Dodaj do ulubionych

nie chce byc zdrowa!!!

01.04.07, 17:13
Mialam idealny plan po tym jak poznalam mojego chlopaka wszystko sie zmienilo
swiat nabral kolorow wszystko bylo takie piekne... on dodawal mi sily i powoli
udawalo mi sie wychodzic z any. Niedawno poklocilismy sie i teraz wszystko
jest ok:) Ale tu chodzi o moja matke... boshe dlaczego ona mi to robi. Odbiera
mi to co kocham to co najcenniejsze. Moja cala dusza jest malowanie a ona
uznala to za strate czasu i bezsensowne bazgroly po czym moje rpace znalazly
sie w piecu:( Moje szkice sprzed 2 lat:( Dzisiaj mialysmy sprzeczke i uzywala
wobec mnie tylu wyzwisk ze plakalam jej w twarz a ona powiedziala ze mnie nei
nawidzi... ze nie chce nigdy wiecej widziec mojego chlopaka. Dlaczego slowa
tak bola:(
Na koniec dodala ze jestem gruba krowa ktora nie potrafi nic samodzielnie
zrobic... Boshe nie wytrzymam tego wiecej
Zawsze staralam sie byc perfekcyjna robic wszytsko idealnie ale choc stsralam
sie jak moglam zawsze bylo za malo zawsze slyszalam krytyke z jej strony.
Caly dzien spedzilam nad ubikacja wymiotujac sama zolcia bo przeciez od 2 dni
nie jadlam:( mam pociete cale rece. I gdydby nie moj chlopak nie byloby mnie
tu bo on jest jedyna osoba dla ktorej chce zyc.
Nie chce wyzdowiec to i ta nic nie da... rozdziele sobie smierc na raty zeby
moja matka widziala do czego mnie doprowadzila zeby widziala moje cierpienie.
Prosze nie mowcie mi ze powinnam z nia porozmawiac bo probowalam nie raz. Ona
ma opinie idealnej matki wszyscy ja lubia i nikt nie wierzy mi gdy mowie o
swoich problemach. Z ojcem nie rozmawiam, w zasadzie nigdy nie zapytal sie co
bylo w szkole jak sie czuje...
Staralam sie, probowalam byc perfekcyjna... nie udalo mi sie dlatego nie bede
wiecej kryla swojego bolu:(:(:(
Obserwuj wątek
    • ankaaa Re: nie chce byc zdrowa!!! 01.04.07, 17:54
      Chcesz zrobić matce na złość ?




      To żyj ! Pokaż, że możesz być inna ... że możesz sobie sama samodzielnie ułożyć
      życie, dokonując SWOICH własnych wyborów ... że możesz być szczęśliwa, że ona
      nie ma nad Tobą władzy i kontroli.

      Umieranie na raty ?
      Po co ? Kto tu będzie "przegranym" - ty czy ona ?
      To ona przezyje, nie ty. Może trochę popłacze na pogrzebie w imię "idealnej"
      matki i tyle. To ty stracisz życie, nie warto.
      Więc zbieraj się do realizacji swoich marzeń, nie bacząc na toksyczny dom !
      Kiedyś się stamtąd wyniesiesz ;)
      • paciak16 Re: nie chce byc zdrowa!!! 01.04.07, 19:05
        Po prostu jestem taka tchorzliwa ze wole poddac sie chorobie...to o duzo
        latwiejsza droga. Ale masz racje to nie jest pokazanie wladzy jaka mam nad nia
        tylko oznaka slabosci...
        Ale dlaczego ona zamiast wspierac mnie i pocieszac wykorzystuje moja slabosc do
        osiagniecia swoich celow do udowodnienia mi ze jestem nikim. Nie wiem jak sie to
        wszystko potoczy ale wiem jedno ze jak tylko zbiore odwage to wykrzycze jej w
        twarz ze to czym si estalam to wylacznie jej wina
        • malwina94 Re: nie chce byc zdrowa!!! 01.04.07, 20:46
          witam Cie, nie poddawaj sie ze wzgledu na kogos. Walcz o to czego pragniesz,
          pisalas ze masz osobe na ktorej Ci zalezy, ktora Cie wspiera(nie tylko Twoja
          matka by cierpiala). Zastanow sie czy wszyscy Twoi rowiesnicy maja dobry
          kontakt z rodzicami. Na swoim przykladzie moge Ci powiedziec ze tak nie jest,
          ja choruje na bulimie od 2 lat i nikt o tym nie wie z rodzicami tez nie mam
          dobrego kontaktu, rodzenstwo mlodsze (jestem najstarsza), oni mi tylko
          utrudniaja zycie a gdzie wsparcie??? chlopaka tez nie mam, oni wszyscy nie
          widza co ja robie, brak zainteresowania. I wlasnie to mnie motywuje do tego aby
          zyc, chce im udowodnic ze bez ich pomocy sobie poradze...z moimi problemami.
          Podejmowalam wiele prob ktore konczyly sie niepowodzeniem, ale nie zrezygnuje.
          Walcz i sie nie poddawaj, bo to nie jest dobra droga, tkwi w tobie sila ktora
          musisz obudzic. 3-maj sie bedzie dobrze
        • ankaaa Re: nie chce byc zdrowa!!! 02.04.07, 11:30
          Nigdzie nie ma napisane, że matka musi kochać swoje dziecko ...

          Super gdyby było poszanowanie drugiej istoty, zależnej od niej ogromnie.
          Niestety tak nie jest.

          Odpusć sobie ją, nie prowadź żadnych "gier" - robienia na złość - robienia
          wyrzutów etc. .... cały czas koncentrujesz się na niej. Realizuj się, pomimo
          przeszkód.
          A siłę znajdziesz w sobie, nie jest do tego potrzebna ani matka, ani ktokolwiek
          inny ;)))
    • cokto Re: nie chce byc zdrowa!!! 02.04.07, 06:55
      nie rób na złośc matce zabijając siebie na raty!Ty jesteś zbyt cenna aby
      poswięcac siebie dla czegokolwiek i kogokolwiek!Będziesz zdrowa!ZRóB TO DLA
      SIEBIE-NA PRZEKóR WSZYSTKIM I POKAż IM żE MIMO BRAKU POMOCY TY POWSTANIESZ JAK
      FENIKS Z POIOłóW.Jestem z Tobą-jestem mamą bulimiczki ,której sprawiłam wiele
      przykrości bo nie rozumiałam jej choroby a tym samym jej potrzeb,bo nie
      rozmawiałyśmy!Rozmawiaj z matką
    • littlebutterfly Re: nie chce byc zdrowa!!! 02.04.07, 11:19
      problemy w domu to chyba najczęściej spotykany problemc i wlasciwie ma na nas
      zasadniczy wpływ. Trzeba tylko zadać sobie pytanie czy przez to co robimy nie
      tracimy naszych marzeń. Wydaje mi się, że kazda z nas ma w głowie obraz
      szcześcia i nawet w najgorszych chwilach jest ta nadzieje, ze kiedyś będzie
      dobrze. Kiedyś przecież musi być...nie należy się poddawać, nie wiemy co bedzie
      jutro, trzeba miec w sobie wiarę i nabierac sił na nowy dzień. Czesto jest tak,
      e osoby ktore bardzo kochamy najbardziej nas ranią. Moja mama tez nalezy do
      takich osób, ale staram się ja zrozumiec, jej tez nie jest lekko. Nie chcesz
      umierać, teraz po prostu myślisz, ze tak byloby najlepiej, ale tak naprawde
      masz w sobie ogromną chęć do zycia i wiesz wydaje mi sie, ze przez chorobe
      nawet wieksza od pozostalych ludzi, dlatego nie trac jej:) moze to zabrzmi
      teraz głupio, ale wierze, ze będziesz szcześliwa, tylko znajdx w sobie ten
      promy nadziei...pozdrawiam:)
      • paciak16 Re: nie chce byc zdrowa!!! 02.04.07, 15:05
        Napewno macie racje tylko ja sie w tym wszystkim tak zagubilam... Powinnam
        skupic sie na swoim szczesciu ale nie potrafie. Moze to moja wina, moja kara za
        to kim stalam sie przez chorobe. Moze moja matka tu nie zawinila - po prostu
        chciala miec radosna corke ktora spelnilaby jej wszystkie oczekiwania. Mam taki
        metlik w glowie. Chyba podjelam juz decyzje ale nie latwo bedzie sie jej trzymac
        tym bardziej ze nie jestem pewna tego czy chce byc zdrowa. Przeciez juz nigdy
        nie bede taka sama osoba jak przed choroba... ale gdybym mogla cofnac czas nie
        sadze ze to by w czyms pomoglo. Zaluje tego w co sie wplatalam ale gdybym miala
        to przejsc jeszcze raz chyba postapilabym tak samo:(
        • malwina94 Re: nie chce byc zdrowa!!! 02.04.07, 21:43
          > nie bede taka sama osoba jak przed choroba... ale gdybym mogla cofnac czas nie
          > sadze ze to by w czyms pomoglo. dziewczyno troche optymizmu jesli bedziesz
          sie tak zadreczala to napewno nie bedzie lepiej, skup sie raczej na tym co
          dobre, Twoje szczescie jest zalezne tylko od Ciebie i musisz zdecydowac czy
          walczysz dalej, poddanie sie nie ma sensu to pojscie na latwizne. Postaraj sie
          uwierzyc w siebie ze dasz rade i bedzie dobrze. pozdrowionka
        • niusia0000 Re: nie chce byc zdrowa!!! 06.04.07, 19:56
          Kochana Paciak16 :) Zostawiłam CI nr gg na poczcie :) Zaklikaj do mnie....
          Może razem nam się uda!!! Jestem z Tobą :* Pozdrawiam :]
    • peur Re: nie chce byc zdrowa!!! 18.05.07, 23:29
      Twoja matka ma idealną córkę, która w dodatku bardzo ją kocha - malowanie jest i moim życiem,
      skończyłam malarstwo..
      Gdyby moja matka zniszczyła moje prace...[ ]...jej szczęście że nigdy nie przekroczyła tej granicy
      Dużo zniosłam, wyzwiska, grożenie samobójstwem przy byle okazji, ale tylko człowiek który stworzył
      kiedyś coś w co włożył całe swoje serce a potem musiał patrzeć jak to ginie może zrozumieć jak jest to
      straszne...
      Okaż jej jednak odrobinę szacunku i przestań tłumaczyć jakby była przygłupim dzieckiem...Ma
      najwyraźniej dość inteligencji żeby nie uszczęśliwiać swoim prawdziwym ja otoczenia, wie że źle robi...
      Największą przysługą jaką możesz jej oddać jest uwolnienie jej od konieczności odgrywania idealnej
      matki - rola ta ją przerosła i przerosłaby każdego.Żona alkoholika zdrowieje gdy na pytanie dlaczego
      jest smutna odpowie zgodnie z prawdą - bo mąż się schlał. Najgorsze matki jakie znam to te z
      ambicjami ... bycia wspaniałą matką. Część kobiet przytomnieje, widząc jakie to przynosi skutki, inne z
      różnych powodów ,dochodzą do wniosku że za mało się starają - zazwyczaj prowadzi to do tragedii.
      Twoja matka jest zrozpaczona i chora ze strachu i to co wrzeszczy do ciebie to to co myśli o sobie i z
      największym trudem próbuje ukryć przed światem.
      Prawdę mówiąc - jeśli autentycznie a nie chwilowo porzuciłaś mysl o byciu perfekcyjną to jesteś na
      najlepszej drodze do szczęścia. Mam nadzieję, źe po drodze zajrzysz na terapię...mnie pomogła
      I maluj dalej dziewczyno - te płonące rysunki to jej zmarnowane życie, ty ciągle możesz namalować
      nowe...
      • paciak16 Re: nie chce byc zdrowa!!! 19.05.07, 11:21
        Przepraszam za wszystko... za to ze ranie osoby wokol mnie, za to ze jestem
        beznadziejna, ze nie potrafie wyzucic chorych mysli z mojej glowy, ze moja
        obsesja doprowadza wszystkich do furii i w koncu za to ze zyje:-(
        Chce publicznie przeprosic Natalke z ktora przez jakis czas utrzymywalam
        kontakt, ktora mi pomagala a ja ja zawiodlam... Chcialabym zebys mi wybaczyla za
        to co zrobilam. Nie potrafie byc z kims blisko na tyle zeby opowiadac o tym
        wszystkim... mimo ze bardzo staralam sie przelamac ta granice. Teraz to nawet
        terazpia by mi nie pomogla:-( Nie wiem dlaczego... to zamartwianie sie i placz w
        samotnosci chyba juz mi weszlo w krew:-(
        Przepraszam niusie0000 ze sie nie odezwalam ale nie chcialam zeby sytuacja sie
        powtorzyla... Chyba powinnam byc teraz sama. Poczekam az samo sie wszystko
        rozwiaze...moze ktos mnie uslyszy...
        • peur Re: nie chce byc zdrowa!!! 19.05.07, 13:45
          Absolutnie nie powinnaś być sama!
          Jak szłam na terapię a raczej pełzłam to teź byłam przekonana że nic nie pomoże...ale nie miałam innego
          wyjścia. Chciałam żyć, malować i mieć dzieci.
          To myślenie w kategoriach -"zawiodłam" to jest prawdziwy problem i prawdziwa choroba - i to właśnie
          ma zmienić terepia. A wtedy problemy i obsesje z jedzeniem - po prostu znikną, bo już nie będą
          potrzebne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka