maria_rosa
02.06.05, 07:42
Treść listu poniżej otrzymałyśmy na priv.
Dodam tylko, że sprawa od kilku miesięcy jest już wyjaśniana.
Przykro mi, ale treść listu w niczym nie odbiega od prawdy.
Z uwagi na bezpieczeństwo autorki nie podaję jej danych na forum.
Sprawa Iwonki wyszła natomiast z innego żródła, i miałam nadzieję iż się nie
potwierdzi.Niestety okazało się inaczej.
ps. Zastanawiam się czy nie zgłosić zamknięcia tego forum, naprawdę.
"byłam u nich bez zapowiedzi bo telefon miała wyłączony
a ja akuratnie byłam w pobliżu.Spotkałam się z jej mamą i
rozmiawiałam z nią Iwona natomiast była akuratnie za domem w
parku.Ku mojemu zaskoczeniu Iwona wraz z małym Kubusiem siedziała
na ławce otoczona przez czterech mężczyzn (niewspominam nawet że
było zimno jak na takie małe dziecko)była pod wpływem
alkoholu.Oczywiście nie dałam rady z nią rozmawiać gdyż
niezabardzo była wstanie wydusić z siebie słowa.Ale jak szłam do
samochodu zaczepiłam sąsiadkę i poprosiłam o opinię tej rodziny.
Stwierdziła jedynie że znaleźli się ludzie naiwni miesięcznie
dostaje stałe pieniądze paczki z żywnoscia i odzieżą.Niektóre
rzeczy sprzedaje aby było na alkohol do tego popala sobie trawkę i
marihuanę.Wsród sąsiadów ma bardzo zła opinię a dodatkowo jej
partner ojciec dziecka wyjechał do pracy za granicę i tez co
miesiac otrzymuje od niego pieniadze.Na dzien dzisiejszy ja jej
pomocnej ręki nie podam bo w tym momencie z zasiłków jakie dostaje
zakupuje drogie kosmetyki,często chodzi do fryzjera,dziecko często
zostawia dziecko przy mamie i idzie na całą noc zabawiać się.Jeśli
chodzi o prąd to niemają z własnej głupoty bo podłączyli sie
na "lewo" bo chcieli w ten sposób zaoszczędzić.Dużo złego można by
pisać na jej temat.Dla mnie jest to osoba niewiarygodna która
potrafi bardzo dobrze udawać i płakać na zawołanie.Łózko już ma i
to bardzo dawno.Jeśli chcesz to możesz to opublikować na forum ale
z prośbą jako anonim."