka brytyjska, posiadajaca
          > rowniez obywatelstwo polskie, jest sama sobie winna, bo:
          > - nie chce sie bez gadania podporzadkowac unikalnemu w Europie
          > ....

          Zaden mep nie poprze naruszania prawa. Prawo musi byc przestrzegane jezeli
          obowiazuje.

          > Nie wszystko wszakze stracone – angielski listu jest na dobrym poziomie
          > wojewodzkim. Tysiace zlotych wydanych przez porucznika w Spoldzielni
          > Pracy "Lingwista" nie poszly na marne. To sie chwali, bo poakzuje, ze
          > porucznik nie jest zupelnie niewyuczalny.

          Dziekujemy Tow. Wiarus, rozumiemy tez ze nie wypada chwalic ze styl
          angielskiego jest na poziomie Izby Lordow.

          Natomiast z waszego consultingu tow. Wiarus przebija poploch, zamieszanie i
          baldy strach. No bo jak widac zanosi sie na to ze wasza sfora zacznie dostawac
          reprymendy ze szczebla europejskiego.
          • maria421 Re: Poploch, zamieszanie i blady strach 10.06.03, 10:14
            komentator napisała:


            > To jest bezczelna insynuacja. Na Forum Polonia GW jest tylko jeden wieloletni
            > Komentator z ogromnym dorobkiem publicystycznym. Poza tym Komentator nie
            > jest postacia anonimowa, jest oficjalnie zarejestrowany i znany ogromnej
            > globalnej rzeszy czytelnikow.

            Co nie zmienia faktu, ze Komentator jest samozwancem i nie stoi za nim powaga
            zadnego stanowiska.

            > W prawie unijnym nie ma kwestii uzywania paszportow o czym mep wie doskonale.
            > A fakt ze polskie przepisy sa fairly standard i na dodatek takie jak w USA
            > swiadczy ze sa one common sense i nie ma w nich zadnego problemu.

            Polskie przepisy NIE sa fairly standard, chocby je nawet Komentator samozwanczo
            za takie oglaszal, co zostalo juz wielokrotnie Komentatorowi udowodnione.

            > Zaden mep nie poprze naruszania prawa. Prawo musi byc przestrzegane jezeli
            > obowiazuje.

            Pytanie tylko KTO narusza prawo....

            > Natomiast z waszego consultingu tow. Wiarus przebija poploch, zamieszanie i
            > baldy strach. No bo jak widac zanosi sie na to ze wasza sfora zacznie dostawac
            > reprymendy ze szczebla europejskiego.

            Czyzby inne kraje EU mialy zamiar dostosowac swoje prawo paszportowe do prawa
            polskiego?
          • prawdziwystarywiarus Jak maly Komcio widzi Unie Europejska 10.06.03, 13:47
            komentator napisała:

            > prawdziwystarywiarus napisał:
            >
            > > Piszcie, poruczniku, jak najczesciej do MEPs! Dziekuje serdecznie za
            > >rozrywke i służę zamowionym consultingiem.
            >
            > Zobaczmy wiec o czym jest w consultingu:
            >
            > > 1.Anonimowy facet, w dodatku niepewny ile go jest ("our attention") ale za
            >
            > >to uzywajacy krolewskiego "my", pisze z anonimowego, publicznego serwera w
            > >Polsce do brytyjskiego europarlamentarzysty, usilujac zdezawuowac list
            > >brytyjskiego wyborcy do jej MEP, podpisany nazwiskiem i adresem. Gwarantuje
            >
            > >to, ze MEP poswieci listowi od wyborcy swoja pelna uwage.
            >
            > Nasz list to po prostu delikatne zwrocenie uwagi ze Beatka nabila MEPka w
            > Butelke i wciagnela biedaka w Pulapke. Biedny MEPcio nie mial pojecia o
            takich
            > metodach i stal sie ofiara szantazu paszportowego. A po przeczytaniu wezwie
            > chyba Beatke na dywanik, nie?


            To u was poslowie wzywaja wyborcow na dywanik? Moze pan to rozwinac? Bo u nas w
            zasadzie odwrotnie. Ponadto czy moglby porucznik rozwiac tajemnice pluralis
            maiestatis? Ilu was - raz?

            >
            > > 2. Anonimowy facet z Polski, nie posiadajac zadnego stanowiska, na ktore
            > >moglby sie publicznie powolac, przywlaszcza sobie prestiz najpoczytniejszej
            >
            > >gazety w Polsce, sprytnie sugerujac, ze jest tu czyms na ksztalt oficjalneg
            > o
            > >moderatora. Brytyjski parlamentarzysta naturalnie nie wiem ,ze na Forum
            > >Polonia GW kazdy moze sie sam mianowac dziedzicznym monarcha Krolestwa
            > >Polskiego, albo cesarzem Wielkiej Brytanii, i jako taki sie ceremonialnie
            > >podpisywac. Nastepnym razem prosze koniecznie zadac parytetu protokolarnego
            > z
            > krolowa brytyjska.
            >
            > To jest bezczelna insynuacja. Na Forum Polonia GW jest tylko jeden wieloletni
            > Komentator z ogromnym dorobkiem publicystycznym. Poza tym Komentator nie
            > jest postacia anonimowa, jest oficjalnie zarejestrowany i znany ogromnej
            > globalnej rzeszy czytelnikow.



            Z czystym sumieniem zawiadamiam Komentatora, ze poza Forum Polonia znany jest
            mniej wiecej tak jak Nikifor Krynicki milosnikom wyczynowej jazdy na zuzlu.
            Troche skromnosci. A gdzie jest OFICJALNIE ZAREJESTROWANY Komentator? Moj pies
            takze jest oficjalnie zarejestrowany, ale nie rosci sobiew pretensji do jakiejs
            specjalnej madrosci z tytulu tej oficjalnej rejestracji, wiec poza znaczkiem
            podatkowym na obrozy nic z tego nie dla mojego psa nie wynika, podobnie jak dla
            Komentatora


            >
            > > 3. Anonimowy facet z Polski surowo napomina brytyjskiego MEP nie znoszacym
            >
            > > sprzeciwu tonem, ze poglad jego wyborcy jest niewlasciwy, zas "proper
            > >judgment" winien byc inny. W UK, takiego tonu moze uzywac publicznie
            > >arcybiskup Canterbury w kwestiach religii, lord kanclerz w kwestiach prawa,
            > i
            > >kompanijny sierzant-szef w kwestii niedbalego wyczyszczenia gwera przez
            > >rekruta, ale na pewno nie nikomu nieznany cudzoziemiec z drugiego konca
            > >Europy, ktory cos chce sobie albo komus zalatwic.
            >
            >
            > Uzyte stwierdzenie bylo najbardziej dyplomatycznym sformulowaniem ordynarnego
            > nabicia mepka we flaszke.


            To prosze juz raczej zaznajomic czcigodnego pana posla z tlumaczeniem na jezyk
            angielski pojecia "nabic mepka we flaszke" i jego kontekstem cywilizacyjnym,
            niech i on skorzysta.

            >
            > > 4. Anonimowy facet z Polski, ktory nigdy z niej nosa nie wysadzil, surowo
            > > poucza brytyjskiego MEP, z zawodu zdaje sie prawnika, o obowiazkach
            > >obywateli brytyjskich, o tym co jest "fairly standard in most countries",
            > >oraz jakie sa
            > > przepisy w Stanach Zjednoczonych. Naturalnie, przepisy w USA Brytyjczykowi
            >
            > > nisko wisza, w przeciwienstwie do opinii o nim jego brytyjskich wyborcow.
            > > Needless to say, anonimowy facet z Polski nie informuje MEP, ze w razie
            > > konfliktu miedzy polskim prawem wewnetrznym a acquis communautaire, prawo
            > > unijne ma pierwszenstwo, na podstawie art.92 ust.3 Konstytucji RP.
            >
            > W prawie unijnym nie ma kwestii uzywania paszportow o czym mep wie doskonale.
            > A fakt ze polskie przepisy sa fairly standard i na dodatek takie jak w USA
            > swiadczy ze sa one common sense i nie ma w nich zadnego problemu.
            >


            Dla Komentatora sa fairly standard, a dla sedziow EHCR maybe niekoniecznie.
            Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, jak rzekl jeden z panskich
            niedawnych prezydentow. Roznica jest taka, ze co sedziowie EHCR orzekna, to
            Komentator wykona, a nie odwrotnie.


            > > 5. Anonimowy facet z Polski z zapartym tchem donosi brytyjskiemu
            > > europarlamentarzyscie, ze piszaca do niego obywatelka brytyjska, posiadaja
            > ca
            > > rowniez obywatelstwo polskie, jest sama sobie winna, bo:
            > > - nie chce sie bez gadania podporzadkowac unikalnemu w Europie
            > > ....
            >
            > Zaden mep nie poprze naruszania prawa. Prawo musi byc przestrzegane jezeli
            > obowiazuje.


            W obecnej konfiguracji politycznej, o wejscie do ktorej Polska ubiegala sie
            przez wiele lat, musi byc przestrzegane rowniez prawo unijne, ze nie wspomnimy
            o Konstytucji RP, art. 92 ust.3. A MEP jest pelnoletni i nie zatrudnil
            porucznika jako rzecznika, wiec zapewne z czasem sam sie w tej sprawie wypowie,
            bo u nas politycy na ogol odpowiadaja na listy.


            >
            > > Nie wszystko wszakze stracone – angielski listu jest na dobrym pozio
            > mie
            > > wojewodzkim. Tysiace zlotych wydanych przez porucznika w Spoldzielni
            > > Pracy "Lingwista" nie poszly na marne. To sie chwali, bo poakzuje, ze
            > > porucznik nie jest zupelnie niewyuczalny.
            >
            > Dziekujemy Tow. Wiarus, rozumiemy tez ze nie wypada chwalic ze styl
            > angielskiego jest na poziomie Izby Lordow.


            Nie wypada rowniez wspominac zadufania na poziomie Izby Wytrzezwien, wiec nie
            bedziemy sie rozwodzic ani nad jednym, ani nad drugim, choc tu Izba i tam Izba.
            Nie bedziemy rowniez roztrzasac roznicy miedzy kompetencja wojewodzka a
            ogolnopolska, choc znalazlyby sie w angielszczyznie Komentatora rowniez pewne
            elementy pszenno-buraczane.

            >
            > Natomiast z waszego consultingu tow. Wiarus przebija poploch, zamieszanie i
            > baldy strach. No bo jak widac zanosi sie na to ze wasza sfora zacznie dostawac
            > reprymendy ze szczebla europejskiego.


            Jak dostaniemy reprymende ze szczebla europejskiego, od naszych MEPs, a nie ze
            skansenu ORMO, od Komentatora, to wtedy bedziemy sie tym martwic. Jak mowi
            przyslowie angielskie: "we'll cross that bridge when we come to it"
            A na razie prosze sie nadal cieszyc czlonkostwem Unii, byloby niehumanitarnie
            odmawiac porucznikowi odrobiny szczescia.
    • prawdziwystarywiarus Re: List posla EU do Ambasadora w Londynie re pas 12.06.03, 12:56
      main:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13386&w=6463394

      mirror:
      www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
      s=3ee8331b1efcffff&act=ST&f=2&t=402&st=0





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka