Dodaj do ulubionych

anoreksja na siłowni

08.06.09, 20:06
przez ostatni miesiac w kazda niedziele kiedy jestem na zajeciach
abs widze jak przychodzi tam anorektyczka (jest tak chuda ze dziwie
sie ze jeszcze ja z tamtad nikt nie wyprosil,to naprawde smutny
widok) ma gora 35 kg.sama mam problem z ed ale to jak wyglada ta
laska to juz przegiecie.jak mysliscie czy moge miec jakis wplyw na
to zeby jej pomoc? moze zapytac sie czy wszystko w porzadku??
tofcia :)
Obserwuj wątek
    • anty_pro_ana Re: anoreksja na siłowni 09.06.09, 10:03
      Wiesz... Skoro ona ważąc ile waży chodzi na siłownię, to chyba nie przeszkadza
      jej stan, w którym się znajduje. Po prostu pytanie czy wszystko w porządku
      wydaje mi się bardzo ... nieadekwatne do sytuacji. I mówiąc szczerze - nie
      wierzę, że byłabyś w stanie pomóc jej w jakikolwiek sposób - będąc osobą obcą
      nie wiesz jaka jest jej sytuacja, może ona wcale nie ma ED, tylko jakąś inną
      wyniszczającą chorobę (mało prawdopodobne, ale jednak).
    • ereszkiqal Re: anoreksja na siłowni 09.06.09, 11:22
      Siłownia nie zawsze = się odchudzanie.Może dziewczyna cwicząc i
      odpowiednio się odżywiając chce "nabrac" masy mięśniowej( po
      jakiejś wyniszczającej chorobie,jak zauważyła przedmówczyni).Czy
      Ciebie też powinni wyprosic z siłowni ,bo cierpisz na ED?!
      • amela Re: anoreksja na siłowni 09.06.09, 21:44
        hm.. ja także chodziłam na fitness i wyglądałam nieszczególnie (to łagodne
        okreslenie). w ciągu roku nabrałam masy mięsniowej, w wyniku czego przybrałam na
        wadze ok.4 kg. nadal jednak słyszę różne dziwne komentarze typu, że jestem
        wychudzona, myslę że instruktorzy podejrzewają mnie o anoreksję. gdyby mnie
        widzieli 10 kg temu!
        a ja widzę kilka dziewczyn szczuplejszych ode mnie. kiedys miałam obsesję
        podejrzewania wszystkich chudych o problemy z ED. ale tak nie jest, nie każda
        chuda dziewczyna jest chora, są takie, które mają naprawdę dobrą przemianę
        materii i nie mogą przytyc; zauważyłam też że wiele dziewczyn bardzo chudnie po
        urodzeniu dziecka.
        w tych sprawach trzeba byc bardzo ostrożnym. choc kiedys własnie dziewczyna
        poznana na fitnesie zwróciła mi uwagę, że cos jest nie tak z moim odżywianiem
        (sama miała bulimię) i to ona przyczyniła się do tego, że zaczęłam się leczyc.
        skierowała mnie też do swojej psychiatry (dr Średniawy - może ktos zna tę panią?).
        chcąc pomóc tej dziewczynie z siłowni, ja na Twoim miejscu nawiązałabym z nią
        rozmowe o odchudzaniu i ciwiczeniach - to normalny temat w fitness klubie. myslę
        że po jej komentarzach na ten temat szybko zorientujesz się, jaki jest jej
        stosunek do jedzenia. sama przeciez wiesz, jakie jest "nasze" myslenie o nim.
        nie stawiałabym jej jednak diagnozy wprost, tylko zasygnalizowała, że cos jest
        nie tak. może to da jej do myslenia, a co z tym zrobi - na to już nie masz wpływu.
        do mnie docierają takie sygnały, ale ja wiem, że stan obecny to jest max tego,
        co mogę osiągnąć na dzisiaj. zresztą doskonale wiem, że moi komentatorzy są w
        błędzie, po prostu mam taką budowę, że wyglądam na mniej kg, niż waże w
        rzeczywistosci. nikt mi nie wierzy, gdy podaję swoją rzeczywistą wagę, może z tą
        dziewczyną jest podobnie..
    • daisyd Re: anoreksja na siłowni 12.06.09, 11:11
      Delikatna sprawa według mnie. Kurcze,ja bym chyba się nie odważyła, tzn.,
      bałabym się, że reakcja może być odwrotna od zamierzonej i dziewczyna spanikuje,
      a może też po chamsku odpowiedzieć, że to nie moja sprawa i żebym się wypchała
      trocinami. Trzeba podejść z wyczuciem do tematu. Faktycznie może jest po
      wyniszczającej chorobie, albo po chemii, who knows. Mnie jednak to na ed wygląda.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka