Dzień Dobry!
Pisałam już na temat rodziny z malutkim dwuletnim niedosłyszącym Mateuszkiem.
Mateuszek ma wszczepiony już mikroprocesor, a 22 sierpnia będzie miał
wszczepione resztę implantu do uszka, waży 10kg, nie chodzi sam jeszcze, taka
słodka mała przylepka, której rodzice nie mają nawet za co kupić czegoś
słodkiego, co miesiąc teraz będą jeździć na kontrolę do Warszawy, za tydzień
muszą jechać na zdjęcie szwów. Ja osobiście widziałam wypisy ze szpitali i
orzeczenie o niepełnosprawności i mogę zainteresowanym skserować i przesłać.
Jeszcze teraz się okazuje, że prawdopodobnie stracą zasiłek stały z MOPS, bo
Mateuszek z implantem zacznie słyszeć i będzie już dla nich zdrowym
dzieckiem, a gdzie rehabilitacja, kontrole u lekarzy, przecież to będzie się
ciągło nie jeden rok. Proszę pomóżcie im jakoś w postaci jedzonka, chemii,
słodyczy dla dzieci, czy ubranek. Mateuszek jest malutki, ma 80cm i waży
10kg, a stopę ma 22. Starszy ma 4 latka i nosi rozmiar 116 a butki 29.
Hubert zarabia 1000zł, a czasem mniej, pracuje a tej samej firmie co mój mąż,
są bardzo skromni, proszę pomóżcie

, chcę także w tym miejscu podziękować
agniesi33 za paczkę, jako jedyna zechciała im pomóc.