Dodaj do ulubionych

Superwizjer

05.12.05, 07:28
Oglądaliście wczorajszy "superwizjer" na TVN-ie...było o Anoreksji, chciałam
do tego podejść lekko, myślałam że dam radę. Jednak uświadomiłam sobie że
mimo iż mam już jako-taką wagę(dzieki leczeniu w szpitalu) to to było
przecież tak cholernie o mnie. I to bolało, od niedawna mieszka u Nas babcia
(moja rodzina wie o chorobie. Cała) Mój ojciec w czasie reklam
powiedział: "widzisz mama to był program o Naszej córce" byłam zła. Zaczęłam
płakać- nienawidze jak tak mówi. A dlaczego?
Bo ma cholerną rację. I cholernie sobie to zaczynam uświadamiać.
Bo Anoreksja nie wypłukuje z uczuć. Choć ludzią się wydaje że anoreksja stała
się Nami...ale ona tylko Nami rządzi...Tylko...Aż...? Ja już wiem że tylko:-)
Pozdrawiam zdeterminowanych:-)
Obserwuj wątek
    • toolica Re: Superwizjer 05.12.05, 21:04
      I także dlatego nie powiedziałam rodzicom o chorobie/bulimii a może i
      anoreksji../.Wykończyłabym się ich ciągła inwigilacją w to co robię w kuchni
      ,ile jem ,czy i kiedy ide do toalety-pewnie kazaliby mi jeszcze zostawiać
      otwarte drzwi.. Szkoda ,ze przegapiłam ten odcinek!Im więcej czytam ,im więcej
      oglądam tym większa u mnie motywacja i chęć pokonania tego g****.
      Pozdrawiam
      T
      • jenny_j Re: Superwizjer 06.12.05, 12:54
        zawsze mozna nadrobic, warto.
        superwizjer.onet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka