ryszard.net
29.09.08, 23:49
republikanie odrzucili plan ratowania bankow w formie zaproponowanej
przez demokratow. cala sila planu republikanow polegala na sumie
jaka starano sie na ten cel przeznaczyc. 700 bilionow to taka kwota
ktora zapewniala powodzenie planu.
demokraci jednak staneli w opozycji do tego planu tzn chcieli upiec
dwie pieczenie za jednym razem. pokazac amerykanom ze oni sa przeciw
i zarazem przyjac ten konieczny plan. tym samym wygrac wybory
przydenckie.
jednak przeliczyli sie, upiekli sie we wlasnym sosie. zgodzili sie
dac pieniadze w trzech ratach. teraz 250 bilionow i 100 bilionow do
dyspozycji prezydenta i pozniej po ponownych negocjacjach i ponownym
glosowaniu w obu izbach dac rate trzecia. taki plan to zaden plan.
teraz ponosza tego konsekwencje. nagle zauwazyli, ze ich wlasne
pieniadze sa zagrozone. teraz oni beda zabiegalc o pomoc. teraz oni
beda starali sie przekonac republikanow, ze trzeba ratowac banki.
w tych warunkach wygra spokojnie mccaine bo demokratom zamknieto
obecnie droge jego krytki.
a nastepne glosowanie juz sie odbedzie nad planem calosciowym i taki
przejdzie.