Dodaj do ulubionych

Lonely Planet: Wawa zondzi.

19.10.08, 00:15
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5820705,Warszawa_miastem_na_topie_wedlug_Lonely_Planet.html
"Wiele uwagi poświęcono kulturalnej stronie miasta, licznym galeriom sztuki,
koncertom jazzowym i świetnej atmosferze, jaka panuje w tutejszych klubach.
Wrażenie na autorach przewodnika zrobiła popularność księgarnio-kawiarni,
nazwana nawet specyficzną kulturą kawową stolicy. Lonely Planet wspomina
również o Pradze, jako nowym centrum artystycznym miasta, pełnym galerii,
barów i klubów.

Zwrócono również uwagę na warszawskie hostele, dobrą i niedrogą kuchnię oraz
przykłady robiącej furorę na zachodzie, socrealistycznej architektury."

Obserwuj wątek
    • harlista Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 00:50
      Dobze zondzi, dlatego koltora jezd taka wysoka
      • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 01:52
        "harlista napisał:
        > Dobze zondzi, dlatego koltora jezd taka wysoka"

        A jak mialek napisoc coby kumy z hamerycki srosumialy?
        • ratpole Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 03:35
          nad_oceanem napisał:

          > "harlista napisał:
          > > Dobze zondzi, dlatego koltora jezd taka wysoka"
          >
          > A jak mialek napisoc coby kumy z hamerycki srosumialy?

          Andrzej, ty juz nie pisz. Ty wypyerdalay do tych oper i teatrow
    • jphawajski Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 01:55
      to brzmi jak wychwalanie moniek czy grajewa. to co oczywiste i
      normalne w swiecie, tu uchodzi za cos wyjatkowego. bo to w warszawie.
      ksiegarnio-kawiarnie "borders" sa w kazdej amerykanskiej miescinie i
      tez maja duza popularnosc. a jaka kultura, jakie ksiazki, magazyny z
      calego swiata i jaka kawa. nie mowiac o wspanialych ciastkach.
      ludzie potrafia tam spedzic wiele godzin sluchajac muzyki czy
      czytajac ksiazki.

      > Wrażenie na autorach przewodnika zrobiła popularność księgarnio-
      kawiarni,
      > nazwana nawet specyficzną kulturą kawową stolicy.

      smile
      • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 02:08
        Oj Bajubaj, Bajubaj, tu nie chodzi o sieciowe ksiegarnio/kawiarnie typu Chapters
        czy Borders a o cos zupelnie innego.


        • prawdziwawadera2 Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 02:41
          Hawaj- nie wygrasz!
          Z nimi to jak w matematyce, zawsze dodadza lub odejma 1smile))))
          <tu nie chodzi o sieciowe ksiegarnio/kawiarnie typu
          Chapter...........>
          Pozdrawiam
          Wadera
        • harlista Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 04:00
          Aha,oczywiscie
          Bo sieciowe ksiegarnio/kawiarnie sprzedaja gorsze ksiazki i gorsza kawe
          smile)
          • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 04:08
            "harlista napisał:

            > Aha,oczywiscie
            > Bo sieciowe ksiegarnio/kawiarnie sprzedaja gorsze ksiazki i gorsza kawe
            > smile)"


            A kto powiedzial ze tu chodzi o ksiazki i kawe, wy adoptowane dzieci fast foodu?

            • harlista Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 04:14
              Masz racje
              Jakis duren napisal:

              "Wrażenie na autorach przewodnika zrobiła popularność
              księgarnio-kawiarni,nazwana nawet specyficzną kulturą kawową stolicy. "

              ale naprawde to nie chodzilo o ksiazki i kawe tylko o bimber i ogorki malosolne

              smile)

              Dobranoc geniuszu
              • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 05:16
                harlista napisał:

                > Masz racje
                > Jakis duren napisal:
                >
                > "Wrażenie na autorach przewodnika zrobiła popularność
                > księgarnio-kawiarni,nazwana nawet specyficzną kulturą kawową stolicy. "
                >
                > ale naprawde to nie chodzilo o ksiazki i kawe tylko o bimber i ogorki malosolne
                >
                > smile)
                >
                > Dobranoc geniuszu


                Moj drogi, piszac o "kulturze kawowej stolicy" pisza o klimacie miejsca, tudziez, w twoim jezyku, atmosferze.

                • jphawajski Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 20.10.08, 21:09
                  atmosfera ciszy polaczona z zapachem kawy pomieszanej z farba
                  dukarska. tylko w warszawie smile
                  • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 02:05
                    "jphawajski napisał:

                    > atmosfera ciszy polaczona z zapachem kawy pomieszanej z farba
                    > dukarska. tylko w warszawie smile"



                    Nie tylko, kazde europejskie miasto pelne jest malych, urokliwych miejsc z
                    charakterem.
            • ratpole Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 04:48
              nad_oceanem napisał:

              > A kto powiedzial ze tu chodzi o ksiazki i kawe, wy adoptowane dzieci fast foodu
              > ?


              Alez panie redaktorze, prosze nie obrazac Polakow (i Polski co za tym idzie) hehehe
      • spalowany Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 19.10.08, 09:33
        jphawajski napisał:
        tez maja duza popularnosc. a jaka kultura, jakie ksiazki, magazyny z
        > calego swiata i jaka kawa. nie mowiac o wspanialych ciastkach.
        > ludzie potrafia tam spedzic wiele godzin sluchajac muzyki czy
        > czytajac ksiazki.
        hehe zwlaszcza te amerykanskie ciastka to istna strawa dla ciala po darmowej
        internetowej strawie dla ducha
        a swoja droga,haWAJSKI,na jakich kursach ucza pisania takich tekstow?
        • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 20.10.08, 03:08
          "spalowany napisała:

          > jphawajski napisał:
          > tez maja duza popularnosc. a jaka kultura, jakie ksiazki, magazyny z
          > > calego swiata i jaka kawa. nie mowiac o wspanialych ciastkach.
          > > ludzie potrafia tam spedzic wiele godzin sluchajac muzyki czy
          > > czytajac ksiazki.
          > hehe zwlaszcza te amerykanskie ciastka to istna strawa dla ciala po darmowej
          > internetowej strawie dla ducha
          > a swoja droga,haWAJSKI,na jakich kursach ucza pisania takich tekstow?"


          Ciastka ciastkami, typowa amerykanska kawa to tez niezla strawa dla ciala wink.
          Ok, trzeba byc fair ze Starbucks poczynil milowe kroki w edukacji polnocno- amerykanow jesli chodzi o konsumpcje prawdziwej kawy.
          Choc "classic" taste ciagle jest dostepny w Tim Hortons jakby ktos byl ciekaw.
          • jphawajski Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 02:44
            co do kawy jaka sie pija w polsce, jest to najczesciej zwykla,
            pospolita, zeby nie powiedziec podla i przede wszystkim tania, kawa.
            najczesciej arabica, rzadziej kolumbijska. najwazniejsze zeby byla
            mocna smile 4 lyzeczki podlej kawy, zapazonej w goracej wodzie.
            wspanialosc smile)
            polacy nawet nie znaja dobrych kaw jakie pija sie w usa. owszem pija
            sie slaba ale przeciez nie chodzi o to aby zaraz miec palpitacje
            serca i drzenie rak. no, chyba ze traktuje sie ja jak narkotyk.
            o oryginalnej amerykanskiej kawie, ktora jest uwazana za jedna z
            najlepszych na swiecie, polacy nawet nie slyszeli.
            co do ciastek to wlasnie w borders ciastka sa typowo europejskie a
            moze bardziej niemieckie. sernik wiedenski jest najwyzszej klasy.
            no, coz na takie ciastka przecietnego polaka nie byloby stac.
            • spalowany Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 02:58
              najlepsza jest ta amerykanska wyciskana z termosow a z ciastek jagodowy muffin mozna tez kanapke z plasykowego pudelka wszamac do tego darmowy internet i juz czas slinic kartki w jakiejs ksiazsce z najbardziej poczytnej serii books for dummies.milego wieczoru w borders
    • fan.club Uwaga: Forum Polonia podnosi poziom! 19.10.08, 09:46
      Tego jeszcze nie było! Forumowa człówka dyskutuje o książkach!!!
      A ja myślałem, że w USA mają papier toaletowy...
      • kan_z_oz Re: Uwaga: Forum Polonia podnosi poziom! 19.10.08, 13:15
        Kazda sroczka swoj ogonek chwali;Jak np; tutaj...linku do miast nie
        znalazlam, ale domyslam sie, ze powinny korespondowac z krajami???

        "Lonely Planet - the Australian travel guide publisher popular with
        young travellers worldwide - has listed Canada among its top 10
        countries to visit in 2009, alongside such far-flung locales as
        Kyrgyzstan, Algeria, and Greenland."

        Link ponizej;
        www.canada.com/topics/travel/story.html?id=796ad333-05db-4a67-91b6-16a1993522aa

        Kan
    • luiza-w-ogrodzie Warszawskie ksiegarnie z kawa sa przyjemne 20.10.08, 02:34
      Mozna tam siedziec godzinami.

      Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
      • spalowany Re: Warszawskie ksiegarnie z kawa sa przyjemne 20.10.08, 03:03
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Mozna tam siedziec godzinami.
        luiza,co ty tam wiesz,do garow babo


        jphawajski 19.10.08, 01:55 Odpowiedz
        to brzmi jak wychwalanie moniek czy grajewa. to co oczywiste i
        normalne w swiecie, tu uchodzi za cos wyjatkowego. bo to w warszawie.
        ksiegarnio-kawiarnie "borders" sa w kazdej amerykanskiej miescinie i
        tez maja duza popularnosc. a jaka kultura, jakie ksiazki, magazyny z
        calego swiata i jaka kawa. nie mowiac o wspanialych ciastkach.
        ludzie potrafia tam spedzic wiele godzin sluchajac muzyki czy
        czytajac ksiazki.
        hehehe to jest hicior stulecia
    • wujekjurek Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 20.10.08, 15:40
      Z tym się akurat zgadzam, życie kulturalne w Warszawie jest dość
      ciekawe.
      • bonzee32 Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 20.10.08, 16:49
        Jak w kazdym duzym miescie smile
        • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 02:03
          "bonzee32 napisała:

          > Jak w kazdym duzym miescie smile"


          Nie w kazdym.
          Polnocno- amerykanski schemat urbanistyczny, czyli 5% obszaru miasta wiezowce w
          downtown a reszta takie same suburban sypialnie, skutecznie czyni te miejsca
          bardzo malo interesujacymi.
          • bonzee32 Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 05:05
            Ktore miasta masz konkretnie na mysli?

            NB Byles kiedykolwiek na Kabatach?
          • ratpole Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 11:26
            nad_oceanem napisał:

            > downtown a reszta takie same suburban sypialnie, skutecznie czyni te miejsca
            > bardzo malo interesujacymi.

            Odezwal sie bywalca interesujacych blokowiskowych oper i kabaretow hehehe
            Ale predzej to klubo-kawiarnia GSu przy remizie strazackiej, pachnaca farba
            drukarska z Trybuny Ludu budzi w nim taki sentyment. Co za pojeb jestescie, Andrzeju
      • jphawajski Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 20.10.08, 21:13
        nawet bardzo ciekawe. poprostu unikatowe smile)
        a w niektorych miejscach jest prawie jak na zachodzie.
        • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 01:58
          "jphawajski napisał:

          > nawet bardzo ciekawe. poprostu unikatowe smile)
          > a w niektorych miejscach jest prawie jak na zachodzie."


          Chyba na zachodzie Europy.
          Metropolie Ameryki to glownie downtown/suburbs koszmarki, oprocz oczywiscie paru starych i pieknych miast wschodniego wybrzeza.

        • spalowany Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 02:11
          jphawajski napisał:

          > nawet bardzo ciekawe. poprostu unikatowe smile)
          > a w niektorych miejscach jest prawie jak na zachodzie.
          zwlaszcza na waldkowej pradze jest,jak na zgnilym,dzikim zachodzie
          • bonzee32 Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 21.10.08, 05:14
            A ul. Francuska to tez Praga czy juz nie?
            • nad_oceanem Re: Lonely Planet: Wawa zondzi. 22.10.08, 03:18
              "bonzee32 napisała:

              > A ul. Francuska to tez Praga czy juz nie?"


              I tak, i nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka