Dodaj do ulubionych

Biała Niewolnica

27.12.09, 20:32
pies.onet.pl/396662730,snem.blog.onet.pl,blog.html
Obserwuj wątek
    • algomas Re: Biała Niewolnica 27.12.09, 21:33
      mezem tej Polki byl "slynny" Hitler Chunzvi, ktory zaslynal mordami
      na bialych farmerach w Zimbabwe. Jego synwoie do dzisiaj mieszkaja w
      Warszawie.

      en.wikipedia.org/wiki/Chenjerai_Hunzvi
      Czarny "Hitler" dąży do władzy

      Chenjerai Hunzvi, szef Stowarzyszenia Weteranów porównuje się do
      Chrystusa, a w czasach wojny przeciwko rządom białej mniejszości
      używał pseudonimu "Hitler". Jego płomienne wówczas przemówienia
      pełne były nienawiści do białej rasy. W swym życiu miał z nią wiele
      wspólnego. Mieszkał w Polsce kilka lat. Ukończył studia medyczne w
      Polsce. Miał też żonę Polkę, z którą się rozwiódł. Koledzy ze
      studiów w Warszawie pamiętają go jako zakompleksionego Afrykanina,
      który próbował w szczególny sposób wyrównać międzyrasowe porachunki.
      Często na tym tle skandalizował: zmuszał np. publicznie swoją białą
      dziewczynę do całowania go w rękę lub sznurowania mu butów
      new-arch.rp.pl/artykul/273433_Biali_mysla_o_emigracji.html
    • rades29 Re: Biała Niewolnica 27.12.09, 21:52
      Wiem tlumacze o nim kilka artykolow na jezyk hiszpanski:
      news.bbc.co.uk/2/hi/africa/1369182.stm
      www.independent.co.uk/news/obituaries/chenjerai-hunzvi-729189.html
      100megsfree4.com/zimcountdown/hunzvi.html
      www.guardian.co.uk/world/2001/jun/09/zimbabwe.chrismcgreal
      • beauty111 Re: Biała Niewolnica ...nie tylko tam 29.12.09, 21:45
        Przeczytałam i byłam wstrząśnięta i przy okazji naszły mnie takie
        przemyślenia: sama byłam jakby w związku z Muzułmaninem, bardzo
        wierzącym i praktykujący, poleciałam do niego na swój własny ślub(
        wcześniej zgodziłam się), spotkaliśmy się wcześniej kilka razy( ale
        w innym państwie niż on mieszkał), był człowiekiem prawym, ale
        dobrze, że przestrzegła mnie intuicja, mój wewnętrzny głos i
        powiedziałam, że poczekajmy jeszcze. On zapłacił za mój hotel,
        chciał płacić za wszystko, ale ja mówiłam nie i starałam się dzielić
        z nim różne wydatki( wiadomo ja z Europy, nie stamtąd). No i zaczęło
        się: nie używaj perfum, gdy wychodzisz na ulicę, bo w Koranie jest
        to zabronione, nie noś tego pierścionka,ładny, ale przyciąga uwage
        innych, nie pij kawy po 17, bo to nie zdrowe( dodam nie zmieniłam
        religii, chociaż próbował mnie przekonać, nie używałam butelki
        perfum na 1 raz, starałam się ubierać skromnie, ale jemu był wciąż
        mało...)3 dni przed moim wylotem bardzo chciał zobaczyć mój
        paszport, do dziś nurtuje mnie czy chciał coś sprawdzicale co???,
        czy zabrać mi paszport i utrudnic powrót do kraju???Pewnie nigdy się
        nie dowiem, bo zerwał ze mną kontakt, poczuł się zlekceważony, może
        się ożenił i ma nawet dziecko(marzył o dzieciach), ale jak czytam
        niektóre opowieści czuję się szczęsliwa, mimo, że jako dobry
        Muzułmanin nie zdradziłby mnie( chociaż tu wiadomo nigy gwarancji
        nie ma i nie chciał 2 żony), ale dopiero po pewnym czasie zdałam
        sobie sprawę, że bylibyśmy bardzo nieszczęśliwi: ja nie mogłabym się
        dostosować, a on by żądał i wymagał. Teraz ciarki mi przechodzą po
        plecach, gdy myślę, że byłabym jedną z wielu "białych
        niewolni"...Spotkałam tam Polkę w supermarkecie, wiadomo zakrytą na
        czarno i do dziś pamiętam jej słowa: na swój sposób jestem z nim
        szczęśliwa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka