marysia05
29.07.05, 15:14
Czytam inne watki i niektorym zazdroszcze a niektorym nie. Mam 2 dzieci, 35
lat, nienaganna figure, ktora od kilku lat jest jakby pod stala kontrola.
Waze 63kg przy 165. Nie jem tlustych potraw, malo pieczywa/ziemniakow. Duzo
jogurtow i staram sie ciagle jesc wszystko niskokaloryczne. Waga nie zmienia
sie a jesli sobie popuszcze to nawet wzrasta o 1-2kg. Prosze powiedzcie mi co
robic zeby sie tak nie torturowac a zeby waga zjechala do 58-60kg. Obecnie
mam nienajgorsa figure ale chce dla siebie jeszcze troche zrzucic. Moze ktos
mi podpowie co robic, moze cos wprowadzic innego.........
Zaznaczam, ze pijam ziola/.herbatki odchudzajace i duze ilosci wody.
Dzieki za rady.