martucha1
21.06.05, 11:36
Nie wiem czy jest juz taki watek ale moim zdaniem warto zeby byl. Nasza byla
niania zostawila nas z dnia na dzien nawet nie informujac nas sms ze nie
przyjdzie i rezygnuje z pracy. Dodam, ze zrobila to na 4 dni przed moim
terminem porodu (starsza cora ma 1,5 roku a nie mamy zadnej rodziny w
Warszawie, ktora koglaby sie nia zajac nawet podczas porodu o czy niania
doskonale wiedziala). Na szczescie udalo nam sie skontaktowac z nasza dawna
niania i problem sie rozwiazal ale uwazam, ze warto informowac o takich
osobach. Z tego co wiem niania znalazla nowa prace w Warszawie prawdopodobnie
na Ursynowie. Jezeli trafila do ktorejs z Was pani Krystyna w wieku okolo 50
lat, dos tega i chceie sprawdzic czy to ona to nazwisko podam na priv. Niania
nie pojawila sie u nas od poniedzialku wiec pewnie od tego dnia zaczela prace.
pozdrawiam
Marta
PS- mysle, ze warto zeby dopisywac takie nianie. Moze pozowli to uniknac
takich sytuacji.
PS 2- wczesniejsza niania- Asia, studentka psychologii byla uprzejma
poiformowac mnie sms rowniez w poniedzialek ze od tego dnia nie pracuje (ona
z kolei wiedziala, ze jestem w 7 miesiacu ciazy a moj maz wlasnie w ten
poniedzialek wyjechal). Tu tez na priv podam wiecej szczegolow.
Marta