misiaxl
24.11.05, 17:59
Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć.Ostatnio na wizycie u pani psycholog
dowiedziałam się,że zaburzenia odżywiania to nałóg.Co o tym myślicie?Czy
nałogu można ot tak pozbyć się na zawsze?Bo mnie się wydaje że nie.Znowu
jestem na diecie-nie pamiętam szczerze mówiąc kiedy nie byłam na
diecie.Właściwie to ciągnie się od trzynastego roku życia.A to co obecnie
robię można nawet nazwać głodówką.I w dodatku wcale nie czuję z tego powodu
żadnego dyskomfortu.Wręcz przeciwnie-dobrze się z tym czuję a najważniejsze
jest dla mnie to żeby schudnąć.