Dodaj do ulubionych

BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA.....

08.10.04, 11:15
witam,juz kiedys kilkakrotnie korzystalam z pomocy mam na edziecku.bardzo duzo
osob mi pomoglo za co jestem im ogromnie wdzieczna.potem los sie
odmienil-usmiechnelo sie do mnie szczescie...ale nie trwalo ono dlugo.dostalam
prace.od 20sierpnia pracowalam.do wczoraj tj.7.10.a wszystko przez pewien
fakt...7czerwca zlozylam pozew o alimenty.PO 3 M-CACH OTRZYMALAM ODPOWIEDZ ZE
mam alimenty,ale tylko 500zl na 2 dzieci.ale myslalam-bedzie dobrze.pracuje
poradze sobie.mialam zarabiac 600zl,wiec byloby dobrze.jednakze jak moj
maz(sadysta-damski bokser,facet ktory od ponad pol roku nie daje mi na
jedzenie) jak sie dowiedzial ze ja mam juz alimenty,poszedl zglosic na policje
ze ma podejrzenia ze ja molestuje seksualnie swoja 21miesieczna coreczke,ale
nigdy wczesniej,czyli przez cale 1,5 roku jej zycia sie nia nie
interesowal.potem ktos mu doradzil i napisal ze ja maltretuje dzieci.mam
jeszcze 5letniego syna ktory ze wzgledow finansowych od roku jest u tesciow,a
jak chce go gdzies zabrac to nie chca mi go dac!no i maz zlozyl w sadzie pismo
o ograniczenie mi wladzy rodzicielskiej.wiecie co?nigdy nie wiedzialam ze
mozna tak bardzo kogos nienawidziec...ale to nie koniec historii.6
pazdziernika nie pozwolil mi zabrac corki z domu bym zawiozla ja do
zlobka,wiec ja wyrwalam i ucieklam.pojechalam z coreczka do pracy,by sie przed
nim schowac.a on wraz ze swoja mamusia(ma 36lat i wszedzie chodzi z
nia)przyjechal mi do pracy,zrobil awanture,wezwal policje,a moja tesciowa
rzucila sie z rekami na szefa i o malo co go nie pobila,i w taki prosty sposob
stracilam prace.teraz nie mam ani co jesc ani ubran,a mialam plany sobie
kupic,i dzieciom.zwlaszcza marta moja coreczka nie ma ani butow ani nic z
ciuchow na jesien.jestem zalamana,mam kupe dlugow, nie wiem co robic!rodzice
sie ode mnie odwrocili jak uslyszeli okolo 2 m-cy temu ze zakladam sprawe o
rozwod...prosze a wrecz blagam.pomozcie nam przetrwac jesien i zime,ja teraz
bede szukac pracy ciagle.jestem z piekar slaskich.nie mam dostepu do netu,wiec
nie piszcie na priv,tylko napioszcie smsa lub zadzwoncie to podam namiary na
siebie:0-505-975-791.Z GÓRY DZIĘKUJĘ.Pati
Obserwuj wątek
    • pati79 Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 08.10.04, 11:42
      zajrzyjcie prosze chociaz
      • emi1777 Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 08.10.04, 11:46
        Zaglądamy, nie bój żaby. Zadzwonię do ciebie. Emi
        • waryan25 Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 08.10.04, 11:57
          Pati, przepraszam za brutalne pytanie...co znaczy "7czerwca zlozylam pozew o
          alimenty.PO 3 M-CACH OTRZYMALAM ODPOWIEDZ ZE
          mam alimenty,ale tylko 500zl na 2 dzieci" ?????
          Wybacz, znam sie na tym od strony zawodowej,to nie jest tak że się skalada
          jakiś tam pozew i otrzymuje sie po jakimś czasie odpowiedz!!! Odpowiedzią na
          pozew jest rozprawa sądzie!! W sądzie, na rozprawie przy Twoim udziale zapada
          wyrok !!!!
          I co znaczy że mąz sie dowiedzial że Ty masz alimenty????? Jakbyś złożyła pozew
          on byłby pozwanym i logiczne że wiedziałby o tym od początku !!
          Dziewczyno, chcesz uzyskać pomoc pisz prawdę bo tak się składa że zaglądaja
          tutaj również osoby wykształcone, posuiadające jakąś wiedzę na pewne tematy i
          te osoby wyłapia kłamstwo w lot!!!
          POwiedz mi jeszcze jesli moge zapytać ...gdzie złożyłas pozew??
          Sorry, chyba sie nie myle co do prawdziwości tego co napisałaśsad(
          Pzrez najbliższe 2 godziny nie odpiszę nic bo wychodze z dzieckiem do lekarza!!
          pozdr. Gosia
          • pati79 Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA.-DO GOSI 08.10.04, 12:18
            gosia!nie klamie w sadzie wydzial do spraw nieletnich-rodzinny-w tarnowskich
            gorach.dostalam postanowienie a nie wyrok,ze bylo posiedzenie niejawne i
            otrzymuje 500zl na 2 dzieci.zawiozlam to do komornika i juz mu mieli sciagnac z
            tej wyplaty ta kase,nie klamie,sorki ale nie posiadam netu w domu.a weszlam tu
            dzis tylko po to by post napisac.nie wiem kiedy znow wejde wiec jesli chce mi
            ktos pomoz to podalam nr tel.napisz smsa lub zadzwon.
            • saba76 Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA.-DO GOSI 08.10.04, 14:10
              bosz pati,a myslałm że wkoncu ułoży sie jakoś,sory ze niedzwoniłam,ale sama od
              niedawna pracuje i zbytnio niemam czasusad.
          • asiab_2004 Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 08.10.04, 22:34
            Hej WARYAN25
            niestety nie masz racji. moze masz wykszalcenie ale praktyki na pewno nie... .
            Jestem prawnikiem i pracuje w kancelarii adwokackiej. i powiem ci ze gdyby są
            rodzinny czy kazdy innym każde powództwo rozpatrywac w drodze rozprawy to sądy
            dawno juz poszly by na dno. (i tak juz toną). W powództwie skladasz wniosek o
            rozpatrzenie sprawy bez udzialu stron i po ptakach. i tak samo jest z rozprawą
            czy posiedzeniem niejawnym. jezeli sprawa ma przesądzone rozstrzygnięcie do po
            co dalej brnąć w szczegóły. postanowienie wydawane jest na posiedzeniu
            niejawnym i juz. a WYROKI jak napisałaś wydawane są w powodztwach z prawa
            rodzinnego w sądzie II instancji czyli jak pewnie wiesz jest to sad apelacyjny.
            Nie oceniaj zbyt pochopnie tylko weź KRiO w ręce i bedziesz ciut wiecej
            wiedzieć.
            WYKSZTAŁCENIE TO NIE WSZYSTKO!!! PRAKTYKA CZYNI MISTRZA!!!
            pozdr
            AsiaB
    • pati79 Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 08.10.04, 11:50
      pati79 napisała:

      > witam,juz kiedys kilkakrotnie korzystalam z pomocy mam na edziecku.bardzo duzo
      > osob mi pomoglo za co jestem im ogromnie wdzieczna.potem los sie
      > odmienil-usmiechnelo sie do mnie szczescie...ale nie trwalo ono dlugo.dostalam
      > prace.od 20sierpnia pracowalam.do wczoraj tj.7.10.a wszystko przez pewien
      > fakt...7czerwca zlozylam pozew o alimenty.PO 3 M-CACH OTRZYMALAM ODPOWIEDZ ZE
      > mam alimenty,ale tylko 500zl na 2 dzieci.ale myslalam-bedzie dobrze.pracuje
      > poradze sobie.mialam zarabiac 600zl,wiec byloby dobrze.jednakze jak moj
      > maz(sadysta-damski bokser,facet ktory od ponad pol roku nie daje mi na
      > jedzenie) jak sie dowiedzial ze ja mam juz alimenty,poszedl zglosic na policje
      > ze ma podejrzenia ze ja molestuje seksualnie swoja 21miesieczna coreczke,ale
      > nigdy wczesniej,czyli przez cale 1,5 roku jej zycia sie nia nie
      > interesowal.potem ktos mu doradzil i napisal ze ja maltretuje dzieci.mam
      > jeszcze 5letniego syna ktory ze wzgledow finansowych od roku jest u tesciow,a
      > jak chce go gdzies zabrac to nie chca mi go dac!no i maz zlozyl w sadzie pismo
      > o ograniczenie mi wladzy rodzicielskiej.wiecie co?nigdy nie wiedzialam ze
      > mozna tak bardzo kogos nienawidziec...ale to nie koniec historii.6
      > pazdziernika nie pozwolil mi zabrac corki z domu bym zawiozla ja do
      > zlobka,wiec ja wyrwalam i ucieklam.pojechalam z coreczka do pracy,by sie przed
      > nim schowac.a on wraz ze swoja mamusia(ma 36lat i wszedzie chodzi z
      > nia)przyjechal mi do pracy,zrobil awanture,wezwal policje,a moja tesciowa
      > rzucila sie z rekami na szefa i o malo co go nie pobila,i w taki prosty sposob
      > stracilam prace.teraz nie mam ani co jesc ani ubran,a mialam plany sobie
      > kupic,i dzieciom.zwlaszcza marta moja coreczka nie ma ani butow ani nic z
      > ciuchow na jesien.jestem zalamana,mam kupe dlugow, nie wiem co robic!rodzice
      > sie ode mnie odwrocili jak uslyszeli okolo 2 m-cy temu ze zakladam sprawe o
      > rozwod...prosze a wrecz blagam.pomozcie nam przetrwac jesien i zime,ja teraz
      > bede szukac pracy ciagle.jestem z piekar slaskich.nie mam dostepu do netu,wiec
      > nie piszcie na priv,tylko napioszcie smsa lub zadzwoncie to podam namiary na
      > siebie:0-505-975-791.Z GÓRY DZIĘKUJĘ.Pati
      ZAJRZYJCIE CHOCIAZ PROSZE
    • joolanta Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 08.10.04, 14:55
      skad jestes? moze pomoge z praca
      • katse Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 08.10.04, 15:19
        pisala ze jest z Piekar Sląskich
    • jotika Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 08.10.04, 15:46
      Pati
      zadzwonie do Ciebie wieczorem!
    • pamama Re: BŁAGAM WAS,POMÓŻCIE-JESTEM ZALAMANA..... 11.10.04, 00:41
      Witaj Pati, być może pamiętasz, że kiedyś pisałyśmy do siebie listy (Poznań)
      bodajże dwa lata. Bardzo Ci współczuję Twojej sytuacji a właściwie Twoim
      dzieciaczkom ale uważam, że nie jesteś fair i inni powinni to wziąć pod uwagę
      przejmując się tym co napisałaś. Dwa lata temu opisywałaś mi równie kiepską
      sytuację (mąż nie dawał ci pieniędzy na jedzenie itd.), ale zawsze mnie
      zastanawiało w twoich długich rozpiskach wydatków, które mi przysyłałaś, że nie
      starcza ci na jedzenie ale na komórkę albo kafejkę internetową owszem! Pisałaś
      że twój synek nie ma butów na zimę więc czymprędzej przysłałam Ci buty mojego
      synka bo miał dwie pary, zaznaczając że to pożyczka. Niestety gdy upomniałam
      się o zwrot (miałam już drugiego syna i nie chciałam się pozbywać ubrań po
      pierwszym) natychmiast zerwałaś kontakt i nigdy się nie odezwałaś. Pal licho te
      buty bo nie są dla mnie aż tak ważne ale czy uważasz że jesteś OK? Może nie
      mnie Ciebie oceniać ale myślę, że jesteś bardzo niedojrzałą osobą i nigdy Twoja
      sytuacja się nie zmieni jeżeli i ty się nie zmienisz, szkoda mi tylko
      dzieciaczków bo niczemu nie zawiniły. Uważam że inni powinni wiedzieć takie
      rzeczy zanim ci coś przyślą choć oczywiście nikogo od tego nie odwodzę w myśl
      dobra dzieci - bez względu na to jaka jest matka. I tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka