Dodaj do ulubionych

Jedzenie w USA

IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 03:33
jest sztuczne i paskudne
Obserwuj wątek
    • boreus Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 03:36
      Zależy, gdzie kupujesz (i za ile)...
      • Gość: bruno55 Re: Jedzenie w USA IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 05:17
        boreus napisał:

        > Zależy, gdzie kupujesz (i za ile)...

        NIEPRAWDA,Widocznie kupujesz tylko tanie i myslisz ze to drozsze jest inne
    • soup_nazi Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 03:38
      Gość portalu: Kinga napisał(a):

      > jest sztuczne i paskudne

      A tyle razy ci mowilem zebys nie kupowala produktow spozywszych w pet food
      aisle, hehehe
    • Gość: Tamtejszy Re: Jedzenie w USA IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 03:50
      To nie jedz.Nikt cię nie zmusza do gotowania paskustw.
    • kalifornian Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 03:59
      Wracaj do Polski.
      Tam jest wszystko zdrowe.


      PS.
      Skad sie biora tacy durnie.
      Wpiernicza whiskas i narzeka.
    • Gość: VIP-1 to tak jak ty - sztuczna i paskudna IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 13:21
      • yagnieszka Re: to tak jak ty - sztuczna i paskudna 07.11.03, 14:10
        To tak jakbys, Kinga, powiedziala, ze jedzenie NA CALYM SWIECIE jest sztuczne i
        paskudne - w Stanach czy w Kanadzie masz mozliwosc probowania i smakowania
        wszelkich mozliwych kuchni swiata - mozesz kupowac najbardziej egzotyczne
        produkty i sama przyrzadzac, co lubisz albo po prostu chodzic do restauracji z
        jedzeniem ze wszystkich zakatkow swiata. Jesli masz taki gust, mozesz tez,
        oczywiscie, kupowac produkty, ktore smakuja chemia i przez wielu uwazane sa za
        paskudne. Ale nie musisz - masz wybor. I to jest wlasnie urok zycia na tym
        kontynencie - MOZLIWOSC WYBORU. Jezeli jeszcze tego nie odkrylas, to duzo
        przyjemnych niespodzianek przed Toba.
        Ogolnie to zycze smacznego smile
        • Gość: VIP-1 a co ty jej tlumaczysz? IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 14:18
          przeciez widzisz ze glupia bzdziongwa
          jaja chce se porobic
          a w ogole to zdaje sie ze to nie 'ona'
          tylko jeden z tych pierdyknietych
          mylycjantow z rakowieckiej
          • yagnieszka Re: a co ty jej tlumaczysz? 07.11.03, 15:55
            Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

            > przeciez widzisz ze glupia bzdziongwa
            > jaja chce se porobic
            > a w ogole to zdaje sie ze to nie 'ona'
            > tylko jeden z tych pierdyknietych
            > mylycjantow z rakowieckiej

            A ja tam lubie byc naiwnie uprzejma. Taki mam kaprys i co mi zrobisz? wink
            • Gość: VIP-1 Re: a co ty jej tlumaczysz? IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 16:00
              klapsa dam
    • bruno55 Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 16:03
      Gos´c´ portalu: Kinga napisa?(a):

      > jest sztuczne i paskudne

      Twoje wywody moga byc wyglaszane w salach uniwerstyteckich .Masz bardzo trzezwy
      osad sytuacji .Tak trzymaj .Powodzenia .
      • Gość: grafiti Sprobuj ta restauracje! Nie pozalujesz IP: 66.210.60.* 07.11.03, 18:25
        www.bigtexan.com/index2.html
    • Gość: xxxx Re: Jedzenie w USA IP: *.adsl.xs4all.nl 07.11.03, 18:46
      Jedzenie w USA - wyjatkowa ohyda ( no i zbyt wiekie porcje)
      • kalifornian Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 18:50
        Zawsze to lepsze niz ten tran ktory w norwegii wpierdalacie rano, wieczor i w
        poludnie.
      • backpacker Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 18:51
        Norwegia potentat produkcji zywnosci z okresem wegetacji 2 tygodnie.
      • kalifornian Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 18:53
        A ty jestes pies ze musisz wszystko z miski wyzrec?
      • yagnieszka Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 18:59
        Gość portalu: xxxx napisał(a):

        > Jedzenie w USA - wyjatkowa ohyda ( no i zbyt wiekie porcje)

        A to juz tylko kwestia kieszeni - im drozsza restauracja, tym mniejsze porcje i
        bardziej atrakcyjnie podane.
        Ludzie - skad wam sie biora takie uogolnienia? Jak juz odwiedzacie Stany
        WYLACZNIE DLA JEDZENIA to przynajmniej jedzcie do Luizjany - nie bedziecie tacy
        zniecheceni.
        Ach, cajan... Mniam!
        • backpacker Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 19:08
          Gowno wiedza.
          • Gość: VIP-1 Re: Jedzenie w USA IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 19:10
            gowno wiedza bo gowno jedza
      • Gość: Wykwint Re: Jedzenie w USA IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 04:13
        No to nie łaź po polskich knajpach.
    • Gość: Kinga Re: Jedzenie w USA IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 20:03
      Chodzi mi o 90% zywonosci dostepnej w sklepach,jest modyfikowana genetycznie i
      nafaszerowana konserwantami,jak do tej pory tego nie zauwazyliscie to Wam
      wspolczuje...Smacznego
      • kalifornian Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 20:08
        No i co z tego?
        Jedz durna babo do Polski w takim razie i przestan narzekac.

        A najlepiej do Norwegii zryc tran.
        • soup_nazi Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 20:09
          kalifornian napisał:

          > No i co z tego?
          > Jedz durna babo do Polski w takim razie i przestan narzekac.
          >
          > A najlepiej do Norwegii zryc tran.

          Skad wytrzasnales te Norwegie? Musialem cos przeoczyc.
          • kalifornian Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 20:16
            .nl sie mnie poebalo z Norwegia. ktoras cipka powyzej pisala z .nl.
            Ale spodobal mi sie moj wlasny tekst o tranie to i powtarzam hehe
      • soup_nazi Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 20:11
        Gość portalu: Kinga napisał(a):

        > Chodzi mi o 90% zywonosci dostepnej w sklepach,jest modyfikowana genetycznie

        A skad ty wytrzasnelas te 90%? Z EU propagandy?
      • yagnieszka Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 20:18
        Gość portalu: Kinga napisał(a):

        > Chodzi mi o 90% zywonosci dostepnej w sklepach,jest modyfikowana genetycznie i
        > nafaszerowana konserwantami,jak do tej pory tego nie zauwazyliscie to Wam
        > wspolczuje...Smacznego


        100 - 90 = 10
        Zostaje Ci 10% sklepow (wedlug Twojego wlasnego rachunku), w ktorych mozesz
        kupowac zywnosc bez lub minimalnie konserwowana i nie modyfikowana genetycznie.
        A normalnemu klientowi to najczesciej wystarcze JEDEN ulubiony sklep w okolicy,
        wiec w czym problem?
        Zawsze mozna pozazdroscic Kalifornianowi, ktory przez caly bozy rok moze sobie
        kupowac owoce na straganach wzdluz roznych drog a to pod SF, a to pod LA - jak
        tak Ci na tym zalezy, Kinga, to szpula do Kalifornii - swieze pomidorki prosto
        z pola prawie ze 365 dni w roku. I z zywym chlopem-farmerem albo z zywa baba-
        farmerka bedziesz mogla pogadac o zdrowej zywnosci.
        Ty kobieto na Slasku nie bylas, Zaglebia Ruhry nie widzialas, o winach
        austriackich "doprawianych" glicolem nie czytalas, o zanieczszczeniach w
        Chinach, Meksyku, Rosji programow TV nie zaliczylas? Mieszkasz w wysoko-
        uprzemyslowionym kraju, takie sa skutki dobrobytu gospodarczego - jak chcesz
        miec zywnosc produkowana "au naturel", to musisz sie niezle naszukac, no moze
        gdzies jeszcze w jakich pampasach ktos spotka krowe nie faszerowana
        antybiotykami ale tez watpie.
        • boreus Re: Jedzenie w Kaliforni 07.11.03, 21:25
          yagnieszka napisała:

          > Zawsze mozna pozazdroscic Kalifornianowi, ktory przez caly bozy rok
          > moze sobie kupowac owoce na straganach wzdluz roznych drog a to pod SF,

          Kiedyś słyszałem taki dowcip:
          Czereśnie w Kaliforni są wielkości śliwek,
          śliwki są wielkości brzoskwiń,
          brzoskwinie są wielkości arbuzów,

          ...a wszystko to smakuje tak samo. smile

          Kalifornian, czy to prawda?
          • kalifornian Re: Jedzenie w Kaliforni 07.11.03, 22:51
            Z wielkoscia to chyba nieprawda.

            Co do smaku to prawda. Ale co z tego. Jednym odpowiada innym nie.
            Mnie szczerze mowiac obojetne.
            Jak ktos chce to moze caly rok miec cos swierzego prosto z pola.
            Kalafonia jest najwiekszym producentem zywnosci w Am. Pln wiec kupienie swiezych
            pomidorow czy innych pomaranczy nie przedstawia wiekszego problemu.

            Jak kto mieszka tutaj i narzeka na jedzenie to ja wspolczuje. Glupota i tyle.
            Kazdy znajdzie cos dla siebie. Ale narzekacz znajdzie zawsze jakis powod.
            To tak jak te glupie cipy co tu wpadna i napisza ze im sie forum nie podoba.
            Nie podoba sie to wynocha, znajdz lepsze miejsce.
            A tym co tu przyjezdaja to wspolczuje ze wydali tyle pieniedzy na bilet a jedyne
            co pamietaja to kiepskie zarcie. Ja jak gdzies jade to chocbym musial
            wpierniczac smazone mrowki to zwracam uwage na co innego. Ale to ja.
            Inni wola gdzies pojechac a potem narzekac.
            To latwiej.
            • Gość: TSG Smazone mrowki ... IP: *.fidnet.com 08.11.03, 05:22
              ... jedza w Bucaramanga (Santander, Colombia). Calkiem niezle, szczegolnie
              jako zakaska do aquardiente! Jedyny problem to ze po otrzezwieniu trzeba
              dlubac w zebach i wyciagac mrowcze nogi ....
          • america Re: Jedzenie w Kaliforni. Zgadza sie 07.11.03, 23:26
            boreus napisał:

            > yagnieszka napisała:
            >
            > > Zawsze mozna pozazdroscic Kalifornianowi, ktory przez caly bozy rok
            > > moze sobie kupowac owoce na straganach wzdluz roznych drog a to pod SF,
            >
            > Kiedyś słyszałem taki dowcip:
            > Czereśnie w Kaliforni są wielkości śliwek,
            > śliwki są wielkości brzoskwiń,
            > brzoskwinie są wielkości arbuzów,
            >
            > ...a wszystko to smakuje tak samo. smile
            >
            > Kalifornian, czy to prawda?

            Trzeba tez dodac Kalifornian ma jajka jak arbuzy i mozg jak orzech laskowy.
            To od zdrowej zywnosci.

            Hahahaaaaaaaaaaa!

            AMERICA
      • america 100% racji, tylko slepcy tego nie widza 07.11.03, 23:21
        Gość portalu: Kinga napisał(a):

        > Chodzi mi o 90% zywonosci dostepnej w sklepach,jest modyfikowana genetycznie i
        > nafaszerowana konserwantami,jak do tej pory tego nie zauwazyliscie to Wam
        > wspolczuje...Smacznego


        Albo ludzie bez smaku. Nie dziw sie jesli taki burak jadl w Polsce tylko
        kartofle i suchy chleb z mlekiem wszystko jest pyszne dla niego w USA.
        Niech sie przejedzie do Polski to mu kiszka stanie deba, a po powrocie przez
        trzy miesiace do ust nic nie wezmie ze smakiem.

    • mgielka2 Re: Jedzenie w USA 07.11.03, 20:28
      Kinga zapomnialas, ze sa sklepy ze zdrowa zywnascia. Sa drogie, ale sa. a
      pozatem jak masz swoj dom, zawsze mozesz ogrodek uprawiac i chodowac warzywka
      na komposcie z wlasnej trawy/ tylko trawki nawozem nie podsypuj /. Mozliwosci
      mnostwo. Zalezy na ile Cie stac i czego oczekujesz. Pozdrawiam, mgielka.
      • golosinski Niezdrowa zywnosc??!! 07.11.03, 22:40
        Pytanie:
        jesli zywnosc w Ameryce niezdrowa, to czemu ludzie zyja dluzej niz gdzie
        indziej? Czemu sa zdrowsi (mimo ze nikt(!) nie ma ubezpeczenia medycznego)! I
        same grubasy!!!!
        Rozumie ze Budweiser i Bourbon pomaga, ale czy to wszystko?
        • america Re: Niezdrowa zywnosc??!! 07.11.03, 22:50
          golosinski napisał:

          > Pytanie:
          > jesli zywnosc w Ameryce niezdrowa, to czemu ludzie zyja dluzej niz gdzie
          > indziej? Czemu sa zdrowsi (mimo ze nikt(!) nie ma ubezpeczenia medycznego)! I
          > same grubasy!!!!
          > Rozumie ze Budweiser i Bourbon pomaga, ale czy to wszystko?


          To proste, oni "jeszcze zyja dlugo" to jest srednia zycia idaca do dolu. 30 lat
          temu mniej swinstw i trucizn produkowali w zywnosci. No i w USA wcale nie jest
          srednia zycia najwyzsza na swiecie. Bije ja wiele krajow.
          • jot-23 Re: Niezdrowa zywnosc??!! 07.11.03, 22:58
            america napisał:

            >
            > To proste, oni "jeszcze zyja dlugo" to jest srednia zycia idaca do dolu. 30
            lat
            >
            > temu mniej swinstw i trucizn produkowali w zywnosci. No i w USA wcale nie
            jest
            > srednia zycia najwyzsza na swiecie. Bije ja wiele krajow.


            jak kazdy fLustrat, zaczynasz sie pultac przy pierwszym lepszym zestawieniu
            faktow. hehe

            srednia zycia w usa wzrasta od 150 lat, nieprzerwanie

            www.ac.wwu.edu/~stephan/webstuff/demographs/life.data.html
            zyjemy tutaj teraz srednio 4 lata dluzej, niz polacy na swierzynce!
            • america Re: Niezdrowa zywnosc??!! 07.11.03, 23:17
              jot-23 napisał:

              > america napisał:
              >
              > >
              > > To proste, oni "jeszcze zyja dlugo" to jest srednia zycia idaca do dolu. 3
              > 0
              > lat
              > >
              > > temu mniej swinstw i trucizn produkowali w zywnosci. No i w USA wcale nie
              > jest
              > > srednia zycia najwyzsza na swiecie. Bije ja wiele krajow.
              >
              >
              > jak kazdy fLustrat, zaczynasz sie pultac przy pierwszym lepszym zestawieniu
              > faktow. hehe
              >
              > srednia zycia w usa wzrasta od 150 lat, nieprzerwanie
              >
              > www.ac.wwu.edu/~stephan/webstuff/demographs/life.data.html
              > zyjemy tutaj teraz srednio 4 lata dluzej, niz polacy na swierzynce!

              Polacy nie zyja jeszcze na swiezyznie. Bo 40 lat chemicznego zasmiecania
              srodowiska zrobilo swoje. Ale srednia zycia sie wydluza w Polsce i to wyraznie
              za 20 lat bedzie 5 lat wieksza niz w USA.

              Jedzenie w Polsce jest przepyszne. Takich przysmakow w USA po prostu NIE MA
              nawet dla milionerow.

              • kalifornian Re: Niezdrowa zywnosc??!! 07.11.03, 23:20
                Jak widac debili nie brakuje.

                • america Re: Niezdrowa zywnosc??!! 07.11.03, 23:23
                  kalifornian napisał:

                  > Jak widac debili nie brakuje.
                  >
                  W lusterko patrzysz, czy wzrok oslabl od jedzenia szytu.
                  • kalifornian Re: Niezdrowa zywnosc??!! 07.11.03, 23:26
                    Widze kolezko twoje glupawe posty zeby wiedzic ze masz z lekka pofaldowany mozg.

                    Co to jest "szytu". Mozesz po polsku ? Czy to grypsela z grinpojntu?
              • Gość: TSG Czerwone Jabluszko !!??? IP: *.fidnet.com 08.11.03, 05:29
                >>Jedzenie w Polsce jest przepyszne. Takich przysmakow w USA po prostu NIE MA
                nawet dla milionerow.<<

                Jak bys byl w Chicago wstap do "Czerwonego Jabluszka"!!?? Taki Polski
                McDonald. Zadnych milionerow tam nie zobaczycz, sami wyrobnicy. Slina bedzie
                ci ciekla przez nastepny rok na samo wspomienie....
                TSG
    • america Re: Jedzenie w USA. To prawda 07.11.03, 22:46
      Ci co twierdza ze jest inaczej robia z siebie glupkow. W stwierdzeniu tym nie
      chodzi o to gdzie ty pojdziesz sobie kupic zjesc? bo gdzies tam zawsze
      znajdziesz cos dobrego jak pojdziesz do np: polskiego rzeznika.
      Ale to tez nie bedzie lepsze od czegos zrobionego w Europie.

      O tym czy jedzenie jest dobre czy nie, wystarczy wejsc do zwyklego supermarketu
      pod obojetnie jaka nazwa i sprobowac cos kupic jadalnego.
      Same swinstwa. Kielbasy w stylu "Polska Kielbasa" to wodniste mieso-podobne
      wyroby przesaczone tablica Mendelejewa. z MSG albo BHT na pierwszej pozycji.
      Trudno, naprawde trudno cos znalezc bez sztucznych dodatkow, colorow itd.
      Wezcie i poczytajcie sobie sklad. Zapomnijcie o smaku bo tego nie ma napewno.
      Moj pies nie chce jesc nic ze sklepu wiec jak to ludziom moze smakowac. A o
      jedzeniu dla psow to zapomnij mowie o tym co ludzie powinni jesc.

      Nie dziwie sie ze ludzie padaja na raka jesli cale zycie jedza chemikalia.

      Ja kupuje wszystko biologiczne duzo drozej. Jednak nie wszystko da sie znalezc,
      bub tez wyroby europejskie. Np czekolada to jest czekolada ze Szwajcarii a nie
      z USA, ta raczej przypomina mi wyroby czekoladopodobne z komuny.

      Zwykle wyroby mleczne zawieraja hormony i antybiotyki. Mieso jest bez smaku
      przez to i trujace pozatym.
      Ludzie sa dlatego otyli jak potwory, bo hormony wzrostu przekazywane sa przez
      zywnosc do czlowieka.

      Jednym slowem ludzie paseni sa jak bydlo. To chyba wlasciwa ocena.

      AMERICA
      • kalifornian Amerika 07.11.03, 22:53
        Jak sie nie podoba to spierdalaj na szczaw do europy czy gdziej indziej balwanie.
        • america Re: Jalopa z Kaliforni 07.11.03, 23:11
          Napasles sie jak bydlo i po bydlecemu piszesz.
          Wez zimny prysznic i idz na smaczne zakupy.

          Hahaha!
          i wspolczuje tepego rozumu

          AMERICA
        • Gość: TSG Balwan? Balwanka?? IP: *.fidnet.com 08.11.03, 05:32
          Koloflower, wyglada ze to balwanka, nie balwan ....
      • Gość: Pasztet Re: Jedzenie w USA. To prawda IP: 204.215.136.* 07.11.03, 23:24
        Smakosze co nie dostali wizy albo im sie wizy koncza.Najlepsza jest kielbasa w
        kolejce na Pieknej.
        cheers
        • america Re: Jedzenie w USA. To prawda 07.11.03, 23:32
          Gość portalu: Pasztet napisał(a):

          > Smakosze co nie dostali wizy albo im sie wizy koncza.Najlepsza jest kielbasa
          w
          > kolejce na Pieknej.
          > cheers


          Wizy nie potrzebuje i nic mi sie nie konczy. Trzeba jednak przyznac ze nie
          nalezy Polakom ujmowac wspanialej zywnosci. Mam nadzieje tez ze EU wam tego nie
          odbierze.
          Jedzienia takiego w USA nie kupisz nigdzie nawet za 1000$ za kilogram.
          PO PROSTU NIE MA!!!


          AMERICA z bolem brzucha.

          PS. Klikadziesiat tysiecy rocznie umiera ludzi w USA na zatrucia pokarmowe.
          Miliony choruje na takowe.
          • Gość: Smakosz Dlaczego Polacy IP: *.web.thalamus.se 07.11.03, 23:48
            Kupują karmę dla zwierząt w USA przecież to niesmakuje
          • Gość: Rich Re: Jedzenie w USA. To prawda IP: *.ipt.aol.com 09.11.03, 19:44
            Cos tu smierdzi, jak ta zywnosc taka wspaniala to czemu nikt na swiecie o tym nie wie, zdaje sie, ze to kolejny bullshit jak ten, ze edukacja polska taka dobra, ty pewnie jej produkt i dlatego potrafisz mowic tylko o jedzeniu.
    • Gość: Kinga Re: Jedzenie w USA IP: 66.158.35.* 08.11.03, 00:36
      Americanin masz calkowita racje,a jak ktos nie rozumie tematu to niech sie nie
      wypowiada.
      Mgielko zgodze sie,ze mozesz miec ogrodek,ale niestety nasiona juz
      sa"przerobione".
      Kalifornianin zobaczymy jak bedziesz wygladal za X lat na tej"dobrej
      zywnosci",a jak chcesz zobaczyc co jesz to zobacz amerykanskiego prosiaka,ktory
      wazy 500kg zamiast ponad 100kg,dokarminago sztucznymi mieszankami z hormonami...


      • edytkus Re: Jedzenie w USA 08.11.03, 03:15
        www1.gazeta.pl/wyborcza/1411268,34591,1087698.html
        Artykul dotyczy wedlin sprzedawanych w Polsce, jest obrzydliwy (tak jak i
        ta "naturalnie zdrowa" szynka.

    • Gość: Kinga Re: Jedzenie w USA IP: 66.158.35.* 08.11.03, 00:39
      Nie ma znaczenia w ktorym sklepie kupisz mieso,pochodzi z tego samego
      zrodla,chyba,ze pojdziesz do sklepu z zywnoscia organiczna.
    • Gość: Witold sorry jak nie wiesz jak gotowac albo co kupic, to IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.11.03, 03:32
      juz twoj problem.
      Mozesz kupic co chesz sa tu ludzie z calego swiata.
      Wiec nie opowiadaj BZDUR

      Witold
      ps mozna kupic sobie nawet bialy serek
      ktory wyglada i smakuje jak kupiony na placu w polsce.
      • Gość: jot-23 Re: sorry jak nie wiesz jak gotowac albo co kupic IP: *.nyc.rr.com 08.11.03, 03:58
        hehe witold stary kretynie, dobrze ze mi przypomniales,
        w polsce furore robi bialy "serek" o dzwiecznej nazwie "Sekret Mnicha" hehe
    • wielki_mistrz Re: sorry jak nie wiesz jak gotowac albo co kupic 08.11.03, 07:03
      po jaki huj tutaj siedzisz skurwielu
      wypierdalaj do europy kurwo
      • salceson.kujawski Re: sorry jak nie wiesz jak gotowac albo co kupic 08.11.03, 08:26
        a jo siedze w Hameriku juz 13 lat i kupuje tylko w polskich sklepach,
        pierogi,golabki,smalec,kaszanke ,pasztetowa i salceson kujawski jest najlepszy
        w Chicago na
        Jackowie !!
    • Gość: Wolny Re: sorry jak nie wiesz jak gotowac albo co kupic IP: *.dialsprint.net 08.11.03, 09:52
      Gość portalu: bruno55 napisał(a):
      >>>>>>>
      Polskie swinie jedza lepiej niz
      ludzie tutaj wiec szynki w kraju inaczej smakuja.

      kURY po ktorych cycki wam rosna
      <<<<<<<

      Facet, jak przyjedziesz do Ameryki to sobie kup polska szynke - Smacznegogo!
      Zardzewiala puszka, zawinieta w w pastikowy worek, po otwarciu "jedzie
      zapachem", to co polskie swinie zjadly leppiej, a nastepnie wydalily pod
      siebie -super koserwant - fujjjj.


      Jesli w Polsce swinie jedza lepiej to zobaczmy co jedza w Polsce ludzie:

      Kura, ta polska kura dla conajmniej polowy spoleczenstwa dostepna na bazarze,
      bo tanieniej i nieprzerobiona, tak cieta w leb prosto na "czystym" podworku,
      opalona denaturatem, prosto od straganiary odganiajacej "Zyciem" krazowniki o
      nazwie mucha, prosto od baby ktora dlubie paluchem w nosie i w innej dziurze.
      Zas sama kura dobrze wypasiona, tlusta kapie zoltym lojem, wypasiona na polskim
      zycie i przenicy, ktore wyroslo na polskim polu zaprawionym solidnie chemicznym
      nawozem.
      Sezon ogorkowo - pomidorowy:
      te wspaniale polskie swierze warzywo z ogrodka podlewanym woda ze studni, gdzie
      ta studnia wykopana jest obok tych swin, ktore wydalily pod siebie to co zjadly
      najlepiej.

      Ale to nic nie szkodzi to sama tylko cyrkulacja natury.


      PS. Przestancie walic glodne smierdzonce smutki z kraju, jak nie byliscie tutaj
      to sie nie wypowiadac.
      Tu sa tez polskie sklepy, gdzie Polonia ma takie smaczne wyroby, a o smaku juz
      nie wspomne.


      • salceson.kujawski Re: sorry jak nie wiesz gdzie kupic 08.11.03, 10:00
        kaszanka i salceson,najlepsze na Monnroe Street na Jackowie u Wladzia
        Kalemby,uni tyz tam majum oscypki swieze od Zakopanego i polskom wodke co
        sie "Chopin" nazywo !!!i Zywca tyz majum i flaki, i galarete.
        • Gość: Wolny Re: sorry jak nie wiesz gdzie kupic IP: *.dialsprint.net 08.11.03, 10:08
          salceson.kujawski napisał:

          > kaszanka i salceson,najlepsze na Monnroe Street na Jackowie u Wladzia
          > Kalemby,uni tyz tam majum oscypki swieze od Zakopanego i polskom wodke co
          > sie "Chopin" nazywo !!!i Zywca tyz majum i flaki, i galarete.
          i pierogi z zimniokami, cybula tyz muja i wsicko co dobre
          - Maid in America.
          • Gość: bruno55 Re:piszecie o polskoim zarciu w USA matoly... IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 13:50

            PS. Przestancie walic glodne smierdzonce smutki z kraju, jak nie byliscie tutaj
            to sie nie wypowiadac.
            Tu sa tez polskie sklepy, gdzie Polonia ma takie smaczne wyroby, a o smaku juz
            nie wspo....



            NIE KAZDY ma ochote i okazje aby zakupy robic w polskich sklepach wChicago lub
            NY.W moim wypadku odlegosc 1200 mil zmusza mnie do zakupu amerykanskich
            produktow.
            Do Wolnego-spojrz na IP a pozniej zapraszaj mnie do USA w ktorym jestem dluzej
            niz wiekszosc z Was
            DO wielkiego -miszcza-znasz ? UPA UPA Wielka Dupa!!!!Jestes pierdola synku......
            Do reszty zracych amerykanskie modyfikowane genetycznie zarcie -hooiwamwdupe
            • Gość: jot-23 Re:piszecie o polskoim zarciu w USA matoly... IP: *.nyc.rr.com 08.11.03, 14:01
              hehe przyjemnie sie obudzic z rana...zaczac robic kawe...spojzec na forum , i
              prosze, frustrat caly czerwony i ciagle sie pieni! sam ten widok jest wart
              wpierdalania jedzenia z supermarketow!
              • Gość: frustrat caly czer Re:piszecie o polskoim zarciu w USA matoly... IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 14:21
                frustrat caly czerwony to ty jestes
                • Gość: jot-23 Re:piszecie o polskoim zarciu w USA matoly... IP: *.nyc.rr.com 08.11.03, 14:30
                  ja to idem po swierze pieczywko, jak we francji! napisz cos jeszcze! no i mam
                  nadzieje ze nie udusisz sie wlasnymi zygowinami dopoki nie wroce!
            • Gość: sp;lit BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , niedorajdo IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 08.11.03, 17:03
              Bruno , jak takis madry , tak dlugo i az tak steskniony za polskim zarciem
              to zadzwon do Kalemby , popros o katalog i cennik po otrzymaniu wybierz co
              dusza zapragnie telefonicznie czy przez E mail , zaplac karta i na drugi dzien
              Fed-Express przyniesie ci pod drzwi w steropianowym kontenerze ,... Objedz sie
              za wszystkie czasy , reszte schowaj do lodowki czy zamrazalnika ,...

              Uklony
              • Gość: BRUNO Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 23:32
                kto to jest ,czy piwo tez dostarczy?
                • Gość: sp;lit Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 08.11.03, 23:49
                  Gość portalu: BRUNO napisał(a):

                  > kto to jest ,czy piwo tez dostarczy?

                  ================================================================================

                  Sklep w CHICAGO , ja zaopatrywalem sie kiedys , zanim ktos otworzyl sklep w
                  Seattle ,... Dobry polski chlebus ,... Podobny ,... Szukaj w Jewish Bakery ,...
                  Kup wiecej zeby nie latac i zamroz w foliowej torbie w polowkach ,... Odmrozisz
                  i jak z piekarnika ,...

                  Piwo jakie chcesz znajdziesz w lokalnym KEG STORE , zajrzyj do yellow pages ,...

                  Uklony , sp;lit

                  • Gość: TSG Chicago, Chicago IP: *.dynamic.umr.edu 09.11.03, 00:07
                    W Chicago jest kilka(nscie) sklepow ktore wysylaja produkty zywnoscoowe; my
                    mieszkamy 600 mil od Chicago, "na wsi", i nie mamy zadnych problemow z
                    dostaniem tego co chcemy.
                    TSG
                    • Gość: sp;lit Re: Chicago, Chicago IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.11.03, 01:00
                      Gość portalu: TSG napisał(a):

                      > W Chicago jest kilka(nscie) sklepow ktore wysylaja produkty zywnoscoowe; my
                      > mieszkamy 600 mil od Chicago, "na wsi", i nie mamy zadnych problemow z
                      > dostaniem tego co chcemy.
                      > TSG

                      =============================================================

                      Bruno taki szlagier , tyle lat ,... Oj Bruno , kalmuku smile
                  • ospol Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , 09.11.03, 02:46
                    Sklep w CHICAGO , ja zaopatrywalem sie kiedys , zanim ktos otworzyl sklep w
                    > Seattle ,... Dobry polski chlebus ,... Podobny ,... Szukaj w Jewish
                    Bakery ,...
                    > Kup wiecej zeby nie latac i zamroz w foliowej torbie w polowkach ,...
                    Odmrozisz
                    >
                    > i jak z piekarnika ,...
                    >
                    > Piwo jakie chcesz znajdziesz w lokalnym KEG STORE , zajrzyj do yellow
                    pages ,..
                    > .
                    >
                    > Uklony , sp;lit


                    Widzisz musisz latac jak glupi aby cos znalesc, jak uda ci sie to znajdziesz.

                    W Polsce w kazdym sklepie sa przysmaki bez latania do "Szikago"
                    • Gość: sp;lit Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.11.03, 18:37
                      Widzisz musisz latac jak glupi aby cos znalesc, jak uda ci sie to znajdziesz.
                      W Polsce w kazdym sklepie sa przysmaki bez latania do "Szikago"

                      ==============================================================================

                      W tej twojej zakichanej Polsce polowa ludzi moze pozwolic sobie tylko na
                      Swieta na te smakolyki i bez tego maja problemy zwiazac koniec z koncem do
                      wyplaty ,...

                      Wlasnie skonczylem tatara (zmielona poledwica , fat free) na francuskim
                      chrupiacym batonie i nie chce mi sie uzerac z toba ani z bruno ,... Na kolacje
                      losos wedzony smile


                      Zycie jest piekne bez takich jak Bruno ,... smile
                      • ospol Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , 10.11.03, 19:24
                        Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                        > Widzisz musisz latac jak glupi aby cos znalesc, jak uda ci sie to
                        znajdziesz.
                        > W Polsce w kazdym sklepie sa przysmaki bez latania do "Szikago"
                        >
                        > ==============================================================================
                        >
                        > W tej twojej zakichanej Polsce polowa ludzi moze pozwolic sobie tylko na
                        > Swieta na te smakolyki i bez tego maja problemy zwiazac koniec z koncem do
                        > wyplaty ,...
                        >
                        > Wlasnie skonczylem tatara (zmielona poledwica , fat free) na francuskim
                        > chrupiacym batonie i nie chce mi sie uzerac z toba ani z bruno ,... Na
                        kolacje
                        > losos wedzony smile
                        >
                        >
                        > Zycie jest piekne bez takich jak Bruno ,... smile


                        Smacznego!. Nie zapomnij jednak o tym ze ten twoj amerykanski tatarek zawiera
                        co najmniej:

                        - antybiotyki
                        - hormony wzrostu
                        - genetycznie prztworzone bialka

                        Wiec gdy pewnego ranka obudzisz sie z jajami wiekszymi od twojej glowy,
                        przestaniesz kupowac wolowinke made in USA.
                  • Gość: bruno55 Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , IP: *.proxy.aol.com 09.11.03, 03:22
                    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                    >
                    > Piwo jakie chcesz znajdziesz w lokalnym KEG STORE , zajrzyj do yellow
                    pages ,..
                    > .
                    >
                    > Uklony , sp;lit
                    >

                    niestety nie w stanie w ktorym mieszkam
                    • Gość: sp;lit Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.11.03, 18:15
                      Gość portalu: bruno55 napisał(a):

                      > Gość portalu: sp;lit napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Piwo jakie chcesz znajdziesz w lokalnym KEG STORE , zajrzyj do yellow
                      > pages ,..
                      > > .
                      > >
                      > > Uklony , sp;lit
                      > >
                      >
                      > niestety nie w stanie w ktorym mieszkam

                      ==============================================================================

                      Bruno ty nie mieszkasz , ty jestes w stanie ; Nieuleczalnym smile
                      Nie truj , Bruno ,... Kiepskiemu jebakowi nawet jaja przeszkadzaja !!!
                      • Gość: BRUNO Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , IP: *.proxy.aol.com 10.11.03, 03:09
                        Gość portalu: sp;lit napisał(a):


                        > Kiepskiemu jebakowi nawet jaja przeszkadzaja !!!


                        Masz racje wiec je sobie wytnij
                        • Gość: sp;lit Re: BRUNO ! ,... Utyskujacy wiecznie , IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 10.11.03, 16:34
                          Gość portalu: BRUNO napisał(a):

                          > Gość portalu: sp;lit napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Kiepskiemu jebakowi nawet jaja przeszkadzaja !!!
                          >
                          >
                          > Masz racje wiec je sobie wytnij

                          ===============================================================================

                          Ja nie narzekam ,...

                          To ty wiecznie utyskujesz .
                • niktnowy1 Bez Polski Mozna Miec Polskie Zarcie 09.11.03, 01:06
                  Taka goloneczka co tydzien ze smazonym schabowym i kopa ziemniakow wcale na
                  obnizenie cholesterolu dobrze nie wplywa. Przy czym i jedno i drugie mozna
                  sobie kupic i zrobic. Flaki tez mozna kupic i sobie zrobic.
                  Niedaleko nowy Wegmans - swiezutkie buleczki, chleby - wszystko na miejscu
                  pieczone. Na przeciwko mozna sobie kupic kazdego rodzaju swieza rybe, lobster
                  tail czy (moje ulubione) King Crab Legs. Tak ze i bez Polski mozna sobie
                  dobrze zjesc.
    • Gość: sp;lit Odswiezane kotlety i posty ,... NIESMACZNE !!! n/t IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 08.11.03, 16:43
    • sylwia22222 Re: Jedzenie w USA 29.12.20, 15:45
      caneddir.com/6FUm jesli ktos znajdzie to prosze o kontakt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka