koken17
11.01.07, 00:17
Czesc, nie bede tu opisywała moich przygód z jedzeniem, bo trochę by to
zajęło. Skończylo się na tymże wymiotuję od kilku mcy. Rodzice o niczym nie
wiedzą, ale domyslaja sie ze cos jest nie tak bo czesto popadam w taka
depreche ze siedze w nocy i rycze. Zapisali mnie do psychologa. No i włąsnie
chciałabym tej psycholog opowiedziec o mojej chorobie (?), ale boje sie ze
albo wygada rodzicom, albo skieruje na taka terapie ze rodzice od razu
domysla sie o co chodzi. Czy 'zwykła' psycholog moze leczyc zaburzenia
jedzenia? Czy jest zobowiazana do dyskrecji nawet jesli jestem
niepelnoletnia?