Dodaj do ulubionych

w kogo uderzyl slaby $$$$$$$

29.03.08, 14:54
przedewszystkim w tzw. drobnych ciulaczy typu Bruner ,Czosnek i
ipodobnych !!,to oni dostali po jajach siedzac z doopa na
dwoch stolkach ,czyli pracujac w w Kanadzie czy USa i liczac na
przebitke po powrocie do kraju,dzis stracili polowe swych
oszczednosci w stosunku do zlotowki,dlatego tak lamentuja i
wyrywaja resztki wlosow z tak juz lysej paly ze tyle potracili

Natomiast my wszyscy od dawna juz obywatele Kanady-
USA ,osiedleni ,dorobieni ,majacy tu domy wartosci na dzis
srednio 300.000 $$ ,wydajacy swoje pieniadze tu na
miejscu ,mamy to gleboko gdzies po ile jest zlotowka ,jadac
raz na "ruski rok' [ 5 - 6 lat ] do Polski i tak nas stac na kupno
tego co chcemy tam przy okazji wydac.

Wygodnie zyjac sobie w naszej kochanej Kanadzie czy USA podczas
wakacji lezymy z doopa do gory na plazach Florydy lub
Bahamas ,zamiast nad brudnym i zimnym Baltykiem.
Obserwuj wątek
    • jot-23 plaza na bahamach, zajadajac Red Lobstery? 29.03.08, 15:05
      mieszkajac oczywiscie w luksusowym "Western Best"
      • hotdog1 Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 15:34
        no nie !! zajadajac tlusta kielbase z Czosnkiem !!! na kamienistej
        plazy Baltyku i spiac w domu wczasowym "Marynia" na zarwanym
        i osikanym materacu ,,,, hhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhhy!!!!!
        • jot-23 Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 15:42
          osobiscie, to mam znad Baltyku jak najbardziej pozytywne
          wspomnienia. Czesciowo mozna to zlozyc na karb wczesnego okresu
          dojzewania...ale jak bylo to bylo. Mieszkalem spora czesc zycia w
          Darlowie. Kapiele w 16st baltyku przy 7miu w skali beauforta,
          ogniska na wydmach, kilometry pustej plazy, swieze wedzone sledzie,
          jesienne szkwaly i szukanie bursztynow... nie zamienilbym jednego
          dnia z tamtych czasow na lifetime florydy i "West Bestern"
          • hotdog1 Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 15:53
            tak masz piekne wspomnienia !,hyhyhyyhyy!! bo byles piekny i
            mlody i nie znales nic poza owczesnym PRLem i Baltykiem,wiec do
            dzis to siedzi ci w lepetynie i dalej ci sie wydaje ze jak
            tam zajedziesz to znowu wraca ci mlodosc !! hyhyhyhyhyhyhhy!!

            Jakos nikt z amerykanow czy kanadyjczykow nie chce tam
            spedzac wakacji ,tylko durne polskie paly ,zyjace nostalgia za
            mlodoscia
            • jot-23 Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 16:00
              amerykanie generalnie WOGOLE nie spedzaja wakacji. pamietasz
              statystyki, zanim nie nakazali posiadac paszportow? 10% amerykanow
              posiadalo paszporty. Karaiby czy twoja Floryda to w zdecydowanej
              wiekszosci kombinaty/getta nastawione do tluczenia kasy na tuczeniu,
              pojeniu i smazeniu sloneczkiem przecietnego amerykanskiego tucznika.
              kazdy jeden kubek w kubek taki sam.

              to prawda, majac 16-18 lat nie mialem pojecia jek wyglada reszta
              swiata, teraz mam, i wiecie co hotdog, tym bardziej baltyk mi sie
              podoba. przynajmniej ten sprzed 20 lat. bez komercji, bez ciaglych
              nahalnych "atrakcji"
              • soup.nazi Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 18:40
                jot-23 napisał:

                > amerykanie generalnie WOGOLE nie spedzaja wakacji. pamietasz
                > statystyki, zanim nie nakazali posiadac paszportow? 10% amerykanow
                > posiadalo paszporty.

                Karaiby czy twoja Floryda to w zdecydowanej
                > wiekszosci kombinaty/getta nastawione do tluczenia kasy na tuczeniu,
                > pojeniu i smazeniu sloneczkiem przecietnego amerykanskiego tucznika.
                > kazdy jeden kubek w kubek taki sam.

                E, to dlaczego ich wszedzie spotykam - i to wcale nie tych utuczonych, bo tym to
                sie nie chce w ogole ruszac i predzej wydaliby kilkaset $ na karnety do McDola
                niz na tydzien na Karaibach. Poza tym - sa najrozniejsze formy spedzania
                wakacji, jest wybor i kazdy sobie wybiera taka forme jakiej sobie zyczy. A jak
                sie ma 40+ to karkolomne przygody tak bardzo juz nie podniecaja. Palmy, plaza,
                slonce, dolce far niente - to mi najbardziej odpowiada. A ty za te same lub
                niewiele wieksze pieniadze mozesz sobie spedzac wakacje inaczej, bardziej
                aktywnie czy ambitnie. Najwazniejsze jest posiadanie wyboru.

                > to prawda, majac 16-18 lat nie mialem pojecia jek wyglada reszta
                > swiata, teraz mam, i wiecie co hotdog, tym bardziej baltyk mi sie
                > podoba. przynajmniej ten sprzed 20 lat. bez komercji, bez ciaglych
                > nahalnych "atrakcji"

                Yeah, right jest bardzo ladny. Ma tylko jedna wade, a wlasciwie dwie - nie
                istnieje i w dodatku nie istnieje razem z toba majacym lat 16.
                Aha, ja bylem w Kaliforni majac lat 15 - jakos nigdy potem juz Baltyk mi sie nie
                podobal. Lubiles, bo musiales lubic i lubiles miales 16 lat. Wtedy bardzo duzo
                rzeczy sie lubi. Nawet w Kazachstanie. Wsadz glowe pod kran i powiedz sobie, ze
                sam siebie oszukujesz. Gdybys dzisiaj wyladowal na tej plaze sprzed 20 lat, na
                pewno bys sie na nia wypial - widziales lepiej no i masz oczy 4o latka czy cos
                kolo tego. To nie to samo.
                • jot-23 Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 18:46
                  heh... wartosci sentymentalnej nie da sie przecenic.
                  glowe pod kran? to by znaczylo prysznic! jeszcze nie sroda, wiec nic
                  z tego.
              • bonzee33 Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 30.03.08, 14:35
                plaza nad baltykiem wyglada teraz duzo gorzej niz np. 15 lat temu.
                Mialam wtedy studiowke w Mielnie co nieco pamietam hahaha
                Teraz plaza jest bardzo krotka, zamiast wydm sa betonowe slupy,
                wszedzie serwuja rybe w tlustej panierce i nigdzie nie zamowisz do
                niej lampki wina (pod tym wygledem nic sie nie zmienilo haha)
                Tez troche juz w zyciu widzialam.. Masz wyidealizowana wizje
                Baltzku..
          • maciekqbn Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 17:02
            jot-23 napisał:

            > Mieszkalem spora czesc zycia w
            > Darlowie. Kapiele w 16st baltyku przy 7miu w skali beauforta,
            > ogniska na wydmach, kilometry pustej plazy, swieze wedzone
            sledzie,
            > jesienne szkwaly i szukanie bursztynow... nie zamienilbym jednego
            > dnia z tamtych czasow na lifetime florydy i "West Bestern"

            Mój tata pochodzi z Darłówka, kiedyś często tam bywałem - a i teraz
            co najmniej raz w roku.
            Po bunkrach też chodziłes? Pamiętasz harcówkę na wydmach (tata mi
            pokazywał gdzie była) ?

            Swoją drogą widać, że hotdog doskonale zna te KAMIENISTE plaże nad
            polskim Bałtykiem hehe.
            • jot-23 Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 17:23
              w darlowku kojaze tylko cos kolo tego osrodka w ktorym byl oboz dla
              internowanych w 81 - po "prawej" stronie, ale tam nie chodzilem.
              • maciekqbn Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 20:12
                jot-23 napisał:

                > w darlowku kojaze tylko cos kolo tego osrodka w ktorym byl oboz
                dla
                > internowanych w 81 - po "prawej" stronie, ale tam nie chodzilem.
                >

                Ja akurat prawą (tzn. wschodnią) strone znam słabo. Bunkry i chyba
                wszystkie najciekawsze rzeczy są na stronie zachodniej.
          • wacek_z_portu Re: plaza w Chalupach, zajadajac szportki 29.03.08, 22:07
            > Czesciowo mozna to zlozyc na karb wczesnego okresu
            dojzewania...

            No juz nie przesadzaj, wiemy ze za bardzo to nie dojrzales a juz na
            pewno nie opanowales ortografii z 3 klasy podstawowki....
    • mlotnamloty Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 15:52
      hotdog przeciez ty jestes zwyklym mlotem,nie dawno pisales co innego,ze 300k$ to musisz miec aby przeprowadzic sie do PL i strasznie rozpaczales ,ze tej kwoty nie masz i nigdy nie bedziesz mial a teraz od przybytku chyba cie glowa rozbolala a moze od tego ustawicznego bum,bum,bum, pod kopula,co? czeresniaku
      • jot-23 hotdog - groteskowa karykatura polonusa 29.03.08, 15:54
        zastanawiam sie czy to mozliwe zeby on byl "prawdziwy" skupia w
        sobie wszyskie najgorsze cechy "typowego" dwellera
        grinpojntu/jackowa czy misasiugi... sama esencja buractwa, co troche
        go dyskredytuje, bo w przyrodzie w koncu nie wystepuja idealne
        kreacje.
    • zdr1 Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 16:10
      hotdog1 napisał:


      > Natomiast my wszyscy od dawna juz obywatele Kanady- ...
      > ,mamy to gleboko gdzies po ile jest zlotowka

      Ja wam teraz rypna ceny surowcow i inflacja to zobaczysz jełopie jakie znaczenie
      ma dla was slaby dular.
      • hotdog1 Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 16:38
        hyhyyhhyhyhy !! a wam w Polszu nie rypna ceny surowcow i
        ropy ??,,hyhyhyyhhyhy!

        a poki co to my w USa placimy za litr benzyny 80 centow a ty
        ponad 2 US$$ za ten sam jeden litr benzynki i obgryzasz paluchy
        ze zlosci na stacji benzynowej kiedy musisz zatankowac do 1/3
        baku swego fiACIKA CINQICIENTO !!,hyyhhyhyhyhhyhy!!!

        My dollara w dalszym ciagu wydajemy tu na miejscu i malo nas
        interesuje jak on stoi w stosunku do rupii indyjskiej czy
        polskiej zlotoWki,tym to sie moga zamaratwiac tzw. cinkciarze
        czyli ludzie pokroju Brunera siedzacy jedna noga w Polszu a
        druga w Kanadzie ,,,yhhyhyhyhyyhhy!
      • ratpole Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 16:42
        zdr1 napisała:

        > Ja wam teraz rypna ceny surowcow i inflacja to zobaczysz jełopie jakie znaczeni
        > e
        > ma dla was slaby dular.

        Wiekszosc surowcow mamy na miejscu i nawet je eksportujemy, juz nie mowiac o
        tych, ktore rozdajemy za darmo biedniejszym od nas.
        Skoro mocna zlotowka taka dobra to dlaczego nawet piwo u was drozeje? hehehe
        Surowce importowane?
        • jot-23 Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 16:56
          "lokalnosc" surowcow, w ostatecznym rozrachunku, niewiele znaczy, bo
          producent bedzie wolal wyeksportowac za granice zamiast sprzedawac
          lokalnie, co musi pociagnac wzrost cen lokalnych. wystarczy
          popatrzec na ceny zboz. no chyba ze mowimy o "ostatecznej
          ostatecznosci"
        • polonus5 ratpole tam wszysto drozeje !!! 29.03.08, 16:57
          ratpole napisał: Skoro mocna zlotowka taka dobra to dlaczego nawet piwo u was
          drozeje?

          =======================================================================


          Już niedługo ceny paliw w całej Polsce wyrównają się - pisze "The
          Wall Street
          Journal Polska". Nie jest to jednak dobra wiadomość dla kierowców,
          bo paliwa
          podrożeją w tańszych dotychczas regionach.
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5064642.html


          ceny żywności wzrosną o 10-15 proc.
          "Obecny wzrost cen żywności ma charakter globalny i należy
          spodziewać się, że
          ceny nadal będą rosły. Z naszych analiz wynika, że wzrost cen
          żywności w 2008
          roku wyniesie w Polsce 10-15 proc. rok do roku"
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5065743.html



          Od maja zdrożeje prąd i woda
          Od maja w całym kraju może zdrożeć energia elektryczna dla klientów
          indywidualnych. Polacy zapłacą więcej również za wodę - zapowiada
          "Rzeczpospolita".
          www.dziennik.pl/gospodarka/article144155/Od_maja_zdrozeje_prad_i_woda
          .html


          Benzyna po 6 złotych za litr

          Według niektórych szacunków, przy niepewnej sytuacji w Iraku cena
          surowca może
          osiągnąć nawet 140 dolarów za baryłkę. Jeśli to nastąpi, czeka nas
          wzrost cen
          na stacjach benzynowych do 5,7 - 6 zł za litr benzyny.
          www.dziennik.pl/gospodarka/article143572/Benzyna_po_6_zlotych_za_litr
          _.html



          Uwaga! Piwo będzie droższe
          zobacz galerię fot. sxc.hu
          Miłośnicy małego jasnego będą mieli lżejsze portfele. Niedługo piwo
          zdrożeje o
          10 procent. To jakieś 30 groszy na puszce lub butelce. Producenci
          tłumaczą, że
          nie mają wyjścia, bo drastycznie w górę poszły ceny słodu, chmielu i
          jęczmienia. Droższe jest nawet aluminium, z którego robi się puszki.
          www.dziennik.pl/gospodarka/article143355/Uwaga_Piwo_bedzie_drozsze.ht
          ml


          Kredyt hipoteczny będzie jeszcze droższy
          Niestety, Rada Polityki Pieniężnej uznała, że trzeba odstraszyć
          ludzi od
          zaciągania kredytów i podniosła stopy procentowe. Decyzja ma
          ograniczyć
          rozpasaną konsumpcję. Problem w tym, że kredyty konsumpcyjne wcale
          nie będą
          droższe. Podniesienie stóp uderzy jedynie w tych Polaków, którzy
          mają kredyty
          hipoteczne.
          www.dziennik.pl/gospodarka/article142895/Kredyt_hipoteczny_bedzie_jes
          zcze_drozszy.html
        • jot-23 z drugiej strony... 29.03.08, 16:59
          robilem wczoraj pozadki, przygotowujac taxy... porownalem rachunki
          za elektrycznosc i gaz ziemny... o dziwo elektrycznosc STANIALA
          nieznacznie, a gaz ziemny podrozal tylko o 10% w skali
          rocznej...WTF?!
          • ratpole Re: z drugiej strony... 29.03.08, 17:04
            jot-23 napisał:

            > robilem wczoraj pozadki, przygotowujac taxy... porownalem rachunki
            > za elektrycznosc i gaz ziemny... o dziwo elektrycznosc STANIALA
            > nieznacznie, a gaz ziemny podrozal tylko o 10% w skali
            > rocznej...WTF?!

            A u nas zwracaja pieniadze za podobno przeplacona cene elektrycznosci za zeszly
            rok hehe
            Wyobrazasz sobie, zeby w Bulbie ktos oddawal wydane i juz zapomniane pieniadze?
        • hotdog1 Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 17:04
          piwo im drozeje to dlatego ze obecnie wiecej go pija bo to
          najtanszy napitek alkocholowy !! poza plynem borygo !

          ale wracajac do cen benzyny jakos zaden "mundry bulbon" nie
          ma na to odpowiedzi , bo ma zabitego cwieka w tym temacie,moga
          liczyc tylko na to ze towarzysz Putin nie zakreci im kurka z
          ropa i gazem !!!,,,,hyhyyhyhhyyhhyhyhyyhyhyhyyhhyhyhyhy!! co
          najwyzej wyrowna ceny tych surowcow do ogolnych cen
          swiatowych ,czyli wkrotce w PRLu bis jeden literek zwyklej
          benzynki bedzie kosztowal 3 US$$ !! a co za tym idzie podskocza
          ceny zywnosci i wszystkiego innego !!!

          trzymcie sie wiatru wiejacego ze Wschodu !
          • maciekqbn Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 17:12
            hotdog1 napisał:

            > piwo im drozeje to dlatego ze obecnie wiecej go pija bo to
            > najtanszy napitek alkocholowy !!

            Piwo najtańsze? Chyba żartujesz. No chyba, że takie z Lidla za 1,2
            zł, po którym normalny człowiek ma odruch wymiotny. Ale widzę, że Ty
            takie lubisz hehe Bo jest najtańsze.
            • ratpole Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 17:17
              maciekqbn napisał:

              > Piwo najtańsze? Chyba żartujesz. No chyba, że takie z Lidla za 1,2
              > zł, po którym normalny człowiek ma odruch wymiotny. Ale widzę, że Ty
              > takie lubisz hehe Bo jest najtańsze.

              OK, czyli piwo pija smakosze z kasa i dlatego drozeje. Na biednych nie trafilo hehe
            • jot-23 Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 17:19
              a ile tam u was kosztuje buteleczka jakiegos normalnego belgijskiego
              jak hoegaarden, leffe czy duvel?
              • maciekqbn Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 29.03.08, 21:53
                jot-23 napisał:

                > a ile tam u was kosztuje buteleczka jakiegos normalnego
                belgijskiego
                > jak hoegaarden, leffe czy duvel?


                W 'Delikatesach alkoholowych' mają Duvel po 26 zł za buteleczkę
                (chyba 0,3l). Dosyc drogo. Jak będę w Tesco czy jakimś innym Geanie
                to popatrzę z ciekawości, czy nie będzie taniej teraz. Kiedyś mieli
                za 46zł dwupaki 2x0,33l + pokal gratis.
                • maciekqbn A tu z dostawą do domu 29.03.08, 21:56

                  www.brasserie.pl/?req=Items&gid=3
                  Ale osobiście nie korzystałem z ich usług - ceny też takie sobie,
                  ale za komfort i luksus się płaci wink
          • jot-23 widzicie hotdog..nie wszystyko jest takie pieknie 29.03.08, 17:17
            "Paying $30 more for gas out of a $240 paycheck makes a big
            difference"

            "Frye works at a factory in Selma, Ala., making lawn chair cushions.
            If she makes her production quota, she might bring in $329 a week.
            If not, it's $220. Either way, she says the $60 a week she now
            spends in gas comes out of money for food, the doctor, and buying
            clothes for her kids."

            money.cnn.com/2008/03/24/news/economy/camden_alabama/index.htm?cnn=yes

            wicie rozumicie, to tylko komusza propaganda CNN, ale w kazdej
            bajdzie jest ziarenko prawdy. jest pare faktorow ktore powoduja ze
            mimo relatywnie niskich podatkow na benzyne, i tak podwyzki jej ceny
            dosc bolesnie odbijaja sie na zyciu przecietnego amerykanina:
            suburban sprawl i te nieszczesne malo-ekonomiczne samochody. My (ja
            i zona) wydajemy na benzyne niemal $400 miesiecznie, jakby nie
            patrzec (wujek sam zwraca niemal wszystko jako tax deduction) to
            spory wydatek.
            • ratpole Re: widzicie hotdog..nie wszystyko jest takie pie 29.03.08, 17:20
              jot-23 napisał:

              > wicie rozumicie, to tylko komusza propaganda CNN, ale w kazdej
              > bajdzie jest ziarenko prawdy. jest pare faktorow ktore powoduja ze
              > mimo relatywnie niskich podatkow na benzyne, i tak podwyzki jej ceny
              > dosc bolesnie odbijaja sie na zyciu przecietnego amerykanina:
              > suburban sprawl i te nieszczesne malo-ekonomiczne samochody. My (ja
              > i zona) wydajemy na benzyne niemal $400 miesiecznie, jakby nie
              > patrzec (wujek sam zwraca niemal wszystko jako tax deduction) to
              > spory wydatek.

              Ameryki zes nie wymyslil... kazdy wzrost cen jest nieprzyjemny dla kupujacego i
              co z tego?
            • hotdog1 Re: widzicie j-23..nie wszystyko jest takie pie 29.03.08, 18:00
              ja was rozumie towarzyszu J 23 ze wam sie ciezko zyje w tej
              Americzce, nic prostszego jak zapakowac manatki i wio !!! z
              powrotem do PRLu bis ,tam sobie kupisz zamiast wielkiego Jeepa
              GM malutkie Cinqiciento lub fiacika Uno i bedziesz szczesliwy
              ze malo pali ,ale wkrotce doznasz olsnienia ze te male goovienko i
              tak cie zdzera z kosztami tamtejszego paliwa tyle samo co w
              Stanach tankujac do pelna w wielkiego Jeepa GM - kapisz ?
              towarzyszu J23 ?? ,,,hyhyhyhyhyhyhyhyhyyhyhyhyhhhhyhyhyhyhyhyhyhy!!

              aha !! i nie zapomnij o ogrzewaniu mieszkania typu M4 na gaz
              ziemny !! rachuneczek wyskoczy dokladnie taki sam jesli nie
              wiekszy od obecnego co placisz w naszej kochanej Americzce za
              ogrzanie domu wielkosci 2000 sf. !!
              a co z towarzyszem Putinem ??i jego kurkami ?? znasz jakas
              odpowiedz???
              - hihihihihihihih!!!!!!!!!
              • jot-23 hehe "Jeep GM" 29.03.08, 18:18
                kto dla was te cudenka wymysla? wicie wasze zaplecze to mogloby sie
                dobrze uzadzic piszac teksty dla jakiegos sitcoma albo innego
                kabaretu.
                • hotdog1 Re: hehe "Jeep GM" 29.03.08, 18:34
                  hyhyhyhyhyhy!! towarzyszu J 23 widze ze was zatkalo ??,hihihihihi
                  zadnej rozsadnej odpowiedzi na zadane pytania,bo dobrze " wicie -
                  rozumicie" ze nie macie ani krztyny racji,wiec sprytnie unikasz
                  odpowiedzi zaslaniajac sie Jeepem ,ehehehhehe !! cyfry mowia
                  same za siebie !!

                  tak towarzyszu J 23 ,prawda zawsze jest nie wygodna !!

                  1 litr zwyklej = 4.65 zl !

                  1 gallon zwyklej = 2,97 US$ !


                  yhhyhyhyyhhyhyhyyhhy!!! i co wy na to towarzyszu J23 ????
                  • jot-23 Re: hehe "Jeep GM" 29.03.08, 18:41
                    ok umowmy sie ze z zasady nie bede odpowiadal na twoj belkot ,
                    jezeli nie napiszesz czegos po "angielsku", moze byc jedno zdanie,
                    ba, nawet zwrot lub wyrazenie. jezeli ten warunek bedzie spelniony,
                    postaram sie zawsze i rzeczowo odpowiedziec. zgoda?
                    • hotdog1 Re: hehe "stary cwaniaku ubecki !! 29.03.08, 18:59
                      widze ze krecisz ,kluczysz i weszysz jak mi dokopac i sprytnie
                      omijasz poczatek postu i jego temat jak diabel swiecona
                      wode !! ,bo z gory wiesz ze jestes na straconej
                      pozycji ,wiec ??/!!! hihihihihi!!,myslisz ze mnie zlapiesz teraz na
                      angielskie slowka , - hyhyhyhyyhhyhyyh ,hihihihiih ! zmienilsicie
                      sposoby iwigilacji towarzyszu kapitanie Kloss czyli j23 !! ,,
                      nauczyli was tam troche nowych chwytow ????

                      hyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhhyhyhyhyhyhyhyhyhyhhy!!
                    • soup.nazi No, nie badz hipokryta 29.03.08, 19:10
                      Masz dokladnie taki sam punkt widzenia jak kielbasiany. On moze sie glosno
                      prostaczyc, a ty jestes sophisticated, ale prawda jest taka, ze lepiej zyc w
                      dostatku w Ameryce niz zyc w dostatku w Bulbie, bo dostatek dostatkowi nierowny,
                      podobnie jak dziad dziadowi. I to tylko mowimy o rzeczach materialnych, a gdzie
                      reszta? Intangibles tez duzo lepsze w North America niz w North Bulba, hehehe. A
                      masz dzieci? Doszedlby ci jeszcze trzeci wzglad.
                      • hotdog1 Re: No, nie badz hipokryta 29.03.08, 19:27
                        Zupa !! hehehe nie ma co sie denerwowac J23 to kolejny czerwony
                        burak ktormu wydawalo sie ze pozjadal wszystkie rozumy i ze
                        PRL bis to pepek swiata !! niestety cyfry i fakty go
                        przygniotly i szybko skulil ogon pod siebie,probujac przeniesc
                        szczekanie na inna plaszczyzne !! myslac ze zlapie frajera

                        yhyyhyhhyhyhyhyhyyhhyhyhyhyhyhyhyhy !!
                      • jot-23 Re: No, nie badz hipokryta 29.03.08, 19:30
                        a to calkiem byc moze, problem jest w tym aby moc
                        sobie "inteligentnie" o tym podyskutowac, najlepiej z kims kto by
                        mogl sprzedstawic argumenty "za" z drugiej strony. a tu jedyne co
                        widze to epatowanie sie "kielbasy" tym jaki to baltyk brudny czy
                        benzyna droga. (i to sa jego argumenty za tym, nie jak to w polsce
                        zle, tylko absurdalnie, majace swiadczyc o wyzszosci ameryki. -->
                        typu "jemu tu jest wspaniale bo w bulbie w autobusach smierdzi")

                        hehe dziecko w drodze... moze sie zmienie w hawajskiego za pol roku
                        • warcholski Re: No, nie badz hipokryta 29.03.08, 19:47
                          jot-23 napisał:
                          "jemu tu jest wspaniale bo w bulbie w autobusach smierdzi"

                          hehe to juz w autobusach smierdzi? -dla mnie to nowosc, bo bedac w
                          Bulboni nie pamietam kiedy jechalem autobusem. Ale slyszalem, ze na
                          perfumy was nie stac, a wode oszczedzacie bo po pierwsze drozsza, a
                          po drugie tradycja w Swieta kompiecie tylko karpia w wanie. Musi
                          brud plas cipna kolonska musi rzeczywiscie stynks lajk od skunksa.

                          Mysmy mowili o tych waszych zasranych trawnikach wokolo i o tym jak
                          sie tam przeskakuje przez klocki. Ja rowniez czesto nadmieniam, ze
                          na export wysylacie polskiego ham (tym razem nie o polskim chamie
                          ale o szynce) szynce tej smierdzacej polskim chlewikiem, pakowanej w
                          worki po nawozach w zardzewialych puszkach. Co moze to nie prawda?



                          • jot-23 sprawa klocka 29.03.08, 20:39
                            to jest powazny problem, wbrew temu co sie moze wydawan na pierwszy
                            rzut oka. Jeden z moich psow to mastiff... jak na mastiffa to jest
                            malawa, 140 lb... zre ok 1 funta dziennie, co tu duzo gadac... 90%
                            tego laduje pozniej na moim trawniku! czekam z trwoga na wiosenne
                            roztopy... bo na razie wszystko wyglada bardzo ladnie, ciagle
                            przykryte bialym snieznym puchem!
                        • maciekqbn Re: No, nie badz hipokryta 29.03.08, 20:55
                          jot-23 napisał:

                          > hehe dziecko w drodze... moze sie zmienie w hawajskiego za pol
                          roku

                          Poważnie?
                          Z całą pewnościa się zmienisz, jak niemal każdy ojciec. Choć znam
                          kilku takich, którzy się nie zmienili, ale ojcowie z nich raczej
                          kiepscy.
                    • warcholski Re: hehe "Jeep GM" 29.03.08, 19:36
                      hot dog napisal:

                      >>tak towarzyszu J 23 ,prawda zawsze jest nie wygodna !!

                      1 litr zwyklej = 4.65 zl !

                      1 gallon zwyklej = 2,97 US$ !<<<<

                      tak towarzyszu J 23 ,prawda zawsze jest nie wygodna bez wzgledu na
                      jezyk, nawet po chinku i wyklad tobie nie pomoze nawet lopata





                      • hotdog1 Re: hehe "Jeep GM" 29.03.08, 21:22
                        nie tylko benzynka ,nie tylko ,hyyhhyhhyyhhyhy !

                        ale koszt ogrzania 45 m.kw. w bloku gazem naturalnym ,bez
                        bawienia sie w wegle i czyszczenia piecow to wydatek okolo
                        600zl/miesiecznie ,jesli chcesz utrzymac w mieszkaniu przyjemna
                        temperature tzn okolo 18 - 20 stopni C. ,a wiec = ponad 200 US$,

                        ogrzanie gazem domu o powierzchni 2100 sf czyli 3 krotnie
                        wiekszej niz blokowe M4 kosztuje w USa okolo 170 190 $$, a
                        wiec ?? znowu taniej w USA

                        yhhyhyhyhyhyhyyhyhyhyhyhyhyyhhyyhyhyyhhy !
                        • maciekqbn Re: hehe "Jeep GM" 29.03.08, 21:33
                          hotdog1 napisał:

                          > nie tylko benzynka ,nie tylko ,hyyhhyhhyyhhyhy !
                          >
                          > ale koszt ogrzania 45 m.kw. w bloku gazem naturalnym ,bez
                          > bawienia sie w wegle i czyszczenia piecow to wydatek okolo
                          > 600zl/miesiecznie ,jesli chcesz utrzymac w mieszkaniu
                          przyjemna
                          > temperature tzn okolo 18 - 20 stopni C. ,a wiec = ponad 200 US$,
                          >
                          > ogrzanie gazem domu o powierzchni 2100 sf czyli 3 krotnie
                          > wiekszej niz blokowe M4 kosztuje w USa okolo 170 190 $$, a
                          > wiec ?? znowu taniej w USA
                          >
                          > yhhyhyhyhyhyhyyhyhyhyhyhyhyyhhyyhyhyyhhy !


                          A skąd masz takie dane?

                          600zl to za ogrzanie chyba z 80m2 i to w pokomunistycznej 'wielkiej
                          płycie'. Mój brat ma mieszkanie 63m2, tzw. 'nowe budownictwo'
                          (2005r.), porządnie zrobione ocieplenie budynku itd., nalezy do
                          ciepłolubnych, bo utrzymuja temperaturę ok. 20-21 stopni (dla mnie
                          to zbyt ciepło) i płaca ok. 280-300 zł.

                          500 zł płaci się za ogrzanie (piec gazowy) domku 120m2, w ciągu dnia
                          temperatura 19-20 stopni, w nocy 18 stopni, gdy domownicy nieobecni
                          spada do 16-17 (poza łazienką, która stanowi osobna strefę i ma
                          temp. 22 stopnie całą dobę). Oczywiście wszystko sterowane
                          automatycznie, ręcznie trudno by to było uzyskać i może rzeczywiście
                          te 600 zł by kosztowało, ale za 120m2 a nie 45m2 !
                          • warcholski Re: hehe "Jeep GM" 30.03.08, 00:58
                            maciekqbn napisał:

                            > 600zl to za ogrzanie chyba z 80m2 i to w
                            pokomunistycznej 'wielkiej
                            > płycie'. Mój brat ma mieszkanie 63m2, tzw. 'nowe budownictwo'
                            > (2005r.), porządnie zrobione ocieplenie budynku itd., nalezy do
                            > ciepłolubnych, bo utrzymuja temperaturę ok. 20-21 stopni (dla mnie
                            > to zbyt ciepło) i płaca ok. 280-300 zł.

                            Hehe -"jedna taka mala rzecz -ty pracyjesz u brata, a brat za robota
                            lata"

                            >>Mój brat ma mieszkanie 63m2, tzw. 'nowe budownictwo'
                            (2005r.)<<<

                            Wyliczylem (patrzac w moje rachunki) , ze przy takich kosztach za
                            tylko sam pokoj goscinny (USA) zaplacilbym okolo 3x wiecej za
                            heating i prawie tyle samo za A/C (czyli 3x za 63m2 =$120 i ponad, a
                            gdzie reszta domu?). Cos mi sie wydaje, ze nie tylko na bakier w
                            Bulbonii z ta ekonomicznoscia zuzycia energi ale rowniez trzykrotne
                            straty z powodu kiepskiej izolacji. Wniosek: nowe czy stare
                            budownictwo blokowe niewiele od siebie odbiegaja.

                            Stwierdzam rowniez stanowczo, ze przy zarobkach, wydadkach na
                            energie np inz. W Bulboni do zarobkow inz. w USA oraz jestescie
                            conajmniej 10 krotnie do tylu. Wiec nie mamy co tutaj ubolewac, ze
                            za galon benzynki placimy $3 w Ameryce -jest to w sumie
                            nieotczuwalne na tutejsza kieszen jak w Bulbie.

                            Gdyby mnie przyszlo teraz placic za gaz i elektryke ponad $700 oraz
                            za jednorazowe tankowanie powiecmy $600, a zarobki zmnieszyly sie o
                            polowe to bym sie wtedy troche zmartwil, ze chyba zaglada kryzys.

                            Jeden kryzys pamietam z lat 80-tych. Wtedy bedac w TX benzynka
                            urosla $1.29 do $1.89 (szum i gawedziarze zapowiadali czarne
                            scenarjusze -kopija, czy co?)-nowy samochod kosztowal pol ceny co
                            dzisiaj zas zarobki mialem czterokrotnie mniejsze….i do dzis
                            pamietam jak po kryzysie bedac w Oklachoma City placilem $0.49 za
                            Galon -tylko kilka centow mniej niz w Texasie
                            -trzykrotny spadek ceny - az dziwne, w bulbonskiej pale sie napewno
                            nie zmiesci.

                            • hotdog1 slaby $$$$$$ 30.03.08, 03:47
                              dostali po doopie ci ktorzy ciulali latami z nadzieja ze powroca
                              do Polski z wielkim kontem $$$$$,jak rowniez i ci ktorzy juz
                              wrocili rok,dwa ,trzy lata temu,obojetnie ile przywiezli zostali na
                              lodzie.
                              Wszyscy ci ktorzy nadal [majac papiery] spokojnie pracuja w
                              North America sa wygrani,urzadzeni tu, wydaja $$$ tu ,gdzie w
                              porownaniu do Polski wszystko jest wielokrotnie tansze.
                            • flipflap Re: hehe "Jeep GM" 30.03.08, 03:50
                              maciekqbn napisał:

                              > 600zl to za ogrzanie chyba z 80m2 i to w
                              pokomunistycznej 'wielkiej
                              > płycie'. Mój brat ma mieszkanie 63m2, tzw. 'nowe budownictwo'
                              > (2005r.), porządnie zrobione ocieplenie budynku itd., nalezy do
                              > ciepłolubnych, bo utrzymuja temperaturę ok. 20-21 stopni (dla mnie
                              > to zbyt ciepło) i płaca ok. 280-300 zł.


                              Też sobie tak szybciutko przeliczyłem koszta ogrzewania.
                              Za ogrzewanie swojego domu (niby z dykty, hehehe) według polskich standartów
                              musiałbym zapłacić około $600.00 na miesiąc.
                              Moje koszty to około $120-150 za pięć razy większe mieszkanie.
                              • maciekqbn Re: hehe "Jeep GM" 30.03.08, 15:39
                                flipflap napisał:

                                > maciekqbn napisał:
                                >
                                > > 600zl to za ogrzanie chyba z 80m2 i to w
                                > pokomunistycznej 'wielkiej
                                > > płycie'. Mój brat ma mieszkanie 63m2, tzw. 'nowe budownictwo'
                                > > (2005r.), porządnie zrobione ocieplenie budynku itd., nalezy do
                                > > ciepłolubnych, bo utrzymuja temperaturę ok. 20-21 stopni (dla
                                mnie
                                > > to zbyt ciepło) i płaca ok. 280-300 zł.
                                >
                                >
                                > Też sobie tak szybciutko przeliczyłem koszta ogrzewania.
                                > Za ogrzewanie swojego domu (niby z dykty, hehehe) według polskich
                                standartów
                                > musiałbym zapłacić około $600.00 na miesiąc.
                                > Moje koszty to około $120-150 za pięć razy większe mieszkanie.
                                >
                                >

                                Ano wszystko zalezy od powierzchni, dobrze ocieplony dom 120m2, przy
                                średnio ostrej zimie to ok. 500zł/mc (przy ogrzewaniu gazem, na
                                węgiel wychodzi taniej ale zero komfortu, chyba, że się zainstaluje
                                automatyczny piec na miał węglowy). Jak masz bardzo duży dom... to
                                musisz zarabiać odpowiednio więcej, by go utrzymać. Nad czym się tu
                                zastanawiać?
                                • warcholski Re: hehe "Jeep GM" 30.03.08, 23:11
                                  > maciekqbn napisał:
                                  >
                                  > > 600zl to za ogrzanie chyba z 80m2 i to w
                                  > pokomunistycznej 'wielkiej
                                  > > płycie'. Mój brat ma mieszkanie 63m2, tzw. 'nowe budownictwo'
                                  > > (2005r.), porządnie zrobione ocieplenie budynku itd
                                  i płaca ok. 280-300 zł.

                                  Zas

                                  flipflap napisał:
                                  > Moje koszty to około $120-150 za pięć razy większe mieszkanie.


                                  5 razy (80m3 lub 60m2)czyli w granicach 400-300m2 jest mowa
                                  $120-150 i to nie koniecznie w cieplym klimacie!!!

                                  120m2 nie rowna sie temu domowi 300-400m2

                                  Teraz
                                  te "około $120-150" to tu ludzie oplacaja
                                  powidzmy 1/30 miesiecznych zarobkow
                                  (np. skromnie $3600-$4500/mo).

                                  >>> maciekqbn napisał:
                                  dobrze ocieplony dom 120m2, przy
                                  średnio ostrej zimie to ok. 500zł/mc
                                  <<<

                                  WNIOSEK:
                                  dom 120m2/500zl- musialbys zarabiac w Bulbie minimum 15 000zl
                                  trzy domy 360m2 /1500zl i odpowiednio zarabiac 45 000zl

                                  "120m2 NIE rowna sie temu domowi 300-400m2"
                                  • maciekqbn Re: hehe "Jeep GM" 31.03.08, 01:00
                                    Nie ma co dyskutować, energia jest tania w USA.

                                    W ogóle się zastanawiam o co tu chodzi, życie macie tańsze niż w
                                    Polsce, zarobki wyższe, samochody śmiesznie tanie. Cos mi tu nie
                                    gra ...
                                    • warcholski Re: hehe "Jeep GM" 31.03.08, 11:39
                                      >>> maciekqbn napisał:
                                      O co chodzi z tym linkiem z pytaniem o zarobkach w USA ?
                                      <<<<

                                      HEHE - o ten tramwaj co nie chodzi -hehe
                                      Cos sie pogubiles Macieju?

                                      To jeszcze raz z innej manki:


                                      >>> maciekqbn napisał:
                                      dobrze ocieplony dom 120m2, przy
                                      średnio ostrej zimie to ok. 500zł/mc
                                      <<<

                                      >>>
                                      Jarek 2008-03-11
                                      3 zmiany w firmie która przynosi niebotyczne zyski i
                                      zarabiam średnio ...... 2070 zl.
                                      <<<

                                      --------------------------------
                                      Warcholski napisal:
                                      120m2 nie rowna sie temu domowi 300-400m2

                                      Teraz
                                      te "około $120-150" to tu ludzie oplacaja
                                      powidzmy 1/30 miesiecznych zarobkow
                                      (np. skromnie $3600-$4500/mo).

                                      WNIOSEK:
                                      dom 120m2/500zl- musialbys zarabiac w Bulbie minimum 15 000zl
                                      trzy domy 360m2 /1500zl i odpowiednio zarabiac 45 000zl

                                      "120m2 NIE rowna sie temu domowi 300-400m2"
                                      -----------------

                                      Teraz przeanalizuj sobie i pomysl o wewnetrznej wartosci pieniadza
                                      standarcie zycia, mozliwosciach oszczednosci
                                      i mozliwosciach operowania tym "badziewiem-zlotym" za granica.

                                      >>> maciekqbn napisał:
                                      W ogóle się zastanawiam o co tu chodzi, życie macie tańsze niż w
                                      Polsce, zarobki wyższe, samochody śmiesznie tanie. Cos mi tu nie
                                      gra ...
                                      >>>

                                      Wiesz ja tez nie wiem w co tam gracie, grzebiac ciagle w kieszeni w
                                      kulki-hehe, ale mijaja dziesiatki lat zas ludziom w bulboni zyje sie
                                      podobno dostaniej i partia rosnie w sile.
                                      A wy ciagle przy pompie i wiadro kawy dzienie.
                                      Tak trzymac, kolejne dwudziestolecia: (1989), 2019, 2039, 2059,
                                      2079, 2099...
                                      • maciekqbn Re: hehe "Jeep GM" 31.03.08, 13:43
                                        warcholski napisał:


                                        > Teraz przeanalizuj sobie i pomysl o wewnetrznej wartosci pieniadza
                                        > standarcie zycia, mozliwosciach oszczednosci

                                        Nadal nie wiem o chcesz powiedzieć. Czy ktoś neguje fakt, że
                                        standard życia przeciętnego, legalnie żyjącego i pracującego w USA
                                        (bądź obywatela USA) jest wyższy niż w Polsce?

                                        > i mozliwosciach operowania tym "badziewiem-zlotym" za granica.

                                        ??
                                        Widzisz jakieś ograniczenia?
                                        Wkładasz swoją kartę do bankomatu i wypłacasz środki w lokalnej
                                        walucie. Ewentualnie płacisz kartą bezgotówkowo (nawet korzystniej).
                                        • warcholski Re: hehe "Jeep GM" 31.03.08, 17:38
                                          Wkładasz swoją kartę do bankomatu i wypłacasz środki w lokalnej
                                          walucie…

                                          Odp:
                                          i doświadczasz, że
                                          standard życia przeciętnego, legalnie żyjącego i pracującego w USA
                                          (bądź obywatela USA) jest wyższy niż w Polsce?

                                          Czy ktoś neguje fakt? -tow. przy pompie
                                          …musisz się mocno spocić.
                            • maciekqbn Re: hehe "Jeep GM" 30.03.08, 15:33
                              warcholski napisał:


                              > Wyliczylem (patrzac w moje rachunki) , ze przy takich kosztach za
                              > tylko sam pokoj goscinny (USA) zaplacilbym okolo 3x wiecej za
                              > heating i prawie tyle samo za A/C (czyli 3x za 63m2 =$120 i ponad,
                              a
                              > gdzie reszta domu?).

                              Wszystko zalezy od klimatu. Porównaj sobie koszty ogrzewania (sic!)
                              na Węgrzech z kosztami ogrzewania w Norwegii. Widzisz sens? Ja nie
                              widzę - a tekie porównanie tutaj stosujesz.

                              > Cos mi sie wydaje, ze nie tylko na bakier w
                              > Bulbonii z ta ekonomicznoscia zuzycia energi ale rowniez
                              trzykrotne
                              > straty z powodu kiepskiej izolacji.
                              > Wniosek: nowe czy stare
                              > budownictwo blokowe niewiele od siebie odbiegaja.

                              Wniosek nie ma podstaw. W 'wielkiej płycie' opłaty za ogrzewanie są
                              średnio dwukrotnie wyższe. Z resztą kto by sobie zawracał głowę
                              ogrzewaniem budynku (spory koszt), gdyby nie było to uzasadnione
                              ekonomicznie?
                              • warcholski Re: hehe "Jeep GM" 30.03.08, 23:24
                                Ile mógłbym zarobić w USA?
                                Jarek 2008-03-11

                                Napiszcie ile zarabiacie w USA.Ja np.
                                Srednie wykształcenie, 34 lata. Pracuję jako hutnik w piątek świątek
                                i niedzielę na 3 zmiany w firmie która przynosi niebotyczne zyski i
                                zarabiam średnio ...... 2070 zl. netto,to się równa 900 dolarów US$
                                na miesiąc, przy obecnym kursie dolara amerykańskiego.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=77564772&a=77564772
                                • maciekqbn Re: hehe "Jeep GM" 31.03.08, 00:57
                                  O co chodzi z tym linkiem z pytaniem o zarobkach w USA ?
    • maly32 Przestan klamac 30.03.08, 03:53
      Wiadomo ze wzrost ceny benzyny w US to "big deal." Ludzie jecza bez przerwy
      jaka ta benzyna droga. To pomimo tego ze te dodatkowe $50 na miesiac to nic w
      porownaniu do kosztow np. ogrzewania domu. Wiekszosc wzrostu w cenie benzyny to
      rezultat niskiego dolara. Teraz przejdzmy na sklep spozywczy. Ceny poszly dosc
      ostro w gore. Ja dosc blisko sie przygladam odplywom mojej gotowki i ewidentnie
      widac wzrost cen. To samo jest w Home Depot, ceny rur hydraulicznych (miedz),
      kabli elektrycznych (miedz) bardzo poszla w gore. Teraz wszystko zalezy od
      pracodawcow. Jak podwyzki beda slabe to ludzie beda plakac, jak beda jako tako
      to ludzie beda mniej plakac. No i oczywiscie mamy nadchodzace wybory w ktorych
      Hillary i Barack chca wydac wiecej z budzetu ktory ma deficit...nadal nalezy
      kontynuowac inwestycje poza USA bo mloty w USA nie wiedza jak obchodzi sie z
      pieniedzmi. Niestety politycy po mimo tego ze nie moga dotknac mojego konta,
      moga wplynac na wartosc dolara, ktora mnie dotyka jak to widac w USA.
      • mlotnamloty przetrawiony hotdogu czyli psia kupo 30.03.08, 05:58
        wszystko co tu splodziles,hehheee smierdzi na mile a wiesz czym ? ty lajzo nawet dnia bys w Polsce nie przezyl,nie zarobilbys na kawalek chleba o rachunkach nie wspominajac,kazdym swoim postem to udowadniasz,ludziom w Polsce to nawet butow bys nie czyscil bo by cie pognali,nieudaczniku zyciowy,uczepiles sie w Ameryce roboty i dziekuj Bogu,ze nie rozumieja polskiego bo dawno juz poznalbys smak asfaltu
        • hotdog1 mlot zawodowy !! 30.03.08, 14:13
          dostales poteznego kopa ??/!!,,,hyhyhyhyhyhy!! cyfry i fakty
          swiadcza o tym jak w tym twoim kRaju jest dobrze ,nie da rady
          dluzej sie temu opierac ,to pozostaly wulgaryzmy do uzycia !!

          stary propagandzisto peerelowski swoje wodolejstwo o szczesciu
          w kRaju to wciskaj tym co sa na "wiecznej emigracji" w
          Kazachstanie od 65 lat ,oni ci uwierza
        • maly32 Re: przetrawiony hotdogu czyli psia kupo 31.03.08, 02:39
          Nie wiesz o czym mowisz. Jestem wykszatlcony w USA w jednych z najlepszych
          uczelni na swiecie, to ci powie ile lat tu mieszkam i co komu zawdzieczam. Jak
          specjalnie nie uzywam Polskiego do puki nie musze, bo pokazujac sie dobrze
          ubrany, jezdzac dobrym samochodem i mieszkajac w dobrej okolicy nie chce
          przyciagnac "rodakow" ktorzy mysla ze poniewaz urodzilismy sie w jednym kraju to
          ja cos tam wykombinowalem ze podzelie sie moja tajemnica...sprawa jest prosta ->
          ciezka praca i gruba powyzej sredniej inteligencja.
          • kan_z_oz Re: przetrawiony hotdogu czyli psia kupo 31.03.08, 02:50
            maly32 napisała:

            > Nie wiesz o czym mowisz. Jestem wykszatlcony w USA w jednych z
            najlepszych
            > uczelni na swiecie, to ci powie ile lat tu mieszkam i co komu
            zawdzieczam. Jak
            > specjalnie nie uzywam Polskiego do puki nie musze, bo pokazujac
            sie dobrze
            > ubrany, jezdzac dobrym samochodem i mieszkajac w dobrej okolicy
            nie chce
            > przyciagnac "rodakow" ktorzy mysla ze poniewaz urodzilismy sie w
            jednym kraju t
            > o
            > ja cos tam wykombinowalem ze podzelie sie moja tajemnica...sprawa
            jest prosta -
            > >
            > ciezka praca i gruba powyzej sredniej inteligencja.

            ODP: Hihihihi - Ty na serio, bo puścił Ci 'wentyl' bezpieczeństwa od
            czytania Hotdogowej radości???
            Osobiście to się cieszę, że Hotdog się cieszy.hehehe

            Pozdrawiam z Sydney
            Kan
            • maly32 Re: przetrawiony hotdogu czyli psia kupo 03.04.08, 03:36
              Wentyl bezpieczenstwa? Do tego daleko. To ze ty i hot dog nosicie majtki na
              glowie nadal do was nie dociera jaka wasza rzecywistosc.
        • soup.nazi Re: przetrawiony hotdogu czyli psia kupo 31.03.08, 06:55
          Ty jestes rzeczywiscie mlotkowy. Alez my po to wlasnie kiedys wyjechalismy (a
          dzisiejsza mlodziez kontynuuje chlubne tradycje, spjerdalajac w podskokach gdzie
          sie da) zeby nie musiec doswiadczac tego calego bogactwa doznan, ktorej
          dostarcza Bulba zakleta, na obywatela od niepamietnych lat oblesnie wypieta. My
          jestesmy nudni, spokojni ludzie i dlatego mamy gleboko w doopie sztuke
          przetrwania w dzunglach Zanzibaru tudziez innej Bulbonii. Wyjechalismy po to,
          zeby nie scierac sie na kawalek chleba, ale godnie zarobic na caly i jeszcze
          troche, zeby nie musiec przecinac sobie zyl zeby zaplacic za swiatlo, zeby nie
          miec do czynienia z paskudnymi polskimi chamutami (tzw. emplujerow i
          byznespimpow) o byczych karkach i czerwonych, wypasionych zlodziejstwem i
          kantem, mordach, zeby nie poznawac smaku asfaltu bedac pobitym przez masywne,
          tepe ABS-y najete przez w/w czerwone ryje. Faktycznie, nie nadajemy sie do
          "survival of the fittest, free Bulba style" i bezwstydnie sie do tego
          przyznajemy, bez bicia, bo na szczescie dziela nas oceany, wizy, urzednicy
          imigracyjni, tasery. A ty sobie, mlotkowy, tam endzojuj te sporty walki, walenie
          po jajach, przegryzanie gardel, deptanie po trupach slabszych fizycznie i
          psychicznie, ty sie chlopie ciesz, i badz bardzo do przodu, tylko uwazaj zeby ci
          co-krapol z tylu zrecznie nie przypjerdolil, hehehe, noga od krzesla.
          • irka.us Re: przetrawiony hotdogu czyli psia kupo 31.03.08, 22:47
            strasznie ci sie mysli i ciezko pisze. Styl przypomina mi cwaniaka
            ulicznego zarabiajacego na zycie cegla owinieta w gazete. Moze ty i
            sie nie scierasz teraaz na chleb ale masz w sobie gleboki bol
            ktorego zrodla moge sie tylko domyslac: frustracje rodzinno-
            zawodowe. Irka
    • irka.us uderzyl we wszystkich 31.03.08, 01:00
      i nie ma sie co oszukiwac. Tylko ignoranci mowia ze to jest chwilowa
      korekta sad Irka
      • hotdog1 Re: uderzyl we wszystkich 31.03.08, 01:13
        a co ma slaby $$$ do ludzi ktorzy od lat siedza na stale w USa
        i niemysla o zadnych przelicznikach na zlotowki lub jeny lub
        chociazby na Euro ,tak samo jak polaka w Polsce interesuje ile
        co kosztuje w zlotowakch bo taka walute uzywa na codzien a nie
        ruskie ruble lub indyjskie rupie.
        slaby dollar dal po doopie tym ktorzy latami siedzieli i
        siedza nadal na dwoch stolkach czyli jedna noga w Kandzie lub
        USA a druga w Polsce.
        • mlotnamloty bum bum pieskowy tumanie 31.03.08, 05:49
          jeszcze raz,czy to nie ty wyliczles ile to potrzebujesz aby wrocic do Polski ? nie ty?heheeee
          • ratpole Re: bum bum pieskowy tumanie 31.03.08, 05:55
            mlotnamloty napisała:

            > jeszcze raz,czy to nie ty wyliczles ile to potrzebujesz aby wrocic do Polski ?
            > nie ty?heheeee

            A ja siem zastanawiam ile potrzeba (i ile ci zabraklo) zeby wrocic do Piotrkowa
            Trybunalskiego
            • mlotnamloty Re: bum bum pieskowy tumanie 31.03.08, 05:58
              ratpole napisał:

              > mlotnamloty napisała:
              >
              > > jeszcze raz,czy to nie ty wyliczles ile to potrzebujesz aby wrocic do Pol
              > ski ?
              > > nie ty?heheeee
              >
              > A ja siem zastanawiam ile potrzeba (i ile ci zabraklo) zeby wrocic do Piotrkowa
              > Trybunalskiego
              >moze chcesz dolozyc? heheee
              • ratpole Re: bum bum pieskowy tumanie 31.03.08, 06:09
                mlotnamloty napisała:

                > >moze chcesz dolozyc? heheee

                Pewnie ze ci doloze. Lepiej zebrac bolek niz krasc po supermarkietach
      • soup.nazi Re: uderzyl we wszystkich 31.03.08, 07:00
        irka.us napisała:

        > i nie ma sie co oszukiwac. Tylko ignoranci mowia ze to jest chwilowa
        > korekta sad Irka

        Zaloz sie, ze we mnie nie. Co do korekty - hehehe, przepraszam - w nogach spisz
        i brudnymi skarpetami sie przykrywasz.
        • hotdog1 Re: uderzyl we wszystkich 31.03.08, 16:42
          we mnie nie uderzyl tez !!,hyhyhyhyhy!! tylko w Krawczyka
          Kellera bo ta renta chorobowa co dostal na mental problem,wyplacana
          w $$ australijskich robi sie coraz ciensza w Polsce !!

          hyhyhyhyhyhyhyhyhyyyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhy!!
          • zagadeknaukowy Re: uderzyl we wszystkich 31.03.08, 16:44
            wszystko sie robi coraz ciensze- ty tez.
            • ontarian Re: uderzyl we wszystkich 31.03.08, 16:49
              zagadeknaukowy napisała:

              > wszystko sie robi coraz ciensze- ty tez.
              za to ty sie robisz coraz grubsza
              i cienzsza, cus jak tfuj dofcip
        • waldek.usa Temat nachalnie zjejacy propaganda. 31.03.08, 22:02
          soup.nazi napisał:

          > irka.us napisała:
          >
          > > i nie ma sie co oszukiwac. Tylko ignoranci mowia ze to jest chwilowa
          > > korekta sad Irka
          >
          > Zaloz sie, ze we mnie nie. Co do korekty - hehehe, przepraszam - w nogach
          spisz > i brudnymi skarpetami sie przykrywasz.
          >
          ► We mnie tez nie, dlatego spokojnie go wydaje.
          Ciekawe, ze najwieksze tance sw. wita odprawiaja przegrance i bulbiaste.
          Rozczulajace wyrazy troski i wspolczucia, hehehe, szkoda, ze w zlym kierunku.
          • hotdog1 Re: Temat nachalnie zjejacy propaganda. 01.04.08, 18:25
            stracili ci co mysleli o powrotach do PL !
            • jot-23 I'm slow hehe..dopiero teraz do mnie dotarlo. 01.04.08, 18:35
              Cale te twoje medzenie, bierze sie z tego ze nie mozesz przebolec
              straconej szansy. Opowiescie qwardiana i japy to dla ciebie jak sol
              na rany. Hej...co tu duzo gadac, ci co mieli kapital, nie bali sie
              zaryzykowac i kupili nieruchomosci w polsce pare ladnych lat temu,
              trafili w totlotka. pogodz sie z tym miesisty. jak sie nie pogodzisz
              bedziesz sie tu wil i skamlal jak zbity pies do konca twoich dni, po
              co co to. moze beda jeszcze inne szanse dla ciebie...porazgladaj sie
              po ukochanej florydzie, moze kup jakies swamplan, nie ma bata, za
              pare lat zarobisz na tym krocie.
    • annginger Re: w kogo uderzyl slaby $$$$$$$ 02.04.08, 20:02
      hot mam wrazenie,ze ziejesz nienawiscia do rodakow..
      moze wiec nie uzywaj jezyka ojczystego...
      zycze mniej stresow..wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka