Dodaj do ulubionych

Pan Edward

27.06.06, 13:08
Nie znalazłam wątku w tym temacie, więc piszę smile
Przede wszystkim do osób, które pomagają Panu Edwardowi i znają jego
sytaucję. Pewnie już wiecie, że 06/07 Rafałek idzie na tydzień do szpitala,
będzie poddany badaniom, które mają ostatecznie dać odpowiedź na wszystkie
wątpliwości związane z główką Rafałka. A już wiadomo, że idealnie nie
jest.Pan Edward oczywiście nie prosił o pieniądze ale wiadomo, że taki pobyt
w szpitalu darmowy jest tylko teoretycznie. Najprawdopodoniej będzie trzeba
zapłacić za pobyt p.Edwarda i inne rzeczy, które urodzą sie po drodze ...no i
wiadomo fajnie byłoby Rafałkowi wynagrodzić "męki badań". Ja wyślę parę
złotych na te szpitalne koszty i jakbyście mogły to też pomóżcie chociażby
dzwoniąc lub pisząc do p. Edwarda, który bardzo, bardzo się martwi o zdrowie
Rafałka. Jejku piszę szybko i z błędami ale bardzo gna mnie czas...mam
nadzieję, że zrozumiecie.
P.S. Sandałki dla Sary i Rafałka kupione i wysłane (wiem, że były bardzo
potrzebne)
Obserwuj wątek
    • agunek1 Re: Pan Edward 27.06.06, 14:03
      Napisz na priv. rozmiary dzieci i jakie masz pomysły na "nagrodę"
    • renata28 Re: Pan Edward 27.06.06, 18:18
      Tradycyjnie przeleję coś na konto (mam nadzieję, że znajdę namiary).
      Sizi o co chodzi z głową Rafałka, co wykazały dotychczasowe badania.
      Pozdrawiam
      • sizi1 Re: Pan Edward 27.06.06, 18:29
        nie umiem tego nazwać fachowo (zapomniałam a p. Edward mówił) - czaszka składa
        sie z trzech części i są one zrośnięte - miejsca zrośnięcia tworzą literę "T" -
        już teraz wstępne badania w klinice wykazały, że u Rafałka czaszka na jednym z
        tych łączeń ( z przodu głowy) nie jest zrośnięta. Lekarka "miejscowa" nigdy się
        tego nie dopatrzyła a podobno na zdjęcie widać to jak na dłoni. Wykluczono u
        Rafałka chorobę genetyczną (o bardzo skomplikowanej nazwie) ale pozostaje
        problem niezrośnięcia, podobno już ustalono, że Rafałek ma niedosłuch na jedno
        ucho (jaki nie wiem) i wrodzoną wadę wzroku...Pewnie wszystko ze sobą połączone
        i jedno wynika z drugiego, łącznie z tymi bólami głowy Rafałka. Dlatego lekarze
        biorą Rafałka na bardzo szczegółowe badania i dopiero wtedy będzie ostatecznie
        wiadomo co Rafałkowi dolega. Do tej pory lekarze są ostrożni w diagnozach,
        kazali przywieźć zdjęcia Rafałka, żeby zobaczyć, czy od małego rosło mu
        to "wystające czółko", bedą badać i badać a potem....dopiero coś powiedzą. W
        końcu bóle głowy u takiego małego dziecka nie biorą się bez powodu prawda?
        Trzymajcie kciuki!
    • shady27 sizi 28.06.06, 19:47
      powiedz jak moge pomoc panu Edwardowi i jego synkowi???? daj cynk na gazetowa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka