29.05.08, 23:50
Gdzie lepiej dac sobie zrobic protezy: w Kanadzie, USA czy w Polsce?
Taki czas, pora pomyslec o nowym uzebieniu, moze ktos cos wie gdzie
jest taniej no i czy jakosc jest dobra. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • basia_kasia Re: Protezy 30.05.08, 00:06
      Ja nie wiem, mam wszystkie swoje zeby. Jeszcze jedna korzysc ze
      zdrowego jedzenia. Co wcale nie jest zadna nowoscia wsrod mojego
      pokolenia dbajacego o siebe.

      Powodzenia w szukaniu tanich szczek i propagowaniu polskiej kuchni.
      • xystos Re: Protezy 02.06.08, 13:07
        ponoc w polsce robi sie zeby 3j generacji-naciagane na sprezyne-
        dobre gdy trzeba palnac mowe na urodzinach szefa,niewspominajac
        darmowego zarcia na jego przyjeciu-nakrecasz szczene i
        szybciej/wiecej zjadasz,o!
        • 1anetta1 Re: Protezy 02.06.08, 16:18
          cystek, tu znalazlam fajny link, moze ci sie przydac jak ci sprezyna
          w klapaczach poleci.
          www.kuro5hin.org/story/2003/12/20/121018/65
      • 1anetta1 Re: Protezy 02.06.08, 16:17
        basiu zlotko, zaciekawilo mnie ktore to pokolenie jest takie madre
        bo wychowane na zdrowej zywnosci no i nie rozczarowalam sie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=209&w=78756697&a=78801382
        Okazuje sie ze basia_kasia jest na emigracji od 20 lat ale w innym
        miejscu nagle objawia ze juz jest w USA 28 lat. Dochowala sie tez
        czworo dzieci, od 4-go roku zycia mowi po angielsku ale mimo to
        czasem zaciagnie polskim akcentem.

        Skoro juz jestes 28 lat w USA tzn ze przyjechalas do USA w roku
        1980. Chcesz powiedziec ze to pokolenie bylo tak wspaniale
        odzywione, mialo cudowne zeby i mowilo od urodzenia po angielsku?
        Nalecialosci ruskie typu 'poniala' swiadcza o twoich zdolnosciach
        jezykowych tylko nei wiem czy tez mowilas po rosyjsku w wieku 4 lat
        czy dopiero od szkoly podstawowej.


        Czyli: "Wcale nie przesadzam. Ale roznica miedzy toba a mna polega
        na tym, ze ty mieszkasz w Polsce teoretyzujesz i fantazjujesz a ja
        jestem emigrantka od 20 lat, z niejednego pieca chleb jadlam,
        skonczylam poza Polska studia, wychowalam i wyksztalcilam 3 dzieci"

        Albo: " Do tego nie wystarczy znajomsc jezyka w polskim
        tego slowa znaczeniu. Poniala???"


        "Ja zaczelam sie uczyc jezyka angielskiego w wieku 4 lat, bo tak sie
        sklada, ze moja matka byla anglistka i wozila mnie miedzy Anglia a
        Polska w czasach, kiedy to jeszcze bylo malo spotykane, troche wiec
        znam jezyk angielski. Bylo to w czasach, gdy w twojej wsi nie
        wiedziano nawet, co to jest anglistyka.

        Jezeli sie ktos nie nauczy jezyka przed 20 roku zycia, nigdy nie
        bedzie operowal jezykiem nawet na srednim poziomie i to jest taka
        prawda, dawno juz znana. Jezeli sie nie opanuje jezyka przed 12
        rokiem zycia bedzie sie do koncza zycia mialo paskudny, ciezki
        slowianski akcent. Zdarzaja sie jednak wyjatki z akcentem, niektorzy
        uzdolnieni jezykowo i znajacy wiecj niz dwa jezyki maja akcent
        lagodniejszy i nie tak ciezki."

        Nigdy nie osiagniesz poziomu jezykowego native speaker i to nie
        tylko po 4 latach ale nawet po wielu, wielu latach. Mozna sie czuc
        wygodnie w jakims jezyku ale to duza roznica miedzy byciem native
        speaker a bycie osoba, ktora troche zna jezyk... jak w twoim wypadku.
        Ja mowie po angielsku od 4 roku zycia i nawet mnie od czasu do czasu
        zdarza sie zaciagnac z polskim akcentem. A jezyk angielski znam
        dosc dobrze.

        Urodzilam sie i wychowalam w Krakowie, jezeli to jest wies to
        trudno, jakos to przezyje.
        O tak, w Polsce sie teraz mysli bardzo nowoczesnie i o zadnym
        zascianku nie ma mowy. Tam 40-letnie kobiety rodza super zdrowe
        dzieci i po 10 dniach wracaja do pracy w pelni sil.
        Dzieci oczywiscie natychmiast zajmuja sie same soba i 40-letnie
        matki w pelni sil pracuja i zajmuja sie niemowlakami, kiedy moga.
        Ale polskie niemowlaki nie wymagaja specjalnej opieki, bo wiadomo,
        naleza do narodu wybranego.

        Wiek swoj mam. To zaden wstyd. Swoje zycie spedzilam pracowcie i nie
        stracilam jednego dnia. Mieszkam w USA juz 28 lat. To troche wiecej
        jak widzisz niz twoje 4lata w UK, ....2 godziny lotu od Warszawy.
        Ale jak widac, ty masz duzo wiecej doswiadczenia w zyciu
        emigracyjnym niz ja. Wiesz tez duzo wiecej niz ja na temat
        macierzynstwa chociaz ja urodzilam w US 3 dzieci, wychowalam je i
        wyksztalcilam. A ty nie masz nawet powierzchownego pojecia na temat
        czym jest posiadania dziecka.

        Ciesze sie, ze jestes optymistka i masz swojego partnera. Miejmy
        nadzieje, ze nie opusci cie, kiedy juz bedziesz stara i niedolezna.
        Bo partnerzy maja to do siebie, ze maja mniej wyrzutow sumienia niz
        mezowie.
        Dobrze tez, ze masz przyjaciol. Ciekawe tylko na jak dlugo?
        Przyjaznie w Polakow sa bardzo charakterystyczne i uwarunkowane.
        Ja mam kilku przyjaciol, sa wyprobowani i mozna na nich liczyc. I
        zaden z nich nie jest Polakiem.
        Zolc ode mnie raczej nie bije, tylko realizm. Ale ty, jak kazda
        Polka nie bardzo lubisz sluchac prawdy, wolisz swoje glupawe wywody
        na tematy, ktorych nie znasz.




        • pest_controller Re: Protezy 02.06.08, 19:24
          basia kasia czesto ma rozdwojenie jazni a moze i rozstrojenie hehee
    • donk Protezem nogi tylko w USA 02.06.08, 19:26
      Po wojnie w Iraku to tam panuje nawet moda na sztucznom nogem.
      • ontarian ty to masz we lbie proteze 02.06.08, 20:02
        i w gaciach tez, hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka