panamka
15.10.05, 16:27
Czesc mam na imie Paulina od 15 roku zycia choruje na anoreksje.Obecnie mam
22 lata i moje WYBRYKI Z JEDZENIEM SKONCZYLY SIE.Cala historia zaczela kiedy
weszlam w okres dojrzewania.Nie mialam nadwagi bylam zwykla zdrowo
wygladajaca dziewczyna.Jadlam to na co mialam ochote nie myslalam o kaloriach
tluszczu itd.Zmiany w moim sposobie myslenie zmienialy sie z dnia na
dzien.Ogarniala mnie obsesja jedzenia.Coraz glebiej zaglebialam sie w
studiowanie nowych diet sposobow na odchudzanie.Doszlam do wniosku ze nie
moge jesc miesa ryb prosta wymowka TO ZYJE.Nastepnie przerazala mnie ilosc
tluszczu w kazdym produkcie spozywczym.Jogurt ok ale zero procent tluszczu
odtluszczone mleko.Sama siebie oszukiwalam wiedzialam ze cos sie zlego ze mna
dzieje ale przeciez jestem normalna dziweczyna ktora dba o swj wyglad
tlumaczylam sobie.Z dnia na dzien tracilam kolejne kilogramy.Wow ale bylam
szczesliwa zadowolona z siebie.Wygladalam swietnie nowy rozmiar rzeczy nowa
fryzura zupelna zmiana.Przyke to ale czulam sie coraz slabsza nie mialam
ochoty chodzic ze znajomymi.Tam moglbyc moj wrog jedzonko ktorego tak
unikalam.Zamknelam sie w sobie unikalam towarzystwa wszystkich rodzinych
imprez SZALENSTWO.Z mojej wegetarjanskiej diety zostalo tyle co nic.Jadlam
jedna kromeczke chleba razowego(kromka byla tak mala ze szkoda slow)zeroooooo
masla lisc salaty i plasterek pomidora.Jedzenie jak dla krasnala.Doszlam do
wagi 35kg.Sama na wlasne zyczenie w wieku 15 lat zdecydowalam sie na
hospitalizacje.Trafilam na oddzial psychiatrii dziececej w Poznaniu.Tam bylam
3 miesiace.Jadlam 6 posilkow jak dla chlopa.Musialam jesc wszystko kielbasy
jajecznice parowki sery pelnotluszczowe mleko przetrwory melcze.Do tego zeby
przytyc dojadalam(zreszta nie tylko ja wszystkie osoby z tym problemem jadly
tak samo)slodycze wszystko na co mialam ochote lezalam jadlam lezalam
jadlam.Szereg jakze malo skutecznych terapii.Wszystko po to zeby wrocic do
normalnosci do normalnej wagi.Udalo sie gdy wyszlam ze szpitala wazylam 50 kg
wygladalam super.Myslalam ze moje problemy w tamtym momencie skonczyly
sie.Mylilam sie bardzo.Przez dlugi okres czasu bylo wszystko dobrze.Jadlam
pilnowalam wagi.Czulam ze wracam do normalnego zycia.Po pobycie w szpitalu
nie bylo to latwe.Izolacja zamkniety swiat klimat tego oddzialu zrobily
swoje.Dalam rade.Wrocialm jako nowa osoba z doswiadczeniami ale ze znakiem
zapytania czy to naprawde koniec.Juz wtedy moglam zdac sobie sprawe ze to
wroci i bedzie jeszcze gorzej.Stalo sie to byl grudniowy wieczor program o
odchudzaniu o walce z nadwaga.To byl bodziec ktory pobudzil mnie do
zlowieszczego dzialania.Znowy bledne kolo.Diabelski mlyn.Pogon za idealem
ktorego nie ma.Wieczna walka ze sama soba.IIIIIII ten paniczny lek przed
przytyciem.Paralizowal mnie tym razem mocniej i czesciej.Doprowadzilam sie do
okropnego stanu wazylam 25 kg.Kosci przebijaly mi skore mialam rany.Nie
moglam siedziec biegac poruszac sie normalnie ale caly czas uwazalam ze
jestem za gruba ze mam tluszcz i ze staje sie coraz grubsza.Choroba ktora
zabrala mi wszystko radosc milosc szczescie codziennosc zwykla coedziennosc
piekno wiosny urok lata zimy jesieni.Za to ofiarowala mi rozpacz smutek
przygnebienie bol zal smak przegranej.Nastapil 3 ostateczny atak..Ostatnia
walka..Tym razem zabrala mi to co jest i powinno byc najcenniejsze dla
kazdego czlowieka ZDROWIE. Siedze tu i pisze jako dorosla dziewczyna mam
problemy z chodzeniem.Nastapilo uszkodzenie nerwu.Trudno mi o tym pisac bo
caly czas walcze o to zeby wszystko wrocilo do normy.Lezalam miesciac w domu
teraz mija 3 tydzien pobytu w szpitalu.Dzis juz wiem ze ONA czyli anoreksja
chce tylko jednego zniszczyc i zabic.Nie mam juz zludzen co do tego ze to
powazny problem ze to smiertelna choroba.Ze to samo zlo spustoszenie ciemnosc
zlo PIEKLO ;( Igralam z tym tyle lat naiwnie postepowalam wierzylam w to ze
jestem gruba i ze musze za wszelka cene schudnac.Co jest dzis wart tamten
stracony czas kto odda mi tyle pieknych chwil ktore mnie na wlasne zyczenie
ominely.Czemu bylam taka glupia slepa ze nie widzialam juz wtedy ze niszcze
sama siebie ze nie daje sobie szczescia a tylko strach i smutek.Kazda
dziewczyna ktora chorowala i wygrala z ta choroba zgodzi sie ze mna ze dzis
czuje tylko pustke.Chcialabym cofnac czas zamnknac oczy i wymazac tamen okres
w moim zyciu.Chcialabym zeby ta choroba nie istniala zeby wszyscy nia
dotknieci zrozumieli ze zludzenia doskonalosci jakimi nas wabi nie sa warte
takiej ceny ceny zdrowia zycia.Dodam na koniec ze ten strach przed jedzeniem
byl glupi.Nie ma sie czego bac nie istnieje efekt jo-jo mozna jesc normalnie
nie przesadzac myslec zdrwowo rozsadnie a nigdy nie przytyje sie od bulki z
maslem.Ja jestem tego dodowodem.Dzis jem normalnie nie chcialam balam sie ale
zadalam sobie jedno proste pytanie moze naprawde ten swiat w ktorym zylam
tyle lat to iluzja i fikcja.Mialam racje ciemna kurtyna opadla najwieksza
bron anoreksji starch zostal pokonany odwaga i wiara w normalnosc.DAM WAM
WSZYSTKIM JEDNA RADE ANOREKCJA TO GRA POZOROW OMAMIA ZABIERA WOLNOSC ZABIERA
MYSLI ZDROWY ROZSADEK CHCE ZEBYSMY CZULI PANICZNY STARCH NA POZOR TAK TRUDNY
DO POKONANIA ALE DZIS JUZ WIEM WYSTARCZY POSTAWIC NA JEDNA KARTE I TO TA
KTORA NIE MA CZARNEGO KOLORU A SZYBKO KAZDY USWIADOMI SOBIE ZE SIDLA W JAKIM
SIE ZNAJDUJE SAME OPADNA.Zycze wszystkim walczacym z Pania A aby mieli w
glowie jedna mysl ZLUDZENIE I IFIKCJA.T jej prawdziwe imie.Jestem w wami nie
dajcie sobie zabrac tego co mozna juz nigdy nie odzyskac.Uczcie sie bledach
innych nie na swoich......................
Pozdarwiam wszystkie dziewczyny ktore lezaly ze
mna na oddziale "D" w roku 97 okre od mara do maja.
Paulina