Dodaj do ulubionych

Fajne to było

15.02.06, 18:47
Mówiąc dosadnie zaczęłam się tuczyć:) Czyli jem tak jak w czasie pobytu w
szpitalu, bo mam dość wypijania hektolitrów wody przed kontrolą, zakrywania
wychudzonego ciała, i obsesyjnych myśli o jedznie, i kiedy tak zaczęłam
więcej jeść to chyba i głowa lepiej pracuje bo nie boje się jedzenia. Po za
tym dzisiaj włożyłam dżinsy które kupiłam po wyjściu ze szpitala, jeszcze 2
tygodnie temu wisiały na kościach miednicy a dzisiaj...to było całkiem
przyjemne uczucie kiedy nie bolały mnie kości od paska.
Obserwuj wątek
    • megris Re: Fajne to było 15.02.06, 19:38
      Pastorka super,ze jestes na takim etapie -tzn ,ze dojrzałas wewnetrznie do tego
      ,aby jeść a nie opierać sie na ciągłym oszukiwaniucałego Świata...no i bądzmy
      szczere siebie:-)
      Znam uczucie lęku przed ważeniem u Terapeutyi ukrywania wychudzenia.
      Ciesze sie więc wraz z Toba i3mam kciuki aby choroba nie wygrała juz z Twoją
      wolą bycia zdrową.
      Pozdrawiam
      • awwika Re: Fajne to było 16.02.06, 15:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka