Dodaj do ulubionych

praca za granicą

25.03.09, 22:22
Jakiś czas temu pisałam, że oddam ubranka potrzebującej mamie z Tych lub okolic. Znalazła się potrzebująca mama, co prawda nie z Tych a z Opola z ciężka sytuacją materialną. Nie mam podstaw twierdzić, że jest inaczej, po wielu godzinach rozmów na GG, stwierdziłam, że jej sytuacja naprawdę jest nie wesoła. Ma troje dzieci: 11 i 2 lata i najmłodsze 8 miesięcy. Nie może iść do pracy, bo nie ma z kim zostawić młodszych dzieciaków /żłobek na drugim końcu miasta i nikogo z bliskich w pobliżu, nie licząc schorowanej matki/. O dorobieniu też nie ma mowy, bo mąż pracuje jako kierowca, cały tydzień nie ma go w domu, przyjeżdza tylko na weekendy.
I przechodząc do sedna:
może słyszałyście o jakiejś pracy za granicą dla owego męża? Nie zna niestety języka a to w większości ogłoszeń warunek wymagany. Chodzi mi o sprawdzoną pracę, bo nie stać ich na jego wyjazd, gdyby miało okazać się, że praca była tylko w ogłoszeniu, a po przyjeździe na miejsce zaczynają się schodki...
A może któraś z Was mieszka w Opolu i byłaby w stanie pomóc w jakiś inny sposób?
Obserwuj wątek
    • aqua696 Re: praca za granicą 26.03.09, 02:41
      czy to nie jakas mama z forum??
      w tej chwili sa za granica masowe zwolnienia wiec nie liczylabym na
      jakas prace teraz..jeszcze rok temu...
      Jezyk stal sie wymogiem bardzo waznym..
      • madzix88 Re: praca za granicą 26.03.09, 08:13
        Nie, to nie mama z forum. Znalazła mnie na dwukropku.
    • madzix88 Re: praca za granicą 26.03.09, 22:28
      NIc Wam, dziewczyny, do głowy nie przychodzi?
    • trixii Re: praca za granicą 27.03.09, 09:27
      Hmm mieszkałam 25 lat w Opolu (od paru lat juz tam nie mieszkam)
      praktycznie od urodzenia i znam je od podszewki.

      Ja nie chce tutaj nikogo oczerniac bo nie znam calej stuacji i
      dlatego się wstrzymam od zbędnych ocen.

      Jeżeli jednak chodzi o żłobek w opolu, a konkretnie żłobek na drugim
      koncu miasta - to bez urazy Opole to nie Warszawa, da się je
      przejechac w zdłuż przez 20 minut autobusem no moze 25. A co do
      żłobków i czasu oczekiwania to faktycznie tak jest, że jest
      strasznie dlugi okres oczekiwania ze względu na to iż sporo żłobków
      pozamykano swojego czasu. Teraz jest ogrom dzieci i nie ma gdzie
      ich umieścic. Prosty przykład moja kolezanka mieszka w Opolu
      czekała na miejsce dla dziecka rok czasu.
      • trixii Re: praca za granicą 27.03.09, 09:30
        Możesz mi podac namiar na tą osobe ? Wybieram się moze za miesiąc do
        swojego rodzinnego miasteczka.
        • zosik1982 Re: praca za granicą 27.03.09, 14:54
          Dziewczyny,

          Z tym wyjazdem za granice to naprawde kiepski pomysl, szczegolnie
          dla osoby ktora nie zna jezyka albo zna go slabo. W chwili obecnej
          jest naprawde duzy zastoj, a nawet do fabryk czy zakladow miesnych
          szukaja ludzi ze znajomoscia jezyka-a o kierowcach juz nie wspomne.

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka