25.01.08, 20:46
Dzieki Wojtkowi Polacy zdobyli Monte Cassino. Nie przypominam sobie aby ten
istotny szczegol byl podany na lekcji historii...byc moze byl z premedytacja
pominiety przez ministra edukacji oraz MON, czyli aparat, byc moze z racji
bycia Persem.
Jakkolwiek owa rewelacja nareszcie ujrzala swiatlo dzienne:

tinyurl.com/26qxc5
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: Wojtek. 25.01.08, 20:55
      no co ty? z nalogowca bohatera chcesz robic?
      "He liked a cigarette, he liked a bottle of beer - he drank a bottle
      of beer like any man."
      • waldek.usa Re: Wojtek. 25.01.08, 20:57
        Widziales kiedy zwierze czyniace sobie tego typu szkode naumyslnie, hehehe?
        • ontarian Re: Wojtek. 25.01.08, 20:59
          ciekawe, czy bimber nauczyli go pedzic
          w koncu misia by za to do pierdla nie zamkneli
    • tryndy Re: Wojtek. 25.01.08, 21:39
      waldek.usa napisał:

      > Dzieki Wojtkowi Polacy zdobyli Monte Cassino. Nie przypominam
      > sobie aby ten istotny szczegol byl podany na lekcji historii

      >>>>>>>>> bo po wojnie do nowej łojzyzny nie wrocil , zamiast z
      zaangazowaniem spozytkowac swe umiejetnosci niosac na grzbiecie
      cegly na odbudowe stolycy wybral wygodne zycie w imperialistycznym
      ZOO .
    • wacek_z_portu Re: Wojtek. 26.01.08, 01:20
      Na lekcji histori w Polsce nie podano wielu szczegolow dotyczacych
      bitwy pod Monte Cassino. Jedyne, co podawano, to ze jacy to Polacy
      byli waleczni i jak to zdobyli Monte Cassino.

      Nikt natomiast nie podawal, ze zanim to zrobili Polacy zginelo pod
      Monte Cassino ponad 100 tys. ludzi w tym 70. tys Aliantow i 30. tys
      Niemcow. Nikt tez nie mowil, ze bitwa ta praktycznie zostala wygrana
      dlatego, ze linie zlamali Hindusi-Gurkowie, najwaleczniejsi
      zolnierze na swiecie. A poniewaz pochodzili z Himalajow wiec byli
      nawykli do trudnych gorskich terenow. Z kilkunasty tysiecy zostalo
      ich zaledwie kilku ale odwalili cala czarna robote. Poniewaz Anglicy
      nie mieli juz zolnierzy wiec robota koncowa zostala dla Polakow.
      Polacy nie mieli wiec innego wyjscia jak zdobyci gore, bo klasztoru
      juz tam dawno nie bylo.
      Nie wiem czy akurat trzeba sie tak chwalic tym Monte Cassino, w
      koncu wygrana zawdziecza sie glownie hinduskim Gurkom.

      A Wojtek byl znany wszystkim zolnierzom angielskim. Polacy znalezli
      go gdzies w Iranie, bo tam przeciez tworzyla sie Armia Andersa i do
      czasu do czasu bywal pomocny przy przeciaganiu ciezkiego sprzetu. A
      w ogole to Polacy bardzo go lubili, bo byl prawdziwym misiem-
      ulubiencem.

      Zamiast sie dziwic powinienies troche czytac. Polecam ksiazke
      "Battle of Monte Cassino" by George Forty.
      • waldek.usa Dzieki za wyklad, but with all due respect 27.01.08, 20:59
        wacek_z_portu napisał:

        > Na lekcji histori w Polsce nie podano wielu szczegolow dotyczacych
        > bitwy pod Monte Cassino. Jedyne, co podawano, to ze jacy to Polacy
        > byli waleczni i jak to zdobyli Monte Cassino.
        >
        > Nikt natomiast nie podawal, ze zanim to zrobili Polacy zginelo pod
        > Monte Cassino ponad 100 tys. ludzi w tym 70. tys Aliantow i 30. tys
        > Niemcow. Nikt tez nie mowil, ze bitwa ta praktycznie zostala wygrana
        > dlatego, ze linie zlamali Hindusi-Gurkowie, najwaleczniejsi
        > zolnierze na swiecie. A poniewaz pochodzili z Himalajow wiec byli
        > nawykli do trudnych gorskich terenow. Z kilkunasty tysiecy zostalo
        > ich zaledwie kilku ale odwalili cala czarna robote. Poniewaz Anglicy
        > nie mieli juz zolnierzy wiec robota koncowa zostala dla Polakow.
        > Polacy nie mieli wiec innego wyjscia jak zdobyci gore, bo klasztoru
        > juz tam dawno nie bylo.

        ► Niemcy zobowiazali sie do uszanowania klasztoru i nie wykorzystania go do
        ulokowania tam punktow obserwacyjnych. Alianci nie przypuszczali (?), ze Niemcy
        dotrzymuja slowa i w desperacji zaczeli bombardowac klasztor. Potem do akcji w
        ruinach weszli Polacy.

        > Nie wiem czy akurat trzeba sie tak chwalic tym Monte Cassino, w
        > koncu wygrana zawdziecza sie glownie hinduskim Gurkom.

        ► Z historycznego i militarnego punktu widzenia nikt sie tym nie chwali -
        fakty to fakty.
        Z polskiego punktu widzenia jest to niewatpliwie powod do chwaly.
        >
        > A Wojtek byl znany wszystkim zolnierzom angielskim. Polacy znalezli
        > go gdzies w Iranie, bo tam przeciez tworzyla sie Armia Andersa i do
        > czasu do czasu bywal pomocny przy przeciaganiu ciezkiego sprzetu. A
        > w ogole to Polacy bardzo go lubili, bo byl prawdziwym misiem-
        > ulubiencem.
        >
        ► To samo mozna przeczytac w artykule BBC, do ktorego zalaczylem link w
        pierwszym poscie, czyli nie przeczytales artykulu.

        > Zamiast sie dziwic powinienies troche czytac. Polecam ksiazke
        > "Battle of Monte Cassino" by George Forty.

        ► widocznie mnie nie znasz, gdyz weterani Polonii od razu zauwazyliby moja
        ironie, dzieki ktorej pojawilo sie to "pytanie".
        Ty natomiast, czlowiek oczytany, nie zadajesz sobie trudu aby wczytac sie w
        posty. Polecam poczytac posty wybranych nickow ;], zanim sformulujesz opinie.
        Tylko sie nie obraz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka