Dodaj do ulubionych

jerozolima z biurem lokalnym?

15.03.10, 15:49
Mam pytanie,w maju wybieram sie z rodzina do Sharm el saikh i zamierzam
pojechac do Jerozolimy na wycieczkę fakultatywną,w związku z tym mam pytanie
czy bezpiecznie jest jechac z lokalnym biurem i czy mozna wybrac opcje z
polskojęzycznym przewodnikiem?
Obserwuj wątek
    • maurra Re: jerozolima z biurem lokalnym? 15.03.10, 17:49
      ja jechałam z lokalnym, polskim i nie mam zastrzeżeń
      tym bardziej że było taniej
    • marcys1_70 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 15.03.10, 19:32
      Byliśmy z Abba Sharm było OK, fajna przewodniczka, program bez
      zarzutu, no może jakby się ktoś chciał bardzo czepiać to słaby
      obiad...ale to szczegół
    • wit44 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 16.03.10, 07:10
      Byłem w sierpniu w ubiegłym roku z Abba Sharm było OK, fajna
      przewodniczka Ola i taniej ,rada w Betlejem w sklepie do którego
      wiozą drogo,przy bazylice dużo taniej.
      • kurczak48 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 16.03.10, 08:34
        Byłem z lokalnym Abba Sharm i jestem zadowolony , a cena dużo niższa ;),
        Przewodniczka Polka o doskonałej wiedzy .
        • koalabis Re: jerozolima z biurem lokalnym? 16.03.10, 09:59
          Potwierdzam. Z Aaba Sharm cena dużo niższa, a program praktycznie wszędzie ten sam.
        • lelex AABA 20.03.10, 20:59
          "Było ok", "jestem zadowolony" ... ale najwidoczniej nie na tyle,
          aby zapamietać poprawną nazwę tego biura. W dodatku to aż 4
          litery ...
    • marrtja Re: jerozolima z biurem lokalnym? 16.03.10, 12:17
      Ja bym chyba nie ryzykowała. Z lokalnym biurem mozna się wybrać na rejs statkiem
      albo inne lokalne wycieczki. Wyjazd do Jerozolimy najlepiej wybrać 2 dniowy bo
      inaczej to mordęga i niewiele się zobaczy- a naprawdę jest co no iw tej opcji
      dochodzi nocleg i wyżywienie. Prawdę mówiąc w Egipcie byłam parę razy ale nie
      odważyłabym się wybrać z miejscowym biurem na taką wycieczkę. W Jerozolimie
      byliśmy 2 lata temu w trakcie naszego pobytu w Sharm i wycieczkę też wykupiliśmy
      u naszego organizatora (biuro Alfa Star). Dla mnie to była najpiękniejsza
      wycieczka na jakiej do tej pory byłam i bardzo polecam :)
      • janan2 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 16.03.10, 13:23
        Możesz coś więcej na ten temat.Też się wybieramy.Opcja jednodniowa z
        E-Sharm.Ale to mordęga.Czy nie lepiej jednak dodać tych paru dolców
        i jechać z biurem?Jednak lokalne to pewne ryzyko,choć czasy się
        zmieniają.Ale wersja dwudniowa to większy luz a nie całodobowa
        gonitwa.Problem nie w cenie ale jakości.Rozważamy też taką
        możliwość.Więc dopisz cokolwiek.Diabeł tkwi w szczegółach(my akurat
        powtarzamy bo program był nie ten)a opcja dwudniowa jest bardzo
        rozbudowana.Ale jest też ryzyko.Jak zamkną jak teraz Zachodni Brzeg?
        Kasa poszła miejsca do osdwiedzenia zablokowane.Ryzykować czy
        nie.Czy trzymać r ękę na pulsie i kombinawać.Octatnio tak my mieli,z
        godziny na godzinę.oni tam mają swoje zwidy i z niczym się nie
        liczą.Blokada i już.Na dokładkę wybebeszyli mi apatat pod Scianą
        Płaczu.Ani jedna fotka nie została.Napisz cokolwiek.Wrżmiemy to pod
        uwagę przy planowaniu.
        • maoko Re: jerozolima z biurem lokalnym? 17.03.10, 23:24
          Nie bardzo odpowiem na twoje wszystkie pytania, ale w ub. roku w lutym byłam z
          Alfa Starem w Jerozolimie na jednodniowej i chce tylko powiedzieć, że brałam pod
          uwagę dwudniową, ale akurat w czasie mego było zbyt mało chętnych na taki
          fakultet i sie nie odbył. Nie wiem, kiedy jedziesz, ale sadze, że latem więcej
          turystów i pewnie szybciej biura podroży nazbierają odpowiednia ilość osób. A z
          tego co słyszałam, to Alfa ma najwięcej turystów w Egipcie z biur podróżny
          działających w Polsce i mimo to nie udało się zebrać grupy, więc tez to weź pod
          uwagę w planowaniu.
      • miriam_73 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 17.03.10, 12:51
        Bo...? A sądzisz, że to co sprzedają rezydenci to aniołki z Polski realizują?
        Nie, te same biura lokalne, które sprzedają swoje produkty "na mieście", tyle
        tylko, że rezydent jest w tym wypadku pośrednikiem pobierającym dodatkową, słoną
        niekiedy bardzo, marżę.
        Konkretny przykład? Parę alt temu jechałam do Jerozolimy akurat z grupą Eximu.
        Ludzie kupili wycieczkę u rezydenta, ja w biurze lokalnym. Róznica była tylko w
        cenie.

        Więc, sorry, ale nie pitol głupot, jak nie masz pojecia jak to funkcjonuje.
        • dana_n Re: jerozolima z biurem lokalnym? 17.03.10, 13:48
          Niestety często wiele do powiedzenia na temat wycieczek fakultatywnych
          organizowanych przez lokalne biura maja osoby, które nigdy z nich nie
          korzystały.....Ja wczoraj wróciłam z Sharm El Sheikh,byłam na dwóch kolejnych
          wycieczkach z biurem Aaba Sharm,wiec mam na koncie juz 8 wycieczek z tym
          biurem....i wszystkie super,nie mam żadnych zastrzezeń do organizacji.
          • cort-ona Re: jerozolima z biurem lokalnym? 17.03.10, 14:47
            nie wiem czy jest jakas roznica w organizowaniu wycieczek fak w
            Hurghadzie i Sharmie, ale w Hurghadzie "bralam" wszystko od
            rezydenta(tylko w klasztorze koptyjskim nie bylam na Saharze)i zawsze
            byli tylko ludzie z Alfy, nigdy nie brali udzialu w naszych
            wycieczkach ludzie z innych biur. Przewodnicy Egipcjanie super
            mowiacy po polsku i widac ze zalezalo im na dobrej opini ,pod koniec
            kazdej wycieczki rozdawali ankiety na swoj i wycieczki temat,i po
            prostu sie starali.

            nie mam nic przeciwko lokalnym biur, moi znajomi ostatnio kozystali z
            e-sharm do Jerozolimy i Petry i byli bardzo zadowoleni.

            ja sie po prostu boje ze pojade na tydzien , napisze smsa ,nie klepne
            u rezydenta a miejscowi o mnie zapomna! ugryzalbym sie w pewna czesc,
            bo do Taby jade wlasnie ze wzgledu na Jerozolime i Petre...

            wszystko okaze sie w praniu, zobaczymy czy do autokaru alfa dolaczy
            ludzi z innego biura...

            pozdrawiam
            • maoko Re: jerozolima z biurem lokalnym? 17.03.10, 23:11
              Ja byłam i tu i tu z biurami: Orbis, Alfa Star i Wezyr w ostatnich 2 latach.
              Również wszystkie wycieczki od rezydenta i nie brali udziału w naszych
              wycieczkach ludzie z innych biur. Może wiele lat temu tak było, a może i teraz
              tak się zdarza, lecz nie słyszałam. Ostatnio nawet na quady w Hurghadzie (Z
              Wezyra) pojechało nas tylko 5 osób i byłam pewna, że na miejscu (stacji quadów)
              będzie ich więcej, a gdy się okazało, że jednak nie, to pomyślałam, że dołączymy
              do jakiejś grupy i ku mojemu zdziwieniu jechaliśmy tylko w tę piątkę + 2
              prowadzący/przewodnik.
              Kiedyś już pisałam, że biuro moje nie oferowało wycieczki lokalnej, z której
              chciałam skorzystać, a miało ja inne biuro i niestety ten rezydent mi jej nie
              chciał sprzedać, twierdząc, że nie może zabierać ludzi z innego biura podróży
              (było to w Hurghadzie)- cy to fakt polityki biur podrózy czy niepisana umowa
              miedzy rezydentami, tego nie wiem.
              Nie czepiam tu się broń Boże Miriam, bo z jej porad chętnie korzystam,
              jednak tam tez się często, gęsto dużo zmienia i czasem wiele rzeczy po krótkim
              czasie jest już nieaktualnych. Przecież, to co pisze, może okazać się wkrótce
              tez nieaktualne.

              pozdrawiam i życzę więcej zrozumienia, bo pewnie każdy piszący na tym forum ma
              jakieś swoje racje, nawet ten, co był tylko raz w Egipcie - coś tam już wie z
              autopsji i niekoniecznie musi być zaraz zbesztany czy wyśmiany. Sama czasem wolę
              przeczytać świeże wieści od "pierwszaków" niż stare od znawców wszystkiego ...
              ale se popisałam
              • miriam_73 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 10:33
                Jedno tylko pytanie Maoko :)

                jaka jest różnica w wycieczce fakultatywnej kupionej u rezydenta i ewentualnie
                zrealizowanej z udziałem turystów wypoczywających z tym właśnie turoperatorem,
                realizowanej z udziałem lokalnego busa, kierowców, plus przewodnika mówiącego po
                polsku a wycieczką zorganizowaną przez biuro lokalne, kupioną na mieście, z
                udziałem turystów wypoczywających z różnymi turoperatorami, realizowanej z
                udziałem loaklnego busa, kierówcy plus przewodnika mówiącego po polsku???
                Zasadniczo - żadna, poza ceną.

                Btw. w ub. roku w Tabie kupowałyśmy wycieczki z ALfastaru, bo tez nie chciałyśmy
                kombinowac z smsami - w Petrze nie było pl przewodnika - gros grupy to byli
                Rosjanie i ca 25 osób (łącznie z nami) z krajów unijnych - Alfa po prostu
                dołączyła nas do grupy zbieranej loaklnie z hoteli w Tabie przez różnych
                turoperatorów. Jerozolimę zaliczyłyśmy w towarzystwie grupy jadącej z Sharmu.
                Ergo, także polityka ALfy w tym zakresie jest mieszana.

                A powtórzę, jesli chodzi o Synaj (o HRG się nie wypowiadam, bo nie bywam, nie
                lubię i nie znam lokalnych bieżących uwarunkowań) jedyna rzeczywista różnica
                dotycząca fakultetów dotyczy ceny. Bo w przypadku nawet renomowanych biur wcale
                nie ma gwarancji że Ci wycieczkę rzeczywiście zrealizują. Przykład z ub.
                września z Sharm - rezydent TUI. Załatwił nas z Ras Mohammad.
                • cort-ona Re: jerozolima z biurem lokalnym? do miriam 18.03.10, 10:58
                  Miriam...troche sie zmartwilam tym co napisalas a wycieczkach z Alfa
                  z Taby...czyli cos w tym jest ze w Sharmie innaczej pochodza do
                  turystow niz w Hurghadzie, potwierdza to tez moja przedmowczyni.
                  nie wiem co robic, boje sie ze mi lokalne biura nie odpowiedza na
                  smsa albo zapomna po mnie przyjechac i bede na lodzie.

                  Daj znac jak wrocisz czy wszystko bylo ok, moze cos sie zmienilo na
                  lepsze:-)

                  pozdrawiam
                • maoko Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 11:37
                  Jak dobrze przeczytasz Miriam, to ja nie piszę o różnicach w organizacji
                  wycieczek (od rezydenta czy z lokalnych biur) ani słowa, bo nawet nie wiem czy
                  są i jakie są te różnice - niestety nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie,
                  gdyż nie bywałam na wycieczkach z biur lokalnych (poza jedną). Po prostu
                  stwierdziłam tylko fakt, że na wycieczkach, na których byłam nie było osób z
                  innych biur, a jaka jest polityka konkretnego biura podroży w tym zakresie, jak
                  dobrze przeczytasz moje posty, to wyraźnie piszę, że nie wiem - dlaczego akurat
                  nie chcieli czy nie mogli mnie zabrać. Nie powiem jakie konkretnie biuro mnie
                  nie zabrało, bo nie daj Boże polityka tego biura jest inna, a być może
                  (oczywiście moje gdybanie) była to jakaś niepisana umowa miedzy rezydentami,
                  więc z tego chociażby powodu naraziłabym na nieprzyjemności ich rezydentów, a
                  każdy jakoś chce zyć i pracować prawda...
                  • maoko Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 11:50
                    Jeszcze jedno a propos różnicy miedzy wycieczkami, to uważam, że żeby wydać
                    jakiś osąd, naprawdę trzeba by pojechać na taka wycieczkę np. do Jerozolimy
                    kilka razy z różnymi biurami ( a i to może byc mylace, bo 5 razy komuś się uda,
                    a 6 raz pojadę ja i może byc kicha), a ja niestety co najwyżej byłam 2 razy na
                    takiej samej wycieczce, dlatego pisze tylko o swoich odczuciach, przeżyciach i
                    nie upieram się, że tu czy tam jest inaczej. Trochę tolerancji i uśmiechu, kazdy
                    ma prawo do własnego zdania, więc nie można na siłę komuś wmawiać tylko w swoim
                    mniemaniu prawdziwych i nie dających sie podważyć prawd i racji.
                    U nas wiosenna pogoda, więc nastraja mnie mniej buntowniczo - bardziej
                    przyjaźnie, czego życzę wszystkim forumowiczom
                    • miriam_73 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 12:17
                      PS. Maoko, ja piszę właśnie na podstawie własnych wielokrotnych doświadczeń.
                      Ilekroć jestem na Synaju, jeśli tylko mi czas i zdrowie pozwalają to chociaż na
                      parę godzin zawsze staram się do Jerozolimy wyskoczyć. Jeździłam i z lokalnymi i
                      od rezydentów.
                      • janan2 Do Miriam 18.03.10, 13:11
                        Z tym nie pitol to przegięłaś.Mam wyobrażnę i wiem jak to hula.Nie
                        moja bajka fakultety.Ale tym razem nie chciałbym spartolić bez
                        własnej winy.Na blokadę strefy nie ma wpływu,to zawsze zagadka.Więc
                        zadaję zawsze "głupie pytania" tak mniej więcej na poziomie czwartej
                        parafialnej.Jest wtedy szansa na prawidłową odpowiedz,'inaczej jest
                        zazwyczaj po kulach lub prowokacje.Ty akurat w tym nie
                        uczestniczysz,ale prześmiewcy bywają i wcale mi niepotrzebni.Tym
                        razem jednak nie ma wyjścia.Skazany jestem na fakultet,nie wybędę w
                        trakcie,wiem kto organizuje,trochę daleko jak na busa powiedzmy a z
                        rezydentem zawsze możesz liczyć na "nieco
                        więcej"organizacyjnie.Przynajmniej siedzeń czy lodówek nie
                        nawkładają,że kolana pod brodą.Za daleko.Reszta fakultetów
                        bliżej,więc wszystkie niedogodności zniosę.Ale ten jeden MUSI być
                        jak należy.Więc jak masz jakieś namiary to tak mniej więcej podaj
                        aby nie wyszłaq całkowita klapa.Mniejsza o biuro,koszty i inne
                        pierdpły.Wolał bym na luzie na dwa dni.
                        • miriam_73 Re: Do Miriam 18.03.10, 13:23
                          Nie przegięłam, wyraziłam swoje zdanie na temat "mądrości" niektórych
                          raz-bywalców. Jeśli tacy "znafffcy" po jednym razie piszą "tylko rezydent" bo
                          inaczej to strach się bać, no to sorki, ale to jest po prostu pitolenie, bez
                          jakiegokolwiek uzasadnienia. I kropka. Poza tym nie było to do ciebie.
                          • janan2 Re: Do Miriam 18.03.10, 13:43
                            Sorki,Wziąłem do siebie. Ale na poważnie to możesz podpowiedzięć
                            nawet na priv.Zasady nie ma,gwarancji też nie dasz,ale masz
                            doświadczenie większe niż ktokolwiek.Ja to przy tym pikuś.Bez
                            obaw,reklamacji nie będzie,zasugerować możesz.Ostatecznie to i tak
                            ja wybiorę więc i po mojej stronie zyski i straty.
                            • miriam_73 Re: Do Miriam 18.03.10, 13:49
                              Ostatnio jeździłam z Aaba. Bez zastrzeżeń.
                              Z Alfą tez było OK, poza tym, że dziewczyna robiąca za przewodniczke mało nie
                              padła po tym, jak jej oznajmiłam, że nie zamierzam chodzić z grupa i chcę
                              wiedzieć, gdzie i o której bedzie autokar... ;-) Nie za bardzo chciała się na to
                              zgodzić i nie wierzyła, że wiem gdzie jest parking dla busów na Syjonie, hihihi...
                              • janan2 Re: Do Miriam 18.03.10, 14:29
                                No i o to idzie.Zeby nie jakaś przewrażliwiona,ostatno jak wybyłem z
                                rejsu to dostała spazmów.Lubię chadzać własnymi ścieżkami no i o
                                określonej godzinie autobus ma stać tam gdzie był,jak już.Nie
                                znoszę tłoku.Nie wiem czy prawda czy jakieś pokrętne opinie,ale
                                naczytałem się dużo negatywnych na temat Aaba.Może to tylko
                                sugestia,albo się naczytałem.Nie ma istornego znaczenia jak się
                                nazywa biuro.Po prostu mało wpadek,a jeśli już to żeby Allach
                                przynajmniej mnie uchronił.Ale będzie jak on pozwoli.Mam jeszcze
                                chwilę na organizację,albo przestanę czytać bo czasami już wychodzi
                                że lepiej na piechotę.Qrde żeby mi teraz wyszło.Dzięki za to i
                                jeszcze popytam.
                                • janan2 Re: Do Miriam 18.03.10, 14:36
                                  Sorki.Alla(ch) piszę zawsze tak celowo.To bład zamierzony,można
                                  sprawdzić,Ty akurat zapomniałem nawiasu,ale będzie od teraz
                                  celowo //Alla(ch)h//.Takie mam zwidy.
                  • miriam_73 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 12:15
                    Zwróć uwagę na drobny szczegół na początku mojego wpisu :)
        • fenikss3 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 28.03.10, 22:36
          miriam_73 napisała:

          > Bo...? A sądzisz, że to co sprzedają rezydenci to aniołki z Polski
          realizują?
          > Nie, te same biura lokalne, które sprzedają swoje produkty "na
          mieście", tyle
          > tylko, że rezydent jest w tym wypadku pośrednikiem pobierającym
          dodatkową, słon
          > ą
          > niekiedy bardzo, marżę.
          > Konkretny przykład? Parę alt temu jechałam do Jerozolimy akurat z
          grupą Eximu.
          > Ludzie kupili wycieczkę u rezydenta, ja w biurze lokalnym. Róznica
          była tylko w
          > cenie.
          >
          > Więc, sorry, ale nie pitol głupot, jak nie masz pojecia jak to
          funkcjonu
          Miriam
          zgadzam sie z Toba mielismy taka sama sytacje pare razy np
          spotkalismy sie na safari ludzie z naszego objazdu
          albo na wieczornym spektaklu pod piramidami my pojechalsimy sami
          kupilismy bilety ,patrzymy od nas ludzie przyjechali
          rezydentka wsadzila ich w taxi dala w lapki bilety i na tym jej
          rola sie skonczyla
          z powrotem mieli problem
          czekali dlugo az laskawie pan taksowkarz po nich przyjedzie
    • piotrwaz Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 13:13
      Oczywiscie ze bezpiecznie fajnie i tanio w ubiegłym roku
      wyjechalismy do Jerozolimy z Aba Sharm prfzewodnik transfer ok ,
      dojechali po nas do Taby Highs -polecam
      • arturo63 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 16:11
        Tanio i bezpiecznie jest ale czy wygodnie? hmmm ja bylem kilka dni temu na
        takiej wycieczce z e-sharm i bylem zadowolony ale dosc mocno zmeczony (3 godz do
        taby plus 3 godz do jerozolimy w bardzo ciasnym autobusie )no i uwaga na ich
        bazar do ktorego pojedziecie ,przewodnik lub ich biuro musza miec niezla
        prowizje bo ceny to lekko przesadzone (kupywac szybciej )
        • miriam_73 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 16:26
          A myślisz że od rezydenta będzie inny autokar (a ściślej autokary, bo na pewno
          po stronie izraelskiej zmienialiście autokar), albo, że nie zawiozą na zakupy do
          "zaprzyjaźnionego" sklepu???

          Zważywszy że w oby wypadkach wykonują to swoimi zasobami egispcy lokalni operatorzy?

          Oj....
          • janan2 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 18.03.10, 18:35
            Będzie jak będzie.Wiem że jadę.Reszta to kwestia szczęścia.A co mi
            tam,nie ma nawet co się dopytywać i przy okazji nakręcać.Po prostu
            na miejscu się zobaczy a dopiero po powrocie i to nie natychmiast
            można ocenic wyjazd.Każdy inaczej odbiera.Pzdr.
            • kasia_p45 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 20.03.10, 22:13
              Co ty sie jananku tak nakrecasz ostatnio? Masz owsiki przed wyjazdem
              czy co?
              • janan2 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 20.03.10, 22:52
                A co!Chyba można jeśli jest z kim i bez zaczepek.Zazwyczaj nie
                pytam,ale nie chciał bym czegoś zaniedbać.Zresztą i tak niewiele
                zależy od fakultetowca.Program,przewodnik,transfer;stała bajka choć
                akurat nie moja.Poza tym znowu tak się nie nakręcam,zwyczajnie jak
                zawsze.Najpierw muszę się wykąpać tradycyjnie w termalnych a potem
                dalej i owsiki nic tu nie mają wspólnego z problemem.Ciebie chyba
                bardziej kręcą też w tym temacie wyjazdu,więc chyba znasz z autopsji.
                • kasia_p45 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 21.03.10, 11:34
                  No zgadza sie... ale mnie bardziej kreca nt Petry :))
                  • janan2 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 21.03.10, 12:18
                    Petrę zostawiam na potem,muszę do starozakonnych,taki plan i przede
                    wszystkim kolebka religii,chciałbym pojąć i zrozumieć.Może to nie
                    wszystko taca,pieniądz czy rydzomoherowa sekta.Znowu braknie czasu.A
                    może się uda.Zobaczymy na miejscu,no bo jakby zsynchronizował
                    terminy żeby nie wracać do SSH tylko przekimał w Tabie to wszystko
                    możliwe.Każdy ma swoje upodobania.Mnie już raczej "ruiny" nie
                    kręcą.Ale byłby powód do następnych odwiedzin.Wszystko tam na
                    miejscu się wykrystalizuje.Muszę też pewno zarezerwować jeden
                    dzień,aby zobaczyć "ruiny"Twojego hotelu.A może zamurowali na
                    głucho? Zobaczymy,wypadało by co najmniej.
                    • kasia_p45 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 21.03.10, 12:57
                      No super by było gdybys odwiedził "ruiny" mojego hotelu.
                      Przynajmniej zdasz mi relacje na zywo :))
                      Co do tej Jerozolimy tez bym chetnie pojechala ale czasu zabraknie.
                      A w ogole jak juz wolalabym tam wycieczke 2-dniowa i na spokojnie
                      wszystko zobaczyc a nie w takim pospiechu jak tu opisuja. Zreszta
                      jak sam mowisz na miejscu i tak sie pewnie pozmieniaja priorytety..
                      wiec kto to wie??.. zaczynam zalowac, ze nie wykupiłam wyjazdu na 3-
                      tygodnie albo chociaz 16-17 dni. Tylko z tym byłby akurat kłopot bo
                      takie wyjazdy sa albo z Niemiec albo np.. wylatuje z Warszawy a
                      wracam do Poznania..A w tedy klopot z powrotem do domu bo niewiadomo
                      gdzie samochod zostawic.. itd
                      • rafi1015 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 21.03.10, 15:28
                        Zbyt drogo kosztują nas wojaże po świecie, aby ciężko zarobione
                        pieniądze wydawać na niepewne lokalne biura podróży, zwłaszcza na
                        tak waznych wycieczkach jak Kair czy Jerozolima. W razie kłopotów,
                        przy wycieczce od rezydenta mam na kogo napisać skargę czy zwrócić
                        się się o odszkodowanie (nigdy nie miałem powodów aby tak
                        postępować), a w przypadku lokalnych biur nie mam takiej pewności,
                        czy jest się do kogo zwrócić z jakimiś w razie czego uwagami.
                        Dlatego na najważniejsze wycieczki zawsze z biurem podróży na inne
                        jak kto chce. Ponadto wybieram się do Jerozolimy w 2010 r. i w Alfa
                        Star jednodniowa kosztuje około 150 dolarów, lokalne 100-125, na
                        trzech osobach dorosłych max 150 dolarów, czy około 400 złotych, a
                        wakacje w cenie 10 tysięcy. Rachunek może nie prosty ekonomicznie
                        ale chyba do przyjęcia. Pozdrawiam.
                        • janan2 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 21.03.10, 19:22
                          Rachunek bardzo prosty.Jest drożej.Ale czy lepiej?Poza tym lokalne
                          przynajmniej ja kupowałem u w miarę znanych przedstawicieli lub w
                          biurze głównym.Nie miałem problemów ze zwrotem jak raz nie
                          pojechałem.Można złożyć reklamację na miejscu,zwrot lub jego
                          uwzględnienie jest błyskawiczne.A jak można reklamować u rezydenta?
                          To iluzoryczne prawo,zazwyczaj potrącają koszty.Wielkie trudności.w
                          biurze w którym się kupuje w kraju brak jest możliwości reklamacji
                          fakultetów.Coś wiem o tym.Dwa lata trwały przepychanki po reklamacji
                          z ewidentnej winy biura zanim doszło do ugody i zwrotu kasy.Niestety
                          nie z tytułu fakultetu,to nie wchodzi w zakres umowy.Więc nie widzę
                          różnicy poza ceną.Ale każdy może mieć własne opcje czy
                          przemyślenia.Co do lokalnych to miriam dokładnie wyjaśniła
                          wcześniej.Rezydenci też zdani są na uslugi miejscowych.Pełnią tylko
                          rolę pośrednika.
                        • miriam_73 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 22.03.10, 10:30
                          No to życzę Ci, w razie problemów, powodzenia w dochodzeniu roszczeń od
                          rezydenta/ biura (oczywiście nie życzę Ci takowych problemów). Ja się od
                          września ub. roku użeram z Alfą właśnie, która się absolutnie nie poczuwa do
                          niczego, argumentując, że fakultety nie są objęte umową o imprezę turystyczną
                          zawartą z nimi....

                          Twoje myślenie jest bardzo, ale to bardzo naiwne.

                          IMO dużo skuteczniej jest zawalczyć o swoje z lokalsami (jest na
                          miejscuzasadniczy straszak w postaci nop. policji turystycznej), niż z
                          rezydentami i biurem macierzystym.
                          • rafi1015 Re: jerozolima z biurem lokalnym? 23.03.10, 21:01
                            Każdy ma prawo wyboru, z kim chce jeździć na fakultety. Ja od zawsze
                            korzystam z fakultetów od rezydentów (zwłaszcza itaka, ale także
                            Ecco, Scan, Sun Fun, GTI, Wezyr) i nigdy jeszcze nie miałem
                            problemów, i tak chcę trzymać dalej. Natomiast miałem mozliwość
                            ocenić taką sytuację w Kapadocji i po powrocie na Riwierę, gdy z
                            lokalnego biura z Alanii (specjalnie nie wymieniam nazwy tej firmy,
                            bo jest powszechnie znana na forum Turcja)szanowni organizatorzy
                            pozostawili swoich klientów na rozdrożu w Side mówiąc, aby teraz
                            spokojnie dolmuszem dojechali sobie do Titreyengol. Meli szczęście,
                            że wracaliśmy i przez okna my ich poznaliśmy, że są z naszego hotelu
                            i pilotka GTI dowiozła ich do hotelu Linda razem z nami. Tak więc
                            wybór nalezy do nas, więc powodzenia. Problem fakultetów jest tak
                            myslę problemem akademickim, nie do rozwiązania na tym forum.
    • jusytka Czy rzeczywiscie nie ma znizek dla dzieci? 10.06.10, 22:14
      Jeśli tak, to ciekawe czym to jest podyktowane, do Kairu mają przecież
      standardowo 50% zniżkę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka