nieokielznanaaa
12.11.05, 17:20
Mam prośbę, która ujawnia się poprzez problem. Otóz od dwóch miesięcy jestem solidnie zawzięta w walce z bulimią. Miałam trzy niepożądane wpadki.. Kilka miesięcy temu ważylam 54kg (162cm). Pomyślałam, ze w zmaganiach z ed pomoce mi dieta. Tak więc wykluczyłam z jadłospisu produkty mączne, slodycze, napoje slodzone, tłuste potrawy. Zazwyczaj zjadam 750kcal . Czasem stówa mniej, czasem więcej. Codziennie ćwiczę 30minut. Staram się dostarczać organizmowi najpotrzebnijeszych skladnikow odzywczych, w czym pomagają mi wszelakie tabele, poradniki dotyczące żywienia i prawdilowego funkcjonowania organizmu.. Natomiast niepokoi mnie to, ze już tydzien temu powinnam zacząc miesiączkować.. Jestem pełna obaw, z racji spadku wagi, a co za tym idzie braku odpowiedniej ilosci tkani tluszczowej do produkcji jajeczek... Proszę, nie piszcie, ze musze zmienic normy żywieniowe, jeść więcej. To jest, póki co, niereale.. Wiem, że wówczas wróciła by "śpiąca demonka".. Owszem zdarzalo mi się, choć rzadko, że moja menstruacja była rozregulowana, jednak polegało to częsciej na występowaniu jej dwukrotnie w miesiącu, niżeli na jej opoznieniu(?) Ile jeszcze czekac, zanim zwrócę się do ginekologa? Nie bagatelizujcie, prosze, mojego posta