Dodaj do ulubionych

a można inaczej...

23.03.05, 19:52
Na przykład ja ważę 57 kg przy 163cm wzrostu (19 lat). Nie zamierzam się
odchudzać bo nie czuję się gruba. 2 lata temu znalazłam faceta który mnie
taką pokochał i jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie. Uwielbiam
czekoladę, zwłaszcza milkę białą albo jogurtową i mleczną alpengold. Po co to
piszę ?? Żeby Wam przypomnieć, że MOŻNA INACZEJ niż Wy.
Życzę wszystkim pysznego mazurka z dużą ilością kremu :-)
Obserwuj wątek
    • szyszka4 nie rozumiem 23.03.05, 19:54
      • maybe123 Re: nie rozumiem 23.03.05, 20:54
        ja to tak rozumiem: dziewczyna uzywa nas do tla, na ktorym moze sie poczuc
        dobrze

        my sie glodzimy albo rzygamy, a ona prosze, zajada czekolady bez wyrzutow

        przyznam ze troche mnie to ubodlo

        idz kobieto sie porownywac na jakims forum zdrowego odzywiania i zobacz jak tam
        wypadasz...
    • tsuli ... 23.03.05, 21:15
      masz farta, ja na przyklad jestem tak obrzydliwie tlusta że wszyscy faceci
      łącznie z tym w którym jestem zakochana chyba nawet nie domyślają sie ze jestem
      dziewczyną. patrzą na mnie z obrzydzeniem. sama na siebie tez tak patrzę i
      nienawidzę siebie.
      całą moją beznadzieje wyrażają dwie cyfry: 160 cm i 49 kilo
      uciekaj. my chyba jesteśmy przeklęte
      • madoux Re: ... 23.03.05, 21:21
        Nie chciałam Was obrazić, przykro mi, że tak to odebrałyście. Nie zamierzałam
        też się przechwalać jaka to jestem fantastyczna (bo nie jestem) i naprawdę
        zdaję sobie sprawę z tego, że można wyglądać lepiej, odżywiać się lepiej itd.
        Napisałam to, co napisałam dlatego, żeby przypomnieć Wam, że istnieje jeszcze
        inne życie, bez liczenia każdej kalorii i bez wiecznych wyrzutów sumienia. I,
        że WŁAŚNIE NIE MUSI BYĆ IDEALNIE żeby było DOBRZE.
        Tylko tyle.
        • szyszka4 teraz rozumiem 23.03.05, 21:57
          jesteś głupia i tyle
          • madoux Re: teraz rozumiem 23.03.05, 22:02
            Czemu tak uważasz?? Bo teraz ja nie rozumiem (pewnie kolejny objaw głupoty :-
            / ) Ale jeśli możesz, wyjaśnij czemu tak myślisz.
        • maybe123 Re: ... 23.03.05, 22:13
          ok
          w sumie moze i racja... latwo zapomniec ze mozna inaczej
          przez tyle lat traktowanie jedzenia jako wroga staje sie jakby druga natura
          • szyszka4 Re: ... 23.03.05, 22:19
            przepraszam, mam nadzieje, że usuną tamtego posta, bo wiem że nie powinno się
            mówić o kimś że jest głupi, nawet jeśli się tak myśli
    • fotkaa Re: a można inaczej... 23.03.05, 22:28
      A ja mysle, ze madoux chciala tylko pomoc. Odkad czytam to forum mam wrazenie,
      ze bardzo duzo dziewczyn chce walczyc ze swoja choroba. Teraz znowu, po
      odpowiedziach na posta madoux widze, ze sie troche myle. Bo ona chciala tylko
      powiedziec, ze jest zycie bez tego piekla. Od pó roku nie wymiotuje. Przytylam
      pare kilo(3), teraz waga wraca do normy, bo organizm sie juz przyzwyczail do
      jedzenia :) A tez bardzo lubie czekolade :)
    • achula Re: a można inaczej... 24.03.05, 08:47
      MADOUX!Na pewno chcialas dobrze i to Ci sie chwali.Okreslanie Cie slowami typu
      glupia jest bardzo nie na miejscu.Niestety nie rozumiesz istoty problemu
      buli.To nie jest kwestia lubienia czy nielubienia czekolady to jest
      problem,ktory tkwi w nas.Najlepszym przykladem jest skrzywione postrzeganie
      siebie.Nie lubimy siebie i boimy sie , ze inni tez nas nie lubie,ze nasza
      akceptacja zalezy od wygladu.Jestesmy wiecznie niezadowolone,zle,niepewne i
      bledne kolo sie zamyka bo z taka labilnoscia nastrojow ludzie naprawde
      zaczynaja nas unikac.
      My nie jemy czegos bo to cos nam smakuje!!!W czasie ataku zremy co jest pod
      reka,a chleb serem pojadany czekolada i kabanosem naprawde nie smakuje.To nie
      smak nam kaze jesc tylko nasz umysl.
    • maliace Re: a można inaczej... 24.03.05, 10:41
      a ja bym bardzo chciala myslec tak jak madoux,przestac skupiac sie wylacznie na
      jedzeniu,tylko ze to nie jest takieproste,juz nie potrafie...madoux!ciesz sie
      ze nie wpadlas w to bledne kolo i ze mozesz bez problemu jesc czekolade,mam
      nadzieje ja tez tak kiedys bede mogla.pozdrawiam!!!
      • madoux Re: a można inaczej... 24.03.05, 11:16
        Macie rację. Nigdy nie przeżyłam tego co Wy przeżywacie i do końca tego nie
        rozumiem. Ale wiem co to znaczy akceptować siebie i tym chcę się podzielić. A
        pisząc, że uwielbiam czekoladę chciałam Wam pokazać, że można jeść i nie myśleć
        ciągle o kaloriach. Ja po zimie zawsze tyję, ale za to na wiosnę chudnę. Nie
        można się przecież wiecznie ograniczać...
        Zdaję sobie sprawę, że Wasze kłopoty to choroba, że słowa takie jak moje to za
        mało, żeby cokolwiek zmienić. Napisałam to właśnie z nadzieją, że może któraś z
        Was będzie chciała myśleć tak jak ja -i przynamniej nabierze sił do walki.
        Chociażby do walki o czekoladę bez wyrzutow sumienia :-)
    • szyszka4 Re: a można inaczej... 24.03.05, 12:47
      Posłuchaj myszeczko moja!
      NIE CHCIAŁAŚ DOBRZE
      Przechwalanie się przed nami że jesteś szczupła, masz chłopaka i jesz co chcesz
      to po prostu podłość. Ja o niczym innym nie marzę,jak o normalności. A zostaje
      mi tylko płacz w 4 ścianach. I potulne przyjmowanie głupich uwag takich osób jak
      Ty. To że jesteś zdrowa nie jest Twoją zasługą. Podajesz za powód że :chciałaś
      nam przypomnieć, że można inaczej. NAPRAWDĘ wierzysz że o tym można
      zapomnieć???????????? Wokół mnie jest pełno zdrowych osób i widzę na własne oczy
      to , że można zjeść czekoladę, nawet całą, z czystym sumieniem. A najbardziej
      perfidne z Twojej strony był tytuł postu "a można inaczej". Taki tytuł postu ze
      strony osoby, która nie ma o niczym pojęcia! I jescze zwrot: "nie tak jak WY".
      Przepraszam, co to za wytykanie palcami, co masz namyśli pisząc "W Y"?
      Wypowiedziałam się, przepraszam, że ośmieliłam się mieć zdanie inne niż
      większość. A za "głupia" jeszcze raz wyraźnie przepraszam. Nie wykluczone, że
      sama jestem głupia.
      • snake77 Re: a można inaczej... 24.03.05, 12:57
        Zgadzam sie z Toba Szyszka w zupelnosci! Wkurza mnie to cholernie jak "zdrowe"
        osoby, zupelnie nie majace pojecia o tej chorobie wchodza na to forum i probuja
        udowodnic nam jakie jestesmy glupie i jak to mozna zyc inaczej. Tak jak bysmy
        tego nie wiedzialy! Tak jak bysmy nie walczyly kazdego dnia z nasza choroba!
        Wchodza to i mowia jak to wspaniale zyje sie bez liczenia kalorii - tak jakby
        na tym polegala ta choroba i cale nasze zycie! To tak jakby wejsc na forum dla
        alkoholikow na odwyku i powiedziec - nawet nie wiecie jak to fajnie tak sobie
        pic winko bez zadnych konsekwencji i nie miec zadnych wyrzutow sumienia.
        My walczymy o normalne zycie, a ta nam wytyka jakie jestesmy glupie, ze
        normalnie nie zyjemy!
        • madoux Re: a można inaczej... 24.03.05, 19:50
          Do Szyszki i Snake...
          To, że nigdy nie miałam anoreksji czy bulimii nie znaczy, że nie mam o niczym
          pojęcia. Przeciwnie. Miałam w swoim życiu takie problemy takie jak gigantyczne
          kompleksy, brak akceptacji siebie, nienawiść do siebie... I też naprawdę nieraz
          płakałam w czterech ścianach. Nie pisałam o tym, bo zdaję sobie sprawę że w
          porównaniu z Waszymi chorobami to nic. Ale mi też zdarzyło się nieraz płakać w
          czterech ścianach. Nieraz bez powodu. I NIE NAPISAŁAM ŻE JESTEŚCIE GŁUPIE BO
          TAK NIE UWAŻAM.
          Po prostu zamknęłam już dawno pewien etap swojego życia.
          Nie wygrałam z anoreksją ani z bulimią bo nigdy nie miałam żadnej z tych
          chorób. Ale wygrałam z nienawiścią do swojego ciała, wygrałam i już nie robię
          dramatu z kilograma więcej.
          Ale WIEM, że to może być dramat.
          Nie można zapomnieć jak to jest normalnie?? Można. Niestety można. I jak się
          przekroczy pewną granicę to cholernie trudno wrócić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka