mala-wiedzma
29.08.13, 08:16
witam.
Moja koleżanka ma taką sytuację. Dziewczyna 29 lat, kiepskie wykształcenie, rozwódka (były mąż alkoholik), jedno dziecko 6 lat. Na chwilę obecną jej jedynym dochodem są alimenty (bodajze 200 zł, z FA). Pracowała, ale straciła pracę w lipcu, jest zarejestrowana w UP, szuka nowej aktywnie. Mieszka z rodzicami, udostępnili Jej jeden pokój. Dziewczyna zgłosiła się do MOPSu, przyszła Pani na wywiad i odmówiła pomocy z tego powodu, że dziewczyna mieszka z rodzicami, więc skoro wzięli ją pod swój dach to MUSZĄ jej pomóc i ją utrzymać. i nie dostała żadnej pomocy. i teraz moje pytanie - czy pracowniczka socjalna mogła tak zrobić? W jaki sposób można się odwołać od decyzji? (dziewczyna na piśmie nie ma żadnej odmowy).
Faktem jest, że rodzice trochę Jej pomagają, ale sami mają też nieciekawą sytuacje finansową i jest to dla nich sporym obciążeniem finansowym.