Dodaj do ulubionych

Proszę o radę/ pomoc

07.01.12, 20:51
Witam was drogie emamy. Ciężko mi pisać zwłaszcza że ostatnio często jakby was niektórzy oszukują. Czytam wasze forum od jakiegoś pół roku, czasami się udzielałam. Jestem w sytuacji bardzo cięzkiej, praktycznie bez wyjścia. Opowiem wam w skrócie naszą historie. Mam męża który jest wspaniały i bardzo kochający, stara się bardzo panować nad problemami ale widze że już mu brak pomysłów. Mamy dwóch synów jeden ma 3,5 roku a drugi półsmile Mąż pracuje niestety na czarno (szef nie chce go zatrudnić ale to nawet dobrze bo komornik by nam zabrał sporo). Mąż zarabia ok 2200 więc wydawałoby się że to nie tak mało ale po zapłaceniu mieszkania (650zł) prądu, wody i rachunków za tel robi się coraz mniej pieniędzy. Małemu trzeba kupić pampersy i mleko co na miesiąc wychodzi ok 250zł no i zostaje naprawdę niewiele na 4 osobową rodzinesad Ale gdyby to były nasze jedyne problemy to bym tutaj nie pisała bo nawet za mniejszą kwotę dałoby się przeżyć. Większy problem polega na tym że zostaliśmy oszukani przez mojego ojcasad Zamydlił nam oczy wieloma sprawami których już nie będe opisywać i M założył firmę i pracował razem z moim ojcem..jakieś pół roku było ok potem ojciec jakby zaczął kręcić i znalazł robotę na drugim końcu Polski i tam pojechał. M został tutaj by zakończyć sprawy. Ojciec był tam z 2 tygodnie i w tym czasie spieprzył bardzo ważną sprawę i firma M została oskarżona o nie wywiązanie się z umowy i nałożyli na nas karę 200tys złotych.. Potem się sypnęło jeszcze parę spraw i kolejne firmy nas nachodziły o których nie wiedzieliśmy. Ojciec podpisywał umowy nazwiskiem M. Łącznie nasze długi to na dzień dzisiejszy 300tyssad koszmar!! Ojciec oszukał też moją mamę i ma zadłużoną hipotekę i masę problemów wiec na jej pomoc nie możemy liczyć. A ten debil wyjechał sobie do innej kobiety i ma nas gdzieśsad Bylisy u wielu prawników i sprawa jest beznadziejna. Można ojcu łatwo udowodnić wiele spraw ale żeby wejść z sprawą do sądu trzeba pieniędzy których nie mamyuncertain I tak nic z tym nie robimy i pewnie wiele lat tego nie ruszymy. Z marnej pensji M płacimy (staramy się płacić) pieniadze do skarbówki i zusu. Proszę nie mówcie mi tylko czy nie wiedzielismy co się dzieje bo naprawdę nie wiedzieliśmy a problemy narosły w parę dni. Teraz proszę was drogie Emamy o radę bo moglibyśmy dostać dodatek mieszkaniowy czy rodzinne ale nie chcieli nam dać bo przez tą pieprzoną firmę dochody były niby ogromne a to tylko na papierze było. Od pół roku nasz dochód to praktycznie 0zł.. czy możemy się starać o jakieś pomoce?? bo ja nie wiem za co kupić małemu pampersy, mleko.. Teraz szukam pracy jakiejkolwiek ale ciężko znaleźć coś żeby zapłacić opiekunkę i żeby został jakiś grosz.. Co chwila dodaję ogłoszenia że mogę zająć się dzieckiem i nic.. Żeby mieć chociaż te 400zł miesięcznie więcej to byłoby super:/uncertain ahhh
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Proszę o radę/ pomoc 07.01.12, 21:12
      Zakładam, ze firma jako taka już nie istnieje w dokumentach? Czy dalej macie na papierze "dochody" z "firmy"?
      Jeśli nie istnieje, to dla MOPS liczy się dochód udokumentowany wyłącznie, więc w tej chwili już nie mogą Wam nie dać "bo firma", a jeśli istnieje, to dlaczego, na litość bogów?
      Dwa: co to znaczy, ze ojciec podpisywał nazwiskiem męża? Bo to jest art. 270 KK i mniemam, że ścigany przez prokuraturę, więc nie ma mowy o ponoszeniu przez Was kosztów.
      I czy możesz w jakikolwiek sposób potwierdzić sytuację?
      • tynka893 Re: Proszę o radę/ pomoc 07.01.12, 21:27
        Firma nie istnieje od 4 listopada a dochodow nie przynosila od lipca. No ale jak np chce rodzinne to oni mi kaza przyniesc dochody za caly rok a ja kurde nie mam teraz za co kupic dziecku mleka a nie np pol roku temu. Co do tych umow to nie wiedzielismy ze to mozna bez sadu (prawnik nam tak nie mowil) czyli ze mamy isc na policje tak? Bo na ojcu to mi nie zalezy jak dla mnie moze isc nawet siedziec za to co nam zrobil. Moge przeslac dokument o zlikwidowaniu firmy i co do wszystkich dlugow tylko podaj mi meila bo nie pamietam. Ale wysle jutro bo traz juz nie bede drukarki wyciagac bo jest u dzieciakow w pokoju a oni spiawink
        • bj32 Re: Proszę o radę/ pomoc 07.01.12, 21:55
          bj32@gazeta.pl Poważnie po roku na forum nie pamiętasz?
          Owszem, idź na policję albo do prokuratury.Albo spytaj prawnika,dokąd,bo to jest fałszowanie dokumentu.
          • tynka893 Re: Proszę o radę/ pomoc 07.01.12, 22:01
            Jakos nie mialam pewnosci co do adresu a nie chce wyslac waznych dokumentow przez przypadek do kogos innego. Za rade dziekuje. Powiedzialam juz mezowi i w poniedzialek pojdzie na policje zeby sie dowiedziec co mozna zrobic wiecej.
      • nioma Re: Proszę o radę/ pomoc 07.01.12, 21:30
        moja kolezanka wygrala w sadzie sprawe, jej podpisy byly falszowane na roznych umowach (w tym kredytach) przez jej meza. Udowodnila, ze podpis byl podrobiony i zdjeto z niej odpowiedzialnosc.
    • tynka893 Re: Proszę o radę/ pomoc 07.01.12, 21:49
      Ja wiem ze to jest do wygrania, ale tu nie tylko o podpisy chodzi a o rozne przekrety. Zeby wejsc z sprawa do sadu nallezy zaplacic jakis procent od kwoty o jaka vhodzi a u nas to 300 tys czyli na wejscie potrzeba min 20 tys.tak nam to prawnik tlumaczyl. Ja juz sama nie wiem.
      • bj32 Re: Proszę o radę/ pomoc 07.01.12, 22:01
        Od czegoś trzeba zacząć. Zacznij od podpisów. Jak się okaże, ze podpisy były podrobione, to cała reszta może się okazać łatwiejsza.
        • tynka893 Re: Proszę o radę/ pomoc 07.01.12, 22:05
          Podpisy podrobione na 100% bo widac to golym okiem. Nawet sie nie staral za bardzo podrobic. Moze jezeli rusza sprawe tych podpisow to jakos reszta tez sie zacznie ruszac. Z tym ze pewne jest to ze te sprawy sa bardzo zlozone i bedzie to trwac kilka lat a my jestesmy mlodzi bo mamy po 24 lata i nie chcemy cale zycie pracowac na nie nasze dlugi.
          • tynka893 bj 08.01.12, 16:48
            Dokumenty prześle jutro z rana bo M musi mi zainstalować drukarkę bo komp nam ostatnio padł i wszystkie programy poszły w cholere..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka