11.04.06, 22:39
Temat ,który często jest receptą na wyzdrowienie z ED.Terapia -rozbrzmiewa
wszedzie,gdy tylko Ktoś szuka drogi na wydrowienie.
Ale chyba tak naprawde trzeba byc na to gotowym i mieć w sobie wewnętrzne
SILNE przekonanie ,ze sie uda,ze chce sie zmienić swój schemat życia .Zamknąć
pewien etap i wkroczyć w nowy,którego chyba często się obawiamy.Nieznane?
Jakto by było bez choroby?To chyba głównie jest blokadą.Ja zatrzymuję sie
nad tym dziś bo mam właśnie niedługo zacząć terapie .
No i...i chyba muszę się zmotywować aby moje życie zmieniło się na normalne!


Pozdrawiam

megris.blog.onet.pl
Obserwuj wątek
    • ishja Re: Terapia 11.04.06, 23:17
      a czy można ostatecznie wyleczyć się z bulimii?
      • lena.z Re: Terapia 12.04.06, 14:45
        Czy można się wyleczyć zupełnie - nie wiem, mi od sierpnia zdarzyło się tylko
        dwa razy zwymiotować, ale niestety moja psychika jest w zupełnej rozsypce.
        Przez parę lat twierdziłam, że sama sobie poradzę, teraz wiem że sama nie dam
        rady, dlatego od poniedziałku zaczęłam terapię. Ja chcę wierzyć, że kiedyś będę
        zupełnie zdrowa, że dla mnie też zaświeci słońce:-)
    • to_ona Re: Terapia 16.04.06, 11:08
      mówicie od razu o całkowitym wylecznieniu, dużo się też tutaj pisze o tym, ze
      się zacznie, ze chce się wyjść z tego gówna....a tak naprawdę, która z Was coś
      zaczęła? która zaczęła szukać przynajmniej? to nie jest tak, że zachodzi siedo
      specjalisty, on od razu Cię przyjmuję, a po następnej wizycie jest się już
      zupełnie zdrowym - najpierw dzięki NFZ czeka się w olbrzymich kolejkach,
      później - jak się ma trochę szczęścia, można się gdzies "załapać" i zacząć,
      przynajmniej zacząć zmieniać swoje myśli, chore myśli. Dlatego nie pytajcie,
      czy można sie z tego wyleczyć - spróbujcie. Nic się nie stanie samo. Nikt nie
      zapuka do waszysch drzwi i nie zaproponuje leczenia. Myślenie "mi nic nie
      grozi, ja tylko wymiotuje" już samo w sobie jest irracjonalne - moze to właśnie
      Tobie serce odmówi posłuszeństwa, kiedy będziesz kolejny raz rzygać nad kiblem?
      Pamiętacie Terii Shavo (czy jak się pisało nazwisko pani, której śmierć
      obserwował cały świat, bo mąż chciał ją odłączyć od respiratora i innych
      urządzeń podtrzymujacych życie, a rodzice się na to nie zgadzali? otóż Teri
      była bulimiczką). próbujcie się leczyć, nie pytajcie, tylko próbujcie!
      • megris Re: Terapia 17.04.06, 17:33
        Czesc!Co prawda nie mam bulimi tylko Anoreksje ,ale realia leczenia na koszt
        NFZ są jednakowe dla wszystkich z ED.
        Doskonale wiem,ze trzeba nieźle sie nastarac aby zacząć leczenie .
        I samo gadanie i biadolenie nic nie daje.
        Zapisałam sie własnie na terapie i teraz jestem na etapie oczekiwania na
        wizytę .
        Jednak kroki podjęłam ...oby się wszytko potoczyło w dobrym kierunku ->zdrowia.



        Pozdrawiam Wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka