agi19
20.02.07, 14:53
Trzymajcie za mnie kciuki. Pięć lat choroby i pięć lat nic nierobienia.
Wreszcie się zmobilizowałam i idę do pracy. Nie wiem, jak sobie poradzę, ale
ufam, że za szybko się nei poddam. Od 5 lat choruję na anoreksję i choć nie
potrafię powiedzieć koniec, to mimo choroby, chcę zacząć w miarę normalnie
żyć. Ile się da.