Dodaj do ulubionych

ginekolog Dabrowa, Karwiny- do kogo isc??

12.03.08, 12:08
czy ktoras z mam chodzi moze gdzies w tej okolicy do ginekologa?? i
moze go polecic?? najlepiej oczywiscie z NFZ wink
Obserwuj wątek
    • kasiek1977 Re: ginekolog Dabrowa, Karwiny- do kogo isc?? 07.04.08, 11:37
      Hejka
      Gorąco polecam mojego ginka chodzę do niego priv w Orłowie koło
      Klifu.Chodzę do niego od prawie 3 lat i jestem zachwycona
      profesjonalizmem i podejściem do pacjentki.Prowadził moją ciąże i
      dzięki jego opiece czułam sie bezpiecznie.Wcześniej chodziłam do
      przychodni i bez porónania.Zaden inny tylko Dr Bierżyński!!!
      • barmul Re: ginekolog Dabrowa, Karwiny- do kogo isc?? 18.04.08, 16:55
        Taaa....
        Tylko w czasie badania lubi pogadać przez telefon, tudzież wyjść do
        pacjentek na korytarzu...
        W moim odczuciu wypada kiepsko. Może i profesjonalista, ale z
        umiarkowanym poszanowaniem pacjenta. Trudno uzyskać odpowiedź na raz
        zadane pytanie, trzeba cierpliwie pytać po kilka razy. Czasem w
        rozmowie telefonicznej potrafi pomylić z jakąś inną panią. Hurtownik
        powiedziałabym.
        • m_g108 Re: ginekolog Dabrowa, Karwiny- do kogo isc?? 18.04.08, 21:57
          przyłączam się do opini barmulsmile
      • olik1980 Re: ginekolog Dabrowa, Karwiny- do kogo isc?? 05.05.08, 08:26
        Moim zdaniem on się czasem zachowuje jak osoba z ADHD, ale....
        Dzięki jego podejściu w ogóle jestem w ciąży. Bo on pierwszy mnie zdiagnozował i
        zaczął leczyć, wysłał na badanie męża. Teraz prowadzi moją ciążę i nie narzekam.
        No i ceny ma niezwykle promocyjne wink
        • asiarol Re: Bierzynski 22.07.08, 19:57
          ile kosztuje teraz wizyta u Bierzynskiego i czy zawsze pomimo umówionej
          wcześniej wizyty czeka się w tłumie innych oczekujacych pacjentem(słyszałam,ze
          spore zagęszczenie u niego)?
          • tabaluga0 Re: Bierzynski 23.07.08, 19:45
            powiem krotko:urodzilam w 25 tc, prowadzil mnie Bierzynski, teraz
            chodze do Miskiewicza-bez porownania.
            • asiarol Re: Bierzynski 26.07.08, 10:56
              tabaluga, współczuję doświadczeńsad
              a ten Miśkiewicz z jakim szpitalem jest związany (pytam pod kątem prowadzenia
              ciąży i porodu)


              Jeszcze jedno pytanie apropo dr Bierzynskiego do jego pacjentek ,czy on poleca
              szczególnie jakiś trójmiejski szpital,bo wiem ,ze sam juz w żadnym nie pracuje?
              Czy jest raczej zwolennikiem porodu SN czy cesarek?
              • tabaluga0 Re: Bierzynski 27.07.08, 21:50
                Miskiewicz nie pracuje juz w zadnym szpitalu odkad zamkneli
                polozniczy w Gdyni, ale w sumie to nie licz na zadnego lekarza, ze
                ci przyjdzie odebrac porod do szpitala albo cokolwiek pomoze, juz
                kilka moich kolezanek liczylo na to, bo chodzily prywatnie, a potem
                przed samym porodem to lekarze sie wypieli, nie mieli czasu, jeden
                nawet nie zechcial o 5 rano zejsc z pietra wyzej, tlumaczac ze ma
                dyzur , ale teraz spisad
                ja rodzilam w szpitalu na Zaspie(tam kazal mi jechac Bierzynski no i
                mial racje, bo Redlowo czy inny nie wchodzil w gre), ale lezalam na
                ginekologii z racji porodu w 25 tc, wiec na temat oddzialu
                polozniczego nie powiem ci nic.

                a z opowiesci kolezanek to pani dr Sokolowska z Zaspy jest super i
                Beresniewicz(nie wiem czy jeszcze tam pracuje, bo jakis czas byl
                zawieszony).

                Redlowa to ci nie polecam, bo lezalam tam na poczatku ciazy 3tyg, na
                scopolanie(srodek przeciwskorczowy, lagodniejszy od nospy). Zero
                przejmowania sie pacjentką, z reszta niedawno historia o pacjentce,
                ktora po wypisie w ciazy zmarla na drugi dzien na izbie przyjec
                przekonala mnie, ze to szpital do dupy, poza tym jakas bakteria tam
                panuje, warunki higieniczne okropne. Lezalam tam w sumie na trzech
                roznych oddzialach (sama i z dzieckiem)i na kazdym ten sam syf,
                balagan i olewanie pacjentow.
                • barmul Redłowo 28.07.08, 18:31
                  Bakteria którą wykryły badania lokalizuje się w wodzie ze starego
                  ujęcia. Faktycznie poziom legionelli jest ponad normę. Można się tym
                  zarazić poprzez wdychaną parę wodną. Szpital jako pierwszy zgłosił
                  się dobrowolnie do przeprowadzenia takich badań na swoim terytorium.
                  Prawda jest taka, że nikt na tą chorobę nie zachorował, a samo
                  badanie wkrótce będzie obowiązkowe we wszystkich zpitalach, także
                  zobaczymy inne, szczególnie te ze starymi ujęciami wody (np.
                  Kliniczna). Dziewczyny kąpią się pod mocno zzaparowanym i
                  niewentylkowanym prysznicem i żyją smile, czego jestem najlepszym
                  dowodem.
                • barmul Re: Bierzynski 28.07.08, 18:51
                  A, no i warunki higieniczne jak dla mnie bardzo przyzwoite. Nowe,
                  odmalowane sale, nowe okna, szczelne w końcu, wygodne łóżka, toalety
                  bardzo często sprzątane. Ogólnie od mojego ostatniego pobytu na
                  położniczym minęło 5 lat i bardzo się zmieniło na plus.Dotąd nie
                  bywałam w innych szpitalach, więc nie mam porównania, ale narzekać
                  też nie mogę.
                  Ze mną na sali leżały dwie dziewczyny, które przyjechały rodzić
                  zabierając po drodze swoich lekarzy. Mam na myśli dwóch różnych
                  lekarzy, tak, że jest taka opcja nepewno mozliwa.
                  • tabaluga0 Re: Bierzynski 28.07.08, 20:21
                    mozliwe jest , tylko ze trzeba trafic na porzadnego lekarza ktory
                    nie ma na mysli tylko zbierania kasy od pacjentek, wg mnie ciezko o
                    takiego.

                    co do bakterii, Ty nie zachorowalas, ale moze jakas matka, moze
                    dziecko tak, nawet jeszcze o tym nie wiedzą, moje dziecko mialo
                    sepse, z bakterii szpitalnych, ktore ciezko wybic, dlatego ja jestem
                    strasznie przewrazliwiona na tym punkcie.


                    Co do klinicznej tez slyszalam rozne opinie, wiekszosc zlych,
                    niestety, sama tam lezalam na lyzeczkowaniu, 15 babek na jednej
                    sali, lazienka myta ?moze raz dziennie, moze nawet nie, to bylo 4
                    lata temu, nie wiem jak jest dzis.


                    Kiedys slyszalam dobre opinie na temat Wejherowskiego szpitala, a
                    ostatnio kolezanka opowiadala mi historie dziewczyny, ktora pod
                    opieka ordynatora prawie stracila dziecko w dniu porodu, bo ten sie
                    uparl na porod naturalny, w konu cesarka uratowala im oboje zycie.
                    Tak wiec na pewno są i dobre i zle opinie na temat wszystkich
                    szpitali, i jesli nie ma zadnych komplikacji to jest ok, a jesli co
                    sie dzieje zlego to lekarze glupieją.
                    • boziaj kliniczna 11.08.08, 15:34
                      ja rodzilam (ostatecznie przez cc) na klinicznej 3 lata temu i rok
                      temu
                      porodówka super
                      na połoznictwie juz nieco gorzej - lazienka brzydka, ale jednak myta
                      kilka x na dobe
                      opieka - polozne byly rozne
                      mialam problemy z laktacja po pierwszym porodzie, musialam byc mocno
                      upierdliwa, zeby mi poswiecily czas i pomogly
                      czesciowo rozmuiem, ze zabiegane (fakt), ale musialam sama zadbac o
                      interes swoj i swojego dziecka, raczej nikt sie nie wychylal wink
                      • klassa1 Re: kliniczna 13.08.08, 09:43
                        Kliniczna - porodówka - kosmos - mi się podobało - sala 1-osobowa!!!
                        Po nieudanych próbach ostatecznie cc - suuuuper!!!!
                        Fakt - dużo studenciaków, ale generalnie nie przeszkadzają - wręcz
                        odwrotnie - krew pobierają dużo lepiej (bo delikatniesmile niż zawodowe
                        pielęgniarki.
                        Położnictwo - masakra.
                        Jeśli dziecko jest zdrowe - to o'k.
                        Jeśli jakiś problem się pojawia to z szeregu neonatologów tylko dwie
                        panie były kompetentne - reszta - kompletne dno.
                        Ale reasumując - polecam kliniczną (no i cesarkę oczywiściesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka