Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 83 (c.d.)

28.11.03, 01:46
Australopitki zabieraja sie do lunchu, rodacy chrapia w najlepsze, Kanada
pachnie gotowanym obiadem, a Drzwi skrzypia z CD.
Tuz za sciana mary zwiewne przewalaja sie i odlatuja nieodnotowane. Za oknem
mrozna noc, a ja wciaz siedze i pisze donosy.
Obserwuj wątek
    • dsl No. no.... 28.11.03, 10:57
      niejack napisal:

      > Dla zainteresowanych, mozna juz rezerwowac loty:
      > Stansted-Katowice
      > Stansted-Poznan

      > Wroclawia nie ma, sorry dssad

      Ale moze jednak bedzie (tylko strasznie mnie duzo kosztowal ten samolot dla Air
      Polonii... wink :

      Szefowie Portu Lotniczego Wrocław i Air Polonii zdecydowali się jednak na
      działania jeszcze w czwartek. Po południu oświadczyli, że "podjęli decyzję o
      uruchomieniu regularnej linii przewozowej Wrocław - Londyn".

      www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1799398.html
      • ex-rak Re: No. no.... 28.11.03, 11:41
        dsl napisał:

        > niejack napisal:
        >
        > > Dla zainteresowanych, mozna juz rezerwowac loty:
        > > Stansted-Katowice
        > > Stansted-Poznan
        >
        > > Wroclawia nie ma, sorry dssad
        >
        > Ale moze jednak bedzie (tylko strasznie mnie duzo kosztowal ten samolot dla
        Air
        >
        > Polonii... wink :
        >
        > Szefowie Portu Lotniczego Wrocław i Air Polonii zdecydowali się jednak na
        > działania jeszcze w czwartek. Po południu oświadczyli, że "podjęli decyzję o
        > uruchomieniu regularnej linii przewozowej Wrocław - Londyn".
        >
        > www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1799398.html


        Wniosek z tego taki, ze bedziemy mieli teraz czesto i duzo gosci.
        To dobrze mieszkac w strategicznym polozeniu.
        • dsl Re: No. no.... 28.11.03, 11:47
          > Wniosek z tego taki, ze bedziemy mieli teraz czesto i duzo gosci.
          > To dobrze mieszkac w strategicznym polozeniu.

          wink
          Pewny jestes, ze to "dobrze"?
          • ex-rak Re: No. no.... 28.11.03, 12:15
            dsl napisał:

            > > Wniosek z tego taki, ze bedziemy mieli teraz czesto i duzo gosci.
            > > To dobrze mieszkac w strategicznym polozeniu.
            >
            > wink
            > Pewny jestes, ze to "dobrze"?

            Pewnie. Moze otworzymy hostel, czy jak mu tam brothel z airrowkami. Interest
            bedzie sie krecil.
            • dsl Re: No. no.... 28.11.03, 12:39
              > Pewnie. Moze otworzymy hostel, czy jak mu tam brothel z airrowkami. Interest
              > bedzie sie krecil.

              Zarty masz ciagle z podtekstem seksulanym...
              Czyzby Joanna jednak nie wrocila?
              wink
              • ex-rak Re: No. no.... 28.11.03, 12:48
                dsl napisał:

                > > Pewnie. Moze otworzymy hostel, czy jak mu tam brothel z airrowkami. Intere
                > st
                > > bedzie sie krecil.
                >
                > Zarty masz ciagle z podtekstem seksulanym...
                > Czyzby Joanna jednak nie wrocila?
                > wink

                Jeszcze nie ale jest szansa ze wroci w srode. Przynajmniej kupilismy nowy
                bilet na srode.
                • dsl Re: No. no.... 28.11.03, 12:55
                  > Jeszcze nie ale jest szansa ze wroci w srode. Przynajmniej kupilismy nowy
                  > bilet na srode.

                  Wracajc do kwestii soboty - my chyba sobie jednak podarujemy Londyn. Przez caly
                  weekend ma podobno niesamowicie lac. Po drugie ja ciagle nie wyzdrowialem,
                  zatoki zaczynaja mnie bolec wiec pewnie bede siedzial w domu i dalej sie
                  leczyl...
                  Brrr....
                  • ex-rak Re: No. no.... 28.11.03, 13:06
                    dsl napisał:

                    > > Jeszcze nie ale jest szansa ze wroci w srode. Przynajmniej kupilismy nowy
                    > > bilet na srode.
                    >
                    > Wracajc do kwestii soboty - my chyba sobie jednak podarujemy Londyn. Przez
                    caly
                    >
                    > weekend ma podobno niesamowicie lac. Po drugie ja ciagle nie wyzdrowialem,
                    > zatoki zaczynaja mnie bolec wiec pewnie bede siedzial w domu i dalej sie
                    > leczyl...
                    > Brrr....

                    Nic tylko sie zapic z rozpaczy. Wszyscy siedza cichutko, czy to oznacza ze
                    spedzacie Andrzejki w domu?
                    • izabelski Re: No. no.... 28.11.03, 13:22
                      w domu czy nie ale ze siedzimy cicho to prawda
                      cos duch kawalerzystow nas opuscil i zaczynamy sniedziec

                      izabelski
                      • ex-rak Re: No. no.... 28.11.03, 13:33
                        izabelski napisała:

                        > w domu czy nie ale ze siedzimy cicho to prawda
                        > cos duch kawalerzystow nas opuscil i zaczynamy sniedziec
                        >
                        > izabelski

                        Podeslac wam gole pirrelki na rozgrzanie?
                        • niejack Re: No. no.... 28.11.03, 13:36
                          > Podeslac wam gole pirrelki na rozgrzanie?

                          Ja chce, ja chce!!!!!
      • niejack Re: No. no.... 28.11.03, 13:35
        dsl napisał:

        > niejack napisal:
        >
        > > Dla zainteresowanych, mozna juz rezerwowac loty:
        > > Stansted-Katowice
        > > Stansted-Poznan
        >
        > > Wroclawia nie ma, sorry dssad
        >
        > Ale moze jednak bedzie (tylko strasznie mnie duzo kosztowal ten samolot dla
        Air
        >
        > Polonii... wink :
        >
        > Szefowie Portu Lotniczego Wrocław i Air Polonii zdecydowali się jednak na
        > działania jeszcze w czwartek. Po południu oświadczyli, że "podjęli decyzję o
        > uruchomieniu regularnej linii przewozowej Wrocław - Londyn".
        >
        > www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1799398.html

        Ds, jesli to Ty kupiles ten samolot to radze nim nie leciecsmile
        Znajac Twoj pech do kupowania przedmiotow takich jak slynna lodowka, wiesz co
        sie moze wydarzycwink
        A raczej trudno reklamuje sie rozbity samolot szczegolnie jak sie w nim bylo w
        czasie katastrofywink
    • Gość: Ania Jak zwykle po prosbie.... IP: *.demon.co.uk 28.11.03, 14:38
      Szukam kontaktu z osobami w Polsce ktore sie wybieraja do legalnej pracy w UK
      po 1 maja'04. Rowniez czy ktos zna jakies biura posrednictwa pracy w Polsce
      wysylajace do Anglii roznych tzw. professionals? Wysylalam podobne ogloszenie
      na roznych forach, nie wiem kto z was czyta, wiec nie chce sie zbyt dlugo
      rozpisywac rowniez i tu. Ktos kogos zna i moze mnie skontaktowac bylabym
      wdzieczna.

      A u was tak ostatnio leniwie ze szkoda gadac. Tylko silna grupa fanow liceum i
      innego neglizu trzyma sie mocno....

      Do nastepnego
      Ania
      • dsl Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 14:46
        > Szukam kontaktu z osobami w Polsce ktore sie wybieraja do legalnej pracy w UK
        > po 1 maja'04. Rowniez czy ktos zna jakies biura posrednictwa pracy w Polsce
        > wysylajace do Anglii roznych tzw. professionals? Wysylalam podobne
        ogloszenie
        > na roznych forach, nie wiem kto z was czyta, wiec nie chce sie zbyt dlugo
        > rozpisywac rowniez i tu. Ktos kogos zna i moze mnie skontaktowac bylabym
        > wdzieczna.

        Na razie nie znam ale kto wie... Bede pamietal

        > A u was tak ostatnio leniwie ze szkoda gadac. Tylko silna grupa fanow liceum
        i
        > innego neglizu trzyma sie mocno....

        Co robic... stara kadra sie wykrusza...
        I nie wszyscy moga na okraglo o liceum albo neglizu...
        • Gość: Ania Re: Jak zwykle po prosbie.... IP: *.demon.co.uk 28.11.03, 15:17
          Dzieki.
          Ale stara kadra to przeciez ty, xiv, magsie, izabelski miedzy innymi.
          Dopiero dlugo pozniej doczepily sie osoby, ktore w dodatku ciagle zaprzeczaja
          ze wcale nie sa tym kim sa (ex- & nie-)
          • dsl Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 16:05
            > Dzieki.

            A tak z ciekawosci (i jeszcze paru innych powodow... wink - zakladajac, ze
            przyjezdzali by tu ludzie do pracy (na 3-6 miesiecy) to czy Twoja firma mogla
            by sie zajac znajdowaniem im mieszkan, pomoca przy ewentualnych formanosciach,
            etc? Chodzi mi o professionals - czyli tez rozsadne mieszkania i warunki.

            > Ale stara kadra to przeciez ty, xiv, magsie, izabelski miedzy innymi.
            > Dopiero dlugo pozniej doczepily sie osoby, ktore w dodatku ciagle zaprzeczaja
            > ze wcale nie sa tym kim sa (ex- & nie-)

            To chyba brzydko mowic, ze sie "doczepily"... wink
            Mnie ostatnio wciagnela praca i rozne takie.
            Dlatego czasami nie pisze. A ostatnio bylem chory.

            Moze byc jako usprawiedliwienie? wink
            • ex-rak Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 16:13
              dsl napisał:

              > > Dzieki.
              >
              > A tak z ciekawosci (i jeszcze paru innych powodow... wink - zakladajac, ze
              > przyjezdzali by tu ludzie do pracy (na 3-6 miesiecy) to czy Twoja firma
              mogla
              > by sie zajac znajdowaniem im mieszkan, pomoca przy ewentualnych
              formanosciach,
              > etc? Chodzi mi o professionals - czyli tez rozsadne mieszkania i warunki.
              >
              > > Ale stara kadra to przeciez ty, xiv, magsie, izabelski miedzy innymi.
              > > Dopiero dlugo pozniej doczepily sie osoby, ktore w dodatku ciagle zaprzecz
              > aja
              > > ze wcale nie sa tym kim sa (ex- & nie-)
              >
              > To chyba brzydko mowic, ze sie "doczepily"... wink
              > Mnie ostatnio wciagnela praca i rozne takie.
              > Dlatego czasami nie pisze. A ostatnio bylem chory.
              >
              > Moze byc jako usprawiedliwienie? wink

              Pewnie ze brzydko. Czuje sie strasznie urazony i za kare bede Was zadreczal
              wyzsza metafizyka niskich pobudek.
        • ex-rak Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 16:09
          dsl napisał:

          > > Szukam kontaktu z osobami w Polsce ktore sie wybieraja do legalnej pracy w
          > UK
          > > po 1 maja'04. Rowniez czy ktos zna jakies biura posrednictwa pracy w Polsc
          > e
          > > wysylajace do Anglii roznych tzw. professionals? Wysylalam podobne
          > ogloszenie
          > > na roznych forach, nie wiem kto z was czyta, wiec nie chce sie zbyt dlugo
          > > rozpisywac rowniez i tu. Ktos kogos zna i moze mnie skontaktowac bylabym
          > > wdzieczna.
          >
          > Na razie nie znam ale kto wie... Bede pamietal
          >
          > > A u was tak ostatnio leniwie ze szkoda gadac. Tylko silna grupa fanow lice
          > um
          > i
          > > innego neglizu trzyma sie mocno....
          >
          > Co robic... stara kadra sie wykrusza...
          > I nie wszyscy moga na okraglo o liceum albo neglizu...


          To problem wieku i zwiazanych z tym zmian metabolicznych. To rzeczywiscie
          smutne. Ale na szczescie zostal im Schopenhauer, Schredinger, James Joyce
          zamiast. Nie jest wiec tak zle. Glowa do gory.
      • ex-rak Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 15:23

        > A u was tak ostatnio leniwie ze szkoda gadac. Tylko silna grupa fanow liceum
        i
        > innego neglizu trzyma sie mocno....
        >
        > Do nastepnego
        > Ania

        Negliz krzepi!!!
        • niejack Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 15:34
          > Negliz krzepi!!!

          Wodka jeszcze lepijsmile)))
          • magsie Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 15:44
            > Wodka jeszcze lepijsmile)))

            A kto to mowi? Sadzac po Twoim ostatnim performance, nie bylabym tego taka
            pewnawink)

            Stara kadra sie nie wykrusza tylko pracuje i nie ma czasu sad((
            • niejack Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 15:49
              magsie napisała:
              > A kto to mowi? Sadzac po Twoim ostatnim performance, nie bylabym tego taka
              > pewnawink)

              Psssss....Cichosmile
              Juz nic wiecej nie mowie/pisze w tym temaciewink))))

              > Stara kadra sie nie wykrusza tylko pracuje i nie ma czasu sad((
              A mloda kadra co robi?smile))
              • magsie Re: Jak zwykle po prosbie.... 28.11.03, 15:51
                > Psssss....Cichosmile
                > Juz nic wiecej nie mowie/pisze w tym temaciewink))))
                >
                > > Stara kadra sie nie wykrusza tylko pracuje i nie ma czasu sad((
                > A mloda kadra co robi?smile))

                Nie wiem - to Twoja specjalnoscwink
    • dsl Ogladalem wlasnie zarobki na... 28.11.03, 16:26
      www.pracuj.pl

      Chyba jeszcze na razie nie wracam do Polski...
      • ex-rak Re: Ogladalem wlasnie zarobki na... 28.11.03, 16:38
        dsl napisał:

        > www.pracuj.pl
        >
        > Chyba jeszcze na razie nie wracam do Polski...


        Mowisz, ze mozesz sobie zatrudnic pana prezydenta jako domowego ogrodnika, a
        Jolke jako pomoc domowa.
        • dsl Re: Ogladalem wlasnie zarobki na... 28.11.03, 16:42
          > Mowisz, ze mozesz sobie zatrudnic pana prezydenta jako domowego ogrodnika, a
          > Jolke jako pomoc domowa.

          O tym nie pomyslalem.

          Ale nieglupi pomysl, zastanowie sie wink
          Tylko gdzie ja ta cala obstawe z BORu pomieszcze...?




          • ex-rak Re: Ogladalem wlasnie zarobki na... 28.11.03, 16:52
            dsl napisał:

            > > Mowisz, ze mozesz sobie zatrudnic pana prezydenta jako domowego ogrodnika,
            > a
            > > Jolke jako pomoc domowa.
            >
            > O tym nie pomyslalem.
            >
            > Ale nieglupi pomysl, zastanowie sie wink
            > Tylko gdzie ja ta cala obstawe z BORu pomieszcze...?
            >

            BOR-em to sie zona zajmie. Bedzie potrzebowala przeciez jakies escorty.
            • dsl Re: Ogladalem wlasnie zarobki na... 28.11.03, 16:58
              > > Ale nieglupi pomysl, zastanowie sie wink
              > > Tylko gdzie ja ta cala obstawe z BORu pomieszcze...?
              > >
              >
              > BOR-em to sie zona zajmie. Bedzie potrzebowala przeciez jakies escorty.

              wink

              Czas juz na mnie - na dzisiaj juz mi wystarczy pracy.
              Milego weekendu!

              Niestety z powodu ogolnego braku zainteresowania Andrzejki zostaly odwolane.
              Moze uda nam sie je przesunac na nastepny czwartek/piatek?
              Ktos zainteresowany?
              Mi jak na razie raczej bardziej pasuje piatek niz czwartek...
              • niejack Re: Ogladalem wlasnie zarobki na... 28.11.03, 17:04
                > Niestety z powodu ogolnego braku zainteresowania Andrzejki zostaly odwolane.
                > Moze uda nam sie je przesunac na nastepny czwartek/piatek?
                > Ktos zainteresowany?
                > Mi jak na razie raczej bardziej pasuje piatek niz czwartek...

                Czy swieta BN tez planujesz przesunac w tym roku np o tydzien?smile
                Jesli tak, to prosze daj mi znac wczesniej zebym zdarzyl bilet na samolot
                przebookowac i urlop przesunacwink))))
                • ex-rak Wrozby post-Andrzejkowe. 30.11.03, 17:48
                  Wlasciwie to po co wybierac sie w pluche, gdzies do zatloczonego pubu, aby
                  sobie powrozyc. Mozna to przeciez zrobic on-line. Trzeba isc z duchem czasu.

                  www2.gazeta.pl/magia/0,40243,1172283.html
                  Certyfikat linku .... PG !!!!
                  • izabelski Re: Wrozby post-Andrzejkowe. 01.12.03, 12:46
                    O tempora o mores !

                    izabelski
                    ps. ex-rakom pewnie bylo tak mokro w sobote, ze teraz kuruja sie wiskhy pod
                    puchowa pierzynka.

                    i
                    • ex-rak Re: Wrozby post-Andrzejkowe. 01.12.03, 15:33
                      izabelski napisała:

                      > O tempora o mores !
                      >
                      > izabelski
                      > ps. ex-rakom pewnie bylo tak mokro w sobote, ze teraz kuruja sie wiskhy pod
                      > puchowa pierzynka.
                      >
                      > i

                      Wlasnie wrocilem zza drutow. Bartek mial egzamin z pianina. Wyniki tradycyjnie
                      za kilka miesiecy.
                      W Londynie nie bylo zle, tyle ze od 9 do 20. Mlodziez puszczala sobie techo i
                      heavy metal na cala okolice. A ja przesiadywalem sobie w cieplutkim przybytku
                      gastronomicznym pocigajac kawe, opychajac sie ruskimi pierogami i dopychajac
                      makowcem. No i zawziecie rysujac podejrzane struktury na czym popadlo.
                      Opychalem w ten sposob piatkowy awans do drugiej ligi.
                      • izabelski Re: Wrozby post-Andrzejkowe. 01.12.03, 16:27
                        O matko, tyle godzin!!
                        To sie nazywa poswiecenie...

                        izabelski
                        • ex-rak Ciekawe co o tym sadzicie? 01.12.03, 17:01
                          Przeczytalem ten artykul w gazecie, a pozniej komentarze do niego i moj rzadki
                          wlos sie zjezyl i to podwojnie. Ja chyba chodzilem na inne zajecia z etyki.

                          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1802961.html
                          • ex-rak Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 01.12.03, 18:18
                            ex-rak napisał:

                            > Przeczytalem ten artykul w gazecie, a pozniej komentarze do niego i moj
                            rzadki
                            > wlos sie zjezyl i to podwojnie. Ja chyba chodzilem na inne zajecia z etyki.
                            >
                            > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1802961.html


                            Nikt nie ma zdania to fatalnie, ale ja tez nie bardzo mam czas aby sie tym
                            zajac.
                          • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 01.12.03, 18:20
                            ex-rak napisał:

                            > Przeczytalem ten artykul w gazecie, a pozniej komentarze do niego i moj
                            rzadki
                            > wlos sie zjezyl i to podwojnie. Ja chyba chodzilem na inne zajecia z etyki.
                            >
                            > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1802961.html

                            abstrahujac od tematu, mi sie nic nie jezy, mnie mdli na wypociny pismakow,
                            zeby choc bez bledow, eh pobozne zyczenia
                            a co Cie tak zbulwersowalo? kwota? pomysl na sponsoring?
                            • ex-rak Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 01.12.03, 18:44
                              bee22 napisała:

                              > ex-rak napisał:
                              >
                              > > Przeczytalem ten artykul w gazecie, a pozniej komentarze do niego i moj
                              > rzadki
                              > > wlos sie zjezyl i to podwojnie. Ja chyba chodzilem na inne zajecia z etyki
                              > .
                              > >
                              > > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1802961.html
                              >
                              > abstrahujac od tematu, mi sie nic nie jezy, mnie mdli na wypociny pismakow,
                              > zeby choc bez bledow, eh pobozne zyczenia
                              > a co Cie tak zbulwersowalo? kwota? pomysl na sponsoring?


                              Tak ten pomysl na ''sposoring'' to mi pachnie niestety ukryta korupcja z
                              ukorzystaniem luk prawnych. Jakos nie moge uwierzyc w czyste intencje tworcow
                              i wykonawcow przedwsiewziecia. I mysle, ze kwota wydana w stosukowo
                              niewielkich Policach raczej na to wskazuje. Chyba nigdzie w Polsce nie ma tylu
                              astatykow na raz. Skala zjawiska wyglada na leczenie hurtowe i nie zdziwilbym
                              sie, gdyby jedynym finansowym benificjetem takiego sposobu leczenia byl lekarz
                              i sponsorujaca go firma farmaceutyczna.

                              Zbulwersowalo mnie tez to, ze ludzie bioracy udzial w dyskuscji uwazala, ze
                              jest to przykladne niesienie pomocy chorym (najlepsze specyfiki dostepne
                              prawie za darmo) na przekor wyzartym urzedasom z NFZ i skorumpowanym
                              dziennikarzom z Gazety Wyborczej. Dla mnie dzieje sie to niestety kosztem np.
                              umierajacych na raka, lekemie pacjetow szpitala w sasiednim Bytowie, dla
                              ktorych juz nie starczy juz kasy na Glivec czy cos innego.
                              Oczywiscie dochodzenie w tej sprawie pokaze, czy mam racje czy nie.
                              • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 01.12.03, 21:37
                                wiesz, ja sie specjalnie nie zdziwie, jesli zamierzone dochodzenie wykaze, ze
                                byly to przypadki uzasadnione, dostep do podstawowej opieki zdrowotnej w
                                mniejszych miasteczkach i na wsi jest katastrofalny
                                a o morale uczniow Hipokratesa...
                                co sadzisz o lekarzu przekwalifikowanym na przedstawiciela firmy
                                farmaceutycznej?
                                • ex-rak Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 01.12.03, 22:21
                                  bee22 napisała:

                                  > wiesz, ja sie specjalnie nie zdziwie, jesli zamierzone dochodzenie wykaze, ze
                                  > byly to przypadki uzasadnione, dostep do podstawowej opieki zdrowotnej w
                                  > mniejszych miasteczkach i na wsi jest katastrofalny
                                  > a o morale uczniow Hipokratesa...
                                  > co sadzisz o lekarzu przekwalifikowanym na przedstawiciela firmy
                                  > farmaceutycznej?

                                  To jeszcze w pracy?? Ja tez pracuje, ale juz w domu.
                                  Z lekarzem przekwalifikowanym na przedstawiciela to nie widze problemu. To nie
                                  on wypisuje recepty, ale doradza lekarzom. A ze konkurencja duza to a lekarz
                                  zasadniczo nie ma z tego zadnych profitow, to wszystko odbywa sie wedlug
                                  normalnych zasad gry rynkowej. Gorzej jak lekarz bedacy na garnuszku firmy czy
                                  to AstryZeneki, czy nawet mojej, staje sie jej bezkrytycznym narzedziem. A tu
                                  juz jest innsza jakos. Nie ma zadnego mechanizmu ochronnego. Gdy pacjent bylby
                                  zmuszony wykupic takie lekarstwa z wlasnej kiszeni, niezle by sie nad tym
                                  zastanowil, a w tej sytuacji prawdopodobnie jest to tak w ''Potopie'', ze kazdy
                                  ciagnie za sukno w nadziei, ze uda mu sie zlapac najwiecej. A tu tym suknem
                                  jest fundusz zdrowia.
                                  W malych miejscowociach nie jest az tak tragicznie ze sluzba zdrowia. Lekarzy
                                  jest sporo. Ja pochodze z Milicza, male miasteczko, a lekarzy specjalistow
                                  mrowie. Przynajmniej dwoch alegologow. Pewnie wiecej niz w calym Hertfordshire.
                                  Wiec tak ciezko z dostepem do lekarza nie jest. No moze do bezplatnych wizyt
                                  trudniej sie ludziom dostac.
                                  Taka akcja bezplatnych wizyt moze i mialaby sens, ale organizowana przez
                                  fundacje pod jakas kontrola. Bylaby mozliwosc, by inne koncerny do akcji
                                  wlaczyc i konkurencja bylaby zdrowsza.

                                  • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 11:21
                                    odpisze pozniej
                                    • ex-rak Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 12:25
                                      bee22 napisała:

                                      > odpisze pozniej


                                      czekam z niecierpliwoscia. Sam tez ciezko haruje na slajdami do popoludniowej
                                      wideokonferencji.
                                      • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 16:18
                                        dobra, zeby nie bylo, ze reaktywuje watek po nocach wink
                                        Dla mnie pomysl na sponsoring jest OK. Prace ma lekarz, korzysci maja pacjenci,
                                        bo nie czekaja miesiacami I maja dostep do lekow najnowszej generacji. Gdyby
                                        pozostale firmy farmaceutyczne zrobily podobnie mielibysmy przyklad jak
                                        najbardziej zdrowej konkurencji, przynajmniej przejrzyscie I jasno.
                                        Nie widze tu dzialania wbrew prawu, choc prawnikiem nie jestem, moze jakis
                                        paragraf by sie znalazl. Nie darmo mamy od wiekow sentencje, ze nieznajomosc
                                        prawa szkodzi.
                                        Lekarz wypisywal recepty. OK, jesli sie okaze, ze z uzasadnieniem, w co nie
                                        watpie, bo odsetek astmatykow I alergikow w rejonie najwiekszej polskiej
                                        wytworni nawozow sztucznych w Policach moze byc wiekszy niz w jakimkolwiek
                                        rejonie kraju. Lekarz zaleca najbardziej, jego zdaniem, skuteczny preparat
                                        poslugujac sie nazwa, ale to farmaceuta w aptece ma obowiazek informacji
                                        pacjenta o tanszym odpowiedniku. I to aptekarz zamawia z hurtowni ten z firmy A
                                        czy inny odpowiednik z firmy B. W ten sposob od oskarzania firmy I lekarza mamy
                                        do czynienia z niecnymi praktykami lobby aptekarskiego.

                                        Nie ma tanszych odpowiednikow? Bedziemy wyciagac znow “zagapienie sie” w
                                        przystosowywaniu do wymogow unijnych? Brak polskich laboratoriow badawczych?
                                        Itp. Ilez mozna w kolo Macieju? To temat na zajadla dyskusje wink

                                        Nie zgodze sie z Toba, ze zabraknie pieniedzy na leki przeciwnowotworowe czy
                                        nasercowe dlatego, ze beda dofinansowywane leki z innych grup. Rozumiem, ze
                                        taki tryb myslenia tym damy innym potrzebujacym zabierzemy moze rodzic
                                        watpliwosci natury etycznej, ale… do licha po to sa urzedy kontrolujace ceny
                                        lekow, po to sie uklada budzety placowek medycznych (wiem, wiem, ukladanie
                                        budzetow nie jest mocna strona w PL) po to jest caly NFZ zeby realnie policzyc
                                        koszty. Licze, ze piszac swoj post, nie miales na mysli, ze nie bedziemy leczyc
                                        alergikow, bo inni umieraja na raka. Jesli ktos choruje dlaczego ma byc mu
                                        ograniczany dostep do najnowszych zdobyczy nauki? W imie panujacej nedzy w
                                        panstwowych finansach?
                                        Alergie sa grupa coraz powszechniejszych schorzen, coraz bardziej powaznych,
                                        wcale sie nie zdziwie, ze za jakis czas stana w rzedzie obok najbardziej
                                        zagrazajacych ludzkiemu zdrowiu.

                                        No to sie rozpisalam wink
                                        aha, alergikiem nie jestem
                                        • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 16:44
                                          Jakby za dlugosc postow na forum dawali Nobla,
                                          to juz bys go mialawink)))
                                          Gratulacje dla bee-reaktywacjismile
                                          • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 16:51
                                            a moze bys sie wypowiedzial merytorycznie a nie tylko technicznie inzynieze?wink
                                            • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:02
                                              bee22 napisała:

                                              > a moze bys sie wypowiedzial merytorycznie a nie tylko technicznie inzynieze?;-
                                              )
                                              Magistrze inzynieze jak juztongue_out

                                              Nie bede sie wypowiadal bo mam alergie na lekarzy, alergie na polska polityke,
                                              alergie na dyskusje o rzechach ktorych nie moge zmienic i na ktore nie mam
                                              wplywu i jeszcze pare innych alergiiwink O juz mi cos zaczelo wyskakiwac na
                                              skorze jak to pisze...
                                              Wszystko Twoja wina pani doktorwink))))))))
                                              • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:15
                                                dla Ciebie wszystkiemu winne sa kobiety wink)) na rodzaj zenski tez masz alergie?
                                                • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:18
                                                  bee22 napisała:

                                                  > dla Ciebie wszystkiemu winne sa kobiety wink)) na rodzaj zenski tez masz
                                                  alergie
                                                  > ?

                                                  Od Ewy sie zaczelowink))
                                                  A skad?smile Kobiety sa kochanewink
                                                  Dzialaja jak odtrutka na wszystkie alergiesmile))
                                                  Samo zlotkowink)))
                                                  • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:19
                                                    odtrutce to Ty holdujesz zupelnie innej, nieprawdaz? wink))
                                                  • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:24
                                                    bee, jak on taki mily to albo sie boi albo cos chcewink)
                                                  • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:25
                                                    magsie napisała:

                                                    > bee, jak on taki mily to albo sie boi albo cos chcewink)

                                                    No wiesz, co Mags?wink
                                                    Bo sie obrazewink
                                                    Ja zawsze dla Was jestem mily i nigdy niczego nie oczekuje w zamianwink

                                                  • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:28
                                                    czyli sie boi wink))) cos przeskrobal? hihihiiiiiiiii
                                                  • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:30
                                                    bee22 napisała:

                                                    > czyli sie boi wink))) cos przeskrobal? hihihiiiiiiiii

                                                    Ja <niewinna_minka>??? Czy ja wygladam na takiego co przeskrobuje?smile))
                                                    Oj bee, beee, beeeeeeeewink))))))
                                                  • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:28
                                                    > No wiesz, co Mags?wink
                                                    > Bo sie obrazewink

                                                    Eeee tam, obrazalski nie jesteswink

                                                    > Ja zawsze dla Was jestem mily i nigdy niczego nie oczekuje w zamianwink

                                                    To znaczy ze sie boiszwink))
                                                    >
                                                  • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:31
                                                    > > Ja zawsze dla Was jestem mily i nigdy niczego nie oczekuje w zamianwink
                                                    >
                                                    > To znaczy ze sie boiszwink))
                                                    > >

                                                    Was? Skad, takie mile i slodkie istotkiwink
                                                    Lagodne jak owieczkiwink))))
                                                  • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:32
                                                    > Was? Skad, takie mile i slodkie istotkiwink
                                                    > Lagodne jak owieczkiwink))))

                                                    Bee, musi sie smiertelnie bac, skoro az tak sie podlizujewink))))))))
                                                  • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:35
                                                    > Bee, musi sie smiertelnie bac, skoro az tak sie podlizujewink))))))))

                                                    No dobrze, boje sie Waswink)))
                                                    Takie strasznie jestescie ze nie sposob sie Was nie bacwink))))
                                                  • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:35
                                                    my to moze i owieczki (i bee i Ty z owczym runem na karku) ale z Niego jaki
                                                    baran?!?!
                                                    - zodiakalny wink))
                                                  • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:37
                                                    > my to moze i owieczki (i bee i Ty z owczym runem na karku) ale z Niego jaki
                                                    > baran?!?!
                                                    > - zodiakalny wink))

                                                    Tylko zodiakalny???wink)))
                                                  • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:42
                                                    magsie napisała:

                                                    > > my to moze i owieczki (i bee i Ty z owczym runem na karku) ale z Niego jak
                                                    > i
                                                    > > baran?!?!
                                                    > > - zodiakalny wink))
                                                    >
                                                    > Tylko zodiakalny???wink)))

                                                    Zdarza sie, ze nie tylkowink
                                                  • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:44

                                                    > Zdarza sie, ze nie tylkowink

                                                    Nobody's perfectwink)
                                                  • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:24
                                                    > odtrutce to Ty holdujesz zupelnie innej, nieprawdaz? wink))

                                                    NIE tongue_out
                                        • ex-rak Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 21:42
                                          bee22 napisała:

                                          > dobra, zeby nie bylo, ze reaktywuje watek po nocach wink

                                          Ja niestety znajduje coraz czesciej czas po nocach. Wiec reaktywuje watek.

                                          > Dla mnie pomysl na sponsoring jest OK. Prace ma lekarz, korzysci maja
                                          pacjenci,
                                          >
                                          > bo nie czekaja miesiacami I maja dostep do lekow najnowszej generacji. Gdyby
                                          > pozostale firmy farmaceutyczne zrobily podobnie

                                          Nie daj Boze. Chociaz pewnie na koniec roku dostalbym suty bonus, a nie jakies
                                          tam ochlapy.


                                          mielibysmy przyklad jak
                                          > najbardziej zdrowej konkurencji, przynajmniej przejrzyscie I jasno.
                                          > Nie widze tu dzialania wbrew prawu, choc prawnikiem nie jestem, moze jakis
                                          > paragraf by sie znalazl. Nie darmo mamy od wiekow sentencje, ze nieznajomosc
                                          > prawa szkodzi.

                                          Wlasnie problem jest to zgodne z prawem, ale nie znaczy ze dobre. Gdybym tak
                                          sobie o Tobie bardzo brzydko pomyslal, to tez byloby zgodne z prawem, ale
                                          wiedzac o tym zadowolona bys nie byla. I co punktu widzenia jednej osoby (np.
                                          urzednika lub lekarza) mozna nazwac sponsoringiem, z punktu widzenia drugiej
                                          (np. podatnika) mozna nazwac korupcja.
                                          Bee, wizja bezposrednio sponsorowaniej uslugi medycznej, dostepu do lekow nowej
                                          generacji, braku kolejek do lekarza jest dla mnie iddyla o zabarwieniu jewnie
                                          koministycznym. Polski system zdrowia juz nie wyrabia i powodu powodzi
                                          ulgowych, bezplatnych recept, a polski rynek farmaceutyczny nie jest az taki
                                          wielki raptem chyba 1.3-1.5 miliarda dolarow. Roczna sprzedaz Viagry. Dac tylko
                                          narzedzie w reke, ustawic paru zachlannych facetow i mozna caly narodowy
                                          fundysz wycisnac jak cytryne. Co mnie przekonuje o mojej slusznosci, ze takie
                                          przekrety tutaj przynajmniej jawnie nie przechodza.
                                          Oczywiscie sprawa jest zupelnie inna jesli pacjent sam placi za leki, a firma
                                          tylko sponsoruje lekarza. Wtedy wszystko jest jeszcze do akceptacji, sam
                                          pacjent decyduje czy go stac na taki lek. Ale malo kto zaplaci np 600 zl za
                                          trzy tabletki przeciw-migrenowe (tyle w Polsce kosztuje produkt z naszego
                                          Instytutu).
                                          A ktora kobieta w Polsce nie ma migreny przynajmniej trzy razy w miesiacu, i
                                          tez warto by bylo brac leki najbezpieczniejsze. Tylko na jak dlugo starczy tych
                                          8% z dochodow zawodowo czynnych.



                                          > Lekarz wypisywal recepty.

                                          Sam jestem astmatykiem i sam uzywam inhalatora AstryZeneki. To sa to dobre leki.
                                          Ale interesuje mnie zalezosc pomiedzy sponsorowaniem, a wydajnoscia w
                                          wypisywaniu lekow pochodzacych z firmy sponsorujacej. Jesli lek jest naprawde
                                          dobry to bez problemu w innych rejonach Polski lekarze powinni na to szybko
                                          wpasc i rozklad powinniem byc mniej wiecej wszedzie taki sam.

                                          OK, jesli sie okaze, ze z uzasadnieniem, w co nie
                                          > watpie, bo odsetek astmatykow I alergikow w rejonie najwiekszej polskiej
                                          > wytworni nawozow sztucznych w Policach moze byc wiekszy niz w jakimkolwiek
                                          > rejonie kraju. Lekarz zaleca najbardziej, jego zdaniem, skuteczny preparat
                                          > poslugujac sie nazwa, ale to farmaceuta w aptece ma obowiazek informacji
                                          > pacjenta o tanszym odpowiedniku. I to aptekarz zamawia z hurtowni ten z firmy
                                          A



                                          > czy inny odpowiednik z firmy B. W ten sposob od oskarzania firmy I lekarza
                                          mamy
                                          >
                                          > do czynienia z niecnymi praktykami lobby aptekarskiego.
                                          >
                                          > Nie ma tanszych odpowiednikow? Bedziemy wyciagac znow “zagapienie sie
                                          > 221; w
                                          > przystosowywaniu do wymogow unijnych? Brak polskich laboratoriow badawczych?
                                          > Itp. Ilez mozna w kolo Macieju? To temat na zajadla dyskusje wink
                                          >
                                          > Nie zgodze sie z Toba, ze zabraknie pieniedzy na leki przeciwnowotworowe czy
                                          > nasercowe dlatego, ze beda dofinansowywane leki z innych grup. Rozumiem, ze
                                          > taki tryb myslenia tym damy innym potrzebujacym zabierzemy moze rodzic
                                          > watpliwosci natury etycznej, ale… do licha po to sa urzedy kontrolujace c
                                          > eny
                                          > lekow, po to sie uklada budzety placowek medycznych (wiem, wiem, ukladanie
                                          > budzetow nie jest mocna strona w PL) po to jest caly NFZ zeby realnie
                                          policzyc
                                          > koszty. Licze, ze piszac swoj post, nie miales na mysli, ze nie bedziemy
                                          leczyc
                                          >
                                          > alergikow, bo inni umieraja na raka. Jesli ktos choruje dlaczego ma byc mu
                                          > ograniczany dostep do najnowszych zdobyczy nauki?

                                          Bo po prostu nas na to nie bardzo stac. Z tym budzecikiem przy 40 milionach
                                          ludzi? Nie mam takich mozliwosci finansowych, wiec tym co sie ma trzeba umiec
                                          madrze i wydajnie zarzadac. I wlasnie to jest moj problem, ze powinnismy myslec
                                          o wszystkich chorych, a nie tylko w okolicy sponsorowanego lekarza.

                                          > Alergie sa grupa coraz powszechniejszych schorzen, coraz bardziej powaznych,
                                          > wcale sie nie zdziwie, ze za jakis czas stana w rzedzie obok najbardziej
                                          > zagrazajacych ludzkiemu zdrowiu.

                                          Jako alergik i astmatyk wiem cos o tym.

                                          > No to sie rozpisalam wink
                                          > aha, alergikiem nie jestem


                                          Pracujesz jeszce??
                                    • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 12:30
                                      Jak to przyjemnie ze znowu tu zagladaszwink
                                      Z checia umowilabym sie z Toba na lyzwy na Broadgate ale chwilowo stluczone
                                      kolano chyba raczej bys ie sprzeciwilosad
                                      • bee22 Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 16:25
                                        na lyzwy chetnie, niestety dopiero w przyszlym tygodniu, wiec masz czas
                                        wykurowac kolano
                                        lunchtime czy wieczorem?
                                        moze ktos by do nas dolaczyl?
                                        • magsie Lyzwy 02.12.03, 16:36
                                          Wolalabym wieczorem, bo w czasie lunchu to czlowiek sie spieszy a przewaznie i
                                          tak wtedy chodze do gymuwink
                                      • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 16:50
                                        > Jak to przyjemnie ze znowu tu zagladaszwink

                                        A mnie to nikt nie pochwali ze tu zagladamsad

                                        > Z checia umowilabym sie z Toba na lyzwy na Broadgate ale chwilowo stluczone
                                        > kolano chyba raczej bys ie sprzeciwilosad

                                        Bo Ty Mags klipa jestessmile
                                        Nastepnym razem laduj na czyms miekimsmile
                                        • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:05
                                          > Bo Ty Mags klipa jestessmile
                                          Co, klipa? Co to takiego? Czemu Ty zawsze uzywasz slow ktorych nie znam?sad

                                          > Nastepnym razem laduj na czyms miekimsmile
                                          Jak wymyslisz elastyczny lod, to bede lepiej ladowacwink
                                          • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:13
                                            > > Bo Ty Mags klipa jestessmile
                                            > Co, klipa? Co to takiego? Czemu Ty zawsze uzywasz slow ktorych nie znam?sad

                                            To po slasku ofermawink))
                                            Ale lubisz mnie jeszcze, prawda?smile))))

                                            > > Nastepnym razem laduj na czyms miekimsmile
                                            > Jak wymyslisz elastyczny lod, to bede lepiej ladowacwink

                                            Mam na mysli ladowanie twoimi 'miekimi czesciami ciala' a nie np twardym
                                            kolanem, czy twarda glowa na lodziesmile
                                            • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:18

                                              > To po slasku ofermawink))

                                              A skad ja mam wiedziec jak co jest po slasku?
                                              Sam klipa sie odezwalwink Jakbys mial przed soba na lodzie taka przeszkode, to
                                              tez bys sie wylozyl! Przynajmnie nie lamie sobie gogli na nartachwink

                                              > Ale lubisz mnie jeszcze, prawda?smile))))

                                              Zastanowie siewink

                                              > Mam na mysli ladowanie twoimi 'miekimi czesciami ciala' a nie np twardym
                                              > kolanem, czy twarda glowa na lodziesmile

                                              Oj ten leb to twardy, to prawdawink)
                                              • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:28
                                                > A skad ja mam wiedziec jak co jest po slasku?

                                                No wiec Cie uczesmile
                                                Lubisz przeciez obce jezykiwink)))

                                                > Sam klipa sie odezwalwink Jakbys mial przed soba na lodzie taka przeszkode,
                                                to
                                                > tez bys sie wylozyl! Przynajmnie nie lamie sobie gogli na nartachwink

                                                Tylko zawodowcy sa sobie w stanie zlamac goglewink
                                                To wyzszy stopien wtajemniczenia, nie osiagalny dla zwyklych smiertelnikowwink))

                                                > > Ale lubisz mnie jeszcze, prawda?smile))))
                                                >
                                                > Zastanowie siewink

                                                Please, petty please with a cherry on topsmile))

                                                • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:31

                                                  > No wiec Cie uczesmile

                                                  Widze i jak z kazdym jezykiem przystalo zaczynasz od tych najwazniejszych
                                                  podstawwink)

                                                  > Please, petty please with a cherry on topsmile))

                                                  PETTY? Oh man, do tej pory rechoczewink))) w koncu i ja teraz moge sie posmiac
                                                  z Twoich literowekwink))
                                                  >
                                                  • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:34
                                                    magsie napisała:

                                                    >
                                                    > > No wiec Cie uczesmile
                                                    >
                                                    > Widze i jak z kazdym jezykiem przystalo zaczynasz od tych najwazniejszych
                                                    > podstawwink)
                                                    >
                                                    > > Please, petty please with a cherry on topsmile))
                                                    >
                                                    > PETTY? Oh man, do tej pory rechoczewink))) w koncu i ja teraz moge sie posmiac
                                                    > z Twoich literowekwink))
                                                    > >

                                                    Wiesz perspektywa wisienki tak na mnie podzialal, ze z wrazenia zjadlem jedna
                                                    literkewink)))))
                                                  • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:35
                                                    > Wiesz perspektywa wisienki tak na mnie podzialal, ze z wrazenia zjadlem
                                                    jedna
                                                    > literkewink)))))

                                                    Tlumacz sie tlumacz a mi i tak jest wesolowink)) Ale do wisienki nie dodales
                                                    jeszcze smietanywink)))
                                                  • niejack Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:40
                                                    > Tlumacz sie tlumacz a mi i tak jest wesolowink)) Ale do wisienki nie dodales
                                                    > jeszcze smietanywink)))

                                                    Smietanka miala byc jakbys powiedziala niesmile))
                                                    A jak sie smiejesz to nie bedzie smietankiwink)))))
                                                  • magsie Re: Ciekawe co o tym sadzicie? 02.12.03, 17:42
                                                    > Smietanka miala byc jakbys powiedziala niesmile))
                                                    > A jak sie smiejesz to nie bedzie smietankiwink)))))

                                                    Powinienes sam sobie dodac smietanke w nagrode, ze udalo Ci sie mnie
                                                    rozweselic (do tej pory mam glupi usmiech na gebie)w srodku czytania Network
                                                    Rail Structure Paperwink
                          • Gość: xiv zyje [no txt] IP: *.uk.regusnet.com 01.12.03, 18:24
                            • bee22 Re: zyje [no txt] 01.12.03, 18:26
                              czy to komentarz a propos alergologa? wink)))))
                              xiv, sprawdz @
                            • ex-rak Re: zyje [no txt] 01.12.03, 18:47
                              Ale jakos ledwie zipiesz.
                              • izabelski Re: zyje [no txt] 02.12.03, 13:47
                                pisze znad kubka zupy kalafiorowej
                                czym sie zywia inne ludy w zimnych krajach?

                                izabelski
                                • ex-rak Re: zyje [no txt] 02.12.03, 14:01
                                  izabelski napisała:

                                  > pisze znad kubka zupy kalafiorowej
                                  > czym sie zywia inne ludy w zimnych krajach?
                                  >
                                  > izabelski

                                  Dziki czlek z polnocy wrabal wlasnie kanapke z jajecznym majonezem z automatu.
                                  W dodatku zimna.
                                  • dsl Re: zyje [no txt] 02.12.03, 14:10
                                    > > pisze znad kubka zupy kalafiorowej
                                    > > czym sie zywia inne ludy w zimnych krajach?
                                    > >
                                    > > izabelski
                                    >
                                    > Dziki czlek z polnocy wrabal wlasnie kanapke z jajecznym majonezem z automatu.
                                    > W dodatku zimna.

                                    Stostowana ciabatte - taka splaszczona jak kanapka, ale przynajmniej ciepla
                                    • magsie Re: zyje [no txt] 02.12.03, 15:24
                                      > > > pisze znad kubka zupy kalafiorowej
                                      > > > czym sie zywia inne ludy w zimnych krajach?
                                      > > >

                                      > Stostowana ciabatte - taka splaszczona jak kanapka, ale przynajmniej ciepla

                                      Przeciez izabelski wyraznie sie zapytala o inne ludy w zimnych krajach a
                                      okolice Liverpool Street chyba do zadnego zimnego kraju sie nie klasyfikujawink
                                      • dsl Re: zyje [no txt] 02.12.03, 16:06
                                        > > Stostowana ciabatte - taka splaszczona jak kanapka, ale przynajmniej ciepl
                                        > a
                                        >
                                        > Przeciez izabelski wyraznie sie zapytala o inne ludy w zimnych krajach a
                                        > okolice Liverpool Street chyba do zadnego zimnego kraju sie nie klasyfikujawink

                                        Ha! Nie bylas u mnie w biurze.
                                        Zimno jak na biegunie. Jedna kobieta tak narzekala, ze w koncu nam przyslali
                                        komisje z Health&Safety. Zostawili jej na biurku specjalny elektroniczny
                                        termometr ktory zapisuje temperature co minute (czy jakos tak). Pierwszy wydruk
                                        juz byl - schodzilo do ok 19stopni... Ale to juz po kolejnym przestawieniu
                                        klimatyzatora - zwykle jest raczej zminiej... Brrr....
                                        • bee22 Re: zyje [no txt] 02.12.03, 16:30
                                          ludzie w zimnych krajach to chyba mydlo wink cos tak Centkiewiczowie pisali dla
                                          mlodziankow w szkole podstawowej, ale czasy sie zmieniaja, syndety juz tyle
                                          tluszczu nie maja
                                          sialalalala mydelko Fa wink)))
    • dsl Do fotografow/filmowcow (pytanie) 02.12.03, 16:42
      Czy ktos wie jak przekonwertowac film AVI (ale w QuickTime) na taki format
      ktory bedzie mozna normalnie odczytac pod Windows (Avi z innym codekiem albo
      MPEG albo co tam jeszcze).

      Troche poszukalem na internecie i widze, ze duzo ludzi ma podone problemy ale
      latwych odpowiedzi nie znalazlem (a tych trudnych na razie mi sie nie chcialo
      przetestowac wink. Moze ktos juz przez to przeszedl?
      • niejack Re: Do fotografow/filmowcow (pytanie) 02.12.03, 16:52
        dsl napisał:

        > Czy ktos wie jak przekonwertowac film AVI (ale w QuickTime) na taki format
        > ktory bedzie mozna normalnie odczytac pod Windows (Avi z innym codekiem albo
        > MPEG albo co tam jeszcze).
        >
        > Troche poszukalem na internecie i widze, ze duzo ludzi ma podone problemy ale
        > latwych odpowiedzi nie znalazlem (a tych trudnych na razie mi sie nie chcialo
        > przetestowac wink. Moze ktos juz przez to przeszedl?

        Pewnie jest w sieci mnostwo programow, poszukaj avi2mpg.
        Niestety nie siedze w temacie...
        • dsl Re: Do fotografow/filmowcow (pytanie) 02.12.03, 16:55
          > Pewnie jest w sieci mnostwo programow, poszukaj avi2mpg.
          > Niestety nie siedze w temacie...

          Jest mnostwo programow ale niestety bardzo malo z nich potrafi odczytywac AVI w
          formacie QuickTime (bodajze M JPEG codec)... Dlatego jest problem - jakbym
          chcial komus wyslac taki filmik to beda musieli sobie zainstalowac
          QuickTime'a...
          • niejack Re: Do fotografow/filmowcow (pytanie) 02.12.03, 16:59
            > Jest mnostwo programow ale niestety bardzo malo z nich potrafi odczytywac AVI
            w
            >
            > formacie QuickTime (bodajze M JPEG codec)... Dlatego jest problem - jakbym
            > chcial komus wyslac taki filmik to beda musieli sobie zainstalowac
            > QuickTime'a...

            Jak znajdziesz jakies sensowne rozwiazanie to daj znacsmile
            Quick Time nie jest taki zly, niech instalujawink
          • ex-rak Re: Do fotografow/filmowcow (pytanie) 02.12.03, 22:35
            Moze trzeba wstukac numer karty kredytowej???

            Filmowiec Amator
            • ex-rak Czy wiecie ze.... 03.12.03, 14:00
              w Polsce, jak dotad, zmarly 654 na AIDS. Pisze o tym z okazji swiatowego dnia
              walki z ta choroba, ktory wlasnie minal.

              www1.gazeta.pl/kraj/1,34317,1802981.html
              Czy wiecie, ze problem pojawil sie w Polsce w 1985 gdy rozpoczeto rytnowe
              testy. Stwierdzono wtedy 11 przpadkow zakazenia wirusem HIV. Rok pozniej
              zachorowala i zmarla pierwsza osoba.
              Czy wiecie, ze to tej pory odnotowano zakażenie HIV u 8.443 obywateli polskich
              w tym 1.337 zachorowań na AIDS. Tej liczby 654 chorych zmarlo.
              • ex-rak Re: Czy wiecie ze.... 03.12.03, 14:03
                Rak sie powinnien nauczyc poprawnie uzywac klawiature, zeby nie zjadac slow i
                liter.
                • niejack Teraz juz wiemy:-) [no txt] 03.12.03, 14:08
                  • izabelski nie, my to JUZ wiedzielismy (n/t) 03.12.03, 14:10
                    • ex-rak Re: nie, my to JUZ wiedzielismy (n/t) 03.12.03, 15:23
                      To tez juz bylo. Kurcze juz niczym nie mozna was zaskoczyc,.
                      • bee22 Re: nie, my to JUZ wiedzielismy (n/t) 03.12.03, 15:58
                        zaskoczyc chyba trudno wink ale podzielic sie mila informacja mozna zawsze wink
                        jakos mi sie cieplej na sercu zrobilo, taka ladna nazwa
                        www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1804521.html
                        moze tam mieszkaja trzej krolowie?
                        • ex-rak Re: nie, my to JUZ wiedzielismy (n/t) 03.12.03, 16:31
                          bee22 napisała:

                          > zaskoczyc chyba trudno wink ale podzielic sie mila informacja mozna zawsze wink
                          > jakos mi sie cieplej na sercu zrobilo, taka ladna nazwa
                          > www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1804521.html
                          > moze tam mieszkaja trzej krolowie?

                          Jakby miszekaly trzy krolewny to pewnie z Jackiem bym sie tam wybral.


                          A co porabiacie na swieta? Jak juz przy gwiazdach betlejemskich jestesmy.
                          My wyruszamy do Polski 20 grudnia. Powrot 5 juz w 2004.
                          • bee22 Re: nie, my to JUZ wiedzielismy (n/t) 03.12.03, 16:56
                            licze jutro na deszcz wink
                            mam nadzieje na biale Boze Narodzenie i wierze w moc staropolskich porzekadel,
                            a jak biale Swieta to tylko w domu wink tez lece w podobnym czasie, na karpika
                            ze stawow milickich wink
                          • niejack Re: nie, my to JUZ wiedzielismy (n/t) 03.12.03, 17:42
                            > Jakby miszekaly trzy krolewny to pewnie z Jackiem bym sie tam wybral.

                            To juz bym tam bylsmile

                            > A co porabiacie na swieta? Jak juz przy gwiazdach betlejemskich jestesmy.
                            > My wyruszamy do Polski 20 grudnia. Powrot Powrot 5 juz w 2004.

                            17-go wieczorem wylot, 7-go z rana przylot.
                            Mam nadzieje ze snieg bedzie w plsmile))
    • soup_nazi Uwaga, wlaze - mozna? 03.12.03, 17:43

      • ex-rak Re: Uwaga, wlaze - mozna? 03.12.03, 17:54
        soup_nazi napisał:

        >
        Chlebem, sola i szkalnka wodki witamy.
        • niejack Re: Uwaga, wlaze - mozna? 03.12.03, 18:01
          ex-rak napisał:

          > soup_nazi napisał:
          >
          > >
          > Chlebem, sola i szkalnka wodki witamy.

          Ale sklanka po lapkach - oczywisciewink
          • ex-rak Re: Uwaga, wlaze - mozna? 03.12.03, 18:03
            Musze spadac Joanna wraca!!!
            Do jutra.
        • soup_nazi Re: Uwaga, wlaze - mozna? 03.12.03, 18:11
          Ja chcialem wrocic na chwile do tej sprawy jezykowej sprzed 2 tygodni chyba.
          Otoz zdarzylo mi sie wczoraj ogladac "The Count of Monte Cristo" z DVD i
          zoczylem tam niejaka pania Dagmare Dominczyk. Zaciekawiony, myslalem, ze to
          jakas polska aktorka sie "wybija". Zrobilem search na necie i dowiedzialem sie,
          ze pani DD osiedlila sie w USA, kiedy miala latek 7. Wszystko byloby OK, gdyby
          nie to, ze w filmie slyszalem w jej angielskim pewien "twang", nawet dosyc
          wyraznawy jakby. I to mnie walnelo, bo ona juz nie powinna tego miec. Chyba, ze
          jej kontakty ze srodowiskiem polskojezycznym sa bardzo czeste,liczne i silne.
          Inaczej nie potrafie sobie tego wytlumaczyc, albowiem znam tu w CA dzieci
          (teraz ok. 19-20 lat), ktore w podobnym wieku sie "osiedlily" i tez mowia z
          akcentem - ale angielskim, gdy mowia po polsku, hehehe. Inna rzecz, ze oprocz
          rodzicow, prawie nie maja polskich rozmowcow.

          OK, Magsie do tablicy, inni podpowiadac!
    • anieatak Re: Spotkanie w Londynie nr 83 (c.d.) 04.12.03, 00:55
      Wiec jednak sny nie zupelnie sie sprawdzaja - pierwsza mysl.
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 04.12.03, 10:43
      to juz jest koniec...
      nie ma juz nic...
      jestesmy wolni...
      ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka