Dodaj do ulubionych

przemoc , śmierć , renta

27.08.13, 23:34
w skrócie opowiem historię sąsiadki..
Starsza kobieta posiadająca 4 dzieci , która jak była jeszcze ze swoim mężem tyranem który bil ją oraz dzieci znajdowała wówczas u nas swoje schronienie..
Sprawa działa się kilka lat temu, teraz jestem już dorosła , nie mieszkam nawet tam ale dziś dowiedziałam jak żyją po latach,,
Kobieta z tych niezaradnych, po kilkunastu latach przemocy psychicznej oraz fizycznej jest po prostu wrakiem czlowieka.
Jako matka , dalej starająca się , pracująca , dawająca wszystko co potrzeba..
Teraz przechodzę do sedna..

Po nagłośnieniu sprawy, udowodnieniu winy przez sąd , pan mąż nakazem sądowym musiał się wyprowadzić z mieszkania.. wyjechał do Anglii, pracował prawdopodobnie legalnie, oczywiście nie widywał się z dziećmi , alimenty płacili jego rodzice czyli dziadkowie dzieci.
Rok temu ów pan miał wypadek w pracy, dokładnych szczegółów nie znamy bo sąsiadka w tym czasie się z nim rozwiodła. Nie utrzymywali ogóle kontaktów.
Okazało się że pan tam zmarł. To nie są tylko plotki bo dziewczynki były na pogrzebie gdy przywieźli zwłoki z Anglii i widziały ojca w trumnie.
Rok temu po tym wszystkim przestały dzieciaki dostawać alimenty od dziadków. Złożyli wniosek do ZUSu o rentę. Zus umywa ręce i powiada że muszą się starać w Anglii że wysłali wnioski do Anglii i potrwa to jeszcze z miesiąc.. trwa kilka miesięcy , zero odpowiedzi..
Kobieta ma dzieciaki w gimnazjum , zero kasy , zero książek bo po prostu nie ma kasy. Czy to tak zawsze wygląda że nie ma człowiek żadnego wsparcia gdy pewne jest że ojciec naprawdę zmarł?
Bardzo chciałabym im pomóc ale naprawdę nie wiem jak,,
Obserwuj wątek
    • h.a.p.p.y Re: przemoc , śmierć , renta 28.08.13, 02:55
      Witaj!
      Mieszkam w UK 2 lata i tutaj Administracja ma swoje prawa tu niczego nie przyspieszysz tu są spotkania na dany dzien ,miesiąc to nie Polska ....sama 2 lata temu będąc jeszcze w Polsce miałam wnioski o Child Benefit i czekalam ponad rok papiery szly z UK do Urzędu Wojewódzkiego i tak trwalo to tyle czasu niestety.Myśle że poczekają długo jeszcze na Rente tu trzeba mieć ręke na pulsie, najlepiej jalby ktoś z rodziny był w UK i dzownił tam i pytał o te sprawy.
      Tyle mogę powiedzieć
      • h.a.p.p.y i jeszcze 28.08.13, 03:00
        Plusem załatwiania spraw urzędowych w UK to to że robią wyplacanie pieniędzy w stecz od dnia złożenia wniosku.Więc jesli sprawa będzie się ciągnęła rok albo dłużej kto wie to więcej pieniędzy wydanych...Tylko nie wiem na jakiej zasadzie to działa bo tu wypłacają raz na tydzien albo raz na miesiąc to juz otrzymujący wybiera opcje nawet nie wiem jaka suma jest przeznaczana na rente po zmarłym ,zapewne od ilosci przepracowanych lat w UK więc podejrzewam że za dużo to tego nie będzie
    • h.a.p.p.y Re: przemoc , śmierć , renta 28.08.13, 03:07
      Poczytałam troszkę na ten temat i pytanie czy dzieci otrzymywały CHILD BENEFIT? Bo na podstawie tego otrzyma się tzw rente: Widowed Parent's Allowance
      Nie wiem poczytaj porady prawnika
      forumprawne.org/wielka-brytania/140503-renta-rodzinna-na-dziecko-po-zmarlym-ojcu-anglia.html
      Może to coś pomoże
      • piotr_57 Re: przemoc , śmierć , renta 28.08.13, 07:32
        h.a.p.p.y napisała:

        > Poczytałam troszkę na ten temat ...

        To poczytaj jeszcze troszkę więcej, zanim zaczniesz innym robić wodę z mózgu.
        • h.a.p.p.y Re: przemoc , śmierć , renta 28.08.13, 19:01
          Przepraszam panie Piotrze ale nikomu nie robie wody z mózgu ,podałam linka i opowiedziałam jak długo się czeka w uk na jakiekolwiek zalatwienia sprawy ,przeżyłam nie jedną sprawe urzędową tu i wiem jak co wygląda ....a mieszac nie miałam zamiaru

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka