Nie znalazłam wątku w tym temacie, więc piszę

Przede wszystkim do osób, które pomagają Panu Edwardowi i znają jego
sytaucję. Pewnie już wiecie, że 06/07 Rafałek idzie na tydzień do szpitala,
będzie poddany badaniom, które mają ostatecznie dać odpowiedź na wszystkie
wątpliwości związane z główką Rafałka. A już wiadomo, że idealnie nie
jest.Pan Edward oczywiście nie prosił o pieniądze ale wiadomo, że taki pobyt
w szpitalu darmowy jest tylko teoretycznie. Najprawdopodoniej będzie trzeba
zapłacić za pobyt p.Edwarda i inne rzeczy, które urodzą sie po drodze ...no i
wiadomo fajnie byłoby Rafałkowi wynagrodzić "męki badań". Ja wyślę parę
złotych na te szpitalne koszty i jakbyście mogły to też pomóżcie chociażby
dzwoniąc lub pisząc do p. Edwarda, który bardzo, bardzo się martwi o zdrowie
Rafałka. Jejku piszę szybko i z błędami ale bardzo gna mnie czas...mam
nadzieję, że zrozumiecie.
P.S. Sandałki dla Sary i Rafałka kupione i wysłane (wiem, że były bardzo
potrzebne)