magurka3
19.11.08, 00:52
Mieszkam w Niemczech.Od jakiegos czasu prawie codziennie mam telefon,podobno z
banku.Numer sie nie wyswietla.Ktos pyta o mojego meza.Na moje pytania o co
chodzi i z jakiego banku mowi,ze nie moze powiedziec i kiedy meza
zastanie.Powiedzialam juz,ze maz jest nieosiagalny,ze nie mamy ochoty
rozmawiac z anonimami i maja wiecej nie dzwonic.Bez skutku.W koncu maz odebral
telefon.Bylo to w sobote,kiedy jak sadze banki sa zamkniete.I ta osoba sie
pyta czy rozmawia z panem Kowalskim,czyli moim mezem.Moj maz,ze tak.To
prosze,zeby potwierdzic podac date urodzenia.Maz na to,ze nie bo nawet nie wie
o co chodzi,a ta osoba,ze dopoki nie poda to nie wyjasni.Byla to zawsze ta
sama kobieta.3 dni spokoju,a dzis kolejny telefon.Tym razem facet.Juz zdradzil
z jakiego banku.Tego gdzie mamy konto,ale tez byl rownie tajemniczy.Numer byl
zastrzezony.Co o tym myslec?