Dodaj do ulubionych

walka z anoreksją!!!

21.10.08, 18:07
Witam,choruje juz bardzo długo na anoreksję i starams ie jesc
wiecej,ale dzisiaj zjadłam 2 wafle ryżowe z pasztetem i pomidorek,2
łyżki warzyw gotowanych i pół ciemnej bułki. A jak u Was to wygląda?
Jak walczycie z sobą by zjesc? Jak i co jecie? Dodam tyle ze bardzo
chciałabym wyzdrowiec.
Obserwuj wątek
    • aguskaaaaaa Re: walka z anoreksją!!! 21.10.08, 21:40
      to już coś. zawsze każdy wysiłek jest ważny. tylko pomyśl czy sama dasz radę, bo są specjaliści. zawsze możesz sie zwrócić do nich o pomoc. ja sama z anoreksji przeszłam na bulimię próbując sama z nią wygrać. nie pisze ci to dlatego, żeby cię zniechęcić, lecz po to abyś także takiego błędu nie popełniła jak ja. bo ta choroba także jest straszna. więc jeśli masz możliwość to poradz się specjalisty.
    • agi19 Re: walka z anoreksją!!! 22.10.08, 06:43
      ja staram się nie walczyć z jedzeniem-> objawami, a przycczynami,
      azglądać w siebie, a co rozwiązuję to i z jedzeniem lepiej,nie nie
      jest łatwo,cierpięjak podtywam,ale kiedyśprzestane, taka jest
      droga,innego rozw.nie ma, jestem po x terapiach,teraz wszystko ode
      mnie zależy
      • tarantino100 Re: walka z anoreksją!!! 28.10.08, 15:21
        a jak radzisz sobie z wyrzutami? ile teraz jesz?jaka jest Twoja
        waga? moze pogadamy na gg?
        • amela Re: walka z anoreksją!!! 02.11.08, 21:40
          ja walcze ze sobą ale bardzo się pilnuję.
          przede wszystkim - jem sniadanie, a raczej wmuszam je w siebie, bo
          nigdy nie jadłam sniadan - zaczęłąm dopiero je jesc w szpitalach.
          niezależnie od tego, jak wczesnie wstaję, nie wychodzę z domu bez
          sniadania - dwóch kanapek z pasztetem, serem białym lub serkiem -
          takim do smarowania i papryka lub pomidor. do tego kawa z tłustym
          mlekiem skondensowanym (dolewam to mleko w ilosciach ogromnych, jest
          to bardziej mleko z kawą ale tak lubię i sobie na to pozwalam)
          kolejne dwa posiłki wmuszam w siebie w pracy - wiem, że muszę mieć
          siły, być skoncentrowana i bystra, poza tym muszę miec siły na
          swoje hobby - na aerobic, na który najczęściej idę po pracy. jeden
          jem ok.11, drugi przed wyjsciem z pracy - ok.15. poza tym podjadam
          suszone jabłka (uwielbiam,)paluszki, orzeszki, cukierki kawowe. w
          dni kiedy mam fitness- pozwalam sobie na wiecej jedzenia. cały czas
          mam w głowie jedną mysl - muszę mieć siły na życie, na realizację
          swoich planów, nie chcę już miec kolejnych dziur w życiorysie, nie
          mogę sobie pozwolić na zasłabnięcia.dlatego jem.
          dużo niestety jem wieczorem, wtedy mam czas i jestem na tyle
          zmęczona po całym dniu, ze jużtak bardzo nie myslę o tym, jaka będę
          gruba po posiłku. jem wtedy bardzo duzo - głównie warzyw (leczo albo
          dynię na gorąco), warzyw surowych i owoców(ale naprawdę duze
          ilości), ale mimo późnej godziny wcale nie tyję od tego, jak skarżą
          się inni ludzie.
          nie jest to idealne, ale gdy sobie pomyslę, że anoreksja
          doprowadziłą mnie kiedys do tego, że niczego już nie trawiłam
          (miałąm taki zanik enzymów trawiennych, że jedzenie "przechodziło"
          przeze mnie prawie w całości) i uczyłam sięjesc od początku, jak
          noworodek, począwszy od kleiku i przecieranej zupy warzywnej....a w
          kolejnym etapie jedynym "jedzeniem" były odżywki nutrison albo
          nutridrinki.......
          • tarantino100 Re: walka z anoreksją!!! 03.11.08, 19:15
            Amela, czy czujesz się już zdrowa? Masz czasem wyrzuty? A jak z
            Twoją wagą? Może porozmawiamy na gg? Przydałoby sie jeszcze wsparcie
            i rozmowa i dodatkowa mobilizacja. Odpisz.
            • amela Re: walka z anoreksją!!! 04.11.08, 02:47
              hej, bardzo chętnie z Tobą pogadam i podzielę sięz tobą swoimi
              obawami-podaj nr gg.
              .
              nie czuję sięzdrowa, czuję się zdrowsza, staram sięjak mogę, ale to
              ciągle siedzi w głowie. codziennie robiębilans tego co zjadłam w
              ciągu dnia, tyle tylko że nie panikuję tak bardzo jak kiedys. jestem
              po prostu na siebie zła za moją słabość, ale nie karzę siebie za
              to.ważę sięod czasu do czasu (!), nawet rzadziej niż raz na 2-3 tyg.
              i podejmuje działania jedynie wtedy, gdy jużnie mieszczę się w swoje
              ciuchy. jestem dosyć szczupłą - wg zdania innych i MOJEGO także.to
              chyba ważne, że jużnie uważam siebie za grubą osobę.
              pzdr
              • tarantino100 Re: walka z anoreksją!!! 04.11.08, 08:54
                6001667
    • bunny-eater Re: walka z anoreksją!!! 05.11.08, 01:13
      Chorowałam na ano przez 2 lata
      doszłam do 11 bmi

      i po 2 latach koszmaru i roku leczenia wiem jedno

      JEŚLI jakakolwiek anorektyczka chce być zdrowa
      to po 1 idzie do szpitala i poddaje sie leczeniu
      a po 2 robi to co w pkt 1
      i koniec zabawy
    • bunny-eater Re: walka z anoreksją!!! 05.11.08, 01:16
      aha chce jeszcze dodac ,ze oczywiscie wyzdrowiałam :D

      żre i pije wszystko co sie da xd , mam chlopa , ide na studia
      znalazlam zajebista prace i jestem szczesliwym babskiem ,ktora nie zyje
      cyferkami na wadze i tabeli kalorycznej ;]

      a jesli pytacie o bmi to trzymam sie w normie - ok 19 bmi
      • tarantino100 Re: walka z anoreksją!!! 05.11.08, 14:49
        Bardzo sie ciesze,że udało Ci się wyjść z tego g....MAm nadzieję,że
        mnie też sie uda. A możesz napisać jak Ci sie to udało,poza
        szpitalem? jak sie motywowałaś i przekonywałaś,jak starałas sie nie
        liczyc,nie przejmowac,nie myślec?
        • bunny-eater Re: walka z anoreksją!!! 06.11.08, 00:09
          poza szpitalem? szczerze?

          generalnie.. kiedy byalam zamknieta b.dlugo
          powrocil smutek i zal za ta normalnoscia
          nie powiem ,zeby bylo ODRAZU łatwo
          jeszcze ponad rok walczylam po szpitalu z ta choroba - ,zeby w nia nie wejsc
          wiele razy sie "zagubilam" , wpadalam w inne nalogi - np. chlanie
          ale pomoglo mi poza spzitalem po 1 - szkola po 2 znajomi
          moja motywacja bylo chec bycia z innymi i strach przed powrotem
        • amela Re: walka z anoreksją!!! 06.11.08, 00:17
          tarantino, na pewno sie do Ciebie odezwę ale raczej jutro albo w
          pt., dzis jestem padnieta po pracy i ledwo sie trzymam na nogach.
          na pewno razem będzie nam łątwiej.
          popieram to, co napisałą bunny eater, jestem w szoku z powodu jej
          historii, że w ogóle przeżyła z takim bmi, tylko że z anoreksją
          trwającą wiele lat też jest trochęinaczej, nie każda miała tyle hm
          (nie jest to dobre określenie, ale napisze) "szczęścia" by
          stosunkowo szybko znależć się w szpitalu a to jest też statystycznie
          element warunkujący całkowite wyzdrowienie. Po prostu po kilku-
          kilkunastu latach chorowania nawet nie pamiętasz, jak wygląda
          normalne życie - ja uczę się poprzez obserwację i naśladowanie
          znajomych, więc ewentualnie ich błędy (dziwactwa)mogą udzielić się
          mnie:))
          pozdr.
      • misiek121319 Re: walka z anoreksją!!! 05.11.08, 17:23
        mozesz powiedziec jak szybko przybieralas na wadze? No i ile mialas lat?
        • bunny-eater Re: walka z anoreksją!!! 06.11.08, 00:15
          misiek121319 napisała:

          > mozesz powiedziec jak szybko przybieralas na wadze? No i ile mialas lat?


          pierwsze 2 miechy leczenie wogole nie mpglam przytyc ( wrecz schudlam 4 kg w
          tydzien od przyjecia do spzitala) potem powoli.. tak ok. 1 kg na tydzien (mialam
          5 posilkow + 6 dodatkowy , o ktory sama poprosilam) :) mam lat teraz 20
          zaczelam chorowac jak mialam 16 do 18
          • tarantino100 Re: walka z anoreksją!!! 17.11.08, 16:44
            bunny-eater mogłabym sie z Tobą jakos skontaktowac i porozmawiac?
            • tarantino100 Re: walka z anoreksją!!! 23.11.08, 17:40
              tak się zastanawiam...czy tak mało osób chce sie leczyc z anoreksji?
              czy tak mało osób chce z niej wyjść...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka