Dodaj do ulubionych

jak przestac jeść?

03.11.06, 19:58

Obserwuj wątek
    • kwietniowe_cappuccino Re: jak przestac jeść? 03.11.06, 21:50
      powinnaś raczej zapytać, gdzie w twoim mieście przyjmuje dobry psycholog
    • agnesber Re: jak przestac jeść? 03.11.06, 23:28
      Mam to samo - ja przytyłam 11kg.Również jest mi ciężko. Jeżeli znów następnym
      razem sobie nie poradzę idę do psychologa.
      Będzie dobrze, damy radę
      pozdrawiam
    • karola971 Re: jak przestac jeść? 04.11.06, 11:10
      Mam to samo:/ przytyłam juz 20 kilo, unikam ludzi itd:/ chce isc do psychologa
      ale nie wiem jak sie za to zabrac , do jakiego , co mam powiedziec?;/ mieszkam
      w małej miejscowosci koło łodzi ale ja nawetm nie wiem jak szukac takiego
      psychologa ktory zajmuje sie takimi sprawami:/Doradźcie mi cos
      • ankaaa Re: jak przestac jeść? 04.11.06, 12:12
        Książka tel., google, na forum glodne - są namiary na sprawdzonych terapetów,
        przychodnie zdrowia psych. etc etc etc
        • tancerka181 Re: jak przestac jeść? 04.11.06, 19:00
          Dziewczyny, ale Wy przytylscie przestajac wymiotowac czy nie jestescie chore na
          bulmie? Ja mam podobny przypadek, przytylam 15 kg przestajac wymiotowac przez
          rok. Uciekam od znajomych, ktorzy pamietaja mnie chudsza, poprostu sie wstydze!
          Jednak na codzien jestem osoba bardzo otwarta i jesli poznaje kogos nowego to
          jest ok, choc wiadomo czuje sie gorzej teraz, bo przyzwyczailam sie, ze wchodze
          w najmniejsze rozmiary....
          • anneeczka1 Re: jak przestac jeść? 05.11.06, 11:20
            Ja przytyłam 15 kg od kwietnia. Wcześniej juz prawie nie jadłam. Potem, jadłam
            raczej duzo- bardzo dużo! i napadami. Nadal miałam wyrzuty sumienia. Nie
            potrafie z nikim o tym rozmawiać. TEraz czuję sie jak w jakimś kombinezonie z
            tłuszczu. Chce przede wszystkim z niego wyjść. Chcę znowu schudnąć... Chce
            przestać jeść. Jak to zrobic znowu? :( Wsydze się siebie i czuje sie
            nieatrakcyjna. Oddaliłam sie od znajomych. :(
            • karola971 Re: jak przestac jeść? 05.11.06, 13:21
              anneczka nie jestes sama - jak czytam twój post to tak jakbym czytała siebie:/
              • niusia0000 Re: jak przestac jeść? 05.11.06, 13:29
                no zupełnie jak wątek z mego zycia....Ja też unikam znajomych,bo nie jeden raz
                już usłyszałam że przytyło mi się:( Tak tęsknie za tymi czasami kiedy miałąm
                taką silną wole...Nie nawidze tych przeklętych ataków,i siebie że im ulegam:(
                Muszę być twarda!!!! Nie możemy się poddać tej zmorze!!! Ja wiem że potrafie nie
                miec ataków....ale musze być ciągle w biegu,nie moge siedzieć bezczynnie w
                domu.Już drugi dzień za mną BEZ NIEJ :) :)===> chcę żeby tak było NA ZAWSZE!!!!!

                3mam za Was kciuki,i za Wasze zdrówka:)) :* :*
            • niusia0000 Re: jak przestac jeść? 05.11.06, 13:44
              anneeczka1 napisała:
              Chcę znowu schudnąć... Chce
              > przestać jeść. Jak to zrobic znowu? :( Wsydze się siebie i czuje sie
              > nieatrakcyjna. Oddaliłam sie od znajomych. :(
              Moja droga!!!
              Ja zrozumiałam że nic nie może być na siłe.Musisz być twarda!! Chcesz zwariować
              przez jakąś głupią chorobe???? O nie!!! Ja Ci na to NIE POZWOLE!!
              ROZUMIESZ???NIE POZWOLE!!!!!! :) :) Wiem co czujesz bo w liceum sie strasznie
              załamywałam...często płakałam,chodziłam przygnębiona,smutna:(
              Ale po maturze powiedziałam DOSYĆ?? Dlaczego musze tak cierpieć??Przecież tego
              nie chce....Chciałabym cieszyć się życiem!!!Tyle że to była taka gadka,ponieważ
              jak pokłóciłam się z jakąś kolezanką,czy z mamą to automatycznie (nawet o 22.00
              ) leciałam do sklepu po żarcie. Pierw miałam ogromną ochote na słodycze,a potem
              na jaką zapiekanke,czy frytki..to był taki rytułał:/

              Teraz jest lepiej.Nie wydaje już kasy na ataki.Tylko szkoda że tak a nie inaczej
              się układa w domu i szkole... :(

              I jeszcze jedno: nie ma na świecie ludzi brzydkich!!! Nie mów tak że czujesz się
              nieatrakcyjna:( :( a co gorsze że się siebie wstydzisz....Myślisz ze jak
              będziesz siebe tak postrzegaż to inni będą Cię szanowac??? Ja też tak się
              użalałam,i żałuje tego do dziś.Musisz stać się kobietą która wie czego chce, i
              która nie da sobie "napluć w kasze" Spróbuj być pewna siebie.Proszę Cie....nie
              pisz tak o sobie,bo dosłownie łzy mi się zbierają do oczu,i jest mi przykro:( :(

              Mam nadzieje że weżmiesz sobie moje słowa do serca...Pozdrawiam Was Kochane:*
              ===========================>WALCZCIE<=====================================
    • dori555 re do niusia000 05.11.06, 14:54

      • niusia0000 Re: re do niusia000 05.11.06, 15:30
        Droga Dori555
        Wszystkie wiemy że wyleczenie się jest mozliwe:) Ja nie chce już się obżerać,a
        co gorsze mieć okropne wyrzuty sumienia,obawa o utycie...itd. Jestem juz drugi
        dzień czysta:))Dziś troszke mnie kusi jedzenie,ale nie chce bo wiem że na samym
        serku się nie skończy:/ a łakoci w domku troche jest...
        Pamietaj musimy być dzielne!!! Moim sposobem na walke z bulimią jest bycie
        poza domem,zajęcie się czymś,słuchanie muzyki:)
        Powiem szczerze że ta "wywłoka" odebrała mi moje pasje:( Zawsze byłam czynna w
        sporcie,byłam cheedliderką.Teraz wiem że moge ją wypędzić ze swego życia,bo ona
        odbiera dosłownie WSZYSTKO człowiekowi.

        Pamiętajcie moje Drogie: nie możemy tak żyć...Mamy tyle jeszcze przed sobą:)

        Musimy zmienić swe życie..bo na starość będziemy żałować że tak je
        zmarnowałysmy...
        Każda z nas musi się wspierać,pomagać:) Ja ZAWSZE służe pomocą:)

        Buziaki:* :*
        • karola971 Re: re do niusia000 05.11.06, 19:57
          cholera ..tylko ja nie mam bulimi:/ nie potrafie żygać tylko wpierdzielać jak
          opętana wszystko co mam pOD RĘKĄ! nie mogę sie uwolnic od tego obzarstwa!!
          probuje i za kila di , kilka tygodni znowu wpadam w to żarcie!!!!!!:(
          • niusia0000 Re: re do niusia000 05.11.06, 23:25
            Karolciu971!!!
            Ja raz potrafie zwymiotować..a raz nie:/ Ale o wiele więcej razy nie

            zwymiotowałam kilku tysięcznego żarcia,,bo czasem nie miałam sposobności,lub

            poprostu nie potrafiłam.W moim przypadku musze się solidnie przygotowac do 100%

            pewności że wszystko zwróce,ale jak to mozliwe skoro musze się szybko najeść i

            potem gdy już jest za póżno nie potrafie.Nie nawidze tego kwasu,więc nie chce

            się opychać żarciem!!!

            Aż mi wstyd...jest wiele ludzi na świecie którzy głodują,pragną jedzonka...a ja

            tak "cyrkuje". Czuje się wtedy jak NIKT,jak NIC NIEWARTA ŚWINIA:((

            Jemy po to żeby żyć..a nie po to żeby jeść. I tą zasadą muszę się kierować:)

            buziaki for all :* :*
          • tancerka181 Re: re do niusia000 29.11.06, 16:48
            Gdy czytam Wasze posty czuje jakbym sama to pisala. Przez to wszsytko kompetnie
            odcielam sie od wiekszosci znajomych i nie umiem normalnie funkconowac, gdyby
            ktos mial ochote to chetnie pogadam z osoba o podobnych problemach:
            mind_of_wonderful@onet.eu
          • patkapapatkaaa Re: re do niusia000 14.05.17, 22:24
            Witam
            Podobnie jak Wy szukam pomocy. Jest tragicznie nie mam bulimi nic z tych rzeczy ale jem caly czas organizm odmawia az sie ulewa a glowa ciągle wola jeść nocą wstaje jem itd nie mogę przestac plącze zyc m8 się odechciało zamykam się sama w sobie doszły do tego dziwne zmiany skórne itd gdzie ten przycisk wyłączyć by zablokować łaknienie na wszystko. Taki mix slodycze zaraz mieso pieczywo to śledź kurde co to jest życie mi się zawala. Nie potrafie przestać a silną wole miałam skoro dwa lata temu żywiłam palenie wiem ze była silna wola i gdzies się zatracila jak to ?Wszystko testuje by sobie pomóc ale nie mam juz sił dwa dni to max i znowu jedzenie pod zawór. Straszneee.😥😥😥😥
    • yamayka1 Re: jak przestac jeść? 05.11.06, 20:15
      Dziewczyny przepraszam może jestem już nudna ale tak NAPRAWDE uwolni was z tego
      bagna dobra terapia.Psycholog(-iatra)specjalista i ewentualnie leki.Szukanie na
      silę zajęć pomoże doraźnie ale i tak w końcu te spychane emocje sie uwolnią.Nie
      sztuka jeść normalnie gdy się jest zalatanym.Sztuka żyć normalnie w spokoju,gdy
      jest się samemu ze sobą!Odwagi,trzymam kciuki że podejmiecie właściwą decyzję.
      • niusia0000 Re: jak przestac jeść? 05.11.06, 23:12
        kochana yamayko1!!

        wcale nie jesteś nudna:) Masz racje...Może kiedyś zdobęde się na odwage i pójde

        do psychologa.A mam pytanie: czy istnieje coś takiego jak terapia w stylu AA

        czyli mówienie o swych problemach przy innych?? Może tak byłoby rażniej...

        pozdrawiam:* :*


      • yamayka1 Re: jak przestac jeść? 06.11.06, 17:23
        Na pewno istnieją terapie grupowe ale sadze że to raczej u psychologów choć moze
        nie tylko.Ale prywatni specjaliści najczęściej spotykają się sam na sam z
        pacjentem.I ja uważam ze to lepsze.Nie wiem czy zdobyłabym się na taką szczerość
        i zaufanie w duzym gronie osób.Moim zdaniem między leczonym a terepeuta powinna
        wytworzyć się taka ich własna nić porozumienia,myśle że to zapewnia lepszy efekt
        terapii.
        I przede wszystkim:moje kochane dziewuszki pogubione!!!!!!NIE BóJCIE SIę
        ZDECYDOWAć NA TERAPIę!!!!!!!TO JEST NAPRAWDę PRZYJEMNOść POWYRZUCAć Z SIEBIE TO
        WSZYSTKO CO NIE POZWALA NORMALNIE ZYć,POCZUć żE KTOś NARESZCIE ROZUMIE DLACZEGO
        PO PROSTU NIE MOZEMY NIE MYśLEć WCIąż O JEDZENIU I PRZEDE WSZYSTKIM KTO WIE JAK
        NA TO ZARADZIć!!!
        • niusia0000 Re: jak przestac jeść? 06.11.06, 17:53
          heh...w moim wypadku wykluczone-terapia u prywatnego specjalisty...Ciekawe skąd
          wziełabym kase:/:/ i tak mam sporo wydatków co miesiąc.Czesne za każdy miech-350
          zł,bilet miesięczny,książki,ksera i dużo innych rzeczy.Poprostu NIE DA RADY....
          • yamayka1 Re: jak przestac jeść? 06.11.06, 18:44
            Hm,to niby dużo ale też relatywnie mało.Za ocalenie życia 60 zł raz na 2
            tygodnie?To bedą najlepiej zainwestowane pieniądze EVER!Warto je wziąć choćby z
            kosmosu,naprawde!!!
            • anneeczka1 Re: jak przestac jeść? 08.11.06, 23:39
              Jeden problem to kasa...Drógi to to, żeby chcieć( a ja nie wiem czy chce, może
              inaczej- czy potrafię się przełamać- na pewnno tak, ale czy juz?).Póki co
              chciałabym wrócić do normalnej wagi, do normalnego jedzenia, a przede wszystkim
              chciałabym sama zakceptowac siebie, żeby móc zobaczyc ,że inni mnie akceptują.
              Przeciez kiedys powtarzałam, ze w kazdej kobiecie jest cos pieknego, tylko
              trzeba to odkryc i pokazać innym. Trzeba zamiast pogrążac się w kompleksach
              wyeksponować to co w kazdej z nas najpiekniejsze( przecież to ni musi byc
              figura). Przeciez zawsze uwazałam że najwazniejsze jest to co człowiek ma w
              srodku i co sobą reprezentuje...Czemu teraz nie potrafie posłuchać sama siebie?
              Czemu mimoże wiem, że to choroba nie potrafię zacząć walczyć???Nie potrafię
              uwierzyc w siebie?Gdzie podziała sie ta JA, pewna siebie, ambitna i dążąca do
              celu? Tesknie za ta sobą. I troszke chyba naiwnie wierzę , że ona utonęła w tych
              kilogramach, które przybyły. Ze jest pod tymi dodatkowymi centymetrami w
              biobrach. A ponieważ ciągle się obżeram ta JA, za która teskini jest coraz
              dalej. Chce schudnąć, żeby odztskac siebie...


    • anneeczka1 Re: jak przestac jeść? 08.11.06, 23:42
      Przeczytałam co napisałam...I wiecie co ??? Błędne koło
      • niusia0000 Re: jak przestac jeść? 08.11.06, 23:52
        racja...a ja wiem że we mnie drzemie dawna ja...tylko ta głupia choroba
        zapanowała nade mną:/ i ci zazdrośni ludzie, cieszący sie z każdej mojej porażki
        :( :(

        nic tylko się załamać:(
    • m821 Re: jak przestac jeść? 09.11.06, 14:27
      Uważam, że jeśli przestaniesz jeść będzie tylko gorzej.Jak sądzę Twoje ciało
      już woła o pomoc, tak jak i moje. Choruję już dość długo a nadal popadam ze
      skrajności w skrajność. Ąlbo się objadam do przesady, albo wymiotuję
      najmniejszą rzecz, mawet kawę i inne napoje. Może fundnij sobie mały
      spacer,gdzieś gdzie będziesz mogła być sama. Przemyślisz sobie swoje sprawy,a
      póżniej wrócisz i weżmiesz letni prysznic i umówisz się z kimś? To tylko
      propozycja. Otwórz się na ludzi (wiem, że to banalne, ale czasem pomaga).
      Trzymam kciuki.
      Anka
    • dlaczegoj Re: jak przestac jeść? 11.11.06, 12:17
      Jestem w podobnej sytuacji co wiekszość z was.Kiedy zaczne jeść nie mogę
      przestac.
      W głowie tylko dwie myśli-jak sie tego pozbyc,a potem co by tu jeszcze
      wpie..ć.Juz mam tego dosc.Przez bulimie przytyłam 10kg.
      Chciałabym wam cos doradzic.Wyjdzcie do ludzi.Nie bojcie sie spotykac z
      innymi.To bardzo pomaga.Ja kiedys nie wychylałam nosa z 4 kątów mojego pokoju.
      Po jakims czasie sie przełamałam.A nawet zaczełam mowic niektorym zaufanym
      osobom o problemie.Bardzo mi to pomaga.Wiem teraz ze sa osoby ktore są gotowe
      mi pomoc.Na które mogę zawsze liczyc.Świadomosc tego bardzo pomaga.
      A co do terapii...Przeszłam 3-letnia i co z tego mam?Z anoreksji wpadłam w
      bulimie.Tyle na temat moich terapii.Nie chce nikogo znechecac do nich.Moze komś
      akurat pomoga-czego wam zycze,ale mi pompgło otworzenie sie na świat i
      ludzi.POzdrawiam
      • ishja Re: jak przestac jeść? 28.11.06, 00:44
        moze i to by pomoglo gdyby bulimia pozwolila ci na to... a jak juz nawet to
        pokonasz (wyjdziesz do ludzi)to zeby pozwolila ci zaakceptowac siebie, byc soba,
        byc z nimi szera otwrta i przyznac sie do wszystkiego do konca...
        • flaca_16 Re: jak przestac jeść? 30.11.06, 08:28
          mam podobny problem :( przez to nie chodze do szkoły ;( nie chce żeby ludzie
          wytykali mnie palcami i mówili "patrz, to ta gruba" ;( nie chce musieć płakać
          przy obcych ludziach(nie umiem sie powstrzymać od płaczu..) siedze w domu i
          użalam się nad sobą... ==' wiem że to żałosne. ja chce poprostu żeby mnie ktoś
          przytulił.. :( już chyba wolałabym żeby mnie zamknęli w jakimś ośrodku :(
          >a, mogę dodać że czasem mam objawy anoreksji bulimicznej<
          przepraszam że pisze głupoty.. ale to forum chyba jest od tego żeby móc się
          wygadać..?
          • km1411op.pl Re: jak przestac jeść? 02.12.06, 23:18
            Chorowałam na bulimię 9 lat z hakiem.Mogę powiedziec że chorowałam, bo teraz
            jestem mamusią i to atrakcyjnie chudą mamusią która nie ma czasu myśleć o
            bulimii.Fakt mój nałóg to słodycze i je jem bez ograniczeń(171cm, 60 kg).Broń
            Boże nie chcę Was dołować!Przeszłam trzy próby samobójcze, leczenie w
            psychiatryku i regularne wizyty u psychiatry, który kiedyś przepisał mi
            zbawienny lek hamujący jedzenie.Dokładnej nazwy nie pamiętam ale zaczynało się
            na F i był tanie.Jak je brałam nie jadłam tyle, schudłam duuużo, ale zaczęłam
            szaleć i bawić się na maxa.To ponoć skutek uboczny-nie żartuję
            faktycznie.Jednakże na dłuższą metę nie podziałały,bo przerosły mnie problemy
            innej kategorii(imprezowanie zakończyło się kosmicznymi problemami w pracy,
            którą lubiałam).Gdy już przeszłam kolejną próbę samobójcza-leki nie
            podziałały,usnęłam w wannie nie zdążywszy użyć pewnej rzeczy.Bóg nade mną
            czuwał-posypało się życie zawodowe, ale znalazł się pewien osobnik, którego
            nawet nie kochałam, i lekkomyślny pomysł, aby po miesiącu znajomości mieć
            potomka uratował moje życie. teraz nawet nie myślę o psychiatrze(sam kiedyś
            zaproponował mi ciążę jako lek, ja go wyśmiałam i uznałam za idiotę!).Rozumiem
            Waszą sytuację, też taka byłam, żadna miłość nie pomogła ani rodzicielska ani
            moja jedyna była ogromna miłość życia.Przyjaciele odwrócili się ode mnie uznając
            mnie za totalną wariatkę.Dlatego mogę powiedzieć że jednak macierzyństwo to nie
            był głupi pomysł.Nie pomyślcie że urodziłam mojego Misiaczka po to aby on
            wyratował mnie z tego piekła!Powody były czysto praktyczne, gdyż stwierdziłam że
            nie mam co czekać na to aż będę miała kasę czy odpowiedniego faceta, po prostu
            miałam 24 lata, jako taką pracę i ... po pół roku szalałam ze szczęscia, o
            bulimi bałam się nawet pomyśleć aby nie zaszkodzić Fasolce.I tak już jest
            przeszło od 2 lat. Jestem szczęśliwa, pokohzałam mojego "dawcę Fasolki"a ją
            jeszcze bardziej!1!Polecam jeszcze jeżeli chcecie skuteczne leki na obniżenie
            apetytu, to są pewne tabletki ale do kupienia w Czechach.Wystarczy tylko zajść
            do psychiatry na spotkanko.My bulimiczkii jesteśmy w lepszej sytuacj, niż
            anorektyczki gdyż mamy większe szanse na wyjście z tego potwornego piekła.Uważam
            że nasz problem to nie jest głupota!Samopoczucie poprawia też domowa gimnastyka.
            A co jeszcze zauważyłam im mniej myślę o dietach( kiedyś szalałam z różnymi
            metodami lekami) tym nie mam problemu z wagą.Gorąco pozdrawiam wszystkie
            Bulimiczki! i bardzo się cieszę że znalazłam miejsce gdzie mogę na TEN temat
            pogadać, bo zauważyłam że w mojej rodzinie(człopak też) to temat tabu.
            • olenka_szczecin Re: jak przestac jeść? 03.12.06, 08:40
              Wszystko pieknie i ladnie,historia z happy endem.Ale tak do konca nie wiem czy
              to rzeczywiscie takie proste wyjsc z bulimii.Ja chorowalam 6 lat a teraz jestem
              w trakcie leczenia.Leki i terapia tak mnie nastawiaja do wymiotowania,ze
              kompletnie przestalam o tym myslec i brzydze sie wymiotowac.Ale mam inny
              problem,przy ktorym wymioty to pryszcz.Co z oraganizmem??Chorowalas tyle
              lat.Bulimia nie wyrzadzila zadnych szkod?Ja np mam problemy z
              trawianiem,pojawila sie ostatnio jakas dziwna krew u mnie,mam wielkie
              poliki,ktorych nie wiem czy sie pozbede...Na takie pytania potrzebuje
              odpowiedzi. Moj blog zycie-w-cieniu.bloog.pl
              • patkapapatkaaa Re: jak przestac jeść? 14.05.17, 22:37
                Witam
                Mam podobny problem moje policzki sa tak ogromne, ze znieksztalciły moją twarz i wyglądam koszmarnie jestem w trakcie badań. Chcę żyć
    • authentica Re: jak przestac jeść? 03.12.06, 15:34
      Czy zagladaja tu dziewczyny, ktore chodza na terapie? Co radzi wam learz, zeby
      przerwac obzarstwo. Czyli zeby zjesc posilek i PRZESTAC na jednej porcji, jak
      normalny czlowiek?
    • patkapapatkaaa Re: jak przestac jeść? 14.05.17, 20:44
      Witaj
      I jak zmieniło się coś. Mam identyczne i szukam pomocy! Pozdrawiam
    • krystynkaczarodziejka Re: jak przestac jeść? 06.10.17, 08:02
      Zgłoś się do psychologa i dietetyka, pomogą Ci ustabilizować jedzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka