Dodaj do ulubionych

Ciągle chce mi sie jesć!!!!!!!!!!!!!!!!!!

29.01.05, 13:06
Nie moge juz wytrzymac,nie chce mi sie zygać już ,nie che tego robić ,ale
ciągle jeeem:(((((((((((
Obserwuj wątek
    • k_79 Re: Ciągle chce mi sie jesć!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.01.05, 13:12
      Jest na to tylko jeden sposób: zrób coś! Zajmij się czymś, co wymaga
      poświęcenia paru chwil. Najlepiej byłoby wyjść z domu. Idź na zakupy, kup sobie
      fajny drobiazg, który sprawi Ci radość, wybieraj, przebieraj, oglądaj, jak
      najdłużej, wybierz coś na prawdę ekstra. Oderwiesz się od jedzenia i przy
      okazji poprawisz sobie nastrój. Weź koleżankę, zajmie Cię rozmową. Albo zrób
      cokolwiek innego, na co masz ochotę!
      • agi19 Re: Ciągle chce mi sie jesć!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.01.05, 13:39
        Zakupy moga skończyć sie w sklepie spożywczym, ale może pójdź do kina, obejrzeć
        wystawę, wypożycz fajną książkę, lub umów się z kimś.
        • mystery_of_mind Re: Ciągle chce mi sie jesć!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.05, 21:27
          a ja siedzę w Internecie [np. czytam forum =), gadam z facetami]
          kilka godzin z głowy
          • mystery_of_mind Re: Ciągle chce mi sie jesć!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.05, 21:29
            albo zrób sobie bulion. duuużo bulionu.
            zawsze jak przekraczam wszelkie normy żywnościowe piję bulionik, wodę z sokiem z cytryny lub herbatę. mi pomaga =)
    • to_ona zupa? 05.02.05, 15:41
      słuchaj....a moze spróbować jedzenia niskokalorycznego, ale dużego
      objętościowo? typu - marchewka, kiszona kapusta - jak zrobić z tych składników
      zupę, to można nagotować pół garnka i zmieścić się w 15o kaloriach - po dwóch
      miskach brzuch ma się pełen jak beczka i bez wyrzutów sumienia. ja to robie
      tak: pól garnka wody, starkowana marchew, kiszona kapusta, przyprawy - ile
      wlezie(oregano, bazylia, pieprz, vegeta itp), suszony grzybek + łyżka
      koncentratu na sam koniec gotowania. Curry - dla pikanterii. Naprawdę na
      początek można się tak opanowywać - przetestowałam na sobie. Poza tym
      zmieniając różnorodność przypraw można uzyskiwać inne smaki zupy, aby wcviąż
      nie bylo to to samo. Inna sprawa, że witamin tu jest niewiele. Ale na
      początek , na pierwsze dni, taka zupa jest dobrym rozwiązaniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka