Dodaj do ulubionych

pytanie !!

11.01.07, 00:17
Czesc, nie bede tu opisywała moich przygód z jedzeniem, bo trochę by to
zajęło. Skończylo się na tymże wymiotuję od kilku mcy. Rodzice o niczym nie
wiedzą, ale domyslaja sie ze cos jest nie tak bo czesto popadam w taka
depreche ze siedze w nocy i rycze. Zapisali mnie do psychologa. No i włąsnie
chciałabym tej psycholog opowiedziec o mojej chorobie (?), ale boje sie ze
albo wygada rodzicom, albo skieruje na taka terapie ze rodzice od razu
domysla sie o co chodzi. Czy 'zwykła' psycholog moze leczyc zaburzenia
jedzenia? Czy jest zobowiazana do dyskrecji nawet jesli jestem
niepelnoletnia?
Obserwuj wątek
    • olenka_szczecin Re: pytanie !! 11.01.07, 12:39
      jesli jestes niepeloletnia to rodzice musza wyrazic zgode na leczenie wiec
      pewnie sie dowiedza :) a poza ym skoro chcesz sie leczyc to po co to ukrywac??
      Rozumiem ze na poczatku mozesz czuc wstyd ale uwierz mia teraz z mamuska
      potrafie o bulimii gadac godzinami bez skrepowania,opowiadac o postepach i
      terapii takze uszy do gory:)
      • witch_84 Re: pytanie !! 11.01.07, 13:31
        Olenko a tak zawsze bylo? bo pamietam ja poszlam pierwszy raz do lekarki jak
        mialam hym bodajze 5 lat temu to mialam gdzies 17 lat to rodzice nie wiedzieli
        nawet ze chodze lekarka nie chciala zadnej zgody ani nic... a co do tajemnicy
        to nie wiem nie mialam takiego problemu bo najpierw wlasnie lekarka nie chciala
        nic od rodzicow moich a potem to sie sami skumali. Ale jak masz w porzadku
        rodzicow to moze warto z nimi porozmawiac szczerze bo jak sie ma oparcie w kims
        bliskim to juz polowa sukcesu : trzymaj sie dzielnie :)
        • olenka_szczecin Re: pytanie !! 11.01.07, 15:35
          w moim centrum zawsze potrzebny jest dowod osobisty prz rejestrcji a zreszta
          nie jest istotne czy sie dowiedza czy nie wazne by Ci pomogli :) jestem dzis po
          badaniach moich wnetrznosci :) generalnie jest ok ale w zoladku mam bakterie
          ktore moga mi wywolac wrzody,nieypowe zapalenie stawow charakterystyczne dla
          osob majacych problemi z nerwami,zszargane nerwy i calkowicie wyczyszczone
          jelita,pozbawione flory bakteryjnej doszczetnie ;(
          • witch_84 Re: pytanie !! 11.01.07, 15:43
            o wlasnie Ola a jak sprawdzasz taki stan zoladka czy tam jelit bo mi to lekarz
            daje czasem profilaktycznie na krew i tyle i nie wiem nawet o jakie badanie bym
            miala poprosic zeby sie dowiedziec jak ja tam wygladam od srodka... a nie pojde
            i nie powiem "daj mi pan skierowanie na gastroskopie" bo u mnie lekarze nie
            chca tak o dawac na takie powazne, dlatego czy Ty mialas jakies badania nie
            wiem z krwi tylko specjalistyczne czy jakies wymazy? nie znam sie no :P sciskam
            mocno :)
            • olenka_szczecin Re: pytanie !! 11.01.07, 15:48
              witch ja mialam dziwne bafania bo na super srzecie,kosztowalo to 250zl metoda
              zupelnie nieinwazyjna i w szczecinie chyba je jedyny taki gabinet a nie wiem
              jak w innych miastach :)
      • flaca_16 Re: pytanie !! 11.01.07, 16:13
        olenka_szczecin napisała:
        "Rozumiem ze na poczatku mozesz czuc wstyd ale uwierz mia teraz z mamuska
        potrafie o bulimii gadac godzinami bez skrepowania,opowiadac o postepach i
        terapii"

        zgadzam się z tobą, o ile taka rozmowa jest czymś co się lubi.. ^^" niektóre
        osoby chyba wolą nie rozmawiać o tym z rodzicami.
        • koken17 Re: pytanie !! 11.01.07, 18:21
          Nie wyobrazam sobie zeby moi rodzice sie dowiedzieli !!!
          A juz na pewno nie starsza siostra!!! Zaraz by sie darła, wyzywała, straszny z
          niej moher. Wszyscy by sie dowiedzieli, wszyscy. Już teraz jak sie doiwedziała
          ze ide do psychologa to jak się z nią dzis pokłóciłam powiedziała ze jestem
          po.. i moze mi w tej poradni zrtobią porzadek z głową. Zaś sie nażarłam.
          Spory obiad, a przed nim, nie moglam wytrzymac z glodu i zezarłam snickersa i
          kilka jezyków, po obiedzie marsa ciast ciastka. Rzyg. Ciastka ciastka, aż mnie
          mdli. Jade do babci a potem pewnie zwróce, bo u babci tez sie nazre ciastek!
          Kurde było moze nie dobrze, ale nie wymiotowałam nie mysallam o zarciu nie
          obzerałam sie chcociaz jadłam dużo. dopiero kilka dni może dwa nie weim cąłkiem
          zapokmniałam o bulimi. A teraz Łiii kam bek.Kurde kurde ku..!
    • koken17 O KURDE! 11.01.07, 21:11
      No i odbyło sie zgodnie z planem, u babci 2 kołaczyki a po powrocie ciastka.
      Nie wyrzygam a co mi tam. Wali mnie to i tak jestem gruba brzydka beznadziejna,
      co mi skzodzi kilka kilo wiecej. Tak wiem ze narzekam, wiem ze uzalam nad sobą,
      ale uswiadomiłam sobie STRASZNA RZECZ. Myslalam ze wymiotuje ok kilku mcy moze
      3? i nieregularniew raz na jakis czas. A co sie okzało? Przeczytałam swoje
      stare wpisy na pewnym forum, i okazało się że pierwsze próby rzygania zaczeły
      sie w MARCU ZESZŁEGO ROKU. Jak to możliwe? Prawie rok? Jak mogłam tego nie
      ZAUWAŻYĆ??????? Tak bardzo się teraz boję, ja juz z tego nie wyjdę.. Bede
      cholera sama z tym do konca zycia.. czuje tłuszcz czuje go na plecach, brzuchu
      ramionach. To okropne , nie moge juz tego znieść!!!!!!!! Wizyta u psychologa
      jest 30tego zwariuje do tego czasu. Chcce mi sie ryczeć, nie moge sie zdobyć na
      to zeby choc troche pocwiczyć. Przychodze jem spie, siedze do nocy. Ku.. ja
      chce byc normalna. Juz mnie wali to czy gruba czy chuda... Miec osobe z ktora
      moglabym o tym pogadać, a tak chój jestem sama z tym wszystkim...Wariuje?
      • olenka_szczecin Re: O KURDE! 11.01.07, 21:38
        Czy wariujesz??Juz zwariowalas!!Piszesz ,ze nie dasz rady z tego wyjsc po to
        prawie rok.Ja chorowalalam ponad 6 lat i jakos daje rady.Nie gadaj bzdur tylko
        bierz sie za siebie bo takim rozczulaniem nc nie zdzialasz a wkopiesz se w
        jeszcze wiekszy dol!
        • koken17 Re: O KURDE! 14.01.07, 21:43
          najadłam się.. to nie specjalnie, jem aż poczuję sytość.. mam rozciagniety
          zoladek i wychodzi tego dużo.. Mam ochotę wszystko zwrócić :( Jak nie żygać i
          co zrobić zeby jesc w sam raz :((
          • olenka_szczecin Re: O KURDE! 14.01.07, 23:02
            Nakladaj sobie zawsze na maly talerzyk i nie jedz slodyczy jsk nie umiesz
            panowac nad ich iloscia.Jedz 5 posilkw dziennie i nie pozniej jak do 20.Na
            poczatek to chyba wystarczy :)
            • koken17 Re: O KURDE! 26.01.07, 22:44
              Zaś żygansko!
              A najlepsze jest to ze wcale nie mysle o jedzeniu nie mam ogromnycvh napadów.
              Zazwyczaj zaczyna sie od tego ze zjem za syty obiad, bo do pozna jestem w
              skzole (drugie sniadanie nie pomaga) poprostu łaknienie tak mi skacze w
              południe że nie wiem. Nie umiem wyczuć czy jestem najedzonaczy nie, nawet jak
              jestem to chce jeszcze. moje posiłki sa ubogie i nieróznorodne np. pierogi z
              morzonki jem jem i dalej jestem głodna, zapchałam sie dzis i dalej byłam
              głodna. Postanowiłąm sobie nie! Jak zwykle w południe scieło mnie bo jestem
              nocnym markiem a potem popołudniami odsypiam, matka przyniosła jakies kołaczyki
              francuskie. Wpiepszyłam jednego, krem czekoladowy i wiedizałam ze popłyne. A
              najlepsze jest to, ze jak nie spie w poludnie to nie mam ochoty nawet na
              kolacje! Od roku zmagam sie z tymi drzemkami i poprostu nie moge po 8 godiznach
              jestem padnieta jak cholera. Wracajac do rzeczy napchałam sie tymi słodkim
              gdzies tak o 17, mioałam nie jesc kolacji. Efekt godizna 22 kiełbasa, kanapki.
              Kibel. Ludzie nie POTRAFIE nie jkesc słodyczy, nie potrafie se ODMÓWIĆ ich raz
              na zawsze. Przez trzy dni wytrzymałam bez słodyczy, ale wiedzialam ze predzej
              czy pozniej musze to sobie wynagrodzic i odbije to sobie 2krotnie. I tak zawsze
              jest :( Kwasy zolodkowe zaczynaja mniezalewać, czyli zaczyna sie.. NIENAWIDZE
              JEDZENIA, JUTRO NIE BEDE JADŁA NIC NIC< MOZE WKONCU UWOLNIE SIE OD
              TEGO!!!!!!!!!!
    • agatorka Re: pytanie !! 27.01.07, 09:15
      I jak było u lekarza?, poszłas?

      ja wracam do pytania, które zadalaś. nie wiem ile masz lat i jak wygląda
      stusunek rodzic-lekarz przy niepełnoletnich, ale jesli jesteś pełnoletnia to
      rodzice moga sie nie dowiedzieć. Moja przyjaciólka chodziła na terapię, a
      rodzice myśleli, że leczy "tylko" depresję.
      A takie "zwykłe" psycholog czasami nie radzą sobie z problemem bulimii, jakby
      nie rozumieja go, nie wiem czemu(???), więc trzeba czasem podjąc kilka prób z
      róznymi lekazami, aż trafisz na takiego, który cie rozumie.

      pozdrawiam.
      • koken17 Re: pytanie !! 28.01.07, 00:29
        Nie byłam jesczze. 30 mam termin... Mam nadzieje ze rodzice sie nie
        skapna..Agatorko pokrzepiłaś mnie troche tym komentem, mam nadzieje z etak
        bedzie w moim przypadku, albo specjalsityczne leczenie nie bedzie potrzebne?
        Moze wystarczy rozmowa z zwykla psycholog?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka