Witajcie!
Nie wiem czy to dobre forum na ten temat ale chciałam coś napisać. Jest tyle
osób potrzebujących pomocy. Ogłaszają się, nieraz są to osoby, które tak
naprawdę nie potrzebują pomocy ale cóż.....
Bardzo staram się pomagać ludziom ale tylko tym naprawdę potrzebującym pomocy.
Biorąc ślub napisałam na zaproszeniach, że nie przyjmujemy kwiatów ale zabawki
dla dzieci. Dostaliśmy masę zabawek: lalek, maskotek, puzzli, książek itp.
Znalazłam małżeństwo, które miało ośmioro dzieci. Najstarszy syn był
teoretycznie śmiertelnie chory. Matka dzieci chorowała na ciężką chorobę
stawów. Była po kilku operacjach i ledwo co chodziła.
Przesłałm wszystkie zabawki tej rodzinie. Byli niezmiernie wdzięczni. Dwa razy
w roku otrzymywałam nawet kartki z życzeniami świątecznymi
Wracając do syna chorego, chłopiec był w kolejce na otrzymanie leku. Musiał
czekać ok trzech lat. Lekarze mówili, że to będzie cud jak się" doczeka ".
Napisałam list w imieniu jednej z córek do " firmy XXX" o pomoc. Dododam, że
jest to renomowana duża POLSKA fima. List cudem dotarł do właścicielki firmy.
Była tak poruszona listem, że wysłała przedstawiciela handlowego do ICH domu.
Po wstępnej rozmowie i oceny sytuacji firma przyznała im pieniądze na leczenie
synka na okres jednego roku. Koszt leczenia wynosił ok 100 tys zł.
Byłam tak szczęśliwa, że chłopiec ma szanse żyć

)))))))))))
W każdym razie wszystko jest na dobrej drodze.
Wystarczy odrobina dobrego pomysłu.
Napewno nie przejdę obok osoby, która prosi mnie o jedzenie. Często rozmawiam
z osobami bezdomnymi. Ostatnio spotkałam młodego chłopaka z dziewczyną.
Mieszkali wcześniej w kanałach ale osiedlowe dzieci rzucali podpalone butelki
z benzyną więc musieli się wynieść. Prosili mnie o dwa złote na jedzenia.
Miałam dokładnie pięc złotych w portfelu i tyle im dałam.
Jeśli widzę, że ktoś potrzebuje pomocy to ją daję. My sami kiedyś możemy być w
takiej sytuacji. Ja również mam rodzinę, która wiąże ledwo koniec z końcem.
Jeśli Ty też komuś pomogłaś to napisz " jak to zrobiłaś". Jeśli nie to może
już na to pora....... Zastanów się.