lola.b
05.04.09, 21:22
Odkąd postanowiłam wyzdrowieć, przestaję oszukiwać bliskich, anoreksja jescze
bardziej korci. Zróbmy może listę tego, co pomaga nam wyzdrowieć, inspiracje,
sztuczki...cokolwiek, co pomaga. Zaczynam:
1.Zamiast liczyć kalorie, patrzę na potrawę i wymieniam sobie, co ona dobrego
dla mnie ma, witaminy, minerały i co mi to da.
2.Jak chcę zjeśc i nie wyrzygać, jem przed wyjściem z domu, żeby nie zdążyć
zwrócić.
3.Jak mnie korci, żeby znów przejść na dietę 0%, to mówie o tym mojemu
chłopakowi i na zakupach on już wie, czego nie kupować.
4.Zamiast kupować tabsy na odchudzanie, odkłądam tę kasę i kupuję coś
ładnego-tylko nie małe ubrania-mam przecież przybrać na wadze, a nie jesczze
chudnąć.
5.I najdrastyczniejsze:jak miałąm mega wyrzuty po jedzeniu, to jadłam i
łykałam hydroksyzynę i nie popijałam jedzenia-utrudniałam sobie rzyganie, jak
mogłam.
6.Jak mam ochotę na coś słodkiego i probuję to szukać np.jogurtem bez cukru i
tłuszczu, to mówię o tym chłopakowi i NA PRZEKÓR CHOROBIE idziemy po coś
dobrego do sklepu.
To na razie tyle, jak coś sobie jeszcze przypomnę, to dopiszę, ale chyba
najważniejsze jest mówić o swoim głodzie i potrzwebach, lękach, odczuciach
komuś bliskiemu.