Dodaj do ulubionych

Żuję gumę i luz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 18:18
Żuję gumę i swój głód powstrzymuję. Chcę coś słodkiego - jem cukierka:)
Zamiast się nażreć jak głupia zaaplikuj sobie mocną miętową gumę :)
Całkiem niezły sposób, bo ja po tak mocnej gumie nie bardzo mam ochotę na
mistyczne akcje obżarstwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: anikaa Re: Żuję gumę i luz IP: *.torun.mm.pl 29.04.04, 22:14
      Tez tak robilam jak mialam ochote sie objesc i pozniej wszystko wyzygac.
      Zaczynalam od paru gum dziennie az doszlam do szejsci paczek. Teraz mam
      problemy ze szczeka (zapalenie stawu szczekowego :( i nawet gdybym chciala
      jesc, jesc to nie moge bo ta szczeka strasznie boli. Co za ironia
    • Gość: Shiva Re: Żuję gumę i luz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 00:42
      uuu..... to chyba 'ironia losu'
      ale generalnie mówiąc, to jeśli jesz powiedzmy paczkę dziennie, to źle nie
      będzie z twoją szczęką.. To fakt, że 6 paczek to zdecydowana przesada..
      Aż tak głodna i zdesperowana to chyba nigdy nie byłam.
      Spoko, ja w to wierzę, że wszystko bedzie ok.
      A jeśli nie ten sposób .. to inny:
      obiecaj swojej najukochańszej osobie, że nie bedziesz wymiotować.
      A jeśli nie możesz temu komuś o tym powiedzieć, to po prostu nie wymiotuj dla
      tej osoby.
      Pomyśl sobie 'nie obeżrę się dla Ciebie, nie zrobię tego - dla Ciebie...'
      Jeśli faktycznie kogoś kochasz i chcesz zatrzymać bulimię - to wygrasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka